Jump to content
Dogomania

Elza22

Members
  • Posts

    1729
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elza22

  1. Co do Maszki to była dzisiaj u weta ranka pięknie się wygoiła. Biega zadowolona bez ubranka bo jednak nie mogła się do niego przekonać. Za dwa tygodnie jeszcze ją wścieklizna czeka. Nutusia poruszyła bardzo istna sprawę ,, Bo nawet jeśli jej nie zwrócą, to co za przyjemność mieć w domu psa, który nie akceptuje któregoś z domowników?..." Niestety od czasu tego nieszczęsnego kłapania pyskiem na Kaje, dziewczyny się unikają. Pani cały czas ma jednak nadzieje, że przekonają się do siebie. Sama ma yorka który nie lubi dzieci. Wiec da się tak żyć. Tylko mój pies nie lubił dzieci już od szczeniaka i niestety to częsty problem tej rasy.
  2. [quote name='Poker']co wiadomo jak Maszka? [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi9253/57fb5c990016c2d85155501d/kredka_wielkanoc_1[/IMG]Śliczna kartka;-) szykuje się jakiś domek dla Kredki? Podczytuje wątek,ale jakoś nie mogę się połapać;-) Z okazji Świąt Wielkanocnych: miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr, zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze. Pracy, która pomaga żyć. Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.
  3. Nie mogę się ostatnio coś połapać na tym wątku.To jaki jest plan?
  4. Co tu nie jest zrozumiałe? Niestety z domu Maszki nie płyną dobre wiadomości, na szczęście na razie nawet nie biorą pod uwagę możliwości oddania jej. Widzę ,że zainteresowanie Baskiem minimalne,przez to utrzymanie go w hotelu nie jest realne a powrót do schroniska to okrucieństwo. Tak bardzo awaryjnie jakoś bym dała radę z 3 psami i małym dzieckiem tylko nie wiem czy to jest dobre rozwiązanie.
  5. Ostatnio bardzo zaniedbałam ten wątek, miałam spory problem z sunią która była u mnie na tymczasie w niedziele pojechała do domu a tam pokazała takie różki ,że nie wiadomo czy nie wróci do mnie. Monika co tam u was ile psiaków już w nowych domach? Sunia w ręczniku to prawdziwa ślicznotka;-)
  6. Rozmawiałam dzisiaj z Panią Maszki, niestety jest gorzej kłapie pyskiem na małą dziewczynkę.Niestety domek lituje się nad nią,a ona to wykorzystuje.
  7. Niby jak miałam przewidzieć ,że będzie agresywna do dzieci?Mam małe dziecko któremu pozwalał na wszystko sama zabierałam malucha jak widziała ,że zaczyna ją męczyć a ona biegła za nami i sama zaczepiała go do zabawy. Przychodziła moja siostra z dziećmi wszystko wyglądało tak samo.Maszka będąc u nas spędzała bardzo dużo czasu z dziećmi wiadomo znajomi też mają małe dzieci.
  8. [quote name='Nutusia']I wtedy nie będzie im szkoda ją oddać? :([/QUOTE] No właśnie tego nie rozumiem. Zaproponowałam im naprawdę bardzo prostą metodę karania Maszki za złe zachowanie. Wystarczy zaprowadzić ją na legowisko ale nie tam gdzie śpi tylko takie miejsce kary może być jakiś kocyk, cała ta gadka zły pies itd. i kazać jej tam zostać,oczywiście będzie się buntować na początku to z 50 razy musiałam cofać ją na legowisko zanim załapała o co chodzi.Jednak w tej chwili ma to już opanowane wiec wystarczy kilka razy ją cofnąć.Jak już tak poleży sobie kilka godzin nabierze pokory,zupełnie inny pies.Jestem pewna ,że jak by tak sobie posiedziała kilka razy to by zmądrzała.
  9. [quote name='Nutusia']A domek nie zechciałby skorzystać z Twoich wskazówek?...[/QUOTE] Szkoda im Maszki wiec nie stosują się do moich wskazówek tylko na wszystko jej pozwalają.Jak tak dalej pójdzie to jeszcze pogryzie dziewczynkę.
