Jump to content
Dogomania

Zuzka2

Members
  • Posts

    6884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzka2

  1. Zapraszam do odwiedzania wątku psów z Buska-Zdroju oraz do pomocy im: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju[/url]
  2. Zapisuję sobie wątek
  3. Edytowałam post i mam nadzieję,że teraz widać już te fotki.
  4. Rany!Współczuję Ci.Mimo całej moje sympatii dla psów,powiem Ci szczerze,że zawsze wybrałabym dziecko.Z tego też powodu nie biorę nigdy psów na DT.Niestety-są single,bezdzietni,emeryci itd.dla których pomoc zwierzakowi nie wiąże się aż z takim ryzykiem,bo dorosły z wielu chorób się szybko otrzepie,a dziecko to już inna bajka i inna wytrzymałość na ból,dyskomfort itd.Nigdy nie wzięłabym do domu żadnego szczeniaka przy małym dziecku.Poczytaj o toksokarozie.Jak małe dziecko w domu to tylko psy pewne,zdrowe,wyjątkowo gruntownie odrobaczone,zaszczepione itd.A wg mnie to psy do 1r.ż.w ogóle nie powinny być w domach z dziećmi,bo odrobaczanie jest tak krótko działające,że trzeba psa odrobaczać co miesiąc,bo robale znów się namnażają. Apel do bezdzietnych lub dzietnych,ale z dziećmi powyżej 10r.ż.,a co najmniej po 6r.ż.(czyli dzieci kumate w miarę,nie raczkujące i nie pakujące rąk do buzi,bardziej odporne na choroby)-zabierzcie psiaki od 2411magdalenki!!!Dziewczyna się ulitowała,a ryzykuje teraz zdrowie maleństw.
  5. Nie jestem znawcą,ale słyszałam,że pies gryzie i jest na maxa drażliwy jak go coś boli.U mojego psa bezobjawowo dla otoczenia rozwijał się nowotwór i parę razy przyatakował bez powodu przypadkowe osoby,a nawet małe dziecko (a to nie był pies agresywny do ludzi,a nigdy do dzieci).Suka znajomego weta też rozszarpała mu nogę,bo przechodził obok niej jak ją akurat coś zabolało (również bezobjawowo dla otoczenia przechodziła nowotwór,no bo ona odczuwała ból,tyle,że nie umiała powiedzieć).Moja suka jak miała raka to tak samo profilaktycznie gryzła zanim nawet zdołaliśmy się zbliżyć do "jej" pokoju-czekała na nas już 3m od swojego pokoju i z zaskoczenia gryzła.Ogólnie bardzo rozdrażniona była cały ten czas,a chorowała na pewno dłużej niż rok.
  6. erko,jak losy olbrzymki spod Daleszyc?dziś jeden pan bardzo zainteresowany miał się z Tobą kontaktować
  7. O,szkoda!U mnie fotki jak najbardziej widoczne,wrzucałam tak jak zwykle.Czasem tak jest,że one przez pierwsze godz.są niewidoczne,nie wiem czemu.Zainteresowanym wyślę fotki mailem.Albo do mnie albo pod podany wyżej mail.Obie z koleżanką zajmujemy się tymi szczeniakami.
  8. Kot to nawet dobry pomysł,bo tamtą dzikuskę właśnie wredna kocica rozruszała,ale dzieci to już baaardzo niedobrze na nią będą działać.Zaraz ogłoszę,że pilnie potrzebny DT dla niej.
  9. Jednemu panu poleciłam,bo szukał pieska po małej suczce.Podałam namiary,ale widocznie mu się nie spodobał.W sumie takie pospolite kundelki.Mam je na allegro na kilku aukcjach cały czas.Ogłoszę też od piątku w anonsach,ale anonse to wiadomo,że małe szanse na odzew normalnych ludzi. No i z szerloka jedna pani w ich sprawie prosiła o pilne info.Podałam namiary na erkę. Na Junę też jedna pani zdecydowana miała dzwonić do slaya lub ewab w miniony weekend.
  10. [quote name='agnieszka24']Zuzka jak masz możliwość, to wrzuć zdjęcia szczylów bullowatych. Wkleję je na ogólny wątek bullowatych.[/QUOTE] Już je wrzuciłam na wątek bullowatych do adopcji.
