Jump to content
Dogomania

Zuzka2

Members
  • Posts

    6884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zuzka2

  1. Najśmieszniejsze,że ojciec TZ o niczym jeszcze nie wie:diabloti: On teoretycznie nie chciał żadnego psa,a miał ich wiele w życiu,bo je znajdował.Jedną sukę przygarnął z lasu,mimo że miał już 2psy.Teraz jeden pies zszedł z tego świata,więc znów ma 2.Nie ma sensu,żeby się facet marnował:evil_lol:Do tej suki z lasu to jeździł paręnaście km na rowerze (koleś pod 60tkę;-))przez 2tygodnie,bo wściekła taka-ganiała grzybiarzy.Uparł się,że ją ucywilizuje i w końcu wrócił z psem pod pachą;-)Ale strasznie wściekła-gryzła wszystkich oprócz niego;nikt mu na podwórko nie wejdzie,a suka max.5kg waży:evil_lol:Teraz po 3latach to już typowy przytulas,choć z charakterkiem;-)
  2. Jak będzie ktoś do mnie pisał o szczeniaki,to mogę polecić.Po dużej suce samce zwykle szybko znajdują domy,ale potrzebne są fotki.
  3. Na zdjęciach widać sporo:-( Kim a raczej czym jest jej właściciel?Gdzie suczka przebywa?
  4. Tylko te wszystkie ich lęki okropnie poruszają,bo psy mają psychikę i intelekt 2,5letniego dziecka.Wiele rzeczy jest nie do wyobrażenia do przeżycia dla dorosłego,a taka bezbronna istotka musiała się z tym zmierzyć i przeżyć.Dlatego ja zawsze daję pierwszeństwo szczeniakom-dorosły wszystko jakoś lepiej uniesie.No i dlatego tak walczyłam o tę sukę z Morawicy wyrzuconą samą jako szczenię.Nie każdemu dorosłemu człowiekowi czy psu pomożemy,bo mamy ograniczone możliwości,ale nad dzieckiem czy to ludzkim,czy kocim,czy psim to już raczej każdy się pochyli.I dlatego nie ma dla mnie usprawiedliwienia bezuczuciowego podejścia kieleckich "miłośników" psów do tamtej suczki. Ale nie ma tego złego,co by na dobre nie wyszło;-)Jak tylko uda się sunię złapać (w co bardzo wierzę,bo pół kopalni wie o pilnych jej poszukiwaniach),to sunia trafi na DT;-)do ojca mojego TZ i jak znam tego psiarza,który w życiu miał same znajdy,to ją sobie zostawi.Ogłaszać ją i tak będę;-)Najchętniej bym ją oczywiście sama wzięła,bo zżyłam się z nią na odległość od czerwca,a i najbardziej lubię trudne pieski:evil_lol:
  5. Wertowałam wątki "przygarnę psa" i ludzie mają śmieszne wymagania:evil_lol:Np.pies ma lubić jeździć samochodem:evil_lol: Pokazałabym im pierwsze wycieczki z moją schroniskową sunią:eviltong:Ale trening czyni mistrza-teraz pełny relaksik i niemal całą drogę spanko.Niestety-wciąż (choć coraz mniejszy) lęk kiedy jedziemy drogą przez lasy,a potem się zatrzymujemy:-(Wszystko tylko nie las i wysiadka:shake:Obłęd w oczach,rozpaczliwe spojrzenie,lizanie po twarzy,wywracanie na grzbiet i "drgawki "-dosłownie cała się trzęsie jak galareta-zupełnie nie może zapanować nad tym.Co niektóre psy przeżyły,to już tylko one same wiedzą:-(
  6. Fajnie,że Jasiek nie atakuje na dzień dobry kur-to chyba dobry znak;-)
  7. Chciałabym mieć kiedyś taki ogród;-) Ostatnio było głośno o Starachowicach,ale w Kielcach co się dzieje,to jestem w szoku.Bez większych problemów na kieleckim Barwinku można złapać co najmniej 10bezdomnych psów.Na Czarnowie niewiele lepiej. W moich okolicach znam tylko Włóczykija (ale nie dziwne,bo w centrum miasta to ani psom ani dzieciom nie można nic zaoferować-psy szukają gdzie indziej lokum,w spokoju,a nie takim huku wśród ulic i samochodów). Jak w sobotę objeździliśmy okolice kopalni,to już wiem czemu tyle psów ląduje w kopalni-są wyrzucane w okolicznych lasach-tam jest 3km droga wśród lasów skąd do najbliższego domu jest ok.3km,a do kopalni ok.300-500m.Są takie strategiczne miejsca wyrzucania psów-moja babcia miała dom wśród lasów,w promieniu 3km zero cywilizacji,to odkąd pamiętam już z 