-
Posts
2950 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shania
-
Potter nie pisze, że robisz coś za ,,coś,,po prostu ręcę mi opadają staram się cos zrobić i mi ramiona opadają, wiem o czym piszesz., dlatego zapytałam czy ktoś chętny?Być może i mieszam, jak jechałam z protestu byłam głodna i zawzięcie skręcałam na drogowskaz surowa ryba:evil_lol:co wzbudziło wielki śmiech wśród towarzyszek podróży naszej..Momentami nie mam już sił i pomysłów, a uwierz ludzie, tacy zwylki jak ja spoza Kielc nocami nie śpia i starają sie pomóc,,,mam tylko nadzieję, że Twoja wypowiedź była takim spostrzeżeniem niczym więcej bo jak sugestią, żebym się zamknęła to powiem jedno.....nie działam więcej...prześpię w końcu jedną noc...
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Shania replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
hej Danusiu:) -
Elka dzieki ale to jest,,ten czas,,stąd moje wołanie i pytanie.....własnie pytam i odpowiedziałam, ze się tym zajme,,trzeba tego babsztyla z powódzctwa cywilnego postawić w stan oskarżenia, wtedy większa szansa, po co kasa na gazetę??weźmy jana adwokata i bądźmy świadkami...musimy ja postawić Kielcejej nie dadza zarzutów jak wiesz...sam prezydent bądź zastępca, przepraszam za błąd, mówił jak to wrażliwa osoba,,jest Nas tyle i tylu świadkó ZGŁASZAM CHĘĆ WYSTĄPIENIA Z POZWEM CYWILNYM PRZECIWKO KIEROWNICZCE!!! Czekam na Wasze zdanie!!
-
dlatego uważamy,że prokuratura kielecka jak sądze w stan oskarżenia jej nie postawi..mam nadzieję , że się mylę, dlatego tez jak mamy kasę na gw to może sensownie jest je wykorzystać na adwokata nie z tych rejonów???wierzycie tu w sprawiedliwość??/ja jak najszybciej jestem za złożeniem cywilnego wniosku wolontariuszy o okrucieństwo wobec zwierząt w prokuraturze, ale nie w kielcach i dla P.Khier postawienie zarzutów i staranie się o odsiadkę..nie zasłużyła???
-
ciotki skozmy co zaczęłyśmy, pokażmy , że się jej nie odpuścimy..sorki, ale tak nie można, pamiętajmy nikt jej z urzędu w stan oskarżenia nie postawi..pamiętajmy sunię, co umarła za jej rządów,,,,dla niej musimy coś zrobić, prosze, miejmy satysfakcję jak dostanie wyrok, nawet w zawieszeniu..ja sie obiecuje tym zając, ale poparcia oczekuję...
-
mam na myśli jednego z adwokatów specjalizującego sie w prawie miedzynarodowym..musielibyśmy miec 100 zeta na pierszą wizytę, ale nie było ogłoszenia, może warto by iść do niego i spróbować??z tego co wiem to świetny fachowiec, co myslicie o tym???pasztetowa z racji urzędu żadnej kary nie poniesie, może warto zapłacić te 100 zł i zobaczyć??nie zostawmy jej bezkarnej..dla niej wyrok nawet w zawieszeniu rokuje na dalsza prace zawodową..prosze pomyślmy tez o tym...jak będzie zgoda z całym poświęceniem zajme się tym..obiecuję..
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Shania replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
super, że nadal nie zapominacie..,Chanelka wracaj:( -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Shania replied to erka's topic in Już w nowym domu
Oskarku jak tylko dojdę do konta, mam nadzieję w przyszłym tygodniu, to przeleję obiecuję, jak na złośc mam jakąś przerwę,.ale ode mnie masz 20 zeta:)jak obiecałam -
hehe to z kolegą cudne...:)jaki Azul ma uśmiech..Pani Magdo a Aza to Aza czy inne imię dostała???
