-
Posts
6884 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zuzka2
-
Mają domy- labradorka i jej 2 córki znalezione w lesie
Zuzka2 replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Tutaj znalazłam info,że mamuśka ma 2-3lata i tak wpisałam. [url]http://ospz.blox.pl/2010/11/Psy-w-domu-tymczasowym-do-adopcji.html[/url] Tego szczeniaka ogłoszę na Twoje namiary.W razie potrzeby zmienię. -
Mają domy- labradorka i jej 2 córki znalezione w lesie
Zuzka2 replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Ja mogę ogłaszać te sunieczki,tylko napiszcie mi tak w skrócie,bo się pogubiłam już:ile szczeniąt do wydania i czy matka też.W jakim wieku matka,a w jakim córki. Czekam też na wątek zbiorczy psów tej dobrej kobiety,która daje schronienie tylu psiakom.Będę je solidnie ogłaszać. Póki co wrzuciłam mamuśkę i prawie wszystkie z animalsu ostrowieckiego na gumtree kraków -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
Zuzka2 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Ogłaszam psiaki ze Starachowic cały czas od kilku miesięcy.Niestety nie mam czasu bywać na forum i śledzić ich losów,dlatego jak któreś nieaktualne,dajcie znać.Jak macie jakieś pilne,to podsyłajcie na pw linki lub fotki z opisem. Póki co allegro zrobiłam na 4województwa każdej (Warszawa,Lublin,Kielce,Kraków) Kai i Gabi.Inne psiaki wrzucam na szerlok na kilka woj.,gumtree Kraków i niektóre na morusek. Nie wiem czy Kaja i Gabi są na 1str.ale chyba ich tam wczoraj nie było.Śliczne są,a Kajusia taka biedna-nawet tymczasu nie ma z prawdziwego zdarzenia:-( Wklejam też na śledzik na nk.Może się ktoś odezwie.Kaja ma 1obserwatora na allegro chyba w Krakowie,nie wiem dokładnie,ale na pewno nie w Kielcach. [url]http://allegro.pl/kaja-cudo-szczenie-5-mies-w-typie-foksteriera-i1349110196.html[/url] [url]http://allegro.pl/gabi-6-mies-madra-suczka-bedzie-srednia-duza-i1349111083.html[/url] Reszty psiaków od Was tu nie wklejam,bo ich dużo mam poogłaszanych -
[quote name='wilczka']Podajcie numer konta na ktore moge wplacic jakis grosik na wasze psiaki[/QUOTE] Nie będę kopiować-jest w 1poście. Jeśli ktoś miałby ochotę wspomóc przytulisko karmą,to karma zawsze mile widziana:-) Jeśli komuś Busko za daleko lub nie ma auta-na allegro można kupić tanio karmę z dostawą kurierską gratis na terenie całej Polski.Adres i namiary na p.Danusię u vegi. Zapraszam do pomocy-zimą jest ciężko.
-
Oto nasze 2 ostatnie szczeniaki: Tofik-wesoły i zabawowy 6miesięczny szczeniak,będzie docelowo średni-ok.18-20kg [IMG]http://i55.tinypic.com/29b10le.jpg[/IMG] oraz 3miesięczna suczka czarna z rudymi i białymi wstawkami-docelowo nieduża,ok.15kg (zdjęcie sprzed miesiąca): [IMG]http://i55.tinypic.com/29palar.jpg[/IMG] Osoby zainteresowane adopcją maluchów mogą się kontaktować z vegą: [email]vega19@poczta.onet.pl[/email] Poza tymi maluchami pilnie na domek czeka nasz kochany rudzielec Sergio: Sergio to nasze oczko w głowie- bardzo mądra, wrażliwa, i pozytywnie nastawiona do zwierząt, ludzi i świata psinka.uwielbia się przytulać. serce nas opiekunów boli jak patrzymy na niego, jakiś czas temu wyadoptowana została jego mama...i psiak bardzo to przeżył i tęskni za nią. Sergio aktualnie jest w domu tymczasowym, zachowuje się wspaniale, spokojny, nie szczeka, wszędzie chodzi za "swoim właścicielem" , wychodzi na dwór na siku i kupkę i wraca do domu. Trzyma się nogi, nie odchodzi ani na krok. ma kolo 1,5- 2och latek, Jest drobniutki. [IMG]http://i56.tinypic.com/ezigza.jpg[/IMG]
