Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Posts

    3923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elaja

  1. [quote name='mysza 1']Nie wiemy jak długo siedziała w schronie bez ruchu i spaceru :( więc teraz ma radochę i szaleje :) Kropek tego nie docenia, jego "tylko" ktoś wywalił a ja zaraz zgarnęłam ;) Powiem Wam, że wszystkie śliczne to pieski :)[/QUOTE] Są prześliczne Myszko :loveu: Mam nadzieję , że szybko znajdą fajne domki :lol:
  2. Tu nie ma się co śmiać , tytuł hrabiowski Maxowi von Dexterowi się i należy i pasuje idealnie :loveu: a lepszego miejsca w żadnym pałacu na świecie by nie znalazł :lol: Szczęściarz z niego i tyle :multi: Zaraz wysyłam dane moich łobuzów , dzięki Aga-ta :loveu:
  3. [quote name='Klaudia M.']Znalazłam jego lecznice w internecie, z tego co wyczytałam w internecie to może być łuszczka. Jestem załamana, Majka tyle w życiu przeszła a teraz to...[/QUOTE] Klaudio , nie próbuj sama stawiać diagnozy , to może być wszystko i nie koniecznie coś groźnego. Zabierz Majkę do okulisty i dopiero wtedy możesz zacząć się martwić , o ile będzie o co się martwić. Mam nadzieję , że okaże się , że nic Majce nie grozi.
  4. [QUOTE][COLOR=#000000]Mam pytanie, bo jest tu sporo osób z Krakowa, czy znacie jakiegoś weterynarza okulistę? Majka ma czarną plamkęna oku, powiększa się i bardzo się martwie.[/COLOR][/QUOTE] Dr.Paweł Stefanowicz , wiem , że go polecają .
  5. [quote name='marako']Rzeczywiście pracoholiczka z Sary. Daisy - do dziś jej nie odwiedziłam, bo ciągle brak czasu - pędzę do moich po pracy, a to też 30 km od pracy, tyle, że w przeciwnym kierunku niż do mnie. Ale wiem, że ulubionym miejscem Daisy jest parapet, na którym zazwyczaj leży, a nie żadne legowisko, czy fotel. Nie lubi zimą wychodzić z domu - tylko szybkie sii, koo i już prosi pod drzwiami o wpuszczenia do domu. Z Himkiem się ładnie bawią, ale on jest nienasycony, uwielbia brykać po terenie, a ona raczej domatorka. W czasie międzyświątecznym na pewno ich odwiedzę, albo zaproszę do nas.[/QUOTE] Dziękuję marako , to są bardzo dobre wiadomości :loveu: W zasadzie ja się Daisy wcale nie dziwię , że nie lubi zimy i że woli dom . Himek miał dom od zawsze , jest młody i dla niego zimy i spacery to atrakcja . Dla Daisy domem przez 3 ostatnie lata było schronisko a zima w NT jest bardzo trudnym okresem dla zwierząt :-( Nie dla wszystkich znajdzie się miejsce w budzie i życzliwi towarzysze niedoli , którzy pozwolą do tej budy się schronić :-(
  6. [quote name='beta ata']A ubranko pooperacyjne? Tez rozwala? ...Bo czasem suczka jak ma ubranko, to przestaje interesowac sie szwami. Kołnierz jest bardzo niewygodny i wiadomo, że pies robi wszystko, żeby sie go pozbyć.[/QUOTE] Przerobiła na trociny linoleum , którym miała wyłożoną klatkę , kawałek wykładziny dywanowej rozsnuła na tysiące nitek , koce fruwają . Ma zabawki , konga aby czymś zająć paszczę ale to za mało . Sara jest typem pracoholika , cały czas musi mieć zajęcie , ja niestety nie jestem w stanie jej poświęcić wiele uwagi. Aha , zapomniałam o dwóch miskach ( plastikowych niestety ) zeżartych w ciągu pierwszych dni pobytu u mnie , szybko musiałam wyzbierać szczątki bo cały czas pracowała nad tym aby je jeszcze bardziej rozdrobnić . Ubranko pooperacyjne może nosiłaby przez 5 minut , nie dłużej . Na zewnątrz czas spędza bardzo aktywnie .... i kreatywnie . Jak Jantar ma już dość zabawy z nią , to Sarunia zabiera się za wyrywanie roślin w ogrodzie , rycie dołów i ogryzanie wszystkiego co tylko możliwe .
