-
Posts
3923 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by elaja
-
[quote name='Anula']Zaraz postaram się ściągnąć na wątek elaja.To jest wspaniała osoba,która bardzo pomaga jużakom.[/QUOTE] Dziękuję Aniu za zaproszenie , ale z tymi pochwałami to przesadziłaś :cool3: oj bardzo przesadziłaś . Co ja sama mogę zrobić ? Dumę znam bardzo dobrze , chociaż tylko w sensie wirtualnym :lol: Konstanty mi zreszta co jakiś czas złośliwie:diabloti: podsyła na fb wszystko co mu chociaż odrobiną juźka przypomina :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Na fb ma ślicznota wydarzenie i zbierane są środki na hotel i wierzę , że się uda uzbierać . Fajnie , że ślicznota ma wątek również na dogo , jeśli nie uda się jej wyciągnąć to utknie w tym schronisku na zawsze . Wiem , że Duma ma aktualne ogłoszenia , ale od przybytku głowa nie boli ;) więc proszę o tekst , może być troszkę zmodyfikowany , tak się składa , że mam wolne pakiety ogłoszeń [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237417-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-zamkni%C4%99ty-trwa-realizacja-zam%C3%B3wie%C5%84/page11[/url]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
elaja replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']ten wygląda jak miś Koralgol (mają takie same noski):-( , pamięta ktoś jeszcze tą bajkę ? z opisu wynika, ze już w Olkuszu...eeeehh [IMG]http://www.jpgkim.pl/foto/news_27zwierzak_a.jpg[/IMG][/QUOTE] On tak wygląda bo prawdopodobnie ma opuchniętą kufę , musiał czyms oberwać lub jest potrącony przez samochód:-( -
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
elaja replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Mam ochotę się upić ;) tylko nie mam towarzystwa ani alkoholu :evil_lol:[/QUOTE] No i teraz dopiero o tym mówisz :diabloti: Towarzystwo by się znalazło i jakieś trunki też :eviltong: -
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
elaja replied to keria's topic in Już w nowym domu
Keria nie becz ! Pomyśl , że on żyje i ma nareszcie własny dom tylko dzięki temu , że Ciebie spotkał na swojej drodze:loveu:. Cholernie się cieszę , hip hip hurra :multi::multi::multi: Fredziol doczekał się swojego ludzia :loveu: -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
elaja replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='bognik']No właśnie póki co go nie ma :cool3: Znajomej ''hodowca'' też miał dostarczyć rodowód pocztą. Jak myślisz, dostarczył? :diabloti: [/QUOTE] Bognik , nie uwierzysz ale ja dostałam metrykę swojego psa za pośrednictwem poczty właśnie . Po prostu oddział jeszcze nie wydał hodowcy . Hodowczyni dysponowała rodowodem i uprawnieniami suki oraz kserokopią stosownych dokumentów reproduktora . Nawet w umowie miałam dopisek zobowiązujący do dostarczenia metryki niezwłocznie po jej wystawieniu . -
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
elaja replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Jadę, serce mi wali :oops:[/QUOTE] Trzymaj się Keria ..... i pamiętaj , że jeszcze możesz zawrócić :eviltong: Tak poważnie , to jestem pewna , że Ty będziesz bardziej tęsknić za Fredzikiem niż on za Tobą :evil_lol: Teraz będzie rozpieszczanym jedynakiem i oczkiem w głowie nowej pani , na pewno doceni taka zmianę :lol: -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