-
[quote name='ewab']No i widzicie same uwierzyłyście w słowa kierowniczki ironicznie przeze mnie skomentowane, że pies został zagryziony, bo robiłam zdjęcia. Szłam od klatki do klatki robiąc zdjęcia (bez lampy). Przede mną szedł TZ, przed nim pracownik schroniska. I to pracownik pierwszy zauważył zagryzionego psa, pobiegł po taczki, żeby go wywieźć. Ja w tym czasie byłam jeszcze przy innej klatce. TZ zawołał mnie szybko i zrobiłam zdjęcia. Na szczęście aparat zapisuje czas wykonania zdjęcia, a robiłam ich średnio 4 w ciągu minuty. [B]KIEROWNICZKA KŁAMIE[/B]. Eve-w w Dyminach, jak chodziłam sama po schronisku, psy co najwyżej skamlały, prosząc, by choć przez chwilę ciepło do nich zagadać, zwrócić na siebie uwagę. Na zdjęciach widać ich smutny wzrok, gdy odchodzę krok od klatki by zrobić zdjęcie. Prawdziwy jazgot i gryzienie krat zaczyna się gdy na teren wchodzi hycel i obsługa schroniska.[/QUOTE] Oczywiście,że jest to uproszczenie (!),że zagryzają się z powodu zdjęć.Zagryzają się z powodu przepełnienia-są rozdrażnione i byle głupota je wytrąca z równowagi. Spotkałam wprawdzie wiele psów w życiu i wszystkie szczerze nienawidziły zdjęć nawet bez lampy i uciekały. Szczekanie jest tam nie do zniesienia mimo że personel siedzi w budynku.Taka przecież jest psia natura-ktoś obcy wchodzi na ich teren,więc robią hałas.Niektóre są nieufne i szczekają cały czas,a inne jak się do nich zagada-wyciszają się.Mnóstwo psów,mnóstwo zachowań.Większość jednak szczeka cały czas. Nie znam personelu bliżej,ale mężczyzn się panicznie te psiaki boją,za to do kobiet widziałam jak lgną.W ogóle procedura adopcyjna wg mnie normalna-kulturalna rozmowa,zaznaczenie,że można psa oddać no i zwyczajne w świecie zachęcanie do adopcji-opowiadanie o psie (może nie za wiele,ale jednak widać,że zależy im żeby te psy znalazły dom).
-
[quote name='ewelinka_m']a myślałam, że więcej takich bredni twojego autorstwa nie będę musiała czytać :diabloti: taaak tak pani kierowniczka i pracownicy są super, dbają o każdego pieska, wcale nie mają ich w dupie i nie są dla nich ważniejsze kwiatuszki na polance, wgl to w schronie jest sielsko i anielsko i sama nie wiem o co nam chodzi :loveu: ahaa i Ewab przyznaj sie wreszcie tak jak Ci zarzucają,specjalnie stałaś z aparatem, żeby psy się zagryzały :evil_lol: no oczywiście o ile te zdjęcia są prawdziwe, bo to wiesz nie są wcale dyminy.. :diabloti: i to fotomontaż jest dodatkowo:eviltong: kurczę dzięki, że mnie Zuzka uświadomiłaś, że od robienia zdjęć psy się zagryzają..nie chce wiedzieć ile już ich mam na sumieniu:-( nast razem będę do ogłoszeń je rysować :loveu:[/QUOTE] Wiesz ewelinko_m,myślę,że emocje Cię zalewają,bo nawet nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi i kolejny raz coś sobie dopowiadasz i nadinterpretujesz.Ani sielsko ani anielsko tam nie jest i każdy rozsądny człowiek to wie,a ja nic takiego nie napisałam. Tak,tak,zdecydowanie powinnaś zastanawiać się nad tym co robisz i jakie to ma skutki-nie wiem gdzie Twoja znajomość psiej natury,skoro nawet podstawowe sprawy to dla Ciebie czarna magia. Zaznaczam,że nie pisałam do Ciebie,tylko wypowiedź na forum,więc ani nie musisz moich wypowiedzi czytać ani ich komentować.
