Jump to content
Dogomania

Zuzka2

Members
  • Posts

    6884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzka2

  1. Gdyby był ktoś chętny na kota lub kocię,to dajcie znać na pw.Znajoma jest zasypana przez stado kotów: [I]1. Czarna z biala krawatka -kicia , ok 2 lata , niesterylizowana , odrobaczona. 2.Bura -tygrysek-kicia ok 2-3 lata, odrobaczona , niesterylizowana, 3. Kotka ok 9 miesięcy wysterylizowana,tygrysek, boski tygrysek, taka troszke centkowwata 4. kotka tygrysek, ok 2 lata, niesterylizowana, orobaczona 5. Kot ok 4 lata, trikolorek, po wypadku, niekastrowany, odrobaczony 6. Kicia ok 3-4 miesiące, piękna trikolorek na głowie, ciałko białe i trikolor ogonek:) odrobaczona.[/I] Zdjęcia wyślę na e-mail,bo są w trakcie obróbki.
  2. [quote name='megi345']ahaaa, teraz już rozumiem. a pani której został wydany ten czarny kotek, albo pani z obuwniczego nie chciałaby moze jeszcze 1kota? nie wspominała nic?[/QUOTE] A jakiego masz kociaka do wydania?bo ja sporo ogłaszam kotów i nawet szybko idą do domku,zwłaszcza jak jest opcja dowozu do Krakowa lub innych woj.Jak byś wkleiła fotki i dała opis,to poogłaszam.
  3. [quote name='Becia66']Obłęd do potęgi. [COLOR=darkred] [B]Jestem pilotem [/B][/COLOR][COLOR=black]W więc nawet pilotem jest....hmmm...chociaż jakby pomyśleć to [/COLOR]można się dopatrzeć związku [B]pilota z odlotem[/B]. [/INDENT][/QUOTE] Mnie się to kojarzy z K-PAX
  4. A ja tak długo szukałam takiego biedaka w potrzebie,choćby 3łapka.Ale nie było akurat takich do adopcji.Teraz adoptowałam kicię dorosłą i drugiego kota nie mogę wziąć. Jak będą fotki i opis,pomogę ogłaszać.
  5. [quote name='Charly']sluchajcie nie popadajmy w paranoje i nie obrażajmy od razu uczuć wszystkich religijnych ludzi. Nie mam tez zamiaru prowokowac nagonki na wet siostre. NIe będę więcej komentowac jej wypowiedzi (dla mnie są jednoznaczne, te aktualne i te z zeszłego roku) Zrobimy banerek i tyle można zrobić. Kto będzie chciał dac jej kolejną szansę- ten i tak zrobi. Na pw w tajemnicy przed innymi- nie pierwszy raz. Zresztą psy można "dostać" wszędzie. Taki ich los.[/QUOTE] Masz rację z tą kwestią religijną.Nie ma co podgrzewać atmosfery,bo nam się wątek przekształci w potyczki na temat religii.Wykasowałam ten fragment. Ale z tą paranoją,to już się nie zgodzę.Gadałam trochę z osobami,które koordynują adopcje i sypały przykładami jak z rękawa o rzekomych wolontariuszkach,miłośniczkach psów,którym potem te psy odbierano.Nie chodzi o paranoję i nieufanie nikomu,ale o niebagatelizowanie niepokojących symptomów i zwykłą ostrożność.
  6. To jakby były fotki tych kociąt,to mogę ogłosić,bo bez fotek zerowy odzew
  7. Forum to jednak ułuda.Można się wykreować na kogoś kim się nigdy nie było i nigdy nie będzie...Dlatego rozumiem już tę ideologię wizyt przedadopcyjnych.W sumie każdy może się tu zalogować i nazywać dogomaniakiem,a z miłością do zwierząt nie mieć nic wspólnego-taka zabawa w wolnym czasie.Sęk w tym,żeby takiego człowieka w porę zdemaskować,a to się czasem nie udaje.Przykre. Współczuję każdemu kto decyduje komu wydać a komu nie wydać zwierzaka.Bardzo niewdzięczna robota.
  8. Czy kocur 3letni po zmarłym właścicielu lub sunia 8mies.Collie zgłaszane przez andzia69 znalazły już dom?Odświeżać ich ogłoszenia?