30psów tam wylądowało.Czasem rowerzyści nawet widzieli akcję wyrzucania psa z auta.Ja spotkałam tam w okolicy psa ze sznurkiem u ogona-widocznie ktoś go uwiązał i udało mu się uwolnić. Temat bezdomności powinien być nagłaśniany,bo to przekracza granice możliwości dobrych ludzi,których są z resztą jednostki.Ludzie z reguły wyrzucają psy dorosłe,rzadziej mioty szczeniąt.A kto da DT dorosłemu jak nawet dla szczeniąt brak DT.Już nie mówiąc o DS.W kieleckim TOZie podobno katastrofalny stan zakocenia-nie ma już gdzie kotów umieszczać.Jakby ktoś chciał kociaka 5mies.to TOZ ma takie,a ja je ogłaszam;-)
  8. [quote name='Jaaga']Aniu, jest dom w Chorzowie dla tej gładkowłosej sunieczki. Nie potrafię się dodzwonić do ciebie. Mysle, że jeśli jest dobry dom dla niej, to nie ma absolutne powodu ryzykowac jej zycia i wysyłac jej do Krakowa. Pani dziś chce po nia przyjechac.[/QUOTE] Super to idzie!:multi: Ile jeszcze maluchów szuka domu z tych starachowickich?
  9. W przypadku mojego psa,który przeżył połączenie parwo z koroną faktycznie tak było jak piszesz,Jaaga.Pies walczył 14dni,był nawadniany,ale i tak zszedłby z tego świata,gdyby nie glukoza40%.Nikt z kieleckich wetów nie dawał mu szans choćby ze względu na wiek (9tyg.).Nie działo się jednak nic nagłego,gwałtownego-to choróbsko było raczej wyczerpujące+ból okropny brzucha.
  10. Liczę na odzew ws szczeniąt z Opola i Wrocławia,skoro będzie tam transport w niedzielę za tydzień:-) Dopóki nie wiadomo jaka była przyczyna śmierci,powinni dać sobie spokój ze szczeniakiem.Mój szczeniak miesiąc po wyleczeniu zaraził innego szczeniaka,który wygrał walkę o życie,ale powikłania zostały mu na całe życie. Nie wiem jak to jest z tymi wirusami,ale miałyśmy z koleżankami miot szczeniąt-7sztuk.Wszystkie poszczepione,kwarantanna-wyjechały do domów i tylko jedna wkrótce z drgawkami zeszła z tego świata-nosówka. Wet mi tłumaczył,że tak bywa,że psiak może mieć utajoną postać wirusa w sobie,który ujawnia się np.dopiero po miesiącu.
  11. Zapisuję sobie wątek
  12. [B]Transport: 12.03-Starachowice-Kraków 13.03-Kraków-Opole-Wrocław-Świdnica Jakby któryś zwierzak chciał się zabrać.[/B] Wrzuciłam Agata i Sonię na Wrocław-tam fajne domki się trafiały dla dużych psów. Z tym,że zostawiłam informację o zwrocie kosztów za paliwo-będzie lepsza weryfikacja.
  13. Skoro są terminy,to już zbieram Nadja:-) Aga,przerzuciłam psy na Opole i Wrocław. Od Ani102 czekoladowa sunia zmarła w Krakowie-nie wiadomo na razie nic więcej (wymioty,drgawki).Ci państwo chcą koniecznie szczeniaka kolejnego,ale wg Jaagi nie można tam dać kolejnego tak małego,bo one nie są odporne na wirusy,więc trzeba będzie wysłać tam podrostka.Napisałam już Ani102 o Jasiu,Diunie i Mini Mini. Co u Jaśka?Czy Państwo się zdecydowali na niego lub Diunę? Jakaś kobietka zza Warszawy będzie dzwonić do Rajmunda ws Bolka.
  14. Jaaga,a czy mogłabyś tu tak przy okazji powiedzieć na które wirusy trzeba uważać najdłużej? Nam wet mówił kiedyś po zgonie szczeniaka na tyfus,że w tym mieszkaniu już nigdy nie będzie można posiadać psa (oczywiście psy były,tylko,że za parę lat). O parwo słyszałam,że 2m-ce jest w powietrzu.Niestety za późno się dowiedzieliśmy o tym, w konsekwencji czego mój pies po parwo z koroną po ok.miesiącu od wyleczenia gościł w domu swojego 3mies.rówieśnika i ten biedak po szczepieniach,a zapadł na parwo (to poważnie uszkodziło mu serce i dziś jest intensywnie leczony-pożyje max 2lata jeszcze,a ma 10). [B]Transport: 12.03-Starachowice-Kraków 13.03-Kraków-Opole-Wrocław-Świdnica Jakby któryś zwierzak chciał się zabrać.[/B] Wrzuciłam szczeniaki na Opole i Wrocław,ale info o zwrocie za paliwo zostawiłam.