-
Co do polany edukacyjnej to kosztowała pewnie majątek,a jest bez sensu,bo na terenie schroniska nie da się wytrzymać dłużej niż 10min,a wychodzi się i tak ogłuszonym od tego jazgotu-żaden dzieciak takiego natężenia hałasu nie wytrzyma,a już na pewno nie 3latki.Psów na co dzień jest tam 4x więcej niż było to pokazane w reportażu.Słowa się nie da powiedzieć,a rozmawiając,trzeba do siebie krzyczeć.Jest przepełnienie i nie dziwne,że psy się zagryzają. Co do robienia zdjęć jak najbardziej zgadzam się,że psy tego nie znoszą.Wyprowadza je z równowagi nawet "wymierzanie" w nich czymś dla nich dziwacznym,a jeśli dochodzi błysk lampy,to już łapią nerwa. Psy nawet w dobrze prowadzonych schroniskach:nieprzepełnionych,z wolontariuszami,nauczone kontaktu z człowiekiem- pod wpływem emocji i nowych osób w schronisku zaczynają się niepokoić i faktycznie wszczynają bójki. Problemem Dymin nie są źli ludzie wg mnie,a błędy organizacyjne i przepełnienie-tam są potrzebne wytyczne odnośnie max.liczby psów jaką może przyjąć schronisko+wolontariusze+wybieg dla psów, no i generalny remont i przebudowa schroniska,żeby nie było ono siedliskiem nosówki i tyfusa.
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Zuzka2 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie -
Jak ktoś wklei fotkę tego bernardyna na 1str,to go ogłoszę:-)
-
Nie mam czasu śledzić wątku,więc mam pytanie:czy został jakiś psiak?bo przed chwilą poleciałam Karata jednej Pani,a nie wiem czy on jest jeszcze?Które zostały?
- 708 replies
-
Jamnisiowata suka i jej szczeniorki już w swoich domach
Zuzka2 replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Rozumiem,że matka Juny ma już zaklepany dom,ale co z Juną?Mam sporo osób chętnych na nią,które odsyłam do Slaya i ewab,Czy któraś się zdecydowała? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Zuzka2, naprawdę nie ma obowiązku wchodzenia na jakies wątki, forum ma dużą pojemność, możesz zakładać swoje wątki psom , którym mam nadzieję bedziesz pomagać, życze powodzenia. A co do atmosfery, to zdarza się ,że ją psuja czasami osoby Twojego pokroju. [/QUOTE] erko,ja sobie tłumaczę,że masz mnóstwo pracy i generalnie do czynienia z ludźmi,którzy maltretują zwierzęta lub też są lekko nierozumni i niewiele do nich dociera,a Ty musisz z nimi współpracować.Tylko,że ja nie mam ochoty być ofiarą Twojego wypalenia i frustracji,że nie możesz pomóc każdemu.Pomagam ogłoszeniowo na maxa,a jedyne dobre słowo na tym wątku wyczytałam od Jaagi.Od elizy np.usłyszałam bezpodstawnie,że jestem maskującą się oszustką i hołotą.Ewab nie informuje na bieżąco co i jak z psami mimo że o to wiele razy prosiłam,ale np.od bzdetnego pouczania ile waży bernardyn to zaraz jest na forum i zabiera głos.Ogłaszałam "Twoje" psy,a za Pako np.oberwałam bezpodstawnie,bo po co szukam DS psu w takim stanie-nie miałaś wiedzy jak ogłaszam,ale z mety atak jakbym była upośledzoną osobą,która psa chce wydać z sączkiem w brzuchu.Naprawdę poza Tobą,elizą,ewelinką,ewab nie wszyscy ludzie są opóźnieni w rozwoju i nie tylko Wy macie patent na miłość do zwierząt.Nie mam ochoty być sprowadzana do roli "robala" od ogłoszeń i od ew.brania psów na DT (na co akurat nie mam możliwości),a na forum mam siedzieć cicho,bo bernardyn waży 70kg i inne tego typu banalne udowadniania:siedź cicho,starszy wie lepiej.Wolałabym się wreszcie doprosić o info o Aresie,Boczku itd. Ja oczywiście mam mnóstwo innych wątków,na których wiele już pomogłam i zawsze można tam miło porozmawiać,nikt nikogo nie poucza albo nie udowadnia niczego.Zawsze sobie nawzajem dziękujemy za pomoc.Tutaj jest inaczej niestety i te słowa krytyki