Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Posts

    3923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elaja

  1. A Ciapek to nie brzmi dumnie?:diabloti: Jemu się w końcu podoba.:lol: Tymczasem Majaa zmaga się z małym uparciuchem , a ja się zmagam z Czarownicą ,Która pozbawiona jedynego przyjaciela w odwecie oderwała kawał tapety i wszystko wskazuje na to , że kocia działalnośc będzie kontynuowana:shake: Pozostałe zwierzaki reagują nerwowo na końskie zaloty Czarownicy , jedynie Ciapek pozwalał jej na wszystko- mogła nawet jeżdzić na jego grzbiecie ,zawisnąć pod psią szyją by póżniej zmęczona szaleństwami zasnąć wtulona w ciapkowy bok.
  2. Nikt keraczkowi nie pomoże ? Może chociaż nowe imię wymyśli.... Zapraszamy na wątek na chrzciny !
  3. Drapek brzmi podobnie ale z drabem się kojarzy to może nie.
  4. [quote name='idusiek']no własnie nie wiem czemu :([/QUOTE] Może jego 5 minut dopiero nadejdzie ?
  5. No to może konkurs ogłosimy? Spróbuję też na terierkowie i na jego nowym wątku na kerakach.
  6. [quote name='idusiek']Lełon mnie szczypał- ale to było bardziej jak iskanie a nie gryzienie ;) z miłości :D[/QUOTE] Bo Leonek to taki właśnie pies do kochania !
  7. [quote name='ludwa']A dlaczego jużaki są trudne? Bo chciałabym móc porównać jużakowe cechy do lejona;)[/QUOTE] Bo to rasa stworzona do stróżowania - mają być nieufne i nieprzekupne w stosunku do obcych, za to swoją rodzinę kochają ponad wszystko.Z drugiej strony jużak to pies bardzo wrażliwy i można zupełnie zniszczyć jego psychikę brutalnym traktowaniem , ale jednocześnie trzeba być stanowczym i konsekwentnym w jego wychowaniu.To taki pies o dwóch twarzach : wielki pieszczoch i przytulak dla swoich i grożny stróż dla obcych.Tak na marginesie to całkiem normalny pies:cztery łapy , ogon i wielki nochal który lubi wpychać w rękę , oko lub ucho właściciela - nic tylko go kochać ! A dlaczego jeszcze trudne .... Jużak to pies bardzo samodzielny i sam potrafi podjąć decyzję o ataku na wroga , w dodatku z reguły bez żadnych sygnałów ostrzegawczych typu szczekanie , warczenie i odstraszanie - po prostu podchodzi lub podbiega truchcikiem , niby obwąchuje i od razu atak z reguły od tyłu.On nie gryzie-szczypie jak pirania.Absolutnie nie wolno go szkolić na psa obronnego- tylko i wyłącznie w zakresie posłuszeństwa ! A uczy się bardzo szybko i chętnie.No i prawie każdy jużak , nawet taki który życie spędził na łańcuchu, pięknie chodzi na smyczy,nie ciągnie , najchętniej idzie przy nodze właściciela , na spacerach trzyma się bardzo blisko.
  8. [quote name='mariolka']super pies! może nie ogłaszajcie go jako jużaka. To trudna rasa i ludzie mogą się bać ;)[/QUOTE] W sumie to dobry pomysł -biorąc pod uwagę jedyny telefon o Leonka.
  9. Zaznaczam wątek.Gugus24 dzisiaj wstawi fotki.
  10. Ale to piękny pies! Mój Ares po wiosennym strzyżeniu tak ładnie nie wyglądał....
  11. :No tak, wiem , nie jesteś pierwszą osobą która mi nagadała za nadanie Ciapkowi takiego właśnie imienia.A powód byl prosty- przy czipowaniu i zakładaniu książeczki musiałam podać jakieś imię a psa miałam dopiero kilka godzin i naprawdę nie byłam przygotowana na chrzciny, weterynarz też mi nie pomógł i na moją sugestię ,że może być nawet Ciapek tak właśnie zapisał.Na pocieszenie dodam ,że rasa to : mieszaniec - a kerak wyszedł mi dopiero z pod nożyczek.Póżniej próbowałam go przechrzcić na CZAKI ( na cześć szarego jużaka z Czech Czaki Czupura, którego parę razy spotkałam na wystawach) ale imię się nie przyjęło.Chrapek brzmi całkiem ładnie i sympatycznie i napewno bardziej pasuje do tego wesołego łobuza.No i na koniec najważniejsze pytanie : Aisa Ciapka-Chrapka nie zjadła przez weekend ? Ah! I jeszcze jedno: Elaja, nie obraź się, że napiszę to na forum, choć Ty o tym już wiesz Ciapek to bardzo niefortunne imię dla ślepego, a jakże dzielnego psa. On naprawdę sobie świetnie radzi! Rzuciłam wśród „jego nowych funfli dwunożnych” hasło znalezienia nowego imienia, podobnego w brzmieniu. Konkurs trwa ;) Ale już pierwsza „odruchowa” propozycja mnie przypadła do gustu bardziej niż Ciapek. Budowlancy mówią o nim Chrapek. I to jakoś bardziej do mnie przemawia. Chrapie okrutnie, jak zaśnie na poważnie, a poza tym on każdą emocję okazuje rodzajem sapanio – chrapaniem![/QUOTE]
  12. [quote name='megii1']Dziewczyny a wiecie moze jak Juzaki do suk? Bo zastanawiamy sie z Idą nad koleżanką dla ELona i czy jej nie pożre.[/QUOTE] Tak samo jak każdy pies -to zależy od charakteru a nie od rasy.