elaja replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Lotty']Brawo, Bognik. :klacz:Oby więcej osób postępowało tak rozsądnie, jak Ty. Ze mną było podobnie. Jestem z pokolenia, które na psa z rodowodem musiało czekać dość długo i tak samo jak Ty, całą wiedzę kynologiczną czerpałam z książek, które wcale nie były tak łatwo dostępne, jak dziś. Mnie nie miał kto powiedzieć: co to pseudo, jak kupić psa żeby potem nie żałować, o co pytać itp. A o internecie i Dogo czy innych tego typu forach jeszcze nawet wróble na płocie nie ćwierkały. Tego wszystkiego dowiedziałam się sama i teraz mam dwa cudowne pekińczyki z prawdziwej, sprawdzonej hodowli.[/QUOTE] Kiedyś wszystko było prostsze - był jeden związek a psy rasowe dzieliły sie na te z papierami i te bez czyli 6 czy 7 szczeniak w miocie :evil_lol: Teraz mamy rasowe , "rasowe" i pseudo :diabloti: Jak przeciętny człowiek ma się w tym połapać ? Też wiedzę czerpałam z podobnych , dostępnych publikacji , a na psa wymarzonej rasy czekałam wiele lat. Jednak większośc moich nie obeznanych w temacie znajomych rozróżnia psy rasowe na te z papierami i te bez . O liczebnosci i legalności organizacji wydających rodowody nie ma bladego pojęcia . -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
elaja replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='pa-ttti']Przyznam że nie chce mi się czytać całego tematu...ale wystarczy mi temat postu... żałosne i śmieszne, jak można kupić psa, odłożyć tyle kasy i nie spytać o to gdzie zarejestrowana jest hodowla... ktoś coś wspominał o prawniku, ale co on tu zdziała, skoro pies został sprzedany legalnie, rodowód ma, zdrowy itp.[/QUOTE] Uwierz mi , że można. Przeciętny człowiek niewiele wie na temat FCI , legalności lub jej braku organizacji wydającej rodowody , a cała przygoda z kynologią często zaczyna się od pierwszego w życiu szczeniaka z metryką . Nam się wydaje , że to co my wiemy jest powszechną wiedzą całego społeczeństwa , a tak naprawdę nie jest . Ktoś zupełnie nie obeznany w temacie po prostu chce kupić psa z rodowodem , bo może usłyszał juz co nieco na temat pseudo i nie chce szczeniaka z chlewu . Wielu schowa metryke do szuflady i nawet nie będzie pamietac jaka organizacja ją wydała , ale znajda się i tacy , którzy swojego psa zechcą pokazać na wystawie . Zgłaszają się do Oddziału ZKwP , bo takich jest sporo i najłatwiej tam trafić i dopiero wtedy sie rozczarowują . -
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
elaja replied to keria's topic in Już w nowym domu
Fredzik pewnie się szykuje do wyjazdu ..... Keria trzymaj sie i nie becz :roll: [quote name='bahlsa']Nie znam się na kocich chorobach ani ciut ciut, Czy to znaczy, że Klara poszukuje domu gdzie będzie jedynym kotem?[/QUOTE] Z tego co wiem , to u Kerii jest kot z białaczką , a pomimo to reszta jest zdrowa . Chyba wystarczy aby rezydenci mieli szczepienia i wtedy nie powinno byc przeszkód w adopcji takiego kociaka . Jednak zawsze jest bezpieczniej , jeśli kotka zostanie jedynaczką . -