dobrze by było odebrać w sposób konstruktywny,bo wiem,że właśnie z tego samego powodu co ja odeszło z tego wątku parę innych osób,więc jednak coś jest na rzeczy.Ja również mogę pomagać innym psom.Pytanie tylko do czego zmierzasz?Zrażasz wolontariuszy do pomagania kieleckim psom. Spotkałam w życiu tylko jedną osobę (również pomagającą-tyle,że ludziom),która podobnie przestała szanować wszystkich ludzi i do kogokolwiek pozytywnie i z wdzięcznością się odnosić tylko dlatego,że pracowała z oprawcami.Wszystkich dookoła zaczęła traktować jak nierozumnych,z którymi w ogóle nie warto się liczyć.Sama stała się tyranem i została w końcu sama,bo nikt na dłuższą metę,nawet pomimo miłości do zwierząt,nie będzie znosił takiego traktowania. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
W wielu kwestiach mam odmienne zdanie na temat pomocy psom,ale nie będę się tu wdawać w dyskusję,bo każdy ma swoją rację.Są osoby na tym wątku,które zachęcają do tego,żeby na nim być (Jaaga,Saga86,divia),ale poza tym atmosfera tutaj jest łagodnie mówiąc dość odmienna niż na innych wątkach. A to mail osoby szukającej suki: "Szukam suczki do mieszkania w bloku. Mam dwuletniego kastrowanego labradora i szukam mu towarzyszki zabaw. Sunia musi więc być energiczna i zabawowa ale jednocześnie pozbawiona agresji. Chciałabym żeby ważyła do 30 kg i szukam dorosłej dziewczyny. Nie chcę szczeniaka tylko młodą dorosłą sukę. Nie może być szczekliwa. Mieszkam w Przemyślu." [email]stachyra.anna@wp.pl[/email] -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
Zuzka2 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju[/url] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Zuzka, tak świetnie ogłaszałaś kieleckie bezdomniaki. Pierwszy raz spotkała się z kims z taką werwą i zapałem. Nie zostawiaj ich. One nie maja nawet dachu nad głową.[/QUOTE] Dzięki Jaaga!Staram się,choć odbywa się to kosztem mojego dzieciaka,który domaga się odrobiny uwagi,a skoro jej dostaje dużo mniej niż zwykle,to chociaż bajki na dobranoc zamawia o "pani,która znalazła królika,pieska,jelonka itd":-) Mam cały czas kieleckie na allegro i szerloku.Tyle,że na kieleckim jest większy skład ludzi do pomagania,a tam zero.Poza tym tam dziewczyny na bieżąco piszą,który pies poszedł do domku,a tu ogłaszam jak zapaleniec jakiegoś,a przez przypadek wychodzi,że dla niego już dawno jest dom (np.dorosła suka od Slaya lub ta kaukazowata spod Daleszyc,której szukałam domu,bo sytuacja była podbramkowa,a okazało się,że ona nie do adopcji w końcu;jakieś szczenięta z działek to samo-ludzie piszą,pytają;ktoś je w końcu wrzucił przecież na 1str. i podał swój tel.a okazało się,że nikt nic o nich nie wie od dawna.No i ogłaszanie to takie marnowanie czasu czasem). Dużo osób,psów mniej niż w Busku,ale dezinformacja,chaos. Będę dorzucać kieleckie do swoich aukcji i ogłoszeń.Tylko tak mi się nieprzyjemnie zrobiło jak się dowiedziałam,że tej dobrej kobiecie z Buska kłody pod nogi rzucają właśnie głównie ludzie z organizacji prozwierzęcych.Pierwsi do oceniania i krytyki.Tak,rzeczywiście nie ma opcji,żeby w takim skupisku psów z ulicy nie zdarzały się chore,które wymagają kosztownego leczenia i izolacji.Fakt,że nikt im tam RC nie daje do jedzenia,ale mają dach nad głową,miłość,miskę ciepłego jedzenia o sporej wartości odżywczej,choć nie ma tam polędwicy wołowej w tej misce.Kiedy chorują,nie zdychają z wycieńczenia chorobą,tylko p.Danka błaga wetów o pomoc na kredyt,bo dofinansowanie starcza ledwie na byle jakie jedzenie,a leczenie jakiegokolwiek wirusa,to już kwoty kilkaset zł od psa i to po znajomości.A co jeśli chorych jest kilka? Na