  11. Suczki: od lewej:Gwen,Goja,Gabi [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100719/372r4/1210j4c_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100719/323r1/6683en6_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100719/316r8/3847h61_19.jpeg[/IMG] Pieski od lewej:Gryfis,Gromit,Gomez,Gifon [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100719/354r3/724771c_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100719/341r1/08513ca_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100719/331r4/0592if9_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100719/318r2/16985l1_19.jpeg[/IMG] Prosimy o pomoc w znalezieniu odpowiedzialnych właścicieli doświadczonych w prowadzeniu psa tej rasy. Kontakt: [EMAIL="marta@zuzu.pl"]marta@zuzu.pl[/EMAIL] Możliwa pomoc w transporcie na terenie Polski.Psiaki przebywają 40km od Kielc.
  12. Też tak uważam.Znajomi mieli też taką dzikuskę.Chowała się w mieszkaniu w takie miejsca,że nie sposób było ją stamtąd wyciągnąć,zwłaszcza,że ze strachu gryzła.Wet.poradził im,żeby jak najszybciej zablokowali jej skrytki,żeby była zmuszona się integrować z otoczeniem.Tak też zrobili.Dodatkowo takim psom są potrzebne inne zwierzęta,które je trochę rozruszają.No i non stop żmudna praca nad oswajaniem-czyli nic na siłę,ale delikatne zachęcanie,nagradzanie za jakikolwiek postęp.
  13. Super!:-)A ja mam do wydania cały miot pięknych szczeniąt w typie amstaffa.Ok.2-3miesięczne,pieski i suczki.Fotki na kieleckim wątku szczeniąt.Jeśli możecie nagłośnić wśród osób odpowiedzialnych,to bardzo proszę,bo jak sądzę na ogłoszenia będą głównie odpowiadać ludzie,którzy nie powinni mieć żadnego psa,a zwłaszcza tej rasy. [url]http://www.dogomania.pl/threads/148818-SZCZENI%C4%98TA-Z-KIELC.-Prosimy-o-pomoc-dla-nich!-aktualzacja-str.1/page230?p=15051739#post15051739[/url]
  14. Jeśli znacie jakiegoś miłośnika rasy amstaff,który chciałby przygarnąć szczeniaka,to do przytuliska w Busku podrzucono w pudle cały miot.Piękne są.Suczki i pieski.Będziemy ogłaszać z dziewczynami,ale podejrzewam kto głównie będzie dzwonił...:shake:Jest ich 6.To niektóre. [IMG]http://zalacznik.wp.pl/03/d681/girl.jpg?p=3&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=girl.jpg&wid=6937&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952180542519663&sid=dcdfbfb95d9446b40e72bb97dad07f3d[/IMG] [IMG]http://zalacznik.wp.pl/04/d681/3.jpg?p=5&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=3.jpg&wid=6939&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952194442519663&sid=73c3782a3545a226daf99df2349835ed[/IMG][IMG]http://zalacznik.wp.pl/01/d681/dziewczynkakremowa2.jpg?p=4&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=dziewczynka+kremowa2.jpg&wid=6933&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952197642519663&sid=32450da9bb2b507cf4ccfe3ab811743a[/IMG][IMG]http://zalacznik.wp.pl/01/d681/chlopakkremowy2.jpg?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=chlopak+kremowy2.jpg&wid=6932&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952200742519663&sid=fb01c4dde01ae44e099952f0f8903723[/IMG]
  15. Aha!fajnie wiedzieć.Mnie z fotki ta suka wyglądała na giganta i pewnie gdybym miała możliwość to tylko busem bym po nią pojechała,żeby psu nie było ciasno i żeby bez problemu się zmieścił.Ja akurat znam dużo mniejsze Bernardyny niż 70kg,ale nie wiem od czego to zależy,bo bernardyn znajomych samiec z hodowli jest dużo mniejszy niż suka innych znajomych kupiona chyba w Zakopanem na Krupówkach.
  16. Bernardyny to ja wiem,że się zmieszczą,ale skoro była mowa o 70kg olbrzymie to już się zastanowiłam,bo to jakby 1,5bernardyna;-)
  17. Irę mam na allegro na kilka województw.Podobnie Sonię i inne duże-kilkanaście psów w kategorii "duże psy".Nawet się sprawdza ten pomysł z kategoryzowaniem psów,bo i odzew jest całkiem spory,a koszt ogłoszenia mniejszy-na jedno ogłoszenie wrzucam kilkanaście psów. Jak na razie bardziej się sprawdza podział na kategorie wielkościowe niż charakterologiczne-ludzie chcą albo malutkie albo duże itp.A charakter to już dla nich drugorzędna sprawa.