  15. Ja tak myślałam o tej od mojej kumpeli,że pewnie jakiś splot wad itd.ale oczywiście sekcji nie było z braku kasy.Ja sobie nie wyobrażam,żeby tak po prostu pogodzić się z zagadkową śmiercią i nie zrobić sekcji.Z tego co słyszałam to jeśli to wirus,to utrzymuje się w otoczeniu kilka tyg.
  16. No tak,faktycznie-jedna Pani z Krakowa miała wzorowe warunki do posiadania psów,a mimo to jest u niej ogromna rotacja psów;chociaż z tego co kojarzę to tamta brała akurat stare,kalekie itd.a czekoladka chyba trafiła do znajomych kumpeli Ani102. Też niedawno kojarzę zupełnie niespodziewany zgon szczeniaka-jednego dnia bawiła się z siostrą,a rano już nie żyła i nikt nie wie czemu.
  17. No to się Tami pofarciło!:-) Oby każdy pies miał takie szczęście i znajdował tak wspaniały dom!:-)
  18. Gdyby ktoś chciał poczytać o przytulisku w Busku,to tutaj są 2 stare reportaże i parę artykułów: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187075-quot-PRZYTULISKO-quot-w-Busku-Zdroju[/URL] Ogłaszamy z koleżankami tylko kilkanaście psiaków ze 130.Jak się tam wchodzi,to ciężko wyjść.Te piękne,mądre mordki,machające ogony,te wyścigi kto pierwszy do głaskania.Widać,że te psy są kochane i głaskane;-) Większości psiaków z tego wątku już nie ma-znalazły domy:-) Żeby było czytelnie,to wklejam psiaki z tego wątku,które szukają domów i nie są agresywne do kotów: Mini Mini: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-MINI-MINI-8mies-MALUTKA-SUNIA-KIELCE-KRAKoW-WARSZAWA-W0QQAdIdZ264808712[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110304/490r1/57424nk_19.jpeg[/IMG] Tola:[URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-TOLA-10mies-MALUTKA-KUDLATA-SUNIA-YWE-SREBRO-W0QQAdIdZ263833246[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110228/046r3/9962d91_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110228/046r4/004996n_19.jpeg[/IMG] Bruno:[URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-BRUNO-DU-Y-LAGODNY-MIESZANIEC-AMSTAFFA-Z-OWCZARKIEM-W0QQAdIdZ263548448[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110227/007r7/4554lkb_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110227/007r2/52695e5_19.jpeg[/IMG] Tami: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-TAMI-MALUTKA-KOTOLUBNA-DZIECIOLUBNA-LAGODNA-WYSTERYLIZOWANA-W0QQAdIdZ263398796[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110226/382r9/9135haf_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110226/382r5/8286i7g_19.jpeg[/IMG] Dino: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DINO-KOTOLUBNY-LAGODNY-REDNI-W0QQAdIdZ263397631[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110226/379r9/8496na_19.jpeg[/IMG]
  19. Jaś: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-6mies-KOTOLUBNY-DZIECIOLUBNY-PIESEK-STRo-B-DZIE-REDNI-W0QQAdIdZ263392400[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110226/365r3/89162i9_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110226/365r4/8685ljj_19.jpeg[/IMG] Diuna: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DIUNA-5mies-WYSTERYLIZOWANA-B-DZIE-NIEDU-A-W0QQAdIdZ263390482[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110227/085r1/3259g41_19.jpeg[/IMG] Tośka: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-TO-KA-10mies-IDEALNY-STRo-B-DZIE-REDNIA-WYSTERYLIZOWANA-W0QQAdIdZ249218645[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/101218/140r3/2199fm3_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/101218/140r1/2394h61_19.jpeg[/IMG] + Samira od mrs.ka:[URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-SAMIRA-PSI-ANIOL-MALA-ROCZNA-SUCZKA-IDEALNA-DO-BLOKU-W0QQAdIdZ263391241[/URL] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110226/362r3/20482fc_19.jpeg[/IMG][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110226/362r7/0431jnc_19.jpeg[/IMG]
