-
Posts
2950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shania
-
nie Aza nie wiem, czy przeżyłaby operację wygląda lepiej ale to dalej szkielecik, na pewno u Uli nieco grubszy ale to nie pies, który teraz może miec operację, ona nawet jeszcze szczepienia nie wiem czy miała...chyba nie..trzeba czekac na decyzję weta
-
No o to własnie chodzi, że Pani chce Azę u siebie wysterylizować, a ja jej nie wydam bez sterylki, Pani być może jest super, ale ja 3 raz mówię, że nie wydam, ile będę jeszcze to samo pisała??Wszystko rozumiem, ale powinna tez i mnie zrozumieć, a potem coi?Wydam i puk puk, okaże sie, że coś nie tak, i co wtedy???Kto poniesie odpowiedzialnośc??Oczywiście ja i na mnei będą psy wieszać...przysłowiowe oczywiście:)
-
pogłaskam, ale cholera mała jest:)wet dał jej środek...długo na nogach stała, spac najwyraźniej jej się nie chciało...nogi się uginały pod nią, ale stała wtulona w rękaw mój:)i potem się wzięła i obudziła podczas zabiegu:razz:a co..pewnie do domu chciała, wet musiał jej dac prawie podwójną dawkę, żeby znowu usnęła...teraz chwile temu już zaszczekała, a jak domu pilnuje, i już śpi..oczywiście powarkując...matko..znowu zaszczekała:crazyeye::crazyeye::crazyeye:ona za szybko dochodzi do siebie...coś czuję, że meksyk mnie czeka :razz::razz::razz:
-
Troszkę się zdenerwowałam mailem od Pani, która chce wziąc Azę, nie mam już siły tłumaczyć Dostałam kolejnego maila o innej może treści, ale z podobną prośbą Mail: Witam jestem troszeczkę zdziwiona szybkością z jaką Państwo chcecie się podjąć sterylizacji Azy. Rozmawiałam na jej temat z dwoma weterynarzami (lecznica Iris podaję telefon w razie wątpliwości 012-427-20-18 begin_of_the_skype_highlighting 012-427-20-18 end_of_the_skype_highlighting) oraz ze znajomą z TOZu i wszyscy oni są tego samego zdania Aza NIE POWINNA być teraz poddawana żadnym zabiegom operacyjnym, w jej stanie wycieńczenia (przy wadze poniżej 20 kilo) należałoby zrobić przede wszystkim BADANIA KRWI, USG ponieważ nie wiemy czy ma sprawną wątrobę, nerki etc. Badania krwi są w tej chwili absolutną podstawą! Dopiero po doprowadzeniu jej do w łaściwej wagi, dokładnym przebadaniu (i nie mam tu na myśli oglądania jej tylko kompleksowe testy), można myśleć o zabiegach. Nie wątpię w Państwa kompetencje jednakże uważam (szczególnie po tym co powiedzieli mi weterynarze), że osoba która leczy Azę, godząc się na przeprowadzenie operacji nie jest specjalnie zainteresowana ZDROWIEM AZY. Jaki już mówiłam (nie raz) jestem w stanie zapłacić za jej badania, leczenie oraz sterylizację ale to ostatnie dopiero wówczas gdy będę mieć pewność że operacja nie jest dla Azuni ryzykowna. W tej chwili wiem, że życie Azy jest w niebezpieczeństwie ponieważ jest najzwyczajniej w świecie na ten zabieg ZA SŁABA a ponadto nie wiemy co "w niej siedzi", czy nie jest chora itd. Wobec powyższego proszę o ponowne przemyślenie kwestii Azy, jestem osobą naprawdę zainteresowaną zdrowiem i dobrą kondycją Azy, proponuję Państwu, że po prostu wezmę ją ze wszystkim co teraz jej dolega przebadam, wyleczę i poddam sterylizacji KIEDY BĘDZIE NA TO GOTOWA. Sterylizowanie jej teraz jest ryzykowne. Jeżeli wizyta adopcyjna przebiegnie pomyślnie chciałabym ją wziąć jak najszybciej (panie doktor z lecznicy Iris tel ww mogą udokumentować cały przebieg leczenia Azy), podpiszę też w razie potrzeby deklarację adopcyjną i wszelkie konieczne dokumenty. Rozumiem, że Państwo się o Azę boicie, że dokładacie wszelkich starań by wszystko przebiegło pomyślnie, Aza wymaga jednak (jak podejrzewam) naprawdę szczegółowych badań a ponadto jak każdy piesek potrzebuje domu i świadomości że ktoś ją kocha, i że gdzieś ma SWOJE miejsce. Gdyby stan Azy był lepszy nie miałabym żadnych zastrzeżeń jednakże w obecnej sytuacji nie mogę pomóc finansowo ponieważ uważam (nie bezpodstawnie), że sterylka jest złym pomysłem i Azie