-
Posts
2950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shania
-
a ten domek to musi być w okolicy Krakowa koniecznie?
-
może i tak...:):)trzymam kciuki, żeby to był ten.....domek:)Pan wydawał się bardzo fajny
-
ja wkleję fotki 3 psiaków, poza tym im najstarszy może dom znaleźć to jestem za
-
mam kolankową jamniczkę 6-7 lat u siebie na dt i uranek..od 6 lat w schronie w tychach chyba...pomóżmy
-
Jestem po rozmowie z Panią, która nie dośc, że się nie rozmyśliła to jeszcze jest bardziej niż pewna , żeby wziąć Azę...zgłosiła się do mnie kolejna chętna osoba, wysyłałam jej zdjęcia różnych psiaków, ale jej się Aza podoba...ehhhhh..to ja daję namiary już adresowe do tej Pani:)
-
Jest pewna osoba, mam do niej numer..czekam tylko bo Ula pisała do Pani, Jasza może napisz jeszcze jej maila, ona pdobno dzwoniła do mnie i daj jej mój nr tel, ten , który na stronie podawałam wyżej,..
-
warenn na pewno się utemperuje, pamiętaj do jamników potrzebny jest silny właściciel, on musi czuć, że Ty rządzisz..miałam to samo z Jumą..zazdrosna i gryzła..a teraz, to nie ten pies, także uda sie , tylko cierpliwości i stanowczości trzeba
-
sorki, coś mi zjadło początek postu
-
rcel wejdzie na łózko, wołaj Bonda koniecznie, niech idzie też, a Marcela skarć jak warczy..tak być nie może, on nie jest biedny ale chce dominować, teraz biedny jest Bond, a tak nie może być.. w kwestii pieszczot jak gdzieś wychodzisz, nie glaskaj najpierw Marcela jak wrócisz, ale powiedz mu podrap i odejdź, i głaskaj Bonda, Bond nie może się czuć odrzucony, tak być nie może..pamiętaj...gdzie Marcel tam i bond, koniecznie,.a klatka ok, ale na drugi raz niech bond luzem jest a zamknij marcela, po uprzednim przygotowaniu go do klatki...no jaki gnojek z marcelka
-
no mam nadzieję, ale kurcze,,,numer nie prawidłowy...przeciez dzwoniłąm sama, i Pan dzwonił, mam nadzieję, że dane są...
-
Waren....pies Marcelek nie może rządzić...tak nie może być...twój pies też chce miłości...Marcelek tak nie może, on nie jhest biedny ale wykorzystuje sytuację..jak się patrzy...
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boshe dziękuję, że psiak jest....strasznie się martwiłam,...dobrze, że zyje i jest...i ma szansę jednak na ;lepszą przyszłość.... -
ja też nie wiem...
-
na pw nie mogę 500075651 proszę zadzwoń na chwilkę, bo ja musze jechać
-
jasza czekam na ludzi od wizyty...proszę napisz mi na pw numer do niej bo jak zwykle nie zapisałam i zadzwonię..zreszta napiszę Ci swój numer i proszę zadzwoń do mnie na chwilkę, bo już schodzę z kompa
-
waren przez fotosik..jak znajdę chwilke to zadzwonię i dam instrukcję
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie będę już więcej pisała najważniejszy jest pies i nie żalę się jak to ktoś napisał, rzeczywiście zbyt emocjonalnie może podeszłam, ale taka już jestem i tyle, k...wy sadziłam i każdy ma do tego prawo...a jak komuś nie odpowiada moja osoba, niech po prostu do mnie nie pisze..jestem kim jestem a transport ktoś napisał nie za darmo...juz nie zamierzam nic komentować, chcę tylko wiedzieć co z pieskiem czy lepiej się czuje -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobrze, zostawiamy, więc co będzie..jakie są wpłaty i jak jego noga??? -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i właśnie to samo:(:( ola jak się nie mylę wdzięczna jestem ale miała być diagnoza opłacona...dla mnie szok... -
jak Marcelek???jesem ciekawa
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja pierniczę po co komentarze??chyba jesteście indywidum....na tym forum...ehh -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie będe się wypowiadała co do głupoty,czy mogę szarikowi dać szansę. ma gdziue zamieszkać??teraz.bvo była opcja??