[quote name='Aga-ta']probowalysmy namowic panstwa na Jurusia, ale Mela jechala juz jako drugi pies, wiec nie bylo takiej opcji... niestety...(bo rowniez marzyl mi sie dla nich wspolny dom) ale fajnie, ze jej sie udalo! widok pisny to obraz nedzy i ropzaczy:sad: a, czy suczka ma mozliwosc z Emira trafic do domowego DT, czy oni po wyleczeniu sami beda juz jej szukac domu stalego? Elu, dziekuje bardzo:loveu: dzwonilam juz do pani. Przeslalam jej inne psiaki, powiedziala, ze jak jej sie ktorys spodoba bedzie dzwonic Szkoda , że Juruś tak długo czeka z tego co czytam to taki fajny pies :shake: O losach Odessy decydować będzie tylko fundacja , ale jakby znalazł się odpowiedni dt to postaram się negocjować ;) Mam nadzieję , że pani spodoba się któryś z podesłanych psiaków . Tak myślę sobie czy Kira od Myszy by tam nie pasowała , z tego co wyczytałam na wątku to nadal szuka domu :-( Jest jeszcze taki mały , młody psiak , przebywa w krakowskim schronisku , zawiozła go tam moja znajoma http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/347141 [quote name='jovana']A czy to ja powiedziałam, że on jest dziwny???:cool3: Ja twierdzę że wyjątkowy, zjawiskowy. Choć może mu się nie przyjrzałam dokładnie, bo tych sterczących włosów jak u pawiana nie zauważyłam:evil_lol: Chyba się muszę do Ciebie przejechać i przyjrzeć mu się dokładnie z bliska:cool3: Zapraszam na konfrontację :lol: Sama zobaczysz jakiego irokeza potrafi zrobić Sara na jantarowej głowie :evil_lol:
-
[quote name='jovana']:crazyeye: O, to o Dexterka/Maksia też jeszcze pewnie będą co jakiś czas telefony:cool3: Dwie osoby, które o niego pytały wzięły inne psy, wcale do niego nie podobne, więc nie może jeszcze jakimś się uda:lol: A co do Jantara to chyba jest w nim coś wyjątkowego - mój mąż, gdy pierwszy raz zobaczył jego zdjęcia, jeszcze ze schroniska, powiedział że jest dziwny, bo ma taki "ludzki wyraz twarzy", (tzn. pyska;)) Jovana , po głębszym zastanowieniu chyba przyznam Ci rację . Jantar ma pigment jak wszystkie red nosy , a włosy na głowie sterczą mu jak u pawiana - to musi być dziwny , a ja sie czepiam :evil_lol:
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
elaja replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
Hmm , a ja sie zastanawiam ile hodowli rodowodowych chwali się posiadaniem szczeniąt nie rokujących wystawowo i sprzedaje je w cenie szczeniat pełnowartościowych . Chyba tylko w przypadku gdy mają wady widoczne gołym okiem , ale wtedy szczeniak jest oferowany do sprzedaży w niższej cenie . -
Jakiś czas temu na prośbę koleżanki towarzyszyłam jej przy wizycie PA. Ludzie z sercem do zwierząt , bardzo rozpaczali po swoim psiaku , który zginął na ich oczach pod kołami samochodu . To była taka boczna droga , z daleka od ruchliwej ulicy . Dom był ogrodzony ale jeszcze nie mieli bramy . Nie potrafili zrozumieć dlaczego psa muszą wyprowadzać tylko na smyczy ( jak to , to na własnym ogrodzie nie może sobie pobiegać ? Ano nie , jeśli nie będzie bramy lub będzie ale non stop otwarta ) . Koniec końców psa nie dostali , jednak psa dzisiaj zdobyć nie trudno , więc mają jakiegoś malucha . Mają również juz bramę , która oczywiście jest non stop otwarta , może na noc tylko zamykają . Pies biega po całej wsi..... Dobrze , że Kira tam nie pojechała , sama miłość do zwierzat nie wystarczy , potrzeba jeszcze sporo wyobraźni i odpowiedzialności . Moja sąsiadka ( dalsza) kiedyś będąc zmuszona trochę postac przy bramce , zanim wyszłam jej otworzyć wyechała do mnie z pretensjami , że do nas nawet wejść nie można , bo brama zamknięta a psy biegają po ogrodzie .......... zamknęła się , gdy zapytałam czy mają biegać przy otwartej bramie , hehe , a jużak szczególnie .
