Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Posts

    3923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by elaja

  1. [quote name='zuza1954']elaja tak się cieszę:lol::lol::lol: że jest ktoś taki na świecie jak Majaa:loveu:. Jak myślisz co mogę napisać na facobooku.? Chciałabym zawiadomić 2 osoby które dzieliły ze mną. ten link.[/QUOTE] Zuza1954 , jak Ciapek nie dogada sie z Maji keraczką to wróci do mnie , bo nie ma sensu zmieniać mu dt , a wiem , że Majaa na bezpsie nie narzeka - ma też swoje tymczasy. Ale domek napewno znajdzie ,chociaż może nie od razu.A co do wpisu na facebooku to może poczekajmy na decyzję Maji - od wczoraj to ona jest osobistym Aniołem Stróżem Ciapka. Do tej pory nie bardzo wierzyłam w happy endy ale chyba czas zmienić zdanie , prawda ?
  2. Może być i cundel bury , ważne że jest cudny.Problemy z uszami u tej odmiany cundla zdarzaja się niestety bardzo często- ucho zarasta sierścią i ma słabą wentylację.A ponieważ mój kerak Ciapuś zyskał od wczoraj Wspaniałego Anioła Stróża i dużą szansę na domek mogę zadeklarować comiesięczną wpłatę na Leona w wys.100 zł- na razie do końca roku licząc od września - a póżniej zobaczymy , może szybko znajdzie domek.Proszę o konto na pw.
  3. Napewno zdania nie zmienię -bardzo zależy na dobru tego psa. Po długiej i przemiłej rozmowie stwierdziłam ,że Majaa jest chyba.....aniołem , a Ciapek to jednak niewiarygodny szczęściarz!!!!!!
  4. I dlatego dobrze ,ze wyszedł ze schronu i trzeba mu pomóc znależć dom , i człowieka ,który w juzaku widzi normalnego psa , a nie bandytę na gości ! Ja sie napewno dołącze ,niestety tylko finansowo ,bo odległość dla mnie astronomiczna.Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszłych jużako/leono?/maniaków !
  5. [quote name='mamanabank']Witaj elaja :-) Jużak to normalny pies, nie trzeba sugerować się rasą, tylko psem :-) jego zachowaniami. Prawdopodobnie jak już poczuje się u siebie będzie stróżował, ale najpierw zaakceptuje wszystko co żyje wokół, a potem będzie tego pilnował, żeby krzywda nie stała się żadnemu stworzeniu. Wszystkie stworzenia będą pod jego opieką :-) Moja jużaczka akceptuje dzieci, psy, kota w domu i mnóstwo psiaków schroniskowych, z którymi ma stały kontakt, o na przykład dzisiaj byłyśmy na wspólnym spacerze z amstafką ze schronu :-) Trzeba go obserwować i w porę pracować nad niechcianymi zachowaniami. Jużaki mają straszną opinię, tymczasem są to psy oddane w 100% opiekunom i wszystko co robią to z miłości do niego. Niestety ponieważ są stróżujące, wiele z nich siedzi na łańcuchach, szczeka i dziczeje. Ale dobrze zsocjalizowany jużak to skarb. Dla Leona na pewno nie jest za późno :-) Super.[/QUOTE] Wcale nie twierdze , że jużaki to jakieś psie bestje, wręcz przeciwnie -żaden pies nie kocha tak swego pana jak własnie jużak.Zgadzam się z Tobą Mamanabank całkowicie i podziwiam Twoją Belę - ma naprawdę cudowny charakter.Leon też nie wykazuje sie jakimś trudnym wrednym charakterem i łatwo go będzie prowadzić , ale jest wiele osobników skrajnie nieufnych, dominujących , którym nawet najlepsza soclalizacja nie pomoże i które nigdy nie zaakceptują niczego obcego ( psa ,kota , człowieka ) na swoim terytorium- z wyjątkiem tych istot , które znają od szczenięcia.Jak jestem na wystawie zawsze lecę z łapami do jużaków i pytam czy można pogłaskać to większośc można tak jak każdego psa.A mój Aresik niestety obcych łap nie lubi , chociaz wcale nie był izolowany - wręcz przeciwnie i nawet pół Polski zjeżdził róznymi publicznymi środkami tranportu.
  6. [quote name='idusiek']kurdę ,to kim on właściwie jest? maść powiedziałabym jasny beżyk, plus szarawe uszka, duzy czarny nochal i piekne orzechowe oczęta:) normalnie = Laleczka :D jeszcze nie wiemy jak do dzieci, ale kocha się bawić- nawet Maltę zaczepiał do zabawy i mnie też :) Myślę, ze do dzieci będzie taki sam. Jak dla mnie to pies rodzinny. Tak mi się widzi :) Zachowuje się jak szczenię, bryka jak koziołek, ogonek w górze jak antenka :)[/QUOTE] Proponuję zerknąć na wątek jużaków w potrzebie ( pod rasami gr.I) jest tam kilka ogolonych ,zarośnięte też są i wcale nie takie duże.Co do zachowania , jużak to pies bardzo rodzinny ..... ale najczęściej : jednorodzinny !