zaszkodzi. Jestem gotowa zapłacić za jej leczenie, BADANIA a kiedy nie będzie aż takiego ryzyka wysterylizować. Bardzo proszę zastanowić się nad moją propozycją. pozdrawiam magda I moja odpowiedź: Pani Magdo! Napisałam , że najwcześniej zostanie wydana w połowie listopada, hotelik Uli tez ma swojego świetnego weterynarza i nikt się nie zdecyduje na sterylizację Azy, jak nie będzie to bezpieczne.Przykro mi, że nie rozumie Pani naszych pobudek, nie wydawania psa bez sterylki.Od lat działam w sprawie maltretowanych zwierząt i wiele widziałam, jestem pewna, że zrobiłaby Pani tak samo jak ja, tym bardziej, że nie tylko ja jestem w tą sprawę zaangażowana...jak Pani to sobie wyobraża???Że oddam psa bez sterylki i napisze o tym osobom, które jak ja poświęcają siebie samych dla dobra zwierząt, które przelewały na Azę ostatni grosz często i prosiły mnie, żebym tego nie robiła??Powtarzam po raz enty nigdy tego nie zrobię. Jeżeli tak bardzo chce Pani Aze to prosze być cierpliwą i zrozumieć cel Naszego działania to po pierwsze, po drugie nie musi mi Pani podawać numeru do znajomych weterynarzy, ja wierzę w ich kompetencję , natomiast na pewno i prosze mnie zrozumieć, wierzę w kompetencje dziewczyn i weterynarzy z którymi współpracują od lat. Proszę mnie zrozumieć..wierzę, ze czeka Pani na Azę i pragnie jej dobra, dlatego ja tez tego dobra pragnę, więc wydam Aze zdrową i po sterylizacji, to jest pies za którego czuję się całkowicie odpowiedzialna i zrobię to, co dyktuje mi sumienie, a ono w kwestii zwierząt rzadko mnie zawodzi, oraz czuję się w obowiązku zrobić to, o co prosiły mnie inbne osoby, którym od początku los Azy nie był obojętny i wiele poświęciły. Pozdrawiam
-
za chwilkę to zrobię:)
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Shania replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
mój syn jutro idzie rozwieszać plakaty:) -
Jumeczka już po zabiegu...wierci się kręci i leży na brzuchu niestety, nie ma sposobu, żeby ją przekręcić, zęby ma wyczyszczone i dwa wyrwane, przyczyną smrodu z japki była kośc, która utknęła między ząbkami , uszkadzając dziąsło...i dlatego oprócz zębów śmierdziała ta kośc.....dostała na dziąsła antybiotyk To Jumka po sterylce: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/192/732110dd95d9aca6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/337/94c92fa78e031b90med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/192/3e77d01737dbbd9emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/192/3e77d01737dbbd9emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/357/3083b80f69f37a51med.jpg[/IMG][/URL]
-
zaglądałam na owczarki do adopcji, czekam na odpowiedź, która jest aktualna:)warunkiem jest, że nie może być to starszy pies...niestety
-
a ta taka co niewyraźne zdjęcia były??długowłosa onka, coś więcej mogę się dowiedzieć???
-
mam nadzieję, ze nie kupią...szkoda by było
-
bardzo dobrze:)
-
onk albo oneczka młoda, pójdzie na szkolenia, przez wzgląd na małe dzieci..nie agresywna
-
szykuje się jakiś fajny domek dla Dyziaka?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Shania replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
musi musi i wypatrzy jakies dobre serducho... -
własnie mam chetną, na parę psiaków i okazało się, że wszystkie mają potencjalne domki...szok...chętny jest a nie ma psa...
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Shania replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Poszło moje 20 zł na Murzynka, tym samym podnoszę:)Dzisiaj będę Pani fotki wysyłała, może w końcu czas znajdę:) -
cioteczki, czy psiaczki sa aktualne nadal???potrzebuje w miare młodej suni , która nie jest agresywna do dzieci..
-
Czyli Sara ma już domek tak???Dobrze zrozumiałam?
-
Jamniczka mama Klara- cała rodzina szczesliwa !! :)
Shania replied to marra's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, ze się uda klarze:)