Jump to content
Dogomania

hotelamok

Members
  • Posts

    356
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hotelamok

  1. Zapraszam do zaglądania czasami na fb tam Linek znalazł swoje miejsce http://www.facebook.com/album.php?aid=18806&id=104103959672472&saved#!/pages/Krak%C3%B3w-Poland/Hotel-Amok/104103959672472?sk=wall
  2. Nie mogłam się powstrzymać...takie oto cudo wyrosło z muszkieterka [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/wiosenne_porzadki/img_0429.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/wiosenne_porzadki/img_0440.jpg[/IMG]
  3. Ruszyliśmy:) http://hotelamok.pl/dom_tymczasowy/ w marę możliwości na bieżąco będą nowe zdjęcia. Zapraszam
  4. Udało się ruszyć z blogiem, na razie to początek ale na bieżąco będzie aktualizowane. Zapraszam [url]http://hotelamok.pl/dom_tymczasowy/[/url]
  5. [url]http://hotelamok.pl/dom_tymczasowy/[/url] tutaj w miarę na bieżąco będę się starała dodawać zdjęcia psiaków. Zapraszam
  6. Długo się nie odzywałam ale za to udało się, zapraszam [url]http://hotelamok.pl/dom_tymczasowy/[/url] w marę na bieżąco będą nowe fotki. A z nowych informacji to Gucio porzucił już szeleczki, teraz chodzi na smyczy, do kojca obca osoba również może wejść nie próbuje atakować i moje spostrzeżenia wcześniejsze się potwierdziły Gucio tak samo reaguje na kobiety jak i na mężczyzn. Co do stresnala to na razie żadnych efektów nie widzać.
  7. W nim trudno się nie zakochać:) [U][IMG]http://www.hotelamok.pl/dom_tymczasowy/foto/img_0182.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dom_tymczasowy/foto/img_0187.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dom_tymczasowy/foto/img_0189_obr.jpg[/IMG] [/U]
  8. Zapraszam [url]http://www.facebook.com/pages/Hotel-Amok/104103959672472[/url] świeże fotki
  9. Wrzuciłam Zenusia do siebie na fb http://www.facebook.com/album.php?aid=15996&id=104103959672472&saved#!/pages/Krak%C3%B3w-Poland/Hotel-Amok/104103959672472?sk=wall
  10. Ja też maluszka umieściłam u siebie [url]http://www.facebook.com/pages/Krak%C3%B3w-Poland/Hotel-Amok/104103959672472?sk=wall[/url]
  11. [quote name='malawaszka'] Iwona - wysłałam dziś rano priorytetem ten stresnal - powinien jutro dojść[/QUOTE] Dzięki, dzisiaj jeszcze nie doszedł pewnie jutro będzie
  12. [quote name='WATACHA']Malawaszko a nie przydałby Wam się taki kantarek dla Gucia?Mam taki "stary" w sensie dużo używany, ale jeszcze dobry.[/QUOTE] Strasznie dziękuję ale nie jest potrzebny bo Gucio fajnie chodzi na szeleczkach tylko nerwowo odwraca się patrząc na mnie, właściwie skacze, więc kantarek nic tutaj nie pomoże a poza tym w jego stanie to smycz już i tak jest wystarczająco stresująca.
  13. [quote name='J_ulia']W okresie kiedy Gucio przyjechał i w okresie ok 2 miesięcy dość często bywałam w hoteliku. Jak tam byłam to często zaglądałam do Gutka i przy mnie Gucio nie odstawiał przedstwaienia tzn. zdarzyło mu się raz dwa razu skoczyć szczekną. To wszytko, ale to pewnie ze względu na to ,że dość dużo czasu u z nim spędzałam. Na widok mojego TŻ który kiedyś był tam robić zdjęcia Gutek dostawał szału (był w kojcu), tak samo na widok pana który robił coś przy domu. Jak ja do niego podchodziłam to tak się nie zachowywał. Ja tu opisuje sytuacje jaka była w pierwszym okresie jego pobytu w hotelu. Teraz mi Pani uświadomiła, że ja nie widziałam reakcji Gucia na inną kobietę poza mną (nie licząc Agnieszki)...[/QUOTE] Hehe ja to Iwona nie pani:oops: Ale jeśli do ciebie zachowywał się spokojnie to teraz jest kiepsko:-( Na początku jak do mnie przyjechał to wręcz w szale rzucał się na panele. Teraz jest o tyle lepiej, że "tylko" tańcuje "w kojcu, nawet jak czasami zdarzy mu się rzucić to ładnie reaguje na -nie wolno-. Myślę, że Gucio teraz potrzebuje przede wszystkim spokoju, wyciszenia on jest bardzo rozchwiany emocjonalnie, znerwicowany, ma wszystkie objawy świadczące o nerwicy. Powoli małymi kroczkami uda się go z tego wyprowadzić tylko potrzeba czasu.
