-
Posts
2950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shania
-
o normalne p[odejście, tylko o to...po propstu, resztę na drugim wątku doczytaj, chociaz nie wiem, czy się ztozumieliśmy:) ale i tak pozdrawiam i dziękuję za wejście:)
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no czekam z całym szacunkiem, a Tobie dziękuję raz jeszcze -
chodzi o to, że tu jest dużo...,,normalnych ,,cioteczek
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze jedno chciałam napisać, chodzi mi o apel o środki, ale jak Klaudus ma, to ja zwracam honor, więc nie będe się wypowiadała może więcej aczkolwiek szkoda mi bardzo tej opcji....szok -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie to jest chore...jak mam zadzwonić skoro nie odbiera telefonów???i się nie kłócę..mówię jak jest....jak oceniać?na razie to mnie oceniono....nie no same sobie transport bierzcie na siebie..działam tu od lat, a pierwszy raz w szoku jestem.....mam inne wątki i super ekipę, a tutaj trafiłam... Uszanujmy decyzję??? Jak była pomoc darmowa?????????????????????/ Dobrze, więc czekam na odpowiedź skąd ma na leczenie psa....czy będą żebry???? Ja nie wiem, rozumiem, tez zbieram, ale proponowałam darmowa pomoc.. Jak klaudus ma zwracam honor czekam...na to, że napisze, że ma środki... -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o to, że pies miałby schron chwilowy, ale w tym diagnozę, operację jakby była potrzeba, szczepienia, na schron w myszkowie, za darmo, do 900 zł prosiłam, dzwoniłam, ale oczywiście nikt nie odbierał, bo trzeba psa ukarać, nie mnie tylko psa o to chodzi.....czyli jedno wielkie bagno, gdzie pies się liczy..podobno -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jasne mosty spalajmy zaraz za soba, a potem płaczmy, że nikt nie pomoże....nie no jak dla mnie dośc wrażeń -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co Ty piszesz???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Ku...wa???????????? O czym Ty piszesz?Jak mozna powiedziec było, minęło??Tu pomoc darmowa, i po raz kolejny mam 15 telefon, że to chore jest......jak nie ma co gdybac?Przez takie decyzje kolejny pies nie ma pomocy...Ja nie wiem, co jest z Wami????Tam pomoc darmowa była...ludzie...to szok jakiś.... -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to jak sie martwią, to było po prostu pisać cholera...była pomoc -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie ma żadnych braw..boshe to jakis koszmar...w tej chwili nawet nie wiem co napisać, bo szkoda słów..brawo dla dziewczyna napisałam co tyle zdziałały, i piesek jest bezpieczny bo jest...a co myślisz, że co?jechałam i go pod samochód wepchnęłam?????to jakaś masakra... -
zofija zobacz na jakich wątkach się udzielała, może ktoś ma kontakt inny?może po nickach z tej samej miejscowości??a dzwoniłaś do tego Pana?
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dołączam do braw, jak napisałam świetna robota, jestem bardzo wdzięczna:) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie jak Szarik jest bezpieczny juz, bo to było najwazniejsze, to teraz napiszę....od razu zadzwoniłam, że pies uciekł, była to sekunda, jest mi przykro poczułam się winna, moje doświadczenia z przewozami zawsze było super, nie miałam takiej sytuacji nigdy.. Potem dziewczyny, ola chyba, kawał świetnej roboty, jak nie pomyliłam nicków i pati, która zaproponowała pomoc Pies miałby darmowa diagnozę i leczenie, ale nie, oczywiście osobiste chore podejście, przasądziło o tym, że pieniądze są potrzebne, chociaz tyle psiaków czeka na pomoc PATI BARDZO DZIĘKUJĘ< BO OCZYWIŚCIE NIKT TEGO NIE ZROBIŁ< NAJLEPSZE JEST SZUKANIE WINNYCH!!BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PROOZYCJĘ:) dla mnie była nie do odrzucenia, i nie tylko dla mnie ale szkoda, że nikt jasno nie napisze... Po kolejne, najlepiej oceniac...baaa, nie liczyło się to, że chciałam psu pomóc, że jechałam 1000 km, że pożyczyłam na paliwo, żeby tez i chłopak, bo inny pies równiez trafił do hoteliku i dt(tu nie chodzi o ubarwianie ale o fakty)...tak bardzo chciałam zrobiłam błąd..tak, nie przywiązałam psa jak się zatrzymałam, i