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
elaja replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
Amberówna , współczuje Ci nie dlatego , że padłaś ofiarą oszustwa ( bo de facto nie można tego zarzutu postawic hodowcy ) ale ogólnej dezinformacji . Sama jestem zwolennikiem R=R , ale co to dokładnie teraz oznacza ? Czy państwo może odgórnie uznać legalność tylko jednej organizacji zrzeszającej hodowców ? Zresztą zanim weszła wspomniana tu ustawa istniały już wcześniej legalnie działajace stowarzyszenia hodowców , które prowadziły własne księgi rodowowe , organizowały wystawy i konkursy pracy. Oczywiście , jeśli metryka zawiera tylko dane rodziców szczeniaka i jest to np. Fizia z II klatki i Fazi z Akacjowej to można sobie ją od razu wyrzucić do kosza . Dowiedz sie może , po otrzymaniu metryki oczywiście , czy jakieś z takich wiarygnodnych stowarzyszeń nie uzna metryki Twojej suni . Wiem doskonale , że wystawy i konkursy pracy organizowane pod patronatem FCI gromadzą najwiekszą publiczność , są bardziej spektakularne , ale można z powodzeniem brać udział w imprezach o mniejszym zasięgu , skromniejszych ale również dających satysfakcję z sukcesów naszego psa . Nie mam nic do ZKwP , sama do niego należę . Tylko czy prowadzenie hodowli pod patronatem tej organizacji daje gwarancję , że psy będą zadbane , będą miały dobre warunki a szczeniaki zawsze będa zdrowe i bez wad ? Czy hodowanie psów pod patronatem innej organizacji automatycznie znaczy , że psy siedzą w chlewie , suki rodzą 2 x w roku a właściciel pojawia się tam tylko w porze karmienia ? Na pewno nie . Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz . Jeśli ojcem suczki jest pies reproduktor z uprawnieniami z ZK i jego dane będa wpisane w metrykę to chyba Związek zabrania takich praktyk . Jedyne co można zrobić to zgłosić ten fakt do związku jako naruszenie regulaminu . -
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
elaja replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Tylko Elu na tym łóżku nie ma już miejsca nawet dla mnie :p[/QUOTE] Ale za to nikt w nim nie zmarznie - tyle futer grzeje :lol: -
Będzie dobrze Jolu , najważniejsze , że świat sie o niej dowiedział . Misia dostała swoją szansę .
-
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
elaja replied to keria's topic in Już w nowym domu
Keria , jesteś pewna , że chcesz oddać Fredzika :-( On się tak fajnie wkomponował w stado :eviltong: -
Zapisuję sobie wątek .
-
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
elaja replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evita11']Dziękuję za odpowiedź- mam nadzieję, że trafił się mu kochający domek, taki już na zawsze...[/QUOTE] Tez mam taką nadzieję :lol: W pabianickim schronisku jest około 2-letni psiak wygladający jak szczeniak jużaka , pokazuję tak na wszelki wypadek ;) [url]http://www.schronisko-pabianice.eu/index.php?option=com_rsgallery2&gid=1160&Itemid=[/url] [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/original/IMGP1482.JPG[/IMG] -
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
elaja replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Wydarzenie zagłodzonej jużaczki [B]Odessy [/B] [url]https://www.facebook.com/events/133656613462250/[/url] -
Niestety , cisza jak makiem zasiał . Pewnie to wina niezbyt zachęcającej treści ogłoszenia , może powinnam ją zmienić , ale...... W tym psie jest coś dziwnego , coś czego nie potrafię do końca rozgryźć . Ma taki spanielowy charakter . Nie wiem dlaczego tak to odbieram bo Jantar na pozór jest wesołym , serdecznym pieszczochem , nie ma w nim agresji ( poza tym , że robi za ochroniarza Sary i pyskuje na wszystkie psy ), obcych traktuje przyjaźnie zachowując nieco rezerwy , uwielbia szaleć z moim nastoletnim siostrzeńcem . Jednak w momencie zagrożenia , niepewności wycofuje się i jestem pewna , że na brutalne potraktowanie odpowie tym samym. Nie wiem czy to kwestia charakteru czy jakichś doświadczeń z przeszłości. Pamiętam , jak zostawiałam go razem z Sarą w lecznicy i nigdy nie zapomnę jego wzroku . Żaden pies nigdy tak nie patrzył , w oczach miał strach , niepewność , niedowierzanie i taki straszny wyrzut zdradzonej istoty . Ktoś może powiedzieć , to normalne , tak reaguje większość psów ale to nie jest pierwszy , drugi czy trzeci pies w moich rękach - mam porównanie i wiem co mówię . Jeśli znajdzie się chętny na jego adopcję , to oprócz dokładnego prześwietlenia i sprawdzenia musi się liczyć z długim wykładem z mojej strony na temat postępowania z tym psem , hehe . Sara natomiast to nieskomlikowana , roztrzepana wariatka , bardzo inteligentna ale z sercem na łapie . Poza tym , że wokół sieje zniszczenie , nie ma w niej nic intrygującego czy dziwnego.
-
Jużaki i jużakopodobne w potrzebie - czekają na dom.
elaja replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Szczeniak już ma dom. To była adopcja schroniskowa .