  7. [quote name='marako']Moja Grace często musiała używać kołnierzy i załatwiała zazwyczaj kilka, więc przedłużałam ich żywot zaklejając taśmą brzegi na całej długości, zszywałam też dratwą na zakładce. To znacznie wydłuża żywot (warto to zrobić na początku, zanim się zniszczy). No i dokładnie mierzyłam, żeby nie był za długi i wycinałam nadmiar (bo o rozmiar mniejszy był za krótki, ale ten największy był za długi i zawsze rozharatała o krzaki, drzewa i framugi, a po skróceniu haczyła o wiele mniej). Sara go rozgryzła :evil_lol: nie wiem jak to zrobiła ale poodgryzała zaczepy a potem obżarła brzegi . Drugi już tez ma ślady jej zębów :mad: - to piekielnie inteligentna bestia jest :diabloti: marako, napisz co słychać u Daisy , plisss :modla::modla:
  8. Ogromnie się cieszę , że Sabinka tak szybko znalazła dom:loveu: Aga-ta gratuluję błyskawicznej adopcji :multi: Sara wczoraj rozwaliła pierwszy kołnierz , drugiemu tez nie wróże długiego życia , trzeciego w takim rozmiarze nie mam .... jak nie będę miała innego wyjścia to zakleję jej ryj taśmą do czasu ściągnięcia szwów :diabloti:
  9. [QUOTE][COLOR=#000000]Kira zrobiła kupę w klatce w samochodzie. Potem w domu pojawiły się dwie śmierdzące, duże i papowate kupy - suczki je rozdeptały.[/COLOR][/QUOTE] Gremliny znowu się trafiły :diabloti: Biedna Ania B :shake: Kira jest śliczna :loveu: [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/2061/69291010.jpg[/IMG]
  10. Strasznie biedny i sponiewierany pies:-( Człowiek mu się nie kojarzy dobrze :shake: biedny Ben stara się być niewidzialny i całym sobą pokazuje , że on nic złego nie zrobił , że nie ma żadnych złych zamiarów , że przecież jest zupełnie niegroźny i bezbronny ...... więc proszę , nie gryź mnie , nie bij , nie atakuj :-( Teraz dostał szansę aby zobaczyć , że świat może być jednak piękny i przyjazny psu .
  11. Mam zamówione pakiety na bazarku ogłoszeniowym i jeden przeznaczony jest dla Freda . Po Świętach ruszymy ze zmasowanym atakiem na portale :evil_lol: i dom się musi znaleźć :lol: Keria , pamiętaj proszę o recepcie , plisss .
  12. A ten ? Mam zamówionych 6 pakietów , poogłaszam kilka psiaków , tylko się zastanawiam czy jest sens przed Świętami ? Ja się chyba załamię , ja tam wszędzie Wydry widzę :-( To jakaś miejscowa rasa chyba :-(
  13. Dzięki Aga-ta za zdjęcia rudzielca , zamówię dla niego ogłoszenia . Tak bym chciała aby znalazł dom. Możesz coś więcej powiedzieć o tym psie , ma biedak takie błagalne spojrzenie . Wygląda na młodego i bardzo mi gończaka przypomina . Dla niego też zamówiłabym pakiet ogłoszeń .
  14. Biedny ten Ben , co on musiał w życiu przechodzić , że tak się zachowuje . Dobrze ,że już bezpieczny . Jeśli ma faktycznie szansę na dt , to wydaje mi się , że najlepsze było by takie domowe , blisko człowieka , wtedy szybciej by załapał , że ludzie są fajni i nie ma się czego bać . Daisy i Śnieżka też były przerażone , w dodatku z marszu wykąpane i wyczesane - wbrew pozorom , wcale im to nie zaszkodziło ale nawet pomogło . Jantar ze strachu kłapał paszczą , nie chciał wysiąść z samochodu a teraz sam wsiada i wysiada . Pozwala się bez problemu czesać , aportuje miśka i uwielbia zabawy w przeciąganie liny . Te psy już wiedzą , że fajnie jest być w towarzystwie ludzi , mam nadzieję , że Ben wkrótce też to odkryje .