  13. [quote name='Majaa']Ciapek w ciągu dnia jest rewelacyjnym kumplem! Musi jeszcze opanować trochę lepiej sztukę chodzenia na smyczy. Jest również szantażystą, czego przykład dał przed chwilą............... Zamknięty w pomieszczeniu piłuje morduchnę ile wlezie. Dzisiaj o 6tej zrobił mnie i Aisie pobudkę, bo mąż wstał i to usłyszał ......... Wojowaliśmy z nim ponad godzinę,aż się uspokoił........ Ale zaczyna to być problem ....... nie dla mnie, trochę dla mojego męża, ale de facto jest to problem w przypadku jego adopcji. Ja go uczę chodzenia po schodach na hasło, a z drugiej strony mam problem z zachowaniem przez Niego ciszy![/QUOTE] Do darcia mordy pewnie sama się przyczyniłam , a Ciapuś metodę "na szantaż"przejął od Muchy- ona tak właśnie postępuje i nauczyła sie z nami tak porozumiewać.Wygląda to mniej więcej tak : Mucha chce na wersalkę ( sama już nie wyskoczy) - szczeka , miska na wodę pusta-Mucha szczeka, miska z wodą pełna , ale Ciapek paprochy z brody wrzucił - Mucha szczeka i należy się spieszyć bo za chwilę łapą miskę wywróci itd.Jak Ciapuś spróbował metody Muchy to automatycznie weszłam w rolę i posłusznie wykonywałam jego polecenia , a że cwaniak z niego to teraz takie skutki.
  14. Pan z kolei twierdził " ze robił wszystko jak trzeba". aa dodatkowo , ale to juz standard: kastracja zmienia psa w pipę a on chce stróża...[/QUOTE] Pana trzeba wyk.......ać aby się nadawał na właściciela jakiegokolwiek psa !! A z innej beczki : dokopałaś się do forum jużaków ?
  15. Jużak odpłaca pięknym za nadobne - jak go sie traktuje żle to mozna się spodziewać że tak samo kiedyś potraktuje właściciela! Osobiście uważam że powinien takiego "pana" zjeść.Nie słuchajcie takich bdzur co gość wygaduje .
  16. No mnie też... spróbuję podać na pw .....taka zdolna jestem:oops:
  17. Idusiek , spróbuj go wrzucić na juzak********** - strona adopcyjna całkiem pusta a tam wielbiciele podobnych białasów zaglądają.I to nie ma znaczenia czy on soft czy jużak czy inny diabeł-jak komuś w oko wpadnie to nie będzie nikt zwracał uwagi na takie drobiazgi.Moj kerak Ciapek od kwietnia czekał na swoja szans i teraz się udało, a Leonek dużo młodszy i bez problemów zdrowotnych to powinien szybciej znależć dom.
  18. [quote name='Majaa']Odkrycie nr 1. Ciapek albo jest geniuszem, albo w przeszłości jeździł windą. Dzwięk windy - pies się nastawia, drzwi się otwierają, pies wchodzi, obraca się, po przyjeździe windy czeka, aż drzwi się otworzą, a potem rusza do wyjścia (był wtedy bez żadnej smyczy) Wystarczy połączyć ten fakt z moimi obserwacjami ( na Ciapku nie robił żadnego wrażenia odkurzacz , asystował spokojnie przy koszeniu trawnika) i wychodzi ,że dom w którym przyszło wcześniej mu żyć był całkiem normalny , a jego wcześniejsze zachowanie ( nieufność , wycofanie , które zresztą szybko przeminęlo) było wynikiem doświadczeń nabytych w czasie bezdomności. Fakt , pies był bardzo zaniedbany,ale mój prywatny jużak też się kołtuni , niechęć ( wręcz panika ) do kąpieli i szczotki może wynikać z prostej przyczyny : po prostu tego nigdy nie lubił i już - a ja nie odpuściłam i polubieć musiał. Porównując znów do mojego juzia :on też tego nie cierpi, ale pani każe i psisko potulnie włazi do wanny a przy czesaniu stoi spokojnie i co najwyżej głośno się wydziera żeby sąsiedzi słyszeli jaką tu psu krzywdę robią , ale niechby ktoś inny spróbował go uczesać i wykąpać.....to by pokazał do czego zębiska psu potrzebne.:diabloti: A Ciapka nam jednak brakuje - ja wiadomo , Mucha i Czarownica przeszukują zakamarki , nawet Ares markotny , chociaż Ciapka nie lubił - na to mam tylko jedno wytłumaczenie : pastuchowi liczba sztuk w stadzie się nie zgadza , niedopilnował i teraz mu głupio....:oops:
  19. [quote name='Majaa'] Niepokojącym był fakt bolesności brzucha pzy badaniu Ponieważ wcześniejsze wyniki były o.k. ciągle jeszcze uważam ,że to wina mojej głupoty - bo nikt kto ma trochę oleju w głowie nie daję psu nic do jedzenia przed podróżą , a w szcególności połówki jabłka ( on tak bardzo prosił )- skutek : 2 x zwymiotował , kręcił się niemiłosiernie i ciągle musiałam go pacyfikować.A podróż trochę trwała...
  20. [quote name='Majaa'] Odkrycie nr 2. Ciapek woli dążyć za facetami. Głupie wrażenie, ale tak miałam czasami z kilkoma psami z ulicy wziętymi - ja jestem od zadań specjalnych - przejechać, przewieźć, przytulić w razie potrzeby, nakarmić .......... Facet jest moim panem i już ! Ciapek ma tą tendencję, ale chyba nie bylo u niego w przeszlości bardzo groźnie w tej kwestii.[/QUOTE] Potwierdzam.Teraz przypomniałam sobie ,że w ciągu pierwszych dni pobytu Ciapka u mnie mieliśmy najazd rodziny płci obojga ( lubimy gości ) i wtedy doszłam do takiego samego odkrycia, Ciapek był jeszcze nie wykastrowany i ta miłośc do facetów objawiała się hmm ... bardziej spontanicznie , kobiet w ten sposób nigdy nie traktował.Uwielbiał z wzajemnościa mojego siostrzeńca.Zresztą Ciapek bardzo szybko wybrał na swoje miejce pokój mojego taty , niestety z powodu zbytniego zagęszczenia tego lokum ( 2 koty i Mucha ) został eksmitowany do przedpokoju.Ja faktycznie służyłam jedynie do napełniania michy , dbania o futro ( nie od razu)zapewnienia rozrywki i wogóle do obsługi psa.
  21. Czuję , że Majaa miała ciężką noc....Ciapek tak łatwo nie odpuści , on już kiedyś stracil dom ( jeśli to można domem nazwać ) teraz po paru miesiącach stabilizacji znowu zmiana , on pilnuje żeby znów nie został sam . Też byłam pod wrażeniem przy pierwszym spotkaniu Ciapka i Aisy, to drugi pies ( a dokładnie suka , ale w tym przypadku płeć nie ma żadnego znaczenia ,Ciapek jednakowo atakował do tej pory każdego psa/sukę niezależnie od wieku ,szczęnięta też i stopnia uległości)którego Ciapek przywitał przyjażnie.Potem już nie byłam taką optymistką ,widziałam bardzo dużą rezerwę i pozorny brak zainteresowania Ciapkiem u suni, doskonale zdaję sobie sprawę że tylko kaganiec sprawił ,że zrezygnowała z ataku.Problemem będzie też próba izolacji Ciapka w osobnym pomieszczeniu , u mnie to kończyło się histerycznym szczekiem i drapaniem drzwi- spokój wracał po otwarciu drzwi.Natomiast bez żadnego protestu pies zostawał sam ( no u mnie w towarzystwie innych zwierzaków) gdy wychodziliśmy na zewnątrz i to przez dłuższy czas.Nie wiem co poradzić - może jednak klatka dla Ciapka w salonie przez jakiś czas ?W nocy wychodził tylko na początku , teraz przesypiał spokojnie ,mino ,że Mucha z racji wieku i pewnych problemów zdrowotnych żądała wypuszczenia w środku nocy.Ciapka to nie interesowało.Zdaję sobie sprawę ,że w nowym otoczeniu może być inaczej......... i czekam na nowe informacje.... najbliższe dni powinny zdecydować jakie będą dalsze losy Ciapka.
  22. Witam na wątku. Przyznam ,że sama poleciłam Zuzie1954 obrożę treningową ponieważ miałam pozytywne doświadczenie przy pomocy takiego modelu - psa nie można było wyprowadzać na zwykłej obroży bo mógł ręce pourywać,kolczatka okazała sie nieporozumieniem i była niebezpieczna dla psa i dopiero kantar okazał się wybawieniem.Wcześniej oczywiście pies został przyzwyczajony do kagańca i założenie kantaru nie było problemem.
  23. [quote name='rita60']Może w stylu a' la baranek:evil_lol:[/QUOTE] Nieważny styl , ważne żeby ciepłe było;)Leon ładny chłopak się zrobił to wszystko na nim będzie dobrze leżeć:lol:
  24. Slicznie Leon wygląda , ale na zimę to może futerko będzie potrzebne ,zanim mu własne odrośnie.:evil_lol:
  25. O, to już tylko Majaa może odpowiedzieć - ja dodam od siebie ,że kawałek drogi nas czeka.:lol:
×
×
  • Create New...