Jump to content
Dogomania

hotelamok

Members
  • Posts

    356
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hotelamok

  1. Tak jak napisała BonaJ, jeśli wszystko się dobrze ułoży to w sobotę Lincoln pojedzie na badania. Osobiście rozmawiałam ze swoim wetem co do którego mam pełne zaufanie, on twierdzi, że jeśli pies nie wykazuje żadnych problemów zew. typu: wymioty, biegunki, osowiałość, brak apetytu, wodostręt, nie ma żadnych gołym okiem widocznych problemów z poruszaniem się, nie gryzie się, nie liże w jakimś konkretnym miejscu to w takim przypadku mówimy tutaj o tak silnym stresie, nie ma żadnej choroby, która mogłaby powodować tak gigantyczny ból gdy człowiek się zbliża(z medycznego punktu widzenia). Oczywiście mój wet. również zaleca dużo spokoju no i oczywiście zbadanie psiaka, niestety do niego kolejki są makabryczne a przynajmniej te podstawowe badania warto byłoby w miarę możliwości szybko zrobić dlatego zdecydowałyśmy, że pojedzie do kliniki Amicus, gdzie od lat chodzi BonaJ i bardzo go chwali a ja również dużo dobrego słyszałam o tej klinice, mają dobry sprzęt, w zabiegach stosują narkozę wziewną co w przypadku bernardynów jest dość ważne. Więc jesteśmy już z wetem wstępnie umówieni, teraz tylko wszystko w rękach mechaników:)
  2. Zarówno ja jak i inni domownicy możemy być stosunkowo blisko niego byleby nie zwracać na niego uwagi. W momencie jak zaczynam iść do niego czy mówić coś idzie do boksu lub budy....ale dzisiaj to i tak duży postęp myślę, że teraz będzie tylko lepiej:)
  3. Co do weta po konsultacji z BonaJ podejmiemy decyzje. Mamy na myśli dwóch najlepszych wetów w Krakowie. Wieczorem powinnyśmy już coś konkretnego wiedzieć
  4. [quote name='zuzlikowa'] ...objawy znane i do sprawdzenia...jesli się da! brak apetytu...pieknie je...nie dotyczy wodowstręt...? ciągłe biegunki...koopki piękne i kształtne:evil_lol:...nie dotyczy częstomocz...? nie upierdliwy świąd...? nie zapach moczu...? nie znany zapach z paszczęki...? nie znany stan zębów...pobieżna obserwacja w czasie transportu,pokazała, że ząbki są białe i w dobrym stanie, ale do sprawdzenia dokładnego przez weta... ból przy wstawaniu,siadaniu,układaniu się,poruszaniu...? nie Zuzliczku mam nadzieje że się nie obrazisz dopisałam kilka zaobserwowanych rzeczy do twojego postu
  5. Lincoln ma teraz 5 metrowa smycz przymocowaną do kojca i otwarta bramkę i co?....ON CHODZI na całą długość smyczy po podwórku
  6. Lincoln powolutku malutkimi, maciupkimi kroczkami poznaje swoje nowe środowisko...nic specjalnego nie robi, żadnych nowych postępów nie widać ale z dużym zaciekawieniem wszystko obserwuje z daleka wącha noskiem osoby, które coś do niego mówią...nie śpieszno mu do wyjścia nie skorzystał z otwartej bramki jak sprzątałam mu boks, nawet nie zainteresował się co jest poza jego nowym domkiem, ewidentnie najpewniej czuje się w kojcu. Co do tego weta o którym piszecie macie racje, że diagnostyka jest niezbędna bo może ten ból na dotyk jest spowodowany jakimiś problemami zdrowotnymi. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być ok. Niestety w stanie w jakim jest teraz musimy się liczyć z tym, że przed badaniem będzie musiał coś silnego dostać uspokajającego. To co z tym wetem? umawiać się czy jeszcze trochę dać psinie odpoczynku? Roma jak myślisz? zapytam jeszcze Beatę co ona na ten temat sądzi. Lincoln w 2 dzień u mnie, korzystał z resztek słońca
  7. Twoje ale już nie maleństwo chyba,że grube maleństwo;)
  8. Dopiero dzisiaj rodzice przyjechali, więc widział ich pierwszy raz patrzył na nich z budy z zaciekawieniem, zupełnie normalnie. Tata cały czas coś tam blisko niego robi to wogóle Lincoln nie zwraca na to uwagi, dopiero jak podchodzi pod sam boks i zaczyna do niego mówić lekko powarkuje. Mama chciała go przez boks pogłaskać po ogonie to zaczął się ten przerażający płacz. Ode mnie znowu jadł z ręki, jest bardzo wygłodzony ale wole dawać mu częściej a mniejsze porcje Mi daje podejść do siebie na jakieś pół metra może bliżej -ważne żeby go nie dotknąć, z tym paralizatorem to może być prawda bo on zachowuje się jakbym była gigantyczną igłą, która zaraz mu się w ciało wbije
  9. Myślałam, że ślady będą widoczne, jeśli jest tak jak piszesz to tego pewnie nigdy się już nie dowiemy ale strach jaki on pokazuje gdy człowiek chce go dotknąć niestety pokazuje że mógł być u niego zastosowany
