Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Posts

    3923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elaja

  1. Podczytuję wątek z nadzieją , że uda się doprowadzić do zgody pomiędzy psami , sama mam podobny problem , tyle że zwielokrotniony . Podziwiam Twoją determinację [B][COLOR=#000000]hell_angel [/COLOR][/B][COLOR=#000000], wierzę ,że doprowadzi ona do szczęśliwego finału. Ja już dawno straciłam nadzieję , że u mnie się coś zmieni , niestety dla mojego psa całym światem jest tylko jego rodzina - reszta , bez względu na gatunek i ilość nóg jest złem i zagrożeniem przed którym ten swój świat należy skutecznie chronić ....[/COLOR]
  2. Anula , wiesz , tym wszystkim porzuconym psom to już nie pomoże , ale pomyśl - ci "kochający " właściciele też wiecznie młodzi nie będą . Mam nadzieję i życzę im tego z całego serca aby los i rodziny potraktowały ich tak samo , jak oni te bezbronne zwierzęta .
  3. Wspaniałe wieści !!! Następny psiak wygrał los na loterii życia !
  4. [quote name='wieso']zabralabym ale do mnie to" na ten inny drugi koniec swiata."....daleko.....czy on ma cos ze sznupka czy pudelka?[/QUOTE] No widzę niestety .... Ciężko określić na podstawie tego jednego zdjęcia co za "rasa" się ukrywa pod tymi dredami , ja keraka w Ciapku odkryłam dopiero po użyciu nożyczek . "
  5. [quote name='wieso']popieram......taki bidulek.....jak go z tej klatki uwolnic ? :([/QUOTE] Najlepiej zabrać i to jak najszybciej ;)
  6. Wiem , że po ogarnięciu będzie cudny , dwa lata temu z drogi zgarnęłam taką kupę dredów http://www.facebook.com/photo.php?fbid=103922589685189&set=a.103913709686077.5865.100002023443913&type=3&theater która okazała sie kerakiem i po pewnym czasie wyglądała , a raczej wyglądał tak http://www.facebook.com/photo.php?fbid=103918643018917&set=a.103913709686077.5865.100002023443913&type=3&theater Może chociaż wiek uda się ustalić , na razie rozsyłam prośby o pomoc na fb .
  7. [quote name='Lucyja']Elaja ja mam umówiony transport kolaka na czwartek, więc jak chcesz to możemy Ci tez kudłaczka przywieźc :)[/QUOTE] Proszę postaraj się o nim jak najwięcej dowiedzieć . ile ma lat , jaki jest do innych psów , może uda się zrobić lepsze zdjęcie . Jeśli będzie jakiś cień nadziei , że po ogarnięciu będzie miał szansę na dom , to być może zaryzykuję ..... chociaż pewnie znajomi uznają mnie za stukniętą :p
  8. Sajgon jeszcze ogarniam , w końcu Korę mam przeszło 4 lata , Timur jest już półtora roku i nadal domu nie znalazł. Tylko dyscyplina musi być jak w wojsku .
  9. Spróbuję powalczyć o jakiś dt dla niego , sama nie zaryzykuję bo mój jużak nie toleruje na swoim terytorium żadnych psów oprócz naszej 16-sto letniej yorkowatej staruszki . Nie pogodził sie z adoptowana 4 lata temu Kora , nie mówiąc juz o moim tymczasie Timurze . Musze tak manewrować psami aby razem się na podwórku nie spotkały , ale jeśli na malucha byłby chętny ds to tydzień czy dwa mogłabym go przetrzymać .
  10. Ten psiak jest jeszcze w NT ? Coś o nim wiadomo , płeć , wiek chociaż ?
  11. Jestem na zaproszenie [B]Dogo07[/B], potem poczytam wątek i pomyślę , ale z finansami teraz u mnie krucho , mój tymczas Timek sporo ostatnio kosztował .
  12. Usunęłam stare ogłoszenia , zrobiłam kilka nowych , częśc czeka na aktywacje , a parę wklejam poniżej korzystając z gościnności Olusia [URL]http://tablica.pl/oferta/hela-niewielka-sunia-czeka-na-wspanialy-dom-ID15PwL.html[/URL] [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-HELA-niewielka-sunia-czeka-na-wspanialy-dom-W0QQAdIdZ379683004[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/HELA-niewielka-sunia-czeka-na-wspanialy-dom,64538[/URL] [URL]http://tlenek.pl/ogloszenie/hela-niewielka-sunia-czeka-na-wspanialy-dom-1.html[/URL]
  13. [quote name='ceris']Gdyby to było takie proste, to w trybie natychmiastowym bym zadziałała :cool3:. Mieszkam sama więc czasem swojego psa jestem zmuszona oddać na kilka godzin albo nawet dni do rodziców na czas mojej nieobecności. Dwóch już nie będę mogła :shake:[/QUOTE] No wiesz , takie maleństwo - rodzice nawet nie zauważą , że są dwa :evil_lol:
  14. [quote name='abero']Hmm.. mam jedno DT w Krakowie, które raczej w DS się nie zamieni z przyczyn życiowych, zajęte do końca maja przez rocznego wesołka, ukradzionego z łańcucha od dziada starego ;-) ![/QUOTE] Coś mi się zdaje , że chyba co nieco o tym wesołku słyszałam :eviltong:
  15. [quote name='ceris']Arik skradł mi serce :loveu: i teraz myślę, jak mu pomóc.[/QUOTE] Bo Ariś to fantastyczny i charakterny psiak :lol: , ogłaszam już już tak długo i cały czas się dziwię dlaczego taka cudna malizna nie ma domu .
  16. No to chyba anioły nad nią czuwały , że nie urodziła w tym schronie . Jeśli chodzi o szczeniaki to trudna decyzja , ale sama podjęłabym podobną - przed laty z lasu zamiast grzybów przynieśliśmy koszyk szczeniaków i matkę na rękach . Była tak chuda i słaba , że na własnych nogach nie miałaby siły za nami przyjść a mimo to początkowo broniła szczeniąt . Z piątki zostawiliśmy suni dwa pieski , dt miała u naszej sąsiadki . ps. zostało Ci jeszcze jakieś dt w zanadrzu ;)
  17. O , teraz to Hela ma zdjęcia rewelacyjne , zaraz podmienię w ogłoszeniach .
  18. [quote name='beka']napisz do Bea100 w sprawie ogarki[/QUOTE] Teraz sobie przypomniałam , że jakis czas temu było ogłoszenie o zaginionej czy skradzionej suce w okolicach Krakowa , nie wiem czy dokopie się do tej informacji ale pamiętam , że suka miała charakterystyczną białą kreskę na piersi .
  19. [COLOR=#000000]xxxx52 - nie ma ras niebezpiecznych , niebezpieczny może być każdy pies w nieodpowiednich rękach . Po prostu niektóre rasy wymagają odpowiednich warunków , żaden rozsądny hodowca nie sprzeda kaukaza czy jużaka osobie , która mieszka w bloku . To nie o to chodzi , że taki pies koniecznie musi mieszkać w budzie ale o to , że te psy wymagają odpowiedniego terenu , który będą mogły patrolować . Po to zostały wyhodowane , takie maja charaktery i osoba , która decyduje się na takiego psa powinna się z tym liczyć . Tu sama miłość i chęć przychylenia psu nieba nie wystarczy . Nie jest tak też , że każdy przedstawiciel danej rasy jest identyczny , psy maja różne charaktery i nie ma co psa uszczęśliwiać np kanapą jeśli on czuje się lepiej na zewnątrz i na odwrót oczywiście . Mam juz bardzo długo na tymczasie molosowatego psa , nie wiadomo co miał udawać bo spojrzenie i szate ma azjaty , ogon ciety jak u boksera , uszy pita a charakter rotka [/COLOR]:evil_lol: , nie znam jego historii ale na pewno nigdy nie był psem domowym , nie dyndał również na łańcuchu , raczej siedział gdzieś w kojcu bez możliwości wyjścia - i co, u mnie mieszka w domu :eviltong: Jednak to nie znaczy , że każdy pies zaakceptuje takie warunki , jest wiele takich co wybierze życie na zewnątrz i nie ma sensu uszczęśliwiać ich na siłę życiem między stołem a kanapą . Pozwólmy psu być przede wszystkim psem .
  20. [quote name='PaulinaBemol']Ja miałam ubaw jak znajomi opowiadali jak w ta zimę próbowali swoje dwa owczarki środkowoazjatyckie zatrzymać w domu bo przecież mrozy a one mało przez okna nie powychodziły, jedno muszą wymienić bo mało nie doszło do wybicia. Fakt że mój w mrozy był w domu i akurat mu to nie przeszkadzało ale jak zrobiło sie ciepło zaczął mnie w nocy budzić żeby go wypuścić więc go nie uszczęśliwiam na siłę i ojczulek zadowolony bo choć to on pomaga mi w opiece nad psem (spacery,leki) to uznaje psa na podwórku nie w domu niestety.[/QUOTE] Na innym forum mieliśmy ubaw jak adoptowana jużaczka próbowała zwiać oknem od łazienki wspinając się po koszu i czymś tam jeszcze , a jak w końcu właściciele odpuścili i otworzyli drzwi to zasuwała do budy aż się kurzyło . Było im żal suki , że mrozy a ona była ostrzyżona z kołtunów i teoretycznie miała prawo marznąć . I nie o to chodzi , żeby nie miała wstępu do domu - ma wstęp , wchodzi na chwilę , porozgląda się i wychodzi na zewnątrz . Mój akurat śpi w domu , buda od 7 lat stoi tylko na ozdobę , w życiu tam nosa nawet nie wetknął . Jednak w lecie niejedną noc spędza na podwórku , nawet jeśli go zawołam i wpuszczę to zaraz chce wyjśc i jeśli mam ochotę się wyspać to niestety musze ustąpić bo Ares nie odpuści . Jeśli musi wyjść .....to wyjdzie , wygryzając połowę drzwi.
  21. Szczeniak nie pojawił się już , matka ponoć przychodzi ale sama , panie ze sklepu ją dokarmiają chyba .
  22. Ja nie mam na bramie napisu " zły pies " bo to by obrażało mojego psa , mój pies jest bardzo dobry :cool3: Najgroźniejsza i najgłośniejsza była yorkopodoba Mucha , miała tak cienkie ucho , że nawet śpiąc zakopana pod kołdra potrafiła usłyszeć czyjeś kroki na drodze i robiła raban . W marcu skończyła 16 lat , prawie nie widzi , żyje w swoim świecie i nic ja nie interesuje :-( wiem , że powoli zbliża się czas pożegnania :-(
  23. Typowy pies stróżujący , bez względu na to gdzie mieszka i czy ma wstęp do domu czy nie , nie będzie gonił jak szalony wzdłuż ogrodzenia z wściekłym ujadaniem . To są pewne siebie , odważne psy , które doskonale znają swoją siłę i zareagują tylko wtedy gdy widzą taką potrzebę . Czasem jedyną reakcja na przechodnia jest tylko podniesienie głowy aby zobaczyć co się dzieje , innym razem pies zrobi tylko parę kroków w stronę bramy i jeśli ktoś nie wzbudzi jego podejrzeń to spokojnie wraca do przerwanej drzemki czy innych przyjemniejszych zajęć. Tak też pewnie zachował sie wspomniany owczarek z linku , bo jeśli szarpał by sie wściekle na tym łańcuchu to myślę , że ta dziewczyna nie byłaby taka głupia aby do niego podejść .....chyba , że się mylę i jednak nadmiarem rozumu nie grzeszyła . Dla ludzi przyzwyczajonych , że zły pies to musi szarpać ogrodzenie na ich widok często właśnie ani tabliczki ostrzegawcze , ani zamknięte bramki nic nie znaczą skoro pies tylko stoi i patrzy i raz czy dwa zaszczeka. Tak właśnie zachował się mój juzak a potem facet się tłumaczył , że myślał że pies z kokardką nie gryzie .
  24. Dzięki za spojrzenie okiem prawnika , właśnie o prawną interpretację i skutki zdarzenia mi chodziło.
  25. Prześliczna sunia . Swoich tymczasowych opiekunów też się boi czy tylko obcych ? Skoro pozwala na zabiegi pielęgnacyjne to chyba raczej zaufała opiekunom .
×
×
  • Create New...