  14. Jak tylko przestanie padać wypróbuję go do kobiety spotkanej niby przypadkowo. To dziwne co J-ulia pisze bo on tak samo reaguje na kobiety i mężczyzn gdy jest w kojcu.
  15. Bencio to mega pogodny psiak łagodny do wszystkiego co go otacza więc dzieci również. Łapka na pewno go nie boli często się nią podpiera ale jej nie używa. Tutaj zdjęcia z dzisiejszego spacerku Benjaminek ze swoim kolegą z domku:) [IMG]http://hotelamok.pl/dt/beniamin_gucio/dsc02125.jpg[/IMG] [IMG]http://hotelamok.pl/dt/beniamin_gucio/dsc02133.jpg[/IMG] [IMG]http://hotelamok.pl/dt/beniamin_gucio/dsc02141.jpg[/IMG]
  16. Gucio coraz ładniej reaguje na "nie wolno" w kojcu nadal wykonuje tańce połamańce:) ale już można spokojnie otworzyć kojec, nie rzuca się na bramkę i co najważniejsze już nie próbuje rzucać się z zębami. Od wczoraj zaczęliśmy wychodzić poza teren ogrodzony ale blisko hotelu, jeszcze ma opory przed oddaleniem się od kojca i od hotelu. Bardzo ciągnie do kojca widać że czuje się tam bezpiecznie ale wpada w szał gdy chcę go zamknąć. Cały czas chodzimy na szelkach, na obrożę jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Tutaj zdjęcia z dzisiaj [IMG]http://hotelamok.pl/dt/beniamin_gucio/dsc02148.jpg[/IMG] [IMG]http://hotelamok.pl/dt/beniamin_gucio/dsc02147.jpg[/IMG] [IMG]http://hotelamok.pl/dt/beniamin_gucio/dsc02142.jpg[/IMG]
  17. Niestety nadal doskakuje ale to kwestia czasu nie ma co się martwić na zapas. Chłopak jest mądry i widać że bardzo się stara
  18. [quote name='malawaszka']Jak tam Gucio dziś? Mam nadzieję, że nic nie nawywijał...[/QUOTE] Powolutku małe postępy robi. Dzisiaj sam wyszedł z kojca na wybieg:multi:
  19. [quote name='malawaszka']ech Gucio nie szalej błagam... napisz proszę jak go wyprowadzasz z kojca? jak to się udało wczoraj z zapięciem smyczy?[/QUOTE] On teraz wydaje się zupełnie rozbity, nie wie co się dzieje. W jego mniemaniu prezentuje właściwe zachowanie, on myśli tak:pojawia się ktoś ja się boję to postraszę ale ten ktoś ingeruje w moje zachowanie to co mam robić? może poszczekam, może ugryzę, może ucieknę.... Z zapięciem smyczy nie mam żadnych problemów, z czesaniem, głaskaniem również Wejście do kojca wygląda tak na razie że Gucio skacze jak opętany na bramkę ja wchodzę on rzuca się (dzisiaj nawet zębami na moją rękę) ja stanowczo go odepchnęłam i skarciłam w obronnej pozycji poczekałam na kolejną próbę z jego strony. Oczywiście znów ze szczekiem próbował tego samego ale od razu moje skarcenie wprowadziło go w lekkie zdziwienie, chwilę się uspokoił to spokojnie podeszłąm do niego pogłaskałam go i zapięłam smycz. Wyjście z kojca nadal jest trudne bo chce wyjść ale się boi robi parę kroków i wraca do kojca więc ja go za szelki prowadzę. Z powrotem chętnie wraca do kojca, nie interesują go inne psy tylko ja. Cały czas się odwraca i patrzy na mnie to świadczy o tym że niestety nie zdobyłam jeszcze jego zaufania. Wielkim plusem jest to że on sam mnie obwąchuje, daje się głaskać, mogę grzebać mu w misce z jedzeniem to wszystko świadczy o tym że nie jest agresywny tylko przerażony.
