Jump to content
Dogomania

ludka

Members
  • Posts

    1000
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ludka

  1. Klaudus, ok, nie ciagnijmy... Jasne, ze odbiore, przenocuje i dowioze psiaka, chyba ze macie lepszy pomysl. Mam nadzieje, ze jest lagodny, to zawsze moje pierwsze pytanie. Znasz go troche? I potrzebuje nr telefonu do DS, zeby uzgodnic odbior.
  2. Czytalas ten watek, PaskudnaZlośnico? Alez ja na decyzje czekalam od kilku dni i sama prosilam, zeby sprawdzic mozliwosc przewozu przez Figu. Jeszcze wczoraj wydawalo sie, ze nawet dowoz psiaka 35 km do Figu do Katowic jest niewykonalny. Jesli w piatek wieczorem nie mam decyzji, czy wioze psiaka w weekend, to kto tu nie szanuje czyjegos czasu? Moj PW do Klaudus sprzed paru dni byl zignorowany, na watku "osoby decyzyjne" nie odpowiadaly na moja propozycje, podalam na forum swoj telefon, nikt sie ze mna w zaden sposob nie kontaktowal. Stad wobec tych niemoznosci wczoraj wieczorem decyzja, ze pojade do Pszczyny i moje telefony do osob decyzyjnych. Dla psiaka akurat byloby to wygodniejsze. Szlajaniem nazwalabym raczej przekazywanie go z rak do rak i wiezienie w towarzystwie innych zwierzat w czasie duzo dluzszym niz pociagiem. Ale dla mnie ofkors wygodniej jest przejac psiaka w Warszawie, a najwygodniej - gdyby byl inny transport, bo tu z nikim nie konkuruje. Olga, uscislajac: mam ulgi w PKP i dlatego pomagam, ale za bilety okresowe tez place, tylko to boli raz na jakis czas ;) Wszelkie dodatki, jak miejscowki i bilety dla psow place bez ulg. Dokladam wiec koszt swoich biletow bez dodatkow, telefonow, wczoraj kupilam kaganiec, zarelko na kolacje, podklady, gdyby psiak chcial zajac miejsce siedzace...i zwykle o tym taktownie nie wspominam. Ale zwykle tez slysze "dziekuje", a tu sie nie spodziewam. Sprawdzic mnie tez mozna w sposob naturalny i taktowny, ale trzeba miec takt i chciec. Budrysek w zyciu nie pozna tylu osob, ile ja znam z Miau, a na Dogo tez juz sporo znam. Z pania i panem Figu rowniez sie juz spotkalam, na dworcu i w Ich miejscu pracy. Gdy ludzie nawzajem szanuja swoj czas, to transport wyglada tak jak np. ze schronu w Koninie. Telefon od Marty "Sluchaj, juz nam przewozilas psiaka, potrzebujemy przewiezc malego, spokojnego .." i w pierwszym kontakcie telefon do DS, z ktorym uzgadniam termin. Ten transport jest dla mnie wyjatkowy z powodow jak wyzej, ale nie traktuje tego osobiscie, bo psiak poki co jest bezdomny, a zaangazowanych jest wiecej osob niz tylko osoby decyzyjne. Cos jeszcze moge wyjasnic?
  3. Do kogo to pytanie? Przeczytaj watek, kto tu sugeruje skorzystanie z pomocy Figu.
  4. Eee, co jeszcze sobie wymyslicie? Uprzedzam, ze pyskowki na forach zwierzecych mnie nie kreca, wpadam tu w innym celu.
  5. Moje tez nie, wiec szukaj dalej.
  6. Co jest bzdurą? Co sie nie zgadza z tego, co napisalam? "Podejrzane" to Twoje slowo.
  7. Nie ma tak latwo. Zgodnie z rozmowa z Klaudus pies mogl byc odebrany z punktu tylko o 7 lub 12, wiec zgodzilam sie przejac go o dowolnej godzinie po 12. Dostalam jednak SMS-a od Klaudus, ze pies musi byc odebrany przez Budrysek i jechac z Figu. Telefonu Klaudus nie odbiera, wiec zadzwonilam do Budrysek, zeby wyjasnic, o co chodzi. Budrysek nic o tym nie wiedziala, nie wie, o ktorej bedzie mogla odebrac psa, wiec mam czekac na transport Figu. Nadal nie mam telefonu DS.
  8. Jak sie Zbyniek sprawuje w domciu? Lubie tego lobuza, w koncu mnie potraktowal uprzejmie :sg168:
  9. Ok, rozmawialam z Klaudus, psiaka odbierze Agnieszka i sie skontaktujemy w Pszczynie :)
  10. Dobra, widze, ze to nie ma sensu, odbiore jutro psiaka w Pszczynie. Jak ma jechac od popoludnia do polnocy przekazywany z rak do rak, to ze mna bedzie w Wawie w ciagu 3,5 godziny. W soboty expressy do Wawy sa puste, bedzie wygodnie i szybko. Umawiam sie z Klaudus, tak? Mamy pewnosc, ze psiaka wydadzą? Umawiamy sie na dworcu czy w okolicach zamku?
  11. Ja do Lodzi ze zwierzakami (2 x 2 godziny) obracam czesto po pracy, dla zwierzakow, ktorych czasem nawet na focie nie widzialam ;) Z Pszczyny do Katowic 40 minut pociagiem Regio, ale Klaudus chyba to wie. Macie moj telefon. Co jeszcze moge zrobic?
  12. Jesli nie samochodem, to sa pociagi Regio dosc czesto, dacie rade ;)