  20. Porozmawiam zaraz z Moniką z Buska.tresko,Ty za nic byś nie płaciła-ani za dowóz psa ani za hotel jeślibym dzikuskę tam nawet ulokowała!W ogóle mi to przez myśl nie przeszło.Wiesz przecież,że nie chciałam Ci tej suki nawet dawać bez sterylki-albo ja albo gmina byśmy ją opłacili. [B]Lily [/B]ma dom!-wcina Royla w Warszawie;-)Poszczęściło jej się.Sara aktualna. Mimo wszystko tresko chyba lepiej gdybyś sama zdecydowała o psiaku-który jakoś Cię poruszył,bo trudno zdecydować przy tym ogromie bezdomności,który bardziej potrzebuje domu.Wiadomo,że jak u Agi,Nadji czy Rajmunda zwolni się miejsce,bo jakiś psiak znajdzie dom-to jest to szansa dla innego bezdomniaka,który czeka w kolejce pewnie na ulicy lub w schronisku. A my zaraz ruszamy do Morawicy na poszukiwania;-)
  21. Cudo:loveu: To co o niej piszemy w ogłoszeniach?Wiek,jaka docelowo może być?Jakie miasta?Lublin,Kraków,Kielce? Już ogłosiłam i...szerlok znów głupieje-wieczorami nic się nie da ogłosić.:angryy:Spróbuję potem może
  22. No to ja tu znów z innej beczki: przemyślałam kwestię suki z kopalni i jej adopcji przez treskę i doszłam do wniosku,że ten dzikusek o ile kiedykolwiek da się złapać,nie ma sprawdzonej psychiki,nie był testowany z kotami,psami;ma dość trudną psychikę-tzn.od szczeniaka była typem nieufnym i strachusiem-dzikuskiem.Ponadto po jej złapaniu jej socjalizacja zajmie sporo czasu i dlatego moja propozycja jest taka,żebyśmy zaproponowali tresce psiaka w potrzebie,ale o sprawdzonej,stabilnej psychice,głównie do kotów wychodzących (bo takie wyczaiłam u treski). Jest przecież wiele psiaków w pilnej potrzebie,niektóre ze względu na wygląd-bez szans na dom,a z charakteru bezproblemowe anioły. Chcę pomóc suce z kopalni,ale tak samo ważne jest dla mnie nie narażać treski i jej zwierząt.Tym bardziej,że los tej suki jest tyle pewny co i niepewny-treska może na nią czekać,a ja jej nigdy nie złapię. Mój typ dla treski to Tami:[url]http://warszawa.szerlok.pl/oferta/tami-malutka-kotolubnadzieciolubnalagodna-wysterylizowana-ID59pZ.html[/url] Inne aniołki 2 są z Buska: Sara bez szans na dom,mimo że jest super psem-jest zbyt brzydka.Od dawna szukamy jej domu,ale bez efektu-każdy chce ładnego psa: [url]http://krakow.szerlok.pl/oferta/sara-aniolek-nie-pies-oddam-psa-w-dobre-rece-ID2Qyu.html[/url] Ew.Lily-ładna suczka,która kiepsko radzi sobie w schronisku: [url]http://krakow.szerlok.pl/oferta/lily-szorstkowlosy-aniolek-ID4HFM.html[/url] Oba psy bardzo uległe,ale jednak niesprawdzone z kotami. Ew.Włoczykij-również uległy,ale z kotami-nie wiem.
  23. Super!:-)W sumie oba psiaki tak samo pilne;-)
  24. A żeby nie było tak śmiertelnie poważnie;-)to powiem,że nie do końca wierzę w te spekulacje pracowników kopalni.To są prości ludzie ze wsi w 90%,którzy nie mają bladego pojęcia o psach,ich psychice itd. U babci był pies,którego wszyscy wiejscy znawcy zdiagnozowali jako "głupiego":evil_lol:Nikt na podwórko nie wszedł ani jak był uwiązany nikt się do niego nie zbliżał-ze zgrozą patrzyli jak się tulimy,bo dla nich był to potencjalny killer:evil_lol: Miał swoje głupawki i często jeżył sierść,bo jak się okazało-od dawna był niemal ślepy:evil_lol:Nikt się nie spodziewał,że młody pies może mieć słaby wzrok. Jako samiec dominujący+nieufny,bo ślepy,ale nic ponadto;)Więc nie tracę nadziei,że ta suka to nie jest beznadziejny przypadek;-) [B] BożenaG,[/B]możesz coś więcej napisać o tej 8mies.małej suni? Ogłaszam ją jako Mini-Mini;-)