  20. Benjamin robi szybciutko postępy. Od wczoraj chodzi na obróżce, szelki poszły w kąt. Jeszcze nie rewelacyjnie ale już nieźle. Jest bardzo wesoły, sam wybiega chętnie z kojca, chce na polko. Zaciekawiony jest wszystkim wokół, nie wykazuje żadnego niewłaściwego zachowania w stosunku do innych psiaków nawet tych dużych i nawet dzielnie do kotów podchodzi ale chyba do końca nie rozumie co to za stworzonka:) chyba pierwszy raz je w życiu widzi u mnie.
  21. Jak tylko ktoś zbliża się do kojca Gucio zupełnie szaleje, skacze,szczeka, gryzie panele, chce ugryźć rękę. Po wejściu do boksu rzuca się aby gryźć. Jest bardzo niepewny, znerwicowany i zupełnie nie ufa człowiekowi. Cwiczymy codziennie by był spokojniejszy w kojcu. Momentami udaje się ale zaraz szał mu wraca. Na wybiegu uczymy się przychodzenia do mnie -kosztuje go to dużo wysiłku, skamle, uspokaja się (ziewa) chodzi wokół mnie nerwowo. Wydaję się że będzie to długa i żmudna praca bo najpierw musi uwierzyć w człowieka tutaj mamy do czynienia z jego psychiką a to zazwyczaj nie jest tak szybko i łatwo.
  22. Benjamin dzisiaj z wielką radością mnie witał, chyba już zaakceptował nowe miejsce, jeszcze z kojca muszę go na rękach wynosić ale już jest chętny do zakładania mu szeleczek, na których coraz lepiej sobie radzi...jak tak dalej pójdzie to nie długo na obrożę przejdziemy. Ciekawy jest terenu, obwąchuje, już sam prowadzi. Dzisiaj mało czasu miałam na robienie zdjęć to tylko tak na początek a jutro może się uda więcej i te ładniejsze do ogłoszeń. [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/gucio-benianim/dsc02104.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/gucio-benianim/dsc02107.jpg[/IMG]
  23. Dzisiaj szok! Sadolin nie działa na pewno, Gucio twierdzi, że kojec jego i ani się waż do niego zaglądnąć, skacze, szczeka... Zupełnie go olałam, odczekałam aż pierwszy szał mu minie i do roboty...opisywać nie będę by nie zanudzać za to finał widać na zdjęciach...opłacało się:) Zaraz po wytarganiu go za wybieg [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/gucio-benianim/dsc02090.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/gucio-benianim/dsc02092.jpg[/IMG] Chwile później...czesanie i jak wypiękniał [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/gucio-benianim/dsc02100.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/gucio-benianim/dsc02101.jpg[/IMG] Gucio nie jest szczupły on jest mocno chudy tego nie widać na zdjęciach ale jak się go dotyka to sama skóra na kościach nawet kości na pupie mocno wyczuwalne. Boi się niespodziewanych odgłosów typu kaszlnięcie, przewrócenie miski itp. Dzisiaj na szybciora tylko te zdjęcia jutro może się uda lepsze zrobić.
  24. Dotarłam na wątek:) więcej nic nie mogę jeszcze powiedzieć poza tym co napisała kkanarekk bo ma świeże informacje ode mnie za to jutro porobię maluchowi zdjęcia i wrzucę
  25. [quote name='malawaszka']miód na moje serce :loveu: jak ja się bałam tego pierwszego wpisu :mdleje: i na smyczy szedł normalnie? nie wywijał kozłów? nie szarpał się? :Rose:[/QUOTE] tak pięknie nie było, praktycznie to ja podniosłam go na szeleczkach i tak wyszliśmy, Gucio położył się na trawce i rozglądał wkoło, poznawał otoczenie, potem tak samo wszedł do kojca. On ewidentnie nigdy nie chodził na smyczce ale to jak dzisiaj się zachował dobrze rokuje.
×
×
  • Create New...