-
Posts
6884 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zuzka2
-
A ja Ci powiem majowa,że zwierzaki nie zawsze wymagają takich lux warunków jakich my im szukamy.Ja mam od p.Danki suczkę,która obiektywnie nie nadaje się do rodziny z małym,żywiołowym dzieckiem,tylko dla starszej osoby-pies,który boi się własnego cienia, a nawet muchy:evil_lol:Sunia pilnie potrzebowała DS,bo ją psy gryzły. No i niespodzianka,bo suczka owszem boi się wszystkiego,w szczególności dzieci,ale moje dziecko pokochała od razu.Uwielbiają się.Suczka 4kg wagi - jest gotowa rzucić się na doga jakby za blisko podszedł do dziecka;jak dzieciak płacze,a my ją tulimy,to suczka nas podgryza i odciąga za ręce,uznając,że my dziecku coś robimy złego i dlatego płacze.Ona jest mniejsza niż kot,a zasłania dziecko zawsze własnym ciałem. Jest nadwrażliwa na bodźce,ale moje dziecko może piszczeć,grać na bębenku czy trąbce,a ona zrelaksowana leży obok:-) Myślę,że i Koniczynka wcale nie wymaga tak cieplarnianych warunków-ona na spotkaniu ze stadem dużych psów,tylko na chwilę się zestresowała,a potem wesoło do nich merdała ogonem:-)
-
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
Zuzka2 replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Ja też zapraszam na wątek mojego znaleziska-chorej,3letniej labkowatej suni,którą tylko cud może uratować,bo szanse na DS na tzw.wolnym rynku-zerowe:-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/208502-%C5%9Awi%C4%99tokrzyskie-KORA-w-typie-LABRADORA-kocha-dzieci-PILNIE-POTRZEBNY-DT-DS[/url] -
[quote name='Isadora7']Ależ dokładnie tak jak mówię z całym szacunkiem, wszelkie Panie Danki, Mańki są gotowe oddawać, bo mają zaufanie, bo sa zmęczone, bo nie dają rady blablabla.... do momentu kiedy [B]TO ODDANIE STAJE SIĘ FAKTEM.[/B] Bo wtedy zaczynają się schody, przyjrzyj się takim watkom, spróbuj jeszcze raz jak nie wierzysz.... Zuzka przy twojej inwencji i samozaparciu pomożesz wielu psom, ale miej na uwadze to co piszę. Sunie nie usuwam jest przeniesiona do działu W DOMU. Wiele osób jej kibicowało nie moze tak sobie zniknąć.[/QUOTE] Isadora7,ja wiem dokładnie o czym mówisz.W życiu jak się pomaga,nie tylko zwierzakom,to spotyka się wiele osób,które niby jęczą o pomoc,a na koniec okazuje się,że żartowali-nie chcą pomocy jednak i wymyślają różne historyjki.Ja to wiem.Mój TZ to czasem pyta czy mnie już tyłek nie zabolał od tych kopniaków za pomaganie,bo tyle tego jest:evil_lol:No ale jak się nie zna dobrze człowieka,to tak jest.
-
[quote name='Dyl']Ło matko! W opisie na stronie Primy Korusia to potwór mordujący wszystko co się rusza. A na zdjęciach takie niewiniątko ;-)[/QUOTE] Bo ona jest niewiniątko,ale polujące:evil_lol: Te informacje są trochę na wyrost może,ale lepiej szukać domu bez zwierząt z tą wiedzą o Korze,którą na razie mam (moją sukę i kota chciała zgładzić-TZ z trudem ją utrzymał jak ja furia antykocia złapała:evil_lol:Na DT ganiała po wsi ludziom małe psy...Ania ja potestuje jeszcze na spacerach i być może zweryfikuje te informacje o niej;-) Mam pierwsze info [U]o stosunku Kory do dużych suk.[/U]Kora została zaatakowana przez dużą sukę,więc poszła do Ani jej dawać łapę-może prosiła o uspokojenie tamtej bandziorki:evil_lol: Kora faktycznie ma coś takiego,że ciągle daje łapę-od początku taka była:-)No i jak tu nie kochać takiego psa.:loveu: Znalazłam fajny wątek o niedoczynności: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/57856-Niedoczynno%C5%9B%C4%87-Tarczycy[/URL]
-
Ja rozmawiałam z p.Danką i była gotowa oddać np.mnie suczkę;-)Bo mam od niej małą sunię i wie,że u mnie jest O.K.-mam jednego psa,jednego kota...Ale czy gdybym powiedziała-biorę,nie wiem czy by mi dała sunię... Myślę,że tak,bo faktycznie ma do mnie zaufanie i cieszy się z tego jak moja suczka się zmieniła i jak jej się powodzi u nas.Sęk w tym,że ludzi mających 1psa lub wcale,chętnych dać dom psu starszemu,kalekiemu nie ma aż tylu,żeby wybierać-przebierać...:roll: [B]Isadoro7,mogłabyś suczkę usunąć w takim razie z SOS[/B]?