tym forum też czytałam głosy,że Busko jest be,że lepiej psa zostawiać na ulicy bez dachu nad głową choćby miał go zabić samochód lub dzieci wziąć na eksperymenty paramedyczne.Tylko,że gdybym to ja była bezdomna to mówię szczerze:wolałabym miskę ciepłej kaszy na wodzie polanej skwarkami,dach nad głową,tyle uwagi ile psy dostają w Busku,choćby było ryzyko,że zostanę zarażona jakąś groźną chorobą,ale wiedziałabym,że będę leczona o ile się rozchoruję.I zwierzę i człowiek chcą żyć-przetrwać tu i teraz.Idea pomagania psom w Busku jest dla mnie oczywista,a ta kielecka absolutnie obca.Jak można z miłosierdzia zostawiać zwierzęta na stracenie?Taka ideologia jest wadliwa i należałoby ją zmienić a przynajmniej nie podstawiać nogi ludziom naprawdę pomagającym zwierzętom.Nie ma technicznych możliwości znajdowania DT dla tyluset psów,więc nie ma mowy o pomaganiu zwierzętom.Pomaga się wybranym.A na jakiej podstawie wybranym,to nie wiem.Bo pies to pies-każdy ma to samo prawo do życia-czy to brzydki Misiek ze Świętokrzyskiego czy jakiś ONek ze schronu.P.Danka pomaga wszystkim,które są w potrzebie.Czy rozwiązaniem problemu psów jest ładowanie ludziom wrażliwym na los zwierząt-psów na niby krótkotrwały DT,który się przedłuża i przedłuża i niszczyć ludziom życie?bo 3psy na 2tygodnie to do wytrzymania,ale już na kilka miesięcy,to koszmar.Gdzie też są w tym wszystkim brani pod uwagę ludzie?Czy to jest O.K.pakować 80letniej babci gromadę psów i to niekoniecznie małych,jeśli ta kobieta sama ledwo przekłada nogami,wskutek czego nie ma siły ich regularnie wyprowadzać na spacery i kilka dorosłych psów załatwia się w domu?A gdzie są w tym wszystkim inni ludzie,którzy chcą po prostu żyć w bloku,a muszą znosić zapachy i hałas takiej miłośniczki psów?Warto czasem pomyśleć o innych ludziach,bo idea pomagania psom jest super,ale nie za wszelką cenę,bo giną w tym inni ludzie i przez to zrażają się do psów i psiarzy i kółko się zamyka-będzie mniej adopcji.Jak ktoś ma swój dom,dużą posesję,to rozumiem,ale blok to jest miejsce na max.1psa i mnie nikt nie przekona,że 3psy,w tym ON nie męczą się w bloku.W bloku pies się męczy i gdyby miał wybierać swobodne życie w domu z ogrodem lub prowadzanie na smyczy,to zapewne wybrałby swobodę.A zasady relacji z sąsiadami i zdrowy rozsądek też powinien nasuwać wnioski,że więcej niż jeden pies w 1mieszkaniu to dla sąsiadów kara boska-szczekanie,bieganie pod domu,piski i wycie pod nieobecność właściciela,wzajemne gryzienie się psów,które wymierzają sobie sprawiedliwość-to wszytko uprzykrza ludziom życie. Gdzieś trzeba znaleźć złoty środek,a osobom pomagającym zwierzętom,pomagać,a nie podcinać skrzydła.Chciałabym wierzyć,że nikt z tego forum nie podstawiał nogi tej kobiecie,ale szczerze wątpię,bo wiem,że były to organizacje prozwierzęce kieleckie. -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Zuzka2 replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju?p=15063369#post15063369[/URL] Może teraz zadziała.Jakiś chyba błąd się wkradł. -
Każdy z nich zasługuje na domek,a chyba w pierwszej kolejności to ta grzeczniutka Żabka i maleńka Gaja-taka miniaturka powinna być czyimś nakolanowym przytulasem.Sama mam z Buska cudo miniaturę,która jest największym przytulasem jakiego znam:-)A ile starszych pań (i nie tylko) chciałoby ją ode mnie:-)albo chociaż szczeniaka po niej zamawiają;-)a ona jak wszystkie-wysterylizowana.I dobrze.Bo kolej na Gaję,Żabkę i Różę:-)