  10. W majteczkach profilaktycznie jeszcze kilka dni będzie grzał pupkę. Jajeczka super, stosowałam się do twoich rad i przemywałam, wszystko w jak najlepszym porządku
  11. Oj spaceruje, spaceruje... chciałby 10minut odpoczynku i 20-30 chodzenie i tak w kółko:) Zbliżające się deszcze troszeczkę zaburzą jego cykl, jak później zacznie odrabiać to chyba na noc na wybiegu zostanie bo nie będzie chciał wracać;)
  12. Miluś pozbył się już klosza, powolutku i majciory pójdą w zapomnienie:)
  13. Nasze przerażone biedactwo korzystało dzisiaj z pięknej pogody i wylegiwał się w boksie dlatego dość dobrze udało mi się mu przyglądnąć i na szczęście nie widziałam żadnych śladów na ciele po paralizatorze. Jest mocno wychudzony ale na brak apetytu nie narzeka. Nie tylko swoje jedzonko ale kanapeczki także przypadły mu do gustu:lol: Może jedzonkiem szybciutko się przekupi i szybciej zaufa człowiekowi....zobaczymy Mam takie dziwne wrażenie, że w kojcu czuje się dość bezpiecznie, jak za blisko podchodziłam zaczynał płakać ale nie był to ten wczorajszy przerażający płacz, wczorajszy był nie do opisania to zrozumie tylko ten kto to słyszał
  14. Ja tak na momencik bo muszę znów zmykać do hotelu W nocy Lincoln zwiedzał boks, wypił pół miski wody Dzisiaj rano zjadł mi z ręki:) trochę ryżu z mięsem przy 5-ej garści szczeknął dając do zrozumienia -odejdź- Zostawiałam mu resztę w misce. Zjadł ją całą. Oczy ma w dobrym stanie, na chwilę obecną nie zauważyłam potrzeby stresowania go szybką wizytą weterynarza Bardzo boi się dotyku, nie pozwala się dotknąć, wtedy piszczy, skomle, płacze jak malutkie dziecko, Dostałam informacje że jak tu jechał na próbę dotknięcia go, wręcz odskakiwał może dostawał często jakieś zastrzyki? był czymś mocnym ,ostrym bity? ...tego się nie dowiemy.... To są informacje z kilku godzin i z porannego posiłku mogą się nie pokryć z tym co będę pisać przy dalszych obserwacjach.
  15. Jeden ogromny, przeszywający płacz i strach. Strach, z którym tak duży pies nie może sobie poradzić.......Lincoln nie jest agresywny ON jest PRZERAŻONY
  16. Wizusek od wczoraj jest na zwykłym żywieniu, koniec dokarmiania między posiłkami, nie możemy go tuczyć, musi być w dobrej formie, trzeba kontrolować jedzonko bo jeszcze chwila i by się nie ruszał:evil_lol:
  17. Miluś spryciarz szybko zrozumiał,że im częściej będzie wchodził do budy i z niej wychodził to szybciej zniszczy przeszkodę na swojej głowie, jakoś nie specjalnie przejmuje się moimi tłumaczeniami, że innym psiakom też to będzie potrzebne:angryy: A oto nowy Miluś [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/milus3/milus1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/milus3/milus3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/milus3/milus2.jpg[/IMG]
  18. Wszystko potwierdzam a do tego dodać mogę jeszcze, że jest bardzo cierpliwy i z dużą godnością znosi zakładanie i ściąganie majteczek :)
  19. Dzieki za cierpliwosc, zdjec nie ma :-) ale jest film z wizusem w roli glownej [video=youtube;5CSsVt0uInM]http://www.youtube.com/watch?v=5CSsVt0uInM[/video]
  20. [quote name='Paulina_mickey']Ludzie się nim interesują, to dobrze. Tylko żeby się odezwał ktoś konkretny, zdecydowany i odpowiedni dla chłopaka.[/QUOTE] dokładnie Miluś to gigantyczny słodki misiu ale szybko potrafiłby zdominować
  21. Kurcze męczę się i nic z tego próbuje wstawić zdjęcia ale mam jakieś problemy, muszę poprosić fachowca bo wszystko ledwie działa
  22. Jutro jakieś foty muszę wrzucić bo wyobraźcie sobie, że Wizusek przytył :)
  23. Z Milusia to prawdziwy gigancik Dom z ogrodem, byłby zadowolony a i z kundelkiem problemów nie powinno być [IMG]http://http://www.hotelamok.pl/dt/milus2/dsc01836.jpg[/IMG][IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/milus2/dsc01836.jpg[/IMG] troszkę sobie odpocznę przed dalszą sesją zdjęciową [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/milus2/dsc01838.jpg[/IMG] już nabrałem sił [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/milus2/dsc01843.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hotelamok.pl/dt/milus2/dsc01844.jpg[/IMG]
  24. Zuzlikowa kochana 2 dni temu wysłałam ci e-maila czy on również do ciebie nie dotarł?
  25. Szukajcie Milusiowi szybciutko domku bo im dłużej u mnie tym trudniej będzie mi go oddać. On jest CUDNY
×
×
  • Create New...