-
Własnie bo pasztetowa chyba dzisiaj była a mówiła , ze władza od jutra(czyli dzisiaj )przejdzie w inne ręce, więc co pasztetowa robi???AAA i film poszedł do tvn odnośnie jak powiedziałą pasztetowa,,płatnej adopcji psów na terenie całej Polski,,szkoda, że nie nagrałam więcej, ale aparat się wyłączył, jak mówiła, że one juz rządzić nie będzie...ciekawe nachapała się do końca życia za psy i płatne adopcje??Nie no jak ona nie poniesie odpowiedzialności, to co ciotki myślicie o wniesieniu sprawy cywilnej ale nie w Kielcach???bo tam to chyba nie ma sensu
-
Na 99 % jestem pewna nie wiem na 100, bo nie widziałam, ale takie prawa ziemii mówią, że psy zostały zabite..przykro, ale tego prawie jestem pewna, po ostatniej mojej wizycie..psy były nie skrajnie zagłodzone, ale przerażone owszem, ale gdzie reszta psów, które nie raz były bohaterami reportażu Dymin???Nie ma ich i szczerze napiszę, jestem pełna bólu i żalu, że psy te nie dozyły wybawienia tej mordowni.Jak byłam psy były wystraszone, taka cisza, jakby bały się szczekać..ten co wzięłam ucho pomalowane na niebiesko czyli był jakiś czas, ale strach w ooczach jakiego nie widziałam dawno////Jak mi żal tych bojaźliwych zmian....Tej prowizorki, tego schronu co ma być zrównany z ziemią..i po co???przecież można modernizować..., to co jest a kase psiakom przeznaczyć
-
dziękujemy za fotki..Aza wygląda ślicznie:)I widać , że szczęśliwa...dla takich chwil warto działac normalnie:)
-
eve dołączam do Twojego postu i podpisuję się..nie jestem z Kielc, ale jak mogłam tak uczestniczyłam w tej sprawie odkąd się dowiedziałam, pisałam listy maile, gdzie mogłam i na ile mi sił starczało, zarywałam noce, żeby pomóc, w końcu wzięłam wolne , żeby uczestniczyć w manifeście i też czuję sie oszukana, i tez uważam, zresztą nie tylko ja, iż chodziło tylko o medialny rozgłos, bo skoro jak była cisza nikt nic nie robił to po co teraz???no ale było, minęło, nic już nie zrobimy, teraz najważniejsze są zwierzęta, i nawet ta kłótnia to one, bo miały cioteczki Was i Wy za nie walczyłyście i pomagałyście niejednokrotnie tracąc zapewne siły.Teraz Wam cioteczki życzę ich jeszcze więcej, bo będzie co robić:)Mam nadzieję, ze ERA ŚMIERCI w DYMINACH zakończyła się na dobre:)
-
no wlaśnie tak myślimy, że to przez to:):):)
-
I jeszcze jedno, jaką trzeba mieć siłę, zeby własnie uczestniczyć w manifestacji i umieć potem iść do prezydenta i popatrzeć mu w twarz i nie wstydzić się wiesz czego????tego, KRZYCZAŁO SIĘ PRAWDĘ, bo pozwalając na to, co się działo w DYMINACH, prezydent i PUK to MORDERCY i wielki szacunek dla dziewczyn z organizacji...które uczestniczyły w manifestacji...bo umiały tak zrobić...
-
Ja tylko jednego nie rozumiem..piszesz, ze władze nie sa wrogiem ale partnerem do rozmów, więc stąd pytam, skoro w Dyminach od lat działa się tragedia zwierząt, dlaczego Emir wcześniej nie rozmawiał ze SWOIM PARTNEREM???Tylko czekał aż sprawę nagłośnią manifestacje, bo te nagłośniły...nawet w jednym z artykułów o tym czytałam, i teraz rozmawia????Nie wierzycie w manifestacje?????To jakiś koszmar normalnie...Te manifestacje i działania wolontariuszy oraz organizacji, które wierzą w manifestacje są tutaj BOHATEREM!!!!!!!!!!ONE ZROBIŁY NAJWIĘCEJ!!!Ale to tylko moje skromne, prywatne zdanie
-
dzwoniłam dzisiaj, wszystko jest ok, Pan coraz bardziej się przyzwyczaja do Simby...Niunia ma cieczkę i teraz jest niespokojna..ciągnie małpę do psów:):)Dzisiaj Simbusia jest na działce i wyleguje się w słoneczku:)Tylko nie chce się bawić co martwi Panią...W przyszłym tygodniu wybieram się do Państwa:)