  15. Wow , ale super , że cudaczek tak szybko znalazł dom :loveu: To dowód na to , że lepiej nie usuwać starych ogłoszeń , bo zawsze jest szansa , że ktoś zadzwoni i inny psiak trafi do dobrego domu :lol: Ta biało - ruda pchełka jest cudna :loveu: jestem pewna , że takie słodkie maleństwo też znajdzie błyskawicznie domek . Mnie bardzo szkoda tego owczarkowatego rudzielca , biedny cały śniegiem zasypany:-( Przypomina mi mojego Maxa ( za TM) zabranego z krakowskiego schronu . To jest taki piękny pies i faktycznie sprawia wrażenie spokojnego i zrównoważonego. On chyba jeszcze nie był ogłaszany ?
  16. Nowe wieści od Śnieżki - Mony : I fotki zimowe :loveu:
  17. Te psy widziałyśmy z Anią B w NT ( może Aga-ta będzie wiedzieć czy jeszcze są )
  18. [quote name='AniaB']beka, na pewno był tam ONkowaty psiak, taki mocno ONkowaty, młody, postaram sie poszukac zdjec, tylko pytanie czy on tam jeszcze jest..? [quote name='beka']Młody pies w typie owczarka, dom z ogrodem w ok. Nowego Sącza. Jest jakis kandydat? Ja tam widziałam co najmniej dwa - w tym samym "pawilonie" co Jantar ale w rzędzie po przeciwnej stronie był duży czarny podpalany w typie onka , a w ostatniej klatce po tej stronie co Jantar - piękny rudy w typie donka . Poszukam zdjęć bo tym psom akurat robiłyśmy . Mnie z kolei prosiła dzisiaj znajoma o pomoc w znalezieniu domu dla suki owczarka , ponoć ma dwa lata , siedzi chyba w kojcu ( albo na łańcuchu ) bo goni kury . Została prawie sama po śmierci właścicielki , ktoś z rodziny ja dokarmia . Jest niestety niesterylizowana . Tunia jest śliczna taki parówczak na krótkich łapeczkach :loveu: Aniu B masz śliczną podopieczną :multi: Sara została dzisiaj wysterylizowana - ogromne podziękowania dla Fundacji Kastor :Rose::Rose::Rose: Fundacja zgodziła się zapłacić za zabieg , koszt to kwota 190,- zł Bardzo , bardzo dziękuję za pomoc :loveu: Sara nie ma osobnego wątku , dlatego potwierdzam tutaj na wątku ogólnym . Jantar został dzisiaj zaczipowany i ma ślicznie wyczyszczone ząbki ( będzie miał co szczerzyć :evil_lol: ) . Obydwoje odsypiają jeszcze , z tym że Sara uparciuch odsypia w przerwach na walkę z kołnierzem :diabloti: Myślałam o kaftaniku pooperacyjnym , ale obawiam się , że ta bezwstydnica zaraz zrobi striptiz :evil_lol: więc raczej będzie musiała pogodzić się z kołnierzem .
  19. [quote name='Linda99']Przed chwila rozmawialam jeszcze z klinika Arwet gdzie Ben byl badany.Wyniki krwi ma w miare dobre, jest bardzo wychudzony i przestraszony.Doktor powiedzial ze trzeba go odkarmic i dac troche czasu do tego zeby nabral sil ,a potem zabierzemy sie za jego zabki bo ma na nich sporo kamienia.Trzeba tez obserwowac jego tylne lapki poniewaz on czesto siada, lekarz po jakims czasie bedzie jeszcze raz je ogladal ale najpierw musi on troche dojsc do siebie.[/QUOTE] Większość psów zabranych z tego schronu ma złogi kamienia na zębach . Chyba to z powodu karmienia - na okrągło kasza z dodatkami , nic twardego co umożliwiałoby ścieranie kamienia. Jantar , który jest u mnie od tygodnia ( w schronie przebywał 1,5 roku ) ma również ten problem , wprawdzie karmiony jest teraz tylko suchą karmą i część kamienia usunęła się samoistnie , ale pozostałe złogi trzeba usuwać u weta. To samo było u Daisy i u Karmela .