  18. Wczoraj do 1w nocy wrzucałam na allegro duże psy do kategorii "duże",w tym Sonia i mnóstwo naszych kieleckich.Niestety-na koniec wszytko utraciłam,bo na allegro jak za długo wrzucasz ogłoszenie,to Cię wylogowuje i wszystko się kasuje:angryy:
  19. Możecie podać info o Mozarcie do ogłoszeń? Stosunek do ludzi,dzieci,zwierząt;waga,posłuszeństwo itd.
  20. Zapisuję sobie wątek,w wolnej chwili podziałam
  21. Ja mam dostać odpowiedź od tego kolesia ok.południa.Ktoś by z nim pojechał po nią na łapanie?jakaś smycz i obroża chyba by się przydała.Jeszcze spróbuję załatwić busa może wcześniej.Na którą godz.ją tu trzeba podwieźć i gdzie będzie czekać do czasu odbioru przez Kar0lę?
  22. erko,ale ona ogromna jest,to trzeba by duży samochód.Ja nie mam takiego.Znajomy ma,bo wozi w nim swoją olbrzymkę.Zaraz popytam skoro to takie pilne,ale na razie żadnych gwarancji,bo on do współpracy oporny.W zwykłą osobówkę to ona przecież nie wejdzie.Rozumiem,że zwrot kosztów za paliwo by był?
  23. Moja suńka też ze schroniska i te same zachowania miała.Teraz jesteśmy razem już miesiąc i od tygodnia podnosi ogon,a nawet skacze wesoło,gdy w pobliżu są dzieci.Generalnie się ich od początku panicznie bała.Wyłącznie moje 2letnie zaakceptowała jako część swojego stada,bo na pewno nie z racji charakteru mojego dziecka,które jest wampirem energii.Fakt,że w domu panuje absolutny zakaz dręczenia zwierzaka itd.No ale dzikie odgłosy,granie na bębenku czy ściganie psa autem to norma (którą zawsze stopuję,ale jednak jest).Na nią już nie reaguje.Za to inne dzieci,natarczywe,szybkie,nieprzewidywalne,koniecznie chcące ją pogłaskać,dotknąć-te ręce dookoła ją przerażają jednak.Ona potrzebuje czasu.Pojedynczo jest w stanie im się pozwolić oswoić,ale tylko jeśli szanują jej granice,czyli reagują na jej wycofanie nie gonieniem jej,tylko też wycofaniem.Dzieci w rodzinie przetrenowałam i okazało się,że ona je uwielbia.Tylko potrzebny był czas,spokój.Cały czas nie toleruje dzieci "hurtem"-ich zabaw,zgiełku jaki tworzą.Mają siedzieć grzecznie,a jak nie,to szczeka do skutku z opuszczonym ogonem-zupełnie oszołomiona.No ale co się dziwić-człowiek dorosły miałby problem z wytrzymaniem takiego natężenia hałasu,zgiełku,a co dopiero pies,który z natury jest bojaźliwy i uległy. Ze spacerami też było niełatwo-2tygodnie nie podnosiła ogona,przemykała jak cień.W ogóle uznawała spacer chyba za jakiś przykry obowiązek i za wszelką cenę chciała go uniknąć,a na spacerach szła jak ja szłam,jak ja stanęłam,to i ona ani kroku.Pierwszy tydzień to ją na rękach wynosiliśmy. Nawet pierwsze dni nie załatwiała się na dworze-spacery służyły oswajaniu się ze światem-siedziała sobie w trawie i z bezpiecznej odległości patrzyła na wszystko.W końcu zrozumiała,że nikt się nią jakoś specjalnie nie interesuje i każdy idzie swoją drogą,to i ona zaczęła tak samo.Po 2tyg.polubiła spacery-jest na nie chętna o każdej porze dnia i nocy i podniesiony ogon,obwąchiwanie ludzi,ganianie gołębi dla zabawy oraz obszczekiwanie kotów.Jedynie psów się boi.Ale nie dziwne-była porządnie gryziona w schronisku-miała nawet strupy na karku po zębach.Na inne psy reaguje teraz totalnym ignorowaniem-najpierw chwilowe przerażenie,a potem zmiana maski i udaje,że psa nie widzi-niby węszy w trawie,zmienia trasę itd. Fajnie,że Usia ma Larę.Mojej suni też by się przydał w domu jakiś zrównoważony psiak,który by jej dodawał otuchy,ale na razie nie ma takiej opcji.A po miesiącu stwierdzam,że i sama bardzo szybko czyni postępy.
  24. Ja z Wami jestem od samego początku-od razu ogłosiłam zawodników w anonsach,na allegro i na szerloku.Ale odzew dopiero od niedawna z tego,co widzę.Oby się maluchom poszczęściło:-)
×
×
  • Create New...