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Zuzka2 replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[INDENT] Zapraszam wszystkich na wątek buskich psiaków: [URL="http://www.dogomania.187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju"]http://www.dogomania.pl/threads/1870...w-Busku-Zdroju[/URL] Zachęcam również do pomocy:karma,pieniądze na leczenie psiaków.P.Danusia nie odmawia pomocy żadnemu psu-żadnego nie zostawia na ulicy na głód,chłód czy ludzki sadyzm,wskutek czego jest ich tam trochę,a pomocy znikąd,za to do krytyki i oceny bardzo wielu i to antypsiarzy i propsiarzy.Podziwiam tę osobę za odwagę,że mimo rzucanych kłód pod nogi z każdej strony,nie poddaje się i jest ze swoimi psiakami na dobre i na złe.Psiaki szczęśliwe,zadbane,kontaktowe-widać,że kochane.Odrobaczone,zaszczepione,z książeczką zdrowia;suki po sterylizacji.I to ona sama z doraźną pomocą 2wolontariuszy ogarnia tyle psów. [/INDENT] -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
Zuzka2 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[INDENT] Zapraszam wszystkich na wątek buskich psiaków: [URL="http://www.dogomania.pl/187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju"]http://www.dogomania.pl/threads/1870...w-Busku-Zdroju[/URL] Zachęcam również do pomocy:karma,pieniądze na leczenie psiaków.P.Danusia nie odmawia pomocy żadnemu psu-żadnego nie zostawia na ulicy na głód,chłód czy ludzki sadyzm,wskutek czego jest ich tam trochę,a pomocy znikąd,za to do krytyki i oceny bardzo wielu i to antypsiarzy i propsiarzy.Podziwiam tę osobę za odwagę,że mimo rzucanych kłód pod nogi z każdej strony,nie poddaje się i jest ze swoimi psiakami na dobre i na złe.Psiaki szczęśliwe,zadbane,kontaktowe-widać,że kochane.Odrobaczone,zaszczepione,z książeczką zdrowia;suki po sterylizacji.I to ona sama z doraźną pomocą 2wolontariuszy ogarnia tyle psów. [/INDENT] -
[url]http://www.dogomania.pl/threads/187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju[/url]
- 708 replies
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zapraszam wszystkich na wątek buskich psiaków: [U][url]http://www.dogomania.pl/threads/187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju?p=15063369#post15063369[/url][/U] Zachęcam również do pomocy:karma,pieniądze na leczenie psiaków.P.Danusia nie odmawia pomocy żadnemu psu-żadnego nie zostawia na ulicy na głód,chłód czy ludzki sadyzm,wskutek czego jest ich tam trochę,a pomocy znikąd,za to do krytyki i oceny bardzo wielu i to antypsiarzy i propsiarzy.Podziwiam tę osobę za odwagę,że mimo rzucanych kłód pod nogi z każdej strony,nie poddaje się i jest ze swoimi psiakami na dobre i na złe.Psiaki szczęśliwe,zadbane,kontaktowe-widać,że kochane.Odrobaczone,zaszczepione,z książeczką zdrowia;suki po sterylizacji.I to ona sama z doraźną pomocą 2wolontariuszy ogarnia tyle psów. Moja pomoc jest teraz bardziej potrzebna w Busku,dlatego na kieleckim wątku będę rzadko.Pozdrawiam! -
Ja też słyszałam,że parwo może nie najgroźniejszy,bo nosówka czy tyfus są gorsze,ale za to parwo najdłużej utrzymuje się w otoczeniu:-(a tu z surowicą jeszcze problem.
-
Byłoby miło:-) Tylko brakuje fotek,a psiaki są piękniusie,odrobaczone,zaszczepione i bardzo kontaktowe-zupełnie jakby nie ze schroniska.Póki nie ma fotek,to wrzucam link z gumtree-wszystkie z tego wątku to buskowianie:-) [url]http://krakow.gumtree.pl/c-PostersOtherAds-W0QQUserIdZ46102831[/url] Kilka z linku znalazło już domek,ale np.cały miot 7 szczeniąt w typie amstaffa podrzuconych niedawno jest bardzo pilnie potrzebujący.
-
Mam szczeniaki na szerloku na całą Polskę,tyle że namiary na wszystkie do magdalenki: [url]http://szerlok.pl/oferta/pilnie-szczeniaki-po-sredniej-duzej-matce-3-suczki-1piesek-krakow-ID2q4t.html[/url] Na allegro też je mam na paru aukcjach na kilka woj.
- 708 replies