  20. [quote name='hop!']Co słychać u Jantara i Sary? Już są ogłaszane, czy na razie nie? Zawsze się boję oddawać psiaki w tym okresie do nowego domu, bo za chwilę będą sylwestrowe szaleństwa i zaginięcia psów.[/QUOTE] Dokładnie to samo stwierdziłam wczoraj w rozmowie z Anią B , a mianowicie , że wolę aby spokojnie przeczekały u mnie Święta i szaleństwa sylwestrowej nocy . Bo boję się , że ktoś nie dopilnuje i zaraz będziemy szukać psa , który zwiał w panice na odgłos wybuchającej petardy albo trafi na okres wizyt świątecznych i warknie na któregoś z gości , a w koncekwencji wróci z łatką "agresywny " . Dzisiaj łobuzy jadą do lecznicy , Sara na sterylkę , a Jantar bedzie miał czyszczone zęby i wszczepiony czip ( ostatni w tym roku , speclalnie zarezerwowany dla mnie ) . Oczywiście , o ile nie będzie przeciwskazań do zabiegów . Ogłaszana na razie jest tylko Sara ( bez odzwewu , czym akurat specjalnie się jeszcze nie martwię ) , Jantarowi zrobie dopiero ogłoszenia . Najważniejsze , że całkowicie się już otworzył , okazał się wspaniałym , wesołym psem , bardzo kontaktowym i co mnie trochę martwi - mocno przywiązującym sie do opiekuna . Obcych traktuje obojetnie , nie wykazuje żadnych złych zamiarów ale zachowuje rezerwę .
  21. [quote name='3 x']gdzie i jaka trójka? :cool3:[/QUOTE] Dokładnie to siódemka :diabloti:
  22. W lecznicy o 17.30 , to u mnie tak chyba 20 po piątej wystarczy ? Nie wiem czy łobuzy będą miały ochotę na przejażdżkę:evil_lol:
  23. Sara jest młodziakiem a i tak nikt nie dzwoni:-( ale po wszystkich noworocznych szaleństwach na pewno ktoś będzie szukał nowego przyjaciela na czterech łapach :lol: i mam nadzieję , że tym przyjacielem będzie Fred :loveu: Keria , nie zapomnij , że jutro masz jedyną i niepowtarzalną okazję poznać moje łobuzy :evil_lol:
  24. [quote name='agnieszkal2']Tak, rzeczywiście zadeklarowała, że pokryje koszty transportu. Tylko teraz nie ma jej na wątku i nie wiem, co robić:( Rozmawiałam z Aga-ta i pomyślałyśmy, że może wspólnymi siłami dałybyśmy radę kupić mu takie legowisko-domek, tylko dla niego - bo on cały czas chce się schować i czuć bezpiecznie. Co o tym myślicie? Nawet, gdyby zmienił dt, to byłoby tylko jego.[/QUOTE] Poczekajcie może spokojnie na Linde99 i pozwólcie jej samej zdecydować . Jeśli dzisiaj nie ma mozliwości się zalogować to pewnie jutro zajrzy na wątek. Jeśli się jednak okaże , że pomoc zarówno dla psa jak i dla Ciebie agnieszko12 będzie potrzebna to na pewno pomogę na ile będę mogła .
  25. O moja Sarę też nikt nie dzwoni , a jeszcze niedawno o podobna do niej Wydrę telefony się urywały . Chyba ludzie myślą teraz o Świętach , a nie o adopcjach ....... ale nic się nie martw , w końcu na pewno ktoś malucha wypatrzy:lol:
×
×
  • Create New...