-
[quote name='Dyl']No coż, na efekty to chyba trzeba dość długo czekać... Też się nie znam, ale jeśli jest choć trochę podobnie jak u ludzi, to objawy, o których pisałaś mogą minąć dopiero po kilku miesiącach podawania. Ale najważniejsze żeby zacząć leczenie :-)[/QUOTE] Czytałam,że objawy ociężałości mijają po ok.miesiącu,a objawy skórne po ok.6tyg.,ale nie znam się na tym.Poza tym właśnie z tym leczeniem czekam na decyzję Ani102-czy zaczynamy,czy wstrzymujemy się i Korze robimy jednak to badanie hormonów,a to zależy od tego co wet starachowicki powie na ten temat. Nasza kielecka najlepsza diagnostka uważa,że raczej mija się to z celem-dużo kasy,a wyniki mało miarodajne.Ja dziś leki i recepty wezmę w każdym razie. Na razie sępię DT dla suczki-mama ma pytać znajomych,w większości ludzie mieszkający w domach z ogrodem.Awaryjnie myślimy jednak ubłagać tego kolesia,który ją nam przechowywał do czasu znalezienia DT.Może być kłopot z leczeniem,ale podać tabletkę na pewno dadzą radę-w końcu żona tego kolesia też ma niedoczynność tarczycy;-)W razie jak coś z nią będzie nie tak-przywieziemy ją do naszych wetów.Musimy zacząć urabiać grunt-koleś całe życie znosił do domu znajdy,może się ulituje jak się dowie,że ona chora i że szukam jej domu cały czas z pomocą wielu osób i fundacji...
-
Dyl,właśnie ja się wcale nie znam.Wetka ma mi dać gratis po jakimś uśpionym psie pół opakowania.Ale to nie kłopot-wezmę receptę i spytam w aptece o cenę;-) Wetka mi mówiła,że czasem ten ludzki się nie nadaje,a jakiś inny jest b.drogi.Na początek kazała podawać ten i obserwować,bo może zadziałać,a ludzki jest właśnie tańszy.O wszystko dziś wypytam.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Savahna,wykasuj w ostatnim zrobionym ogłoszeniu w ogóle nr tel.w formularzu-wykasuje się on we wszystkich ogłoszeniach automatycznie.Ludzie i tak dzwonią pod nr z formularza często. -
P.Danka po prostu dla starszych,chorych psów szuka domów wg bardzo surowych kryteriów i w tym kłopot. Szanuję ją za to,ale w tym przypadku suczka chyba nie ma u niej lepiej,bo sama p.Danka ma sporo zwierząt w domu.
-
Zobaczymy jak Kora funkcjonuje w mieszkaniu,bo u Ani jest właśnie w mieszkaniu.Na razie dopóki nie dostaje tyroksyny i jest ociężała to i tak głównie śpi,więc do aktywnych nie należy;-)Ale jak już zaczniemy leczenie,to po ok.6tyg.powinna zacząć wracać do sił.Kora pewnie i tak wyląduje u kogoś w kojcu hotelowym,więc wcale ten blok nie musi być taki najgorszy. Poczytałam trochę o tej psiej niedoczynności tarczycy i faktycznie te badania poziomu hormonów są mało wiarygodne,bo ich poziom gwałtownie się zmienia w zależności od różnych czynników i preferuje się te badania,które zleciła nam wetka+jedno badanie 100% wiarygodne,ale nierobione w Polsce-próbkę krwi wysyła się do USA.Jednak drogie badanie na poziom hormonów jest konieczne do ustalenia potem dawkowania tyroksyny-raz w roku należałoby je powtarzać... [I]"Diagnozę stawia się na podstawie badania klinicznego oraz analizy krwi (morfologia, badanie biochemiczne i oznaczenie poziomu hormonów tarczycowych) i moczu, mających także wykluczyć cukrzycę i niedoczynność kory nadnerczy. Niestety badanie poziomu hormonów bywa mało miarodajne, ponieważ ich poziom potrafi bardzo gwałtownie się zmieniać, w zależności od pory dnia, temperatury, poziomu stresu. Ważne jest także badanie poziomu TgAA, ponieważ u 60% psów z niedoczynnością tarczycy przeciwciała te są obecne we krwi zanim w ogóle wystąpią objawy chorobowe. Niestety w Polsce nie ma możliwości przeprowadzenia badania TgAA, można jedynie wysłać próbkę krwi psa do USA." [/I]Właśnie odpisała mi izatemka.Porozsyła wieści o suni.O wydarzeniu na FB nie ma chyba mowy,bo żadna organizacja nie odpisała na apel,więc jak miała by udostępnić konto do wpłat.Z resztą najbardziej potrzebny jest tej suczce DS i pomoc w jego szukaniu wśród miłośników,znawców rasy. Podobno leczenie hormonalne przy prostej niedocznności to miesięcznie 50zł,nie 200...To by był duży plus:-)Ale jeśli to inna niedoczynność,to faktycznie koszty mogą być wyższe... izatemka potrzebuje ładnych zdjęć:-)
-
Jaaga,to trochę nie o suni,ale podrzucę chociaż wątek;-) Jest osoba z Katowic chętna na psa lubiącego dzieci-zależy jej,żeby to był właśnie pies z Katowic. Tutaj wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/208874-KATOWICE-pies-TOLERUJ%C4%84CY-DZIECI[/url]!
-
[B]Proszę wszystkie osoby znające się na Labradorach oraz kochające tę rasę o pomoc w znalezieniu DS chorej suczce mix-labrador.Kora ma 3lata,niedoczynność tarczycy i zerowe szanse na DS.Od 16czerwca traci również DT i nie ma innego.Jest wysterylizowana. Proszę o wszelkie porady dotyczące leczenia takiego psa,kosztów itd.Proszę o wklejanie linków wszelkich fundacji mogących pomóc w tej fatalnej sytuacji.[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208502-%C5%9Awi%C4%99tokrzyskie-KORA-w-typie-LABRADORA-kocha-dzieci-PILNIE-POTRZEBNY-DT-DS"]http://www.dogomania.pl/threads/208502-%C5%9Awi%C4%99tokrzyskie-KORA-w-typie-LABRADORA-kocha-dzieci-PILNIE-POTRZEBNY-DT-DS[/URL]
-
vega17,jak robimy:zamykamy wątek,uznając,że Koniczynka zostaje na DT na zawsze,czy zmieniamy ogłoszenia,podając nr do p.Danki,która szuka TYLKO I WYŁĄCZNIE domu bez więcej niż 1psa,najlepiej bez dzieci-domu troskliwego i bardzo spokojnego?
-
Ja Pawłowi mówiłam,że też się boję dużych psów,ale ten nie gryzie,a moja 3latka chodzi z sunią ramię w ramię:-) Ania,przepraszam,że nie dałam karmy,ale dostałam szoku jak ją zobaczyłam po zabiegu taką bezwładną i słabą,wynoszoną,lecącą przez ręce.I w dodatku odbiór wcześniej 4godziny niż było umówione (weci nie mieli warunków na jej przechowanie do 19),a do mnie nie miał jej kto wnieść w takim stanie-jak kłoda,bo brata akurat nie było i trzeba było jechać do Was tranzytem.W międzyczasie suni wróciło troszkę powera i doszła z auta do domu.Ale karma miała być załadowana na drugi kurs o19. Wpiszę rozliczenia w 1.post.
-
Witam! Przybłąkała się niedawno do moich znajomych suka mieszaniec Labradora (jej wątek w podpisie). Okazało się,że 3latka ma niedoczynność tarczycy. Mam pytanie do znawców rasy-jakie są koszty miesięczne leczenia psa? Czy ta choroba determinuje długość życia psa? Czy z powodu niedoczynności pies jest narażony na inne,towarzyszące choroby lub wynikające z niej? Czy są w Polsce fundacje mogące pomóc finansowo w leczeniu psa lub też zapewnić mu DT i wszelką inną pomoc? Jeśli są-proszę,wklejcie je tutaj. Napiszcie wszelkie info na ten temat-interesuje mnie wszystko:roll:
-
[quote name='Ania102']Kora (proszę zmieńmy jej imię) jest u mojego Pawła. Była na 2 spacerkach. Wysikała się, zrobiła koopę i zwymiotowała. Rzeczywiście pogoda była dziś paskudna i odbijało się to na samopoczuciu. Na zdjęciach nie widać ale jak pisała Zuzka Kora ma wyłysiały ogon, tylne łapy, w niektórych miejscach, zmiany na skórze.Cycuchy wielkie ale puste... Paweł uważa, że była trzymana na łańcuchu. Teraz sobie odpoczywa, zdjął jej kołnierz bo nie chciała położyć głowy. Jak dojdzie do siebie to sprawdzimy jej reakcje na psiaki. Ja jeszcze mimo wszystko mam nadzieję, że jej stan zdrowia nie jest taki zły...to naprawdę zmniejsza jej szansę na adopcję. Trzeba jednak opracować plan B- co będzie jak dom nie znajdzie się hop siup w ciągu 2 tygodni.[/QUOTE] Aniu,pytałam wetkę czy to pies łańcuchowy,podwórkowy,ale ona nie obstawia żadnej wersji,bo taki ślad jak po obroży,to objaw tej niedoczynności tarczycy,podobnie jak reszta objawów skórnych.Na pewno zna obrożę,bo bez problemu dała sobie zapiąć.Nie pcha się do domu-jest przyzwyczajona do leżenia na zewnątrz. Jeśli nie akceptuje kołnierza,to chyba muszę szybko ten fartuszek jej uszyć i podesłać pocztą priorytetem do Was. Ciekawi mnie bardzo jak reaguje na inne psy,bo testowana tylko z moją małą,która wyzwala agresję nawet w kotach,o sukach nie wspomnę:razz:No i na tamtego dużego w DT,ale on ma wyjątkowo łagodne,zabawowe usposobienie. Ci weci,u których sunia była sterylizowana w Kielcach są uznawani za najlepszych diagnostów-parę razy rzeczywiście się o tym można było przekonać,weryfikując choćby diagnozy najdroższej kieleckiej lecznicy-całodobowej (nie życzę żadnemu psu ani właścicielowi tam leczyć psa:cool3:).Jutro więcej info jak dostanę wyniki. Ja już myślę o planie B.Hotelikowanie to mnóstwo kasy,być może do końca życia (Szopen od ewab-piękny,młody,ONkowaty tylko z powodu alergii skórnej,bo psychika,wygląd idealne,siedzi w hotelu już chyba blisko 2lata;a wymaga tylko karmy hypoalergicznej,ew.częstszych kąpieli niż inne psy). Planuję Korę pozgłaszać do paru jeszcze fundacji.Myślę o zainwestowaniu w kojec,budę ocieplaną z werandą i znalezienia nawet domu z kotami czy małymi psami-Kora po prostu jak w hotelu-byłaby na spacerach pod kontrolą,po schowaniu kotów.Choć to i tak będą koszty dla opiekuna-leczenie...:-( Paradoksem jest to,że w mojej rodzinie jest jeden dom,w którym każdy marzy o psie od wielu lat,a szczególnie o labradorze,szczególnie dzieciolubnym i szczególnie biszkoptowym-każdy oprócz jednej osoby-przeciwnika psów w mieście,a zwłaszcza psów dużych.Kółeczko się zamyka.:shake: Pogadam ze znajomym wetem czy by kogoś nie podesłał chętnego-to fajny koleś,uwielbia duże psy.
-
Może po zakończeniu roku coś ruszy-w zeszłym roku kojarzę,że od końca czerwca do końca sierpnia poszło naprawdę dużo psiaków. Kora bez względu na porę roku i tak jest na przegranej pozycji-chociaż przekochana,ale kto ma ochotę brać psa 3letniego,żeby kolejne 10-13lat leczyć go za 200zł/mies?:shake: Jak dla mnie,chociaż nie mam kasy, Kora jest warta każdej kwoty i spod ziemi bym dla takiego psa wykopała.Ja się boję panicznie dużych psów,ale jej od początku się nie boję.Gdyby nie jej dominujące zachowania do innych zwierząt,zostałaby u mnie (ale mam kota i małą sunię). Ania102,czekamy na fotki i bieżące info:-) Zapomniałam Ci powiedzieć,że Kora wytrzymuje noc bez zsiusiania się w domu-dziś była na noc zamknięta przed sterylką i czyściutko.
-
Zapraszam na wątek mojego znaleziska-labkowatej,3letniej,schorowanej suni-potrzebny odpowiedzialny DS.Fundacja labkowa na apele o pomoc-milczy:-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/208502-%C5%9Awi%C4%99tokrzyskie-SUKA-MIX-LABRADORA-NIEDOCZYNNO%C5%9A%C4%86-TARCZYCY-%28-%29-PILNIE-POTRZEBNY-DS!?p=16994270#post16994270[/url]
-
Zapraszam na wątek mojego znaleziska-labkowatej,3letniej,schorowanej suni-potrzebny odpowiedzialny DS.Fundacja labkowa na apele o pomoc-milczy:-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/208502-%C5%9Awi%C4%99tokrzyskie-SUKA-MIX-LABRADORA-NIEDOCZYNNO%C5%9A%C4%86-TARCZYCY-%28-%29-PILNIE-POTRZEBNY-DS!?p=16994270#post16994270[/url]
-
Ja też w to wierzę,że będzie O.K.tzn.znajdzie kochający i troskliwy DS:-) Kora nawet nie pisnęła przy bolesnym zastrzyku.Zero agresji-można z nią wszystko robić.Mój pies to nawet przez kaganiec potrafił gryźć za samo zbliżenie się weta, o szczepieniach nie wspomnę,bo było to zawsze rodeo:evil_lol: Kora jest bardzo zrównoważonym psem.
-
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
Zuzka2 replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Ale ona nie do adopcji? -
Już informuję:-) [U]Kora już po zabiegu.Wszystko z nią O.K[/U].-tzn.zabieg bez komplikacji,niespodzianek itd.Niestety Kora miała zabieg przy bardzo niskim ciśnieniu atmosferycznym tak jak 2inne zwierzaki-wcale się nie chciały wybudzić ani o własnych siłach wyjść z lecznicy.Był to wynik tylko i wyłącznie fatalnej pogody.Wszystkie popołudniowe zabiegi zostały odwołane. [B]NIESTETY BADANIE NARZĄDÓW WEWNĘTRZNYCH PRZY OTWARTEJ JAMIE BRZUSZNEJ POTWIERDZA NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY[/B] Kora miała macicę miniaturową-jak kot-typowy objaw niedoczynności. Jej człapanie i ociężałość to kolejny dowód.Do tego wszystkiego oczywiście szczurzy ogon,czarna skóra,wypadanie sierści,sierść niemiła w dotyku,tłusta. Jutro odbieram wyniki badania krwi-poziom cholesterolu wyjaśni kwestię w sumie ostatecznie.Choć oczywiście można zrobić jeszcze bardzo drogie badanie na hormony. [B]KORA MA WĄTROBĘ W ZŁYM STANIE[/B]-była źle karmiona,być może jakieś resztki ze stołu... Jutro odbieram wyniki badania krwi-wszelkie polecone przez wet.-stan wątroby,nerek i ten cholesterol. Kora jest już w DT-po podróży dała już radę przejść od auta do domu.Z lecznicy była wyniesiona na rękach,bo mimo wielu prób nie miała siły się podnieść.
-
Dziękuję wojtuś!:-) Czekam jak na szpilkach na Korę,która jest już po zabiegu.Weci mieli dzwonić jak coś by się działo-nie dzwonią...:-) Kora,która dziś mnie i moje dziecko widziała drugi raz na oczy (ostatnio mieliśmy kontakt ok.40min z nią,bo wróciła na DT po ataku na naszego kota i psa)-przywitała nas z taką radością,że byłam zaskoczona.Jakby tęskniła za nami i wreszcie się doczekała. Moje dziecko jest wzrostu Kory-"twarze" na jednej wysokości,więc dzieciak na dzień dobry dostał całusa:loveu: U weta też mnie zaskoczyła,bo sama przyszła do mnie do biurka,siadła i słuchała-jakby była moja-uznała mnie chyba za opiekunkę,choć to mój TZ częściej ma z nią kontakt. Ciężko będzie się rozstać z Korą.Bardzo ciężko.:-(
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Zuzka2 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka'] Acha, słuchajcie , dzownia do mnie ludzi o psy, o których nic nie wiem. Wczoraj pani pytała o jakąś Leosię, dzisiaj okazało sie ,że są na mnie ogłoszone szczeniaki z Tarnobrzega , czy ktos coś wie na ten temat?:roll:[/QUOTE] Pewnie ktoś ogłasza na morusku psy z różnych źródeł i nie wie,że tel.podaje się tylko w tekście,nie w formularzu,bo morusek automatycznie ostatni wpisany nr w formularzu przerzuca na wszystkie ogłoszenia.Mail i tel.trzeba podawać w tekście.Ja też widziałam na morusku kiedyś chyba Muszkę na nr chyba enedy,bo 791... Morusek po zmianach tak działa.