nawet powiem, nie zrobię tego po raz kolejny..mam nauczkę, że przywiążę, przed otworzeniem drzwi od auta...on był zbyt długo uwiązany starczy.. Po kolejne, jak ktoś łatwo ocenia trzeba było jechać ze mna,albo samemu więśc Szarika dlaczego chętnych nie było??? Najlepiej klepac przed klawiatura prawda??? Z tego co wiem, z telefonów, które cały dzień dzwoniły i osób, które tutaj działają, nie jednej pies uciekł nawet jak był przypięty..temu się nic nie dzieje co nie pomaga...po co?najlepiej oceniać... Nie pisałam wcześniej, bo uważałam, że przeprosiłam, nie po to jechałam 1000 km, żeby psa na cpn zostawić..ale dla kogo to się liczy???/lepiej siac zamęt i oceniać ..najwięcej tu takich osów\b a Myszkowa mi szkoda, bo jak z własnych żalów moznma dopuścić, żeby pies nie pojechał na darmowe leczenie???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:a nie lub kobieto mnie, nie musisz, pon tym wątku przyzwyczaiłam się , że do oceny tu bardzo szybko, ale dobro psa jest najwazniejsze...mógł jechac,...a teraz prośba o pieniądze?????może jeszcze się któraś z ciotek odważnie wypowie , z którą rozmawiałam prtzez tel...dla mnie szok...pies uciekł, ale podobno nawet zaczepione uciekają, starałam się złapac, nie udało się, potem pomóc..pisałam, mówiłam, że na dzisiaj, bo jest ta osoba, ale tez nie, więc wieszajcie sobie dalej psy..teraz mam to gdzieś, juz doszłam do siebie, bo dzięki dziewczynom super psiak się znalazł..z czego ogromnie się ciesze, ale takiej szansy nie wykorzystać?????to szok jak dla mnie..a teraz wpłacać pieniądze???????????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:jak mogłyby być na hotelik????jakieś nieporozumienie..wypadek wypadkiem, ale decyzja podjęta...dla dobra psa,...możemy się tutaj nie lubić...ale chodziło o psa, któremu chciałam bardzo pomóc..rozumiem mój błąd, ale potem pies ma za to płacić???? -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rozmawiałam, z tą osobą ale już po wszystkim pies pojechał do Pszczyny, chciałam pomóc bardzo, ale Pani mówiła, że nikt nie chciał jej pomocy..poczułam si,ę w obowiązku pomóc, ale jak nie to nie, zapewniłam ze swojej strony to, co mogłam -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja jeszcze napiszę potem, ale teraz pies jest najważniejszy, nic innego Budrysek chcesz dalej ten nr? -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wysłałam już Uli jej numer, już Ci wyslę, tylko na razie może nie blokuj jej tel..czeka na tel od Klaudus -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam z niż kontakt telefoniczny, przed chwilą rozmawiałam z nią..czeka na telefon, jest w pogotowiu -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czyli nie jedzie do Myszkowa??? -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Shania replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
cioteczki jestem,..będę i coś pokombinuje, nie koniecznie finansowo, ba zadłużyłam się na transport, ale pomogę na pewno, tylko paulinken niech się ta ciężka sytuacja z szarikiem wjaśni..podnosze i zapisuję -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dokładnie to, więc szkoda by było zmarnować taką szansę, ale nie wiem nic, bo Klaudus nie odbiera -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
napisałam, że do 900 zł schronisko koszty pokryje, czyli diagnostyka plus operacja w razie czego -
dziewczynki nie zawiodsłyście mnie nigdy [url]http://www.dogomania.pl/threads/193589-Zag%C5%82odzona-onka-16-kg-brak-DEKLARACJI-prosimy-o-og%C5%82oszenia-marzymy-o-DS!!!/page55[/url]
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie tylko operacja, cała diagnostyka jak pisałam do 900 zł, weszłyby i szczepienia itp..nie nazbieramy 900 zł to dużo pieniędzy..jakby było potrzeba -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Shania replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no jest opcja tylko dzisiaj trzeba bo ona jutro nie może...mam tylko nadzieję, że to na pewno Szarik...może pobyć w schronisku parę dni, a potem jest opcja do odebrania...ale schronisko koszty pokryje..dziewczyna czeka na mój telefon,,,jest jakaś decyzja????