  25. [quote name='mrs.ka'][B] [B]Zuzka2[/B] doskonale rozumiem twoje rozżalenie i czytalam co napisałaś na wątku Dymin ale realia są takie jakie są. Ja sama jestem w trzech organizacjach prozwierzęcych i jeszcze nigdy nikt mi w niczym nie pomógł,zresztą nie oczekiwałam tego bo zdaje sobie sprawę na jakich zasadach działają te organizacje. Nie wiem może powinni informować oficjalnie ,że nie są w stanie pomagać w większości przypadków zgłaszanych zwierząt, żeby nie wzbudzać niepotrzebnych oczekiwań? Faktycznie tylko organizacje OPP mają obowiązek współdziałania z samorządami lokalnymi i to tylko w ramach wolontariatu ,także wszelakie roszczenia co do odłowu psów można kierować w pierwszej kolejności do gmin . Możesz czuć sie zawiedziona ale w tym kraju jeszcze nie ma tak ,że jakikolwiek pies dostanie pomoc na telefon lub maila do fundacji. Wiem ile sama poświęcasz czasu na pomoc np. w formie ogłoszeń ale to niestety zawsze jest tak niewymierne ,ze po za wdzięcznością moją czy paru innych osób nie ma co liczyć na rekompensate.[/QUOTE] mrs.ka,ja nie dlatego poprosiłam o pomoc dla tej suki,żeby przetestować wdzięczność ludzi z dogo kieleckiego.Absolutnie.Pomagam kotom od fiony22 oraz z TOZ,pomagam psom z Buska,pomagam jednej kobiecie z Kielc wydawać jej tymczasowiczów i nigdy nie śmiałam poprosić ich o pomoc,bo wiem,że zapewne nie odmówiłyby na zasadzie wdzięczności.Nie mam sumienia wykorzystywać dobrych ludzi,choć nie chodzi tu o pomoc mnie,tylko zwierzakowi.Ale wiem,że tym osobom jest ciężko,bo pracują niemal ponad siły. Ale w tym konkretnym przypadku było tak,że następnego ranka od mojego apelu AFN przyjął zgłoszenia kilku innych (chyba 7lub 8 )zwierząt i natychmiast znalazły się DT dla nich-tyle,że to były zgłoszenia od "swoich".Szczenię z kopalni jest bez szans na pomoc,bo to teren zamknięty-było oczywiste,że albo teraz albo wcale,bo wtedy była opcja złapania szczeniaka,a dziś dzikusa już mi tak pracownicy nie złapią.Ja oczywiście i żadna inna osoba prywatna wstępu tam nie ma. Ponowiłam teraz apele na dogo i ludzie z Dymin,ŚTOZ go widzieli i nawet zero komentarza,porady-nic.Debatowali nad śmieszną fotką psa,a na wątku AFN jak ponowiłam apel,to usłyszałam,że z dzikusami ciężko i nie ma opcji.Koniec dyskusji-jakbyśmy rozmawiali o wersalce-czy da się ją zmieścić do windy czy się nie zmieści.Obiektywnie wersalka nie zmieści się do windy-koniec tematu.Sory,ale rozmawiałam z tymi ludźmi o psie-żywej istocie,bez szans na pomoc,bo podrzuconej na teren zamknięty.Psu z Kielc mógłby pomóc każdy,a tam tylko organizacja albo podpisujemy wyrok na psie (głód,mróz,rozmnażanie 2x do roku). Inne organizacje nie zaoferowały również nic-nawet pomocy w negocjacjach z gminą.Jako szary człowiek mogę przecież nie znać prawa,nie umieć sklecić pisma itd.Organizacje z dogo skazały tego psa świadomie na piekło-w okolicy są domy i jeśli ten zdziczały pies zagryzie komuś kurę,to skończy tragicznie. Ja też w wielu przypadkach nie jestem w stanie pomóc psu,ale chociaż się staram,robię co mogę,odpiszę człowiekowi na jego post-cokolwiek.A tam apel o pomoc był pomijany jak by nie chodziło o żywą istotę.To nie jest jedyny przykład-osoby z innych wątków,które błagały o pomoc dla psa z regionu również nic nie zdziałały-ludzie ich błagali aż mi ich żal było samych-i nic;zero komentarza,cisza na wątku i "przeczekanie" aż problem sam się rozwiąże. Dla mnie to jest szopka i tyle.Ja ich już więcej nie poproszę o pomoc,bo nie chcę brać udziału w tym spektaklu. A po suczynę i tak będę robić podchody poza kopalnią-w okolicy pobliskich domów,w lesie-muszę tego psa zobaczyć i choćby sprawdzić,spróbować coś zrobić,bo jedni mówią,że całkiem dzika,inni,że podchodzi do ludzi-muszę to sama zweryfikować,bo czasem ludzie przesadzają trochę.
×
×
  • Create New...