  9. Ale cyrk!:shake:Wet siostro,nie jesteś na dogo od wczoraj.Ja Ci powiem gdzie są namiary na mrs.ka-nietrudno je znaleźć.Są np.na 1str.tego wątku i innych starachowickich,na których bywasz. Nie wiem jak można dorosłego człowieka oduczyć emocji???To nie jest stwierdzenie dojrzałej osoby. Cały czas trwa spektakl z tego co widzę z Tobą w roli głównej.Ten spektakl zachęca Cię do bywania na dogo i szukania psa tutaj,a nie gdzieś indziej.Ta zabawa to swoisty "test mocy"-sprawdzanie co jakiś czas czy masz wpływ na ludzi,czy ludzie "kupują" to co im wciskasz.Przykre jest to,że bawisz się tak naprawdę ludźmi;to z nich kpisz i używasz ich,by się dowartościować,że ciemniaki wciąż wchodzą w Twoją gierkę.Psy są tu tak naprawdę tłem-pionkami w Twojej grze z ludźmi i ludźmi.Zawsze mnie zadziwia jak można z taką wytrwałością grać,udawać,wzbudzać zaufanie,posługując się po mistrzowsku różnymi technikami manipulacji.I co ciekawe-do tego nie potrzeba wykształcenia;można nawet skończyć podstawówkę i bawić się ludźmi.Przykre,że tacy ludzie do swoich zabaw wykorzystują istoty bezbronne:dzieci i zwierzęta.
  10. Też mnie zadziwia totalny brak emocji Wet siostry.Choć może i nie zadziwia,bo spotkałam już takie miłosierne kobiety,które same działały na szkodę własnych dzieci czy zwierząt (czasem tak podstępnie,że nikt na to nie wpadł),żeby potem udowadniać światu jakie nieszczęście JE kolejny raz spotyka.Dzieci,zwierzęta nie są bezpieczne przy takich osobach.Praca pracą,ale tu widać totalny chłód,jakąś grę i spektakl.
  11. [B]eneda[/B],jak są jakieś koty do ogłaszania,to podsyłaj na pw fotki z opisem.Ja sporo kotów ogłaszam.Kieleckim robię szerlok Kielce,Kraków,Katowice,Warszawa+gumtree Kraków. W Kielcach znajdują domy raczej kocięta,dorosłe nie. Jest też odzew z moruska Kielce,ale też niestety głównie kocięta do 5-6m-ca,ale ja na moruska nie wrzucam,bo mi czasu brakuje.
  12. [quote name='eneda']O jakiej ulicy mówisz??[/QUOTE] Stara sprawa.Trwa od 10lat.Ul.Seminaryjska.No ale to i tak pikuś w porównaniu z tym,co piszesz eneda w następnym poście.Te psy mają dom,ciepło i jedzenie przynajmniej...
  13. Ja tę kociczkę w sumie ogłosiłam już parę dni temu:kilka szerloków+gumtree Kraków.Ogłoszenie lakoniczne,ale podstawy są.W sumie im więcej ogłoszeń,tym lepiej.Np.na morusku w ogóle nie ogłaszam zwierząt,a z moruska kieleckiego kociaki mają wzięcie.
  14. Czy przetrzymywanie psów w mieszkaniu w bloku i niewyprowadzanie ich nigdy od szczeniaka na spacer to nie jest przemoc wobec zwierząt? Sprawa dość znana w Kielcach.Nikt z podejmujących interwencję nie dopatrzył się niczego złego w tej sytuacji.Spółdzielnia-nie,bo koleś płaci czynsz;straż miejska i TOZ nie,bo brak dowodów na zaniedbanie psów (!),przy czym psów nikt nie widział na oczy,bo koleś nikogo nie wpuszcza od lat,nawet inkasentów.Poza suką,żaden z jego psów od lat nie widział nigdy świata bożego (dot.to szczeniąt po tej suce).Policja,a w szczególności dzielnicowy to już w ogóle szkoda komentować. Jeden koleś błagał go,żeby mu pozwolił znaleźć domy dla tych psów,bo ma takie możliwości,ale koleś się nie zgadza.
  15. Na tych zdj.nic nie widać praktycznie.No i opis potrzebny.Ciężko coś ruszyć póki psy nie trafią do jakiegoś bezpiecznego DT,gdzie będzie można im zrobić zdjęcia do ogłoszeń i określić charakter.O Bamboo wiem z wątku,że jak na swój wiek bardzo aktywny.
  16. Wrzuciłam kota na szerlok Katowice,Opole i Kraków i gumtree Kraków
  17. Dla mnie ta dyskusja jest bez sensu i cała aktywność Wet siostry w kwestii psiej. Klasyczny przykład współuzależnienia i bez terapii kolejne zwierzęta będą kończyć tak jak do tej pory. Wet siostro,Twój TZ się nie zmieni.Choć wiem, że Ty nigdy w to nie uwierzysz jeśli nie podejmiesz wieloletniej terapii dla osób współuzależnionych.Znam kobiety równie "miłosierne",które od 30-40lat tak wierzą w zmianę TZ.A schemat jest taki,że mężowie albo się nie zmieniają albo udają zmianę albo usypiają czujność żon nawet na kilka lat,by potem zadać cios w plecy. Polecam artykuł: [url]http://www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=205&Itemid=11[/url]
  18. No tak,ale cała odpowiedzialność spoczywa na Wet siostrze,a nie mrs.ka,która jej zaufała,walcząc o lepszy los dla Bamboo niż łańcuch na Martenowskiej. Biedne psiaki.Mam nadzieję,że uda im się przeżyć:shake:
  19. Myślę,że nie ma nic złego w tym,że się ufa dorosłym osobom deklarującym,że nauczyły się czegoś na swoich błędach.Fatalna sytuacja:shake:
  20. O,znajome okolice:cool3:Patologia:cool3:Właśnie tam jakiś pijak w okolicy ludzi zaczepia,żeby się ulitowali nad nim i wzięli od niego 6mies.szczeniaka docelowo dużego.Jak popije,to podobno psa zapomina zabrać do domu.Uroki KSM Południe:razz:
  21. A kto jest podejrzany o podtrucie???
  22. U mnie też dzieciak chętny na każde zwierzę w każdej liczbie:evil_lol:Ostatnio zażądała zostawienia sobie miotu kociąt.Kociaki były przekochane i 2wyjątkowo piękne i oryginalne (ich matka coś miała z persa podobno),ale nie zostawiłam żadnego,bo jestem przeciwniczką kotów w bloku.No ale szukając artykułów o kotach psychicznych (żeby wspomóc siostrę,która takiego posiada) tak się rozkręciłam,że po 2miesiącach od wydania kociąt-sama adoptowałam kota;)To była świadoma decyzja,a nie emocjonalna,bo kotki słodkie i dziecko tak słodko prosi.Poza tym ogłaszam od dawna koty AFN z jedną dziewczyną i stąd wiem,że koty dzielą się na te z ADHD i na typy "Bonifacy";)no i obawy pt.blok i kot minęły.Szukałam Bonifacego.I znalazłam;) A sąsiadowi pomagałam kiedyś wydać pieska,który był życzeniem córeczek:4 i 9lat.Nie wiem co on sobie myślał,kupując szczeniaczka tak małym dzieciom.Był rozczarowany,że dzieci chciały,to kupiłem,a teraz jest problem ze spacerami i muszę wydać.No brak słów.
  23. Też niedawno o to samo pytałam;-)A jaki kociak Cię interesuje?Wiek,charakter,płeć itd.Bo trochę już nabyłam wiedzy.Na portalach mało kieleckich kotów. Tu masowo wątek kotów od fiony: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=105971&start=0[/url] Są też tutaj np: [url]http://kielce.szerlok.pl/zwierzeta/koty/?search[/url][filter_enum_0]=free [url]http://www.morusek.pl/ogloszenia/swietokrzyskie/koty-oddam-kota/0/[/url] [url]http://allegro.pl/listing.php/showcat?a_enum[/url][358]=all&buy=0&clear_cookie=0&distance=1&id=15998&listing=0&listing_sel=2&listing_interval=7&postcode_enabled=0&state= Poza tym erka ma 2kociczki+u Jaagi są 2 koty młode.Andzia69 ma kocurka wychowanego w bloku,ewab ma koty,eneda ma 2kociczki,w tym 1 trikolorkę b.spokojną;jedna pani z TOZ ma rudego rocznego kocurka;ja znalazłam w gazecie ogłoszenie 2 kociąt 5miesięcznych (szara kotka,biało-czarny kocurek).Są też ogłoszenia w 4łapach,u wet na Skalistej,u wet na Prostej 35.Kotów jest pełno,tylko ogłoszeń mniej;-)Namiary podam na pw.
  24. aga38,w jakim wieku mogą być kloniki? Czy ta kobietka z Kielc zdeklarowała się na szczeniaka?Bo erce z Kielc odpisała,że już nie jest zainteresowana.Proponowała jej dorosłego psa,sprawdzenie psiaka z kotami wcześniej;zapewne wizytę przedadopcyjną i babka się chyba wycofała.Uprzedzała mnie,że chce pomóc jakiemuś psiakowi lub ew.kupić szczeniaka.Więc może kupi.Bo z Buska też jej moja kumpela do budy nie da,bo ona na hasło"buda"kończy rozmowę z ludźmi.Po części rozumiem obawy przed dorosłym zwierzakiem jak są inne gady lub małe dziecko,bo sama się bałam kota powyżej 7m-ca. Bałam się tych umów,wizyt-no niby rozumiem o co chodzi-żywych istot się nie wydaje na intuicję,ale nie ukrywam,że poczułam ulgę jak kotkę dostałam bez takiej wizyty,a nawet pani z TOZ pożyczyła nam transportera i była gotowa wydać kotkę,wiedząc,że nie wszystko skompletowane na 100%.Już ja sama wyhamowałam sytuację i nie chciałam kici jeśli w domu nie będę mieć gotowej kuwety ze żwirkiem.Albo mi z oczu dobrze patrzy albo miałam farta,że trafiłam na osobę-nieformalistkę;-)
×
×
  • Create New...