-
Posts
1613 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by .blueberry.
-
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Dokładnie taki schemat był powtarzany codziennie od czasu poprzedniego wariowania w domu. Później był spokój a teraz znowu. Może ktoś go drażni pod moją nieobecność? Juź mi wszystko do głowy przychodzi... -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj zostawiłam załączone telewizory i porozrzucałam zabawki po całym domu. Załączyłam dyktafon i wyszłam. Po powrocie z pracy przesłuchałam co się nagrało. Owszem glizdor zaszczekał jak coś się działo na klatce ale przez całe nagranie ponad 6 godzinne było cicho. Nie wiem czy to chwilowe czy jutro bedzie tak samo... -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny mam problem... Filuś daje popalić moim sasiadom. Szczeka przez cały czas kiedy mnie nie ma w domu. Zapłaciłam już 2 mandaty i znalazłam kilka karteczek w drzwiach, że znęcam się nad psem i o wszystkim zostanie powiadomiony TOZ... Załamka normalnie :( Wcześniej był spokój a teraz glizdorowi znowu coś odbija. Zamówiłam mu obrożę antyszczekową i teraz moje pytanie czy ktoś miał z nią może styczność? -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
No po co tracić czas na sikanie :D jak można poskakać po drzewach, porobić podkopy albo poprostu biegać :) -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Glizdogon odkrył nowy bajer :) po co podnosić łapkę i stać i sikać. Skoro można zacząć pod drzewkiem a później bieeeegać i sikać :P -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
No pewnie, że daje :) a Filuś jeszcze bardziej daje :D No u nas życie jest nowelą... Czasami komedią i dramatem w jednym :) -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Drogi pamiętniczku... Wczoraj mama zabrała nas do babci. Babcia ma fajny dom wiecie? Taki z ogródkiem i stawem więc wiedziałem, że będzie super :) Troche bałem się jechać samochodem ale mama wsadziła mnie do transporterka więc nie było tak strasznie. Nawet nie zwymiotowałem. Jak tylko wysiedlismy to pobiegłem szybko zobaczyć co i jak. Wskoczyłem na babcie żeby się z nią przywitać i zacząłem biegać wkoło domu jak oszalały. Michalina fuknęła na mnie żebym się uspokoił. To poszedłem z nią zobaczyć co tam babcia dobrego przygotowała. Dostaliśmy mięsko a że było go za dużo to poszedłem zobaczyć gdzie mogę sobie schować na później. Zacząłem skakać po drzwiach i mama powiedziała: "idź diable wcielony tylko grzecznie" i mnie wypuściła. Znowu pobiegałem wkoło domu a mama została z Michaliną w środku. Troche nudno było tak biegać w kółko więc zacząłem szukać czegoś do roboty co nie? Zobaczyłem ptaszki u babci w ogródku no to se pomyślałem, że może się będą chciały ze mną pobawić. Tylko jak się do nich dostać? Zacząłem kopać i kopac i kopac aż wkońcu zrobiła się pod siatką taka dziura że mogłem przejść. Ale ptaszki uciekły za ten czas no i znowu musiałem znaleźć sobie nową zabawę... A te kwiatuszki były takie kolorowe i ta marchewka juz chyba też była do zjedzenia. Pomyślałem, że babcia może zapomniała sobie zebrać i ja jej pozbieram. Wyrwałem wszystko, obsiusiałem też żeby lepiej rosło no i wszystkiego musiałem spróbować. Jedną marcheweczke zostawiłem sobie do zabawy. I sobie ją podrzucałem i łapałem i tarzałem się w ziemi. I wtedy zobaczyła mnie mama i babcia. Zaczeły coś krzyczeć do mnie ale ich nie słyszałem bo się bawiłem przecież co nie? Babcia wyleciała z domu pierwsza i krzyczy do mnie: " co to za pies jest wogóle? wyłaź z tego ogródka bo ja cię zdziele tą marchewką!" Znaczy się chce się pobawić :) To zacząłem jej wymachiwać tą marchewką przed nosem. I uciekałem do domu. Wtedy babcia krzyknęła do mamy: "zamknij drzwi bo on cały brudny" troche się zasapała tak mnie goniąc bo mówiła : "jezu drogi to nie na moje lata" smiesznie wyglądała :) Wtedy wyleciała mama i otworzyła drzwi to se weszłęm do domu a co :) a wiecie gdzie moja marcheweczka najfajniej wyglądała? No przecież że na białym dywanie babci. Mama jak mnie tam zobaczyła takiego brudnego krzykneła: "szatan nie pies!" znaczy ona też się chce bawić więc zacząłem znowu uciekać ale wtedy przyszła babcia i juz się nie dało. Mama mnie złapała i zamknęła w kuchni i coś tam mówiła pod nosem że na przeze mnie to chyba na zawał padnie. Siedziałem w tej kuchni i szukałem czegoś do zabawy. Ale ta ziemia co jej się wcześniej najadłem nie była za dobra i zwymiotowałem na podłogę. a Później jeszcze marcheweczką i też na podłogę. Później przyszła mama i powiedziała, że jedziemy do domu. Ale ja nie chciałem co nie? To mama powiedziała, że mnie zostawi u babci na co ona odpowiedziała, że takich szatanów to ona w domu nie chce za żadne pieniądze :) to poskakałem po niej i poodbijałem jej moje łapki z błotka na spódnicy. Później mama nic do mnie nie mówiła. Chyba się zezłościła.. To skoczyłem jej na kolana i zrobiłem tą minkę wiecie, co jej zawsze mieknie serce :D podziałało i dała mi buzi w głowę. Powiedziała, że ona przeze mnie dzisiaj już nie zyje. Sprawdzałem pózniej w nocy i żyje żyje :) To pisałem ja Wasz ogrodnik, Filuś :) -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
.blueberry. replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
psiaki mają zamówione ode mnie ogłoszenia... ale kolejny bazarek na którym ogłoszeń sie nie można doprosić... -
Zdziczała starsza sunia... Prawe trzy lata samotności...
.blueberry. replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Julcia a w jakiej miejscowowści jest Dianka? -
Ja nie wiem czy moje wpłaty są odnotowywane ale ode mnie cały czas idzie deklaracja w kwocie 20 złotych dla Maksia i Rudziczka (*). Sprawdzałam na koncie dzisiaj...
-
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i54.tinypic.com/2uokwlh.jpg[/IMG] Buziak dla cioteczek :) [IMG]http://i55.tinypic.com/aooz2b.jpg[/IMG] oczko dla cioteczek :) [IMG]http://i54.tinypic.com/ml2u6s.jpg[/IMG] a tutaj pomagałem mamie sprzątać :D -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Drogi pamiętniczku, Dzