Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Posts

    3923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elaja

  1. [quote name='iwoniam']Elaja - próbowałam się dziś do Ciebie dodzwonić, ale miałaś nr poza zasięgiem. Ja jestem pod telefonem cały czas, w razie czego dzwoń :-)[/QUOTE] Już dzwonię , nic nie poradzę ,mieszkam w takiej dziurze gdzie gawrony zawracają , zasięg mam tylko w jednym miejscu . Pewnie dostanę wiadomość z poczty o Twoim połączeniu tradycyjnie o 4 nad ranem .
  2. [quote name='2411magdalenka']trzymam kciuki za odzew! też gdyby ktoś mu zrobił (skopiował) ogłoszenie na tablica.pl i gumtree.pl to byłoby fajnie! ja niestety kiepsko stoję z czasem...[/QUOTE] Heheh , to podobnie jak my wszyscy , chęci są tylko czasu brak . Na gumtree i tablicy chyba widziałam Szczęściarza , o przepraszam [B]Zeusa [/B]bo tak teraz ma na imię w domu tymczasowym . Ogólnie psiak mniej broi .... ale broi . Zła wiadomość to ta , że jeśli do końca lipca nie znajdzie domu stałego to musimy szukać nowego tymczasu lub hotelu . Faktycznie przydałyby się ogłoszenia papierowe , może tak by się coś ruszyło w jego sprawie . Teraz dla psów zbliża się najgorszy czas - wakacje .
  3. [quote name='iwoniam']ok, może uda się to jakoś zorganizować, ja w kwestii strachu dam radę, gorzej z transportem, ale z tym też sobie poradzimy :)[/QUOTE] Ten psiak jak na jużaka jest bardzo drobny , na wydarzeniu na fb są jego aktualne zdjęcia i podobno bez " głupiego jasia " nie da sie go pozbawić tych dredów . Jest bardzo podobny wielkościa i wyglądem do tych szczeniąt znalezionych w ubiegłym roku w okolicach Olkusza ( ktos je podrzucił na boisko , oba mają wspaniałe domy ) mam pewną teorie ale najpierw musiałabym go osobiście zobaczyć . Mój tel. to 606 971 748 , wyślij sms jak będziesz miała czas na rozmowę , odzwonię i może coś konkretnego ustalimy .
  4. [QUOTE][COLOR=#000000]elaja - dawaj znać co z jużakiem. Jak pisałam na FB - strzyżenie itp masz jak w banku[/COLOR][/QUOTE] Bezior jak na razie siedzi nadal w Kłaju , gdyby nie to , że ostatecznie okazał się właśnie Bezem a nie Bezą to pewnie szykowałby się do podróży :placz: albo już poznawał swój dt , płatny wprawdzie ale za to z nadzieją , że szybko zamieni się w dom stały . Niestety rezydent męskiej konkurencji nie toleruje :-( Iwoniam , z tego co wiem to on się panicznie boi , smyczy przede wszystkim i dotyku , chociaż jeśli o dotykanie chodzi to robi szybkie postępy . Pozytywne jest to , że nie próbuje się bronic zębami , ten pies musiał doznać od ludzi wiele złego , tak wiele , że wzorcowa nieufność przerodziła się w strach. Jeśli musiałby być zabrany z Kłaja nawet tylko na strzyżenie to barbarzyństwem byłoby zawozić go z powrotem po doprowadzeniu do porządku . Próbuję uzbierać dla niego chociaż część deklaracji na hotel na jużaczym forum , jak się uda to najlepiej byłoby od razu po strzyżeniu zawieźć do hotelu bo zdobycie kolejnego dt dla takiego psa graniczy z cudem. Teraz możliwe byłoby strzyżenie ( ponoć taką wełnę najlepiej strzyże się nożycami do owiec , ale nie potwierdzam bo nigdy nie próbowałam ) tylko w Kłaju chyba niestety .
  5. Event wystraszonego jużaka z pseudo-schronu w Kłaju [URL]https://www.facebook.com/events/253050351462055/[/URL] Bardzo proszę o reklamę i rozsyłanie .
  6. Event wystraszonego jużaka z Kłaja https://www.facebook.com/events/253050351462055/ Bardzo proszę o rozsyłanie .
  7. Przepraszam za offa , ale proszę tylko o reklamę eventu zadredzonego , wystraszonego jużaka z Kłaja [URL]https://www.facebook.com/events/253050351462055/[/URL]
  8. [quote name='fizia']Strasznie się cieszę, że kudłaczkowi i małej suni się udało :) I co , mały już w objęciach nowych właścicieli ??? Bo taka cisza.... Ktoś na fb zainteresował się również małą brązowo - białą sunią . Przy okazji proszę o reklamę eventu zadredzonego jużaka z kłajowskiego schronu https://www.facebook.com/events/253050351462055/
  9. A co z tym szorściakiem ? Ktoś o niego pytał , udało mu się opuścić schron czy nadal tam tkwi ?
  10. Jest przepiękny i bardzo biedny:-( ale to nie jużak , już prędzej kaukaz . Nikt na miejscu nie próbuje mu pomóc ?
  11. Wspaniała wiadomość !!!
  12. Już nie-kudłaczek jest piękny !!!:loveu::loveu::loveu: Proszę o trzymanie kciuków - za godzinę jedziemy z Daisy na sterylkę . edit. Daisy już po . Ładnie się wybudziła z narkozy , teraz odsypia jeszcze zabieg. Przy okazji ząbki zostały wyczyszczone i mała zyskała śnieżnobiały uśmiech :lol: , została również zaczipowana . Waży 9,5 kg , a nie jak myślałyśmy około 12 .
  13. [quote name='Aga-ta']nombre, bylam dzis w N.Targu, wiec nastepnym razem bede tam dopiero pod koniec przyszlego tygodnia. Niestety nie znam nikogo z tamtych okolic kto moglby pomoc. Jezeli nie znajdziesz nikogo wczesniej poszukam go jak tam bede. Tak na szybko, bo padam. Przywiozlam dzis bialego kudlaczka, Patia go ostrzygla za co jej SERDECZNIE DZIEKUJE:Rose:Jest ogolony i wykapany, byl w strasznym stanie, jeden wielki filc. Zdjecia z pewnoscia nie oddaja tego syfu, ktory mial na sobie. W sumie Patia wyciela i zgolila mu pol kilograma dredow...W sobote juz maluch jedzie do domu stalego (elejo, FB dziala:) ). Dom jest sprawdzony (i przeswietlony) przez wellington. Chlopak zamieszka w Wiedniu, bedzie mial kolege Rubinka adoptowanego z lodzkiego schroniska. Mam nadzieje, ze nowa rodzina pojawi sie u nas na watku. Z kudlaczkiem przywiozlam ta malenka sunie bialo-brazowa, ktora siedziala tam od 2007r. Moze nie bede juz opisywac co sie dzialo w trakcie wyciagania...Jest strasznym dzikusem, boi sie wszystkiego. Nie da do siebie podejsc, widok czlowieka ja przeraza. Jest u p.Ewy, odwazyla sie wyjsc z kontenerka i wskoczyla do przygotowanego poslanka. Przed p.Ewa duze wyzwanie... Ritafi, czarnej suczki (z biala krawatka i krotkim ogonkiem) juz nie ma w schronisku :loveu::loveu::loveu::loveu: Hip hip !!! Huraaa !!! Mały uratowany , Aga-ta nawet nie wiesz jak ja się cieszę :multi::multi::multi:
  14. Od czasu jak schronisko w Mielcu nie przyjmuje psów z powodu wścieklizny ( gdzieś od lipca ubiegłego roku , ale nie wiem kiedy zakaz został odwieszony i czy wogóle ) psy z Ostrowca Św. i pewnie z innych miejsc , które miały umowę z Mielcem trafiają do Olkusza . W Ostrowcu wiedzą o tym od dawna .
  15. Trzymamy !!! Ja mu dziś odnowiłam tablicę .
  16. Dziękuję za zaproszenie do ślicznej kudłatki , będę zaglądać , trzymać kciuki za fajny domek ... i niestety tylko tyle . Moje 3 psiaki + 2 na tymczasie uniemożliwiają mi inną formę pomocy , ale mam nadzieję , że taka śliczna sunia migiem znajdzie swoje miejsce na świecie . Takie kudłatki mają większe powodzenie niż przeciętne z wyglądu kundelki , chociaż i tak dużo zależy od szczęścia i wielu ogłoszeń .
  17. Wspaniali i dobrzy ludzie :loveu: takich to powinno się hurtowo klonować :lol: Cudowne wieści o Kamie , jak szybko znalazła swój dom . Zaraz zmienię w ogłoszeniach na fb bo już nie raz znaleźli się chętni na psa jak ten już miał dom .... później były pretensje , że info nieaktualne . Ta sobie cichutko marzę , jakby do Pani Ewy trafił ten biały kudłaczek ..... no bo skoro Kama ma dom :roll: , a on miał pecha być chłopakiem .
  18. Niestety nikt nie dzwoni o małą , zrobiłam jej tez parę ogłoszeń i cisza . Daisy to urodzona arystokratka , kanapowiec taki że hej ! W piątek najprawdopodobniej będzie miała sterylkę .... no i poczekamy sobie spokojnie na domek . Ta taka psica do kochania i rozpieszczania więc i dom musi mieć podobne preferencje ;) . Malutka póki co zakumplowała się z Timurem , chyba wyczuła , że obydwoje mają podobny status :roll:
  19. [quote name='keria']Super!:multi: Dzięki wielkie za ogłoszenia:loveu:! mnie na pewno nie udałoby się tylu zrobić. Widzę, ze kontakt na mnie. Niestety nie miałam jak na razie żadnych telefonów o psiaka.[/QUOTE] Na Ciebie , bo Magda nie potwierdziła czy możemy podać w ogłoszeniach jej nr tel. Trzymam kciuki aby ktoś fajny zadzwonił :lol: O moją tymczasowiczkę ( dostała na imię Daisy , głupio było mówić do niej piesku albo mała ) też póki co nikt nie dzwoni :shake:
  20. [quote name='auraa']Wieś pewnie mazowiecka. Niestety jest coraz gorzej. Kryzys dotyka ludzi i zwierzęta. Poza tym brak jakiejkolwiek swiadomości w połączeniu ze znieczulicą dają takie efekty. Ja dziś też byłam na wsi. I powinnam założyć kolejny wątek. To się nigdy nie skończy.[/QUOTE] Taka wieś jest w każdym powiecie , jeśli nie w każdej gminie :-( . To nie kryzys - to mentalność :angryy: Takich ludzi nie da się zmienić ani oświecić- ich trzeba surowo karać . Nie gra roli ani poziom wykształcenia ani zasobność portfela - tak robili ich rodzice , dziadkowie i dla nich to naturalny stan . Jeśli nawet uda się uratować te psy - to i tak zaraz będą następne :shake: Przygarniają??? Oczywiście , że część przygarniają , reszta jest własnego chowu ....... mam od lat takie coś obok , dawniej były jeszcze krowy oblepione gnojem , kozy , owce i masa drobiu , w wszystko chyba w takim samym syfie jak na tych zdjęciach.....Teraz zostały już tylko psy i syf , a ludzie jeszcze młodzi , wykształceni :shake:
  21. [QUOTE] [COLOR=#000000]Nie wiem czy Magda chciałaby żeby podawać kontakt na nią? Na razie niech będzie na mnie najwyżej potem się zmieni.[/COLOR] [COLOR=#000000]2411magdalenka jeśli udałoby się kupić pakiecik dla psiaka byłoby super![/COLOR] [COLOR=#000000]Ja teraz jestem zawalona robotą, ogłoszę go w kilku miejscach ale i tak nie przebiję pakietów ogłoszeniowych.[/COLOR] [COLOR=#000000]Jakbyś Elu mogła mu zrobić takie plakaciki papierowe [/COLOR]:oops:[COLOR=#000000] choć kilka sztuk siostra powiesiłaby w lecznicach. Ja nie mam drukarki w pracy mam tylko biało czarną, ale mogę sobie pokserować.[/COLOR][/QUOTE] Czekam na odpowiedź Magdy czy w ogłoszeniach podać kontakt na nią - moim zdaniem tak , ona ma do czynienia ze Szczęściarzem na codzień i najwięcej może o nim udzielić informacji . A propos imienia - psiak zostaje Szczęściarzem ? Magda prosiła aby mu wybrać imię , jej propozycje to : Zeus :roll: ( dzieci wybrały ) Lucky albo po prostu Misiek . Keria , ja plakaty mogę wydrukować w kolorze ( nawet mega plakat na ploterze w rozmiarze A0 ;) ) ale niestety nie mam na czym zrobić , word i exel na domowym już mi się dawno skończył , planuję kupić program .... no kiedyś tam . [quote name='2411magdalenka']zlecenie ogłoszeń poszło, poprosiłam o ich wklejenie tutaj jak będą zrobione[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :multi::multi::multi:
  22. Fotki szkodnika , jego dzieła nie odważę się pokazać . Najważniejsze , że mały się wyciszył nieco i preferuje obecnie zabawy z pozostałymi psami , towarzystwo ludzi a nie działalność szkodniczą w samotności . Mam obiecane więcej zdjęć . [IMG]http://i45.tinypic.com/xc7ihu.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/25arvbm.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/1551h1s.jpg[/IMG]
  23. Bardzo Ci współczuję Tamb , bo niestety ludzie w małych miejscowościach to takie zamknięte skupiska , które z trudem tolerują innych . Szczególnie jak Ci inni nie integrują się z resztą pod budka z piwem ....mają swój świat , swoje sprawy i nie interesują się nowinkami inspirującymi lokalną społeczność . Pewnie nawet jeśli miałabyś tylko jednego psa , też by przeszkadzał . Co mogę poradzić .... może jakbyś wzdłuż tej siatki posadziła gęsty żywopłot , tak aby psy nie widziały przechodzących ludzi , a ludzie psów . Nie będą widzieć , to z czasem się odczepią , przecież nie tylko Ty masz psy w okolicy i nie tylko Twoje szczekają . Oczywiście od razu to nie rozwiąże problemu , bo jednak trzeba trochę poczekać aż wyrośnie na bujny zielony mur ale to będzie jakieś rozwiązanie na przyszłość .
  24. [quote name='Lucyja']Czarnulka wygląda czarująco :)[/QUOTE] Niestety nikt o malutką nie pyta :-( Na pocieszenie dodam , że jest tak grzeczna i zupełnie nie absorbująca , więc praktycznie nie odczuwam obecności dodatkowego zwierzaka w domu . Ona zupełnie nie narzuca swojego towarzystwa , jeśli nikt na nią nie zwraca uwagi idzie sobie cichutko na górę do sypialni i ładuje się na tapczan , na hasło zostań - siada i czeka , nie pcha się pierwsza przez drzwi ..... to pies ideał , w życiu nie miałam tak grzecznego i ułożonego zwierzaka pod dachem. Na początku jadła suchą karmę , teraz już nie chce z konieczności aby coś zjadła muszę dawać jej gotowane jedzenie . Nie tyka się również niestety surowego mięsa :shake: Ponieważ w końcu musi mieć jakieś imię - proponuję Daisy bo pasuje do niej idealnie . Księżniczka Daisy ;) [IMG]http://i48.tinypic.com/5z529.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ntz9yh.jpg[/IMG]
  25. [quote name='Klaudia M.']RONJU dziękuje za wpłatę na rzecz Wiki:) Temat Wiki jakby umarł... z jednej strony to dobrze, bo zazwyczaj największe oblężenie mają te wątki gdzie rozgrywają się życiowe tragedie... A u nas błogi spokój i cisza...nie mogłabym chcieć niczego więcej;) Wikunia grzeczna, spokojna i słodziutka jak zawsze. Niestety niechęć do zwierząt innego gatunku jak i do legowisk została. Ale udało się dopilnować nam żeby nic oprócz legowiska nie ucierpiało;) No może kaganiec, którego Wika się w bardzo subtelny sposób pozbyła. Najpierw połamała jego plastikowe części ale naprawiłam przy użyciu gumki i nici. A dwa tygodnie temu Wika pobiegła przez łąki i wróciła bez kagańca. Nie wiem jak to zrobiła, teraz nosi na zmianę kaganiec z Sabką. Telefon wciąż milczy, nie było nawet połowy zapytania nt. Wikusi. I ciągle mamy stan konta na minusie...[/QUOTE] Wiesz Klaudio , pies , któremu nie grozi niebezpieczeństwo , ma wspaniały dom ( nawet jeśli to tylko dom tymczasowy ) i dobrą opiekę - dla dogo to pies stracony ;) Owszem , wielu watek czyta ale nic poza tym , co innego jak by działa się jakaś tragedia :razz: ......ale chyba tak jest lepiej , prawda ? No cóż Wika już była celebrytką , podobnie jak mój Timuś i chyba czas ustąpić miejsca kolejnym bohaterom :evil_lol: Deklarację uzupełnię tak szybko jak będę mogła , przepraszam ale Timusia przygoda była trochę kosztowna .....i :oops:
×
×
  • Create New...