  10. [quote name='Nutusia']O cholerka... :( Faktycznie, teraz sobie przypomniałam. Nie za bardzo rozumiem tylko dlaczego jest coraz gorzej z jej zachowaniem. A może coś jej jest? Przecież przy tej pierwszej adopcji nie było aż takich "sensacji".[/QUOTE] Tylko wtedy trafiła do doświadczonego domu. W tym przypadku ani Pani ani Panie nigdy nie mieli psa nawet jako dzieci. Ja bym ją ustawiła w ciągu godziny niestety dzieli nas 100 km. Do czasu jak nie będzie wiedziała gdzie jej miejsce co wolno czego nie wolno to moim zdaniem będzie tylko gorzej....
  11. [quote name='Nutusia']A niech to... Słuchaj Martuś, a może ją trochę wspomóc np. preparatem ziołowym stress-out? Na moje boidudki działał bardzo skutecznie. Ma tylko jedną wadę - zaczyna działać nie wcześniej niż po tygodniu. Wczoraj słyszałam też od Doktora o takich obrożach poprawiających nastrój...[/QUOTE] Maszka bierze ten preparat już od miesiąca dwie tabletki dziennie.
  12. [quote name='Ziutka']Czekamy zatem na jakieś lepsze wieści :) Nutusia ma zawsze racje i nigdy sie nie myli - oby tak było i tym razem !!![/QUOTE] Niestety jest coraz gorzej kłapie pyskiem na dziewczynkę,wczoraj załatwiła się w domu. Jest smutna osowiała nie chce się bawić,nie ma apetytu...
  13. Elza, dawaj znac na biezaco, jak sprawy z ta sunia sie maja. czy pierwsze lody przelamia :)[/QUOTE] Gdyby coś się zmieniło to oczywiście dam znać.
  14. Zapisuje;-)
  15. Widziałam na FB ,że Pysia za TM. Miałam tego nie pisać ale zmieniłam zdanie. Moim zdaniem to co przeszła Pysia to chore. Czasami trzeba pozwolić godnie odejść a nie męczyć biednego psa. Od samego początku było jasne ,że ona nie przeżyje czy naprawdę musiała tyle się męczyć przejść te wszystkie operacje?
  16. [quote name='Anula']Sądzę,że Maszka przechodzi stres,nowe otoczenie,nie znani ludzie.Może trzeba dać Maszce trochę spokoju.Wiadomo,dzieci i pies - chcą się z nim bawić ale nie tędy droga.Masza potrzebuje kilka dni na poznanie domu i życia jakie tam panuje. W jakim wieku są dzieci?[/QUOTE] Tylko to nie jest tak ,że dzieci się z nią bawią a ona warczy tylko jak obok nawet przechodzą niestety. Chłopczyk ma 7 lat a dziewczynka 4 latka (nie pamiętam jak mają na imię )
  17. Niestety z domu Maszki nie płyną dobre wiadomości, na szczęście na razie nawet nie biorą pod uwagę możliwości oddania jej. Widzę ,że zainteresowanie Baskiem minimalne,przez to utrzymanie go w hotelu nie jest realne a powrót do schroniska to okrucieństwo. Tak bardzo awaryjnie jakoś bym dała radę z 3 psami i małym dzieckiem tylko nie wiem czy to jest dobre rozwiązanie.
  18. [quote name='Nutusia']A już myślałam, że brak wieści to dobre wieści... Najgorzej z dziećmi :( Trzeba by ją karcić za niewłaściwe zachowania, ale ona jeszcze cała zestresowana... Trudna sprawa, ale jeszcze nie tracę nadziei.[/QUOTE] Ona na 100% warczy ze strachu.Maszka kocha dzieci, uwielbiała bawić się z moim małym nawet jak go zabierałam bo przesadzał z pieszczotami to ona sama do niego podchodziła i dalej zaczepiała do zabawy. Bawiła się również z innymi dziećmi i nigdy nie warczała.
  19. [quote name='Zuza35']Wiadomo już coś, jak ta wydra się nowej rodzinie przedstawiła?[/QUOTE] Wczoraj wieczorem rozmawiałam z Panią,Maszka bardzo tęskni nawet jedzeniem nie jest za bardzo zainteresowana niestety nadal warczy na dzieci miałam nadzieje ,że tylko u mnie była taką cwaniarą bo czuła się pewnie.Niestety czarno to widzę...
  20. Jaka ona Śliczna, przypomina mi sunie która była u mnie na tymczasie.
  21. Niestety nie mam dobrych wiadomości. Pojechała dzisiaj do domu sunia która była u mnie na tymczasie.Przywitała swoich nowych właścicieli bardzo nie fajnie,warczała,nie dała się przekupić smakołykami,nawet nie chciała z nimi wyjść na smyczy musieli ją wziąć na ręce. Nie wiem jak rozwinie się sytuacja...
  22. Poryczałam się,biedna sunia nie mam jak pomóc:-(:-(:-(
×
×
  • Create New...