  7. [quote name='zuza1954']ojej elaja tak się cieszę że pojawiła się szansa na dom:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:[/QUOTE] Witaj Zuza1954 - ja też sie cieszę , ale jeszcze nie rozmawiałam z Maaja , wszystko będzie wiadome dopiero jak sie dodzwonię. Może Ciapus znajdzie wreście swoją przystań i miejsce na ziemi - na razie wyglada ,że wymarzone !
  8. [quote name='idusiek']elaja- tak Leon od wczoraj jest w hoteliku, koszt utrzymania go tam przez miesiąc to 360 zł. będziemy wdzięczni za dorzucenie Grosza na Leosia :)[/QUOTE] Tak jak obiecałam , napewno dorzucę , tylko najpierw Ciapek musi iść do domku , tak więc na razie nie prosze o konto .Dobrze ,że wyciągliście kudłacza ze schronu, tam by się całkiem zmarnował, a to są psy stróżujące,bardzo terytorialne , zamknięcie go na stałe w kojcu to zbrodnia.Te 65 cm w kłębie to teoria- jest wiele psów mniejszych , są też olbrzymy ponad 80 cm, maści czesto wcale nie białej , ale żółtawej , szarej i łaciatej.
  9. To nie soft - mix jużaka na 100 %, te płacze przy robieniu cokolwiek z łapami znam aż za dobrze-świetnie ,że ma dobry charakter,jest młody to i domek powinien znależć.Trafiłam na wątek na terierkowie, mojemu Ciapkowi ( mix keraka ) chyba domek się szykuje, jak się uda to spróbuję coś dorzucic do utrzymania Leo- chyba jest na dt? przepraszam ale nie przeczytałam całego wątku.A jużaki to moja miłość..
  10. [quote name='Majaa']Witam Może Ciapek nie będzie już musiał szukać nowego domku, bo ...mam świra na punkcie kerraków - "wariatów". Z uwagi właśnie na takie sytuacje, kiedy rzadki w Polsce kerrak, ląduje w schronisku lub na DT, zaprzestałam całkowicie hodowli psów rasowych, choć wszystkie moje kerraki były importowane z zagranicy! Mam 3 kerraki obecnie - dwie suki i psa oraz wiecznie przewijające się psy przez DT. Niestety moje suki kerraczki po 5 latach przyjaźni zaczęły bardzo ostre rozgrywki między sobą i musiały zostać rozdzielone. Obecnie jedna z nich mieszka u mojej Mamy z samcem - kerrakiem i po sterylizacji suki jest OK! Chociaż suka rządzi, mimo że to samiec byl rezydentem Ciapkowi mogę zagwarantować operację zaćmy (na 100%-kwestia dogadania szczegółów organizacyjnie) i próbę zaakceptowania przez "tą moją wiecznie poszkodowaną - Asię - kerraczkę". Jeśli Aisa (bo tak napawdę ma na imię) inwalidka kerraczka zaakceptowałaby Ciapka, a to może nie być proste, najpewniej mógłby zostać na stałe u mnie. Oczywiście muszę do tego przekonać męża, ale chyba sobie z tym poradzę, jakoś! Aśkę przecież uwielbia! ;) Proszę o kontakt: 602705569 PS Serce mi zamarło, kiedy andzia69 powiedziała mi przez telefon, że w Krakowie jest kerrak bezdomny Od razu pomyślałam o moim/Dinki maluchu, który właśnie w Krakowie zamieszkał. To nie mój maluszek, ale to nie znaczy, że nie należy mu pomóc. Jakby to był szczeniak mojej Diny to mieliby przerypane jego właściciele, a w tej sytuacji - jak odnaleźć "hodowców"?[/QUOTE] Dzwoniłam....na razie cisza ,ale to może za wcześnie ? A już miałam napisać , że to chyba ludzie są ślepi ,a nie Ciapek...ale to nie tak...po prostu każdy pies ma gdzieś tam swojego człowieka tylko że czasem nie mogą na siebie trafić- bywa i tak , ze nigdy się nie spotkają.Cały czas po cichu marzyłam aby Ciapuś trafil do kogoś , kto zna i kocha teriery i potrafi zaakceptowac ich charakter, zadbać o wygląd , stworzyć odpowiednie warunki niedowidzącemu pieskowi.Może to marzenie się właśnie spełnia- proszę trzymajcie mocno kciuki !!!!!!!!!!!!