  13. Jakos sie umowimy. Super, ze DS moze odebrac psiaka w Toruniu. To teraz co z dowozem do Katowic? To tylko 37 km od Pszczyny :) Moze ja podam swoj telefon: 696 267 125. W pracy sie nie loguje na forum. Aaa, mieszkam w centrum Wawy, ul. Ogrodowa - przy Jana Pawla II.
  14. A Figu w nocy lub rano dojedzie do Wawy? Bo chyba mieszka pod Wawą..
  15. Juz jestem, musialam zawiezc kocurka do Lodzi. ;) Budrysek, rozmawialas z DS, zapytalas, czy moga dojechac do Torunia? Psiak bylby szybciej w domu i dla mnie troche krotsza podroz. A jak z Figu? Jedzie w sobote i kiedy mniej wiecej jest w Wawie? Bylyby jakies problemy, gdyby skorzystac z Jej pomocy?
  16. [quote name='wtatara']czyli rozumiem ż Figu zabrałaby psiaka z Pszczyny do Warszawa a Ty ludka dalej do Państwa , tak? Byłoby wspaniale aby Amis nareszcie zaczął normalne życie[/QUOTE] Figu jezdzi co tydzien samochodem na trasie Slask - Warszawa i zabiera psiaki, chyba bezplatnie. Ja moglabym z wawy przewiezc dalej. Kto ma kontakt z DS? Panstwo zmotoryzowani? Najlepiej uzgodnic odbior w Toruniu, to 35 km od Inowroclawia. Od biedy musialabym sie z psiakiem przesiasc w Toruniu i dojechac do Inowroclawia.
  17. Jesli psiak moze dojechac z Figu do Wawy w sobote, to chetnie ogranicze sie do dalszej drogi, ewentualnie noclegu dla psiaka ;) Jest to okazja polaczenia transportu i tanio, bo Figu chyba przewozi gratis.
  18. [quote name='BUDRYSEK']kastracja musi byc tuz przed wyjazdem, w lecznicy np 2 Bielsku moze byc gora 2 dni bo nie ma kasy na to, w Pszynie nie ma mozliwosci Go zostawic w lecznicy, nie ma nawet tdt ja w pt jade z psiakami wiec kastracja w Zywcu odpada w tym tyg, chyba ze ktos Go tu dowiezie i odbierze...tylko gdzie? figu wraca do wawy w sob kastracja musi byc Panstwo nadal czekaja[/QUOTE] Czyli problem z kastracją, bo moglabym psiaka przejąc w Wawie i zawiezc do Torunia.
  19. 100 zl, reszta to moje koszty w tym wypadku i to nie znaczy, ze kazdemu na gwizdniecie za koszt miejscowek wsiadam w pociag ;) Edycja: mowa o trasie wawa-Pszczyna-Wawa-Torun-wawa
  20. Spoko, myslalam, ze sie jasno tlumacze. Czesto pomagam za darmo, np. jutro wioząc kota do Lodzi, ale to zalezy od kosztow na danej trasie. Kilku transportow w miesiacu niestety w pelni nie sfinansuje. Do expressow doplacam za miejscowki, dla psa musze kupic bilet za 15 zl, wiec do jednej trasy oprocz moich biletow doplacam ok. 50 zl. Tu sa dwie osobne podroze Wawa- Pszczyna -Wawa (express jedzie 3.5 godziny, duzo szybciej niz samochod) i Wawa - Torun - Wawa (niecale 3 godziny w jedna strone), wiec koszty extra 100 zl. Bez ulg express Wawa - Pszczyna w jedna strone kosztuje wiecej. Najtansza opcja bez ulg dla ochotnikow to bilet weekendowy 149 zl + miejscowki + bilety dla psa. Tyle ze bez noclegu w obie strony to troche sport ekstremalny.
  21. Beatko, spelnienia marzeń ! :bday: :beerchug:
  22. W poniedzialek niestety juz odpadam, bo jestem od poniedzialku do srody uziemiona sluzbowo w Lodzi. Sluze transportem PKP Warszawa - Lodz - Warszawa, bede codziennie dojezdzac do Lodzi i wieczorem wracac do Wawy. Sorry, osoby decyzyjne milczą, wiec traktują sprawe jako nieaktualną.
  23. Ja sie nie obrazam, a prosb o transport od osob, ktore juz znam, mam az za duzo. :) W ostatni weekend wiozlam kociaka z Czestochowy do Poznania z noclegiem u mnie, w czwartek jade po pracy z kocurem do Lodzi, gratis lub za dorzutke do miejscowek, gdy jade EX/IC/EC. :) W tym roku bylam juz w Pszczynie i Goczalkowicach, w Katowicach, Sosnowcu, Toruniu, Poznaniu, Krakowie, Bialymstoku, Lublinie i wielu innych miastach, zabierajac koty i psy, z noclegiem lub bez. :)
  24. Ech, nie widze ani odpowiedzi na PW od Klaudus, ani tu na moje pytania, czy psiak jest lagodny i kiedy kastracja. O tym, czy pomoge psiakowi w podrozy, placac za swoje bilety i poswiecajac weekend, decyduje tez troche ja, a nie widze zainteresowania, wiec sadze, ze sa pieniadze i inne mozliwosci transportu. Szkoda pieniedzy, ktore mozna by poswiecic na ratowanie innych psiakow, ale moze tylko mnie ich szkoda. No trudno.
  25. Zacznijmy od poczatku: Kiedy planujecie kastracje? Zeby psiak nie jechal zaraz po zabiegu. Gdyby przyjechal z Figu, to jeszcze wchodzi w gre opcja, ze wioze go do Torunia w poniedzialek po pracy. Inna opcja: jedzie ze mna w sobote wieczorem do wawy expressem z Pszczyny, nocuje u mnie, rano w niedziele do Torunia.
×
×
  • Create New...