  11. [quote name='zuza1954']Własnie opublikowałam na facebooku jego nowe zdjęcie.[/QUOTE] Jeszcze raz wielkie dzieki za promocję naszego sierćciucha , ale chłopak wyładniał prawda? Sierść na pycholu mu odrosła , na uszach też , prawie champion się robi z poczciwego Ciapusia /hihihi/.Jak trafił do mnie to grzbiet kufy i uszy miał całkiem łyse , ale nie wyglądało to na zmiany chorobowe,tylko prawdopodobnie sam sobie wytargał kołtuny.Cały był w kleszczach i pchły na nim grasowały, jeszcze do dzisiaj ma trochę podrażniona skórę, ale z każdym dniem jest lepiej, no i najwazniejsze ,że skóra go nie swędzi, nie drapie jej wcale.Wet stwierdził,że to musiała być alergia na pchły- Cora jak do mnie trafiła to miała paskudną ,ślimaczącą się i cuchnącą egzeme na plecach, zmiana sie wygoiła dopiero po trzeciej zmianie sierści.
  12. Gugus24 jesteś genialny !!!!!!!!!!!!!!!! Wielkie dzięki za zdjęcia!!!
  13. Niestety nikt o Ciapka nie pytał, on ma już chyba takie "szczęście" bo był już 2 x w "Kundlu.." , na trzech aukcjach,miał ogłoszenia, sama z uporem maniaka wieszam też nowe ogłoszenia w okolicy i nic , zero reakcji, nawet jednego telefonu.Na początku miałam nadzieję ( wiadomo nadzieja matką głupich), że może komuś zginął ,ale najwyrażniej po prostu się znudził.Psów w tym typie nie ma zbyt wiele , na szczęście to nie jest popularna rasa, może udałoby się ustalić kto go tak potraktował-ale w sumie po co ? Na razie jest w miarę bezpieczny,zadbany , nie grozi mu schron- tylko jak długo w tym wieku pies może czekać na swojego człowieka ? Gugus24 ,jak oczywiście nie zapomni , ma wkleić zdjęcia Ciapka w nowej fryzurze -nożyczkowej bo na maszynkę się nie doczekałam.
  14. Gugus24-może Cię zainteresuje wiadomość,że Ciapek kończy Twoje dzieło....Chodzi o ten pistolet,który przerabiałeś na rakietę ! (hi,hi )
  15. Tak to juz jest z psiakami,szczególnie tymi ,które aby przeżyć musiały szukać jedzenia np.na śmietnikach-dla nich wszystko jest jadalne,byle się dało połknąć.Proszę zaglądajcie do Ciapusia , ja mogę (jeszcze- albo mi się tak tylko wydaje-szef dogo nie czyta na szczęście ) tylko czasami w pracy a i to nie zawsze.
  16. Zuza1954 - dzięki za zainteresowanie i promocję naszego Ciapusia - dotąd chłopak wiele szczęścia nie miał , może to znak , że odmieni sie jego los ( a wcale tak żle nie ma ,hi,hi ).Z tym menu dla psów to też różnie bywa-np.dieta BARF,ponoć rewelacyjna , a zawiera w składzie właśnie surowe owoce i warzywa,inni ,szczególnie właściciele dużych psów karmią wyłącznie surowym mięsem ewentualnie z dodatkiem białego sera i czasem jajka.Najgorszy model kochającego pana ,to taki ,który uważa,że jeśli jemu coś nie szkodzi ,to i psu nie zaszkodzi-efekt : choroby skóry ,zniszczone przez nadmiar soli i przypraw nerki,rozwalona wątroba.Wielu nie przyjmuje do wiadomości,że pies ma inny od człowieka układ pokarmowy i wiele rzeczy mu szkodzi : ja spotkałam sie np. z opinią , że właśnie podawanie cebuli( czosnku ,porów) jest absolutnie zakazane bo powoduje u psów anemię.Zgadzam się z Tobą , że warzywa kapustne ,jeśli już ,to dawane z umiarem a najlepiej wcale.U moich psów Kory i Aresa sprawdza się system : rano sucha karma, ta z dolnej półki , wieczorem mięcho gotowane z warzywami i ryżem + witaminy, Ciapek i Mucha dostają suchą karmę , ale juz z górnej półki(nie musze dokładać witamin) no i skutek taki , ze Ciapuś za bardzo się zaokrąglił, stąd rada weta aby część karmy zastąpić surowymi owocami i jarzynami.To nie jest tak , że non stop je winogrona( ale cwaniak lubi je najbardziej).No i cieszę się ,że zaglądasz do jego wątku.
  17. Super zakończenie!!!!!!!!!!! Też podejrzewałam , że dt zamieni się na ds i myśle ,ze z pomocą wszystkich fanów Zulusa dług w lecznicy też będzie malał.ZULUS MASZ JUŻ NIE CHOROWAĆ ! no i nie sprawiać żadnych kłopotów twojej wspaniałej opiekunce !
  18. [quote name='Gugus24']Ciocia ma Jużaka chempiona wiec posiada bardzo dużą wiedze ![/QUOTE] Gugus24- to nie szczypawicy wątek tylko Ciapka , a dobrych rad nigdy nie należy ignorować, tym bardziej , że tu chodzi o dobro i zdrowie i tak juz skrzywdzonego przez los pieska.A z wiedzą ( w tym moją ) to różnie bywa- człowiek sie uczy całe życie !
  19. Z tego co gdzieś kiedyś przeczytałam szkodliwy jest olej z pestek winogron, ale nie upieram się ,mogę nie mieć racji, a Ciapek ma tak nienormalny gust ,że pożera prawie wszysktkie owoce ( załapał sie nawet na cytrynę !) surowe jarzyny , z czymś takim spotkałam się tylko czasami u szczeniąt a nie u dorosłego psa.Poza tym naprawdę sporo przybrał na wadze i to niestety widać , karmę dostaję tylko light ,mniej już mu dawać nie mogę bo i tak patrzy na nas wzrokiem zagłodzonego psa.Badania ,jak wcześniej pisałam wyszły dobrze , weterynarz nie dopatrzył się u niego żadnej choroby.Na pocieszenie dodam ,że czekolady i cukierków nie lubi , w przeciwieństwie do Muchy , która za słodycze życie by oddała( dostaje , a jakże , ale od wielkiego święta !).No i dzięki za reklamowanie Ciapusia !
  20. Gugus zrób to w pdf i podaj mi pocztę w formie linku do strony,tak jak było wcześniej.Nie wiem czy plakat nie jest za duży i jakiś mod go nie usunie z postu.
  21. [quote name='salibinka']Elu, bardzo Cię przepraszam za tak długie milczenie. Nie mogę jednak zedytować tego plakatu :( i zmienić "myśliwych" na "kłusowników". Wobec tego na stronę trzeba zrobić chyba nowy od początku . Gugus pisał cos o poprawkach - może będziesz potrafił "zamazać" nieszczęsne słowo i wstawić poprawne? Jak uporam się z sajgonem przeprowadzkowym, postaram się zrobić może nowy, lepszy. Pozdrawiam serdecznie Ciapka i jego dzielną opiekunkę.[/QUOTE] Gugus to spec komputerowy ( jak całe to pokolenie) i podobno już coś tam pozmieniał , ja niestety nie słuchałam do końca jak to zrobił bo już w połowie przestałam cokolwiek rozumieć niestety....i obiecał , że wklei na dogo, ale na razie to niańczy małego szczeniora no i szkoła się zaczęła to pewnie zapomniał.Ciapek musi przejść na dietę bo inaczej będzię przypominał piłkę plażową a nie psa- dużo w tym jego winy ,bo jest wiecznie głodny i trzeba pilnować żeby nie podjadał innym , a poza tym za nic nie chce zostawać dłużej niż to konieczne na załatwienie potrzeb w ogrodzie.Tylko dom się dla niego liczy ! Rano dostaje tylko połowę porcji suchej karmy - wieczorem garść winogron i połowę jabłka "omaszczone" karmą ale i tak jest coraz bardziej okrągły,po prostu ma za mało ruchu.Na spacer z 3 nie dam rady póść , a jak wezmę tylko jednego to reszta wrzeszczy -nie chcę się sąsiadom narażać !!
  22. Jest w małopolsce około 30 km od Krakowa, w rejonie gdzie został znaleziony, w poście 67 jest plakat do druku z nr.tel.- dzięki za pomoc !
  23. [quote name='zuza1954']Promuję go codziennie na Facebook-u.Czy oglądał go okulista?[/QUOTE] O dzięki ! Ja nie narzekam na ciszę a nawet się cieszę , bo to oznacza ,że nic ze stada nie ubyło ale i nic nie przybyło ! Ciapek był tylko u mojego weta , w Arce byłam tylko przejazdem i w dodatku bez psa - niestety ceny dla mnie na razie zaporowe.Ma tylko krople obniżające ciśnienie i w sumie z oczami poza zaćmą jest już ok.-tj. nie są zaczerwienione,nie ropieją ,nie bolą. Piesek radzi sobie świetnie ,asystuje przy koszeniu trawnika , odkurzaniu i nie wpada na sprzęt , po ogrodzie porusza się truchtem,czasem galopuje- czasem trudno zauważyć ,że on prawie nie widzi.I tylko stałego domku brak...
  24. Brak wiadomości= dobre wiadomości.... po prostu nic się nie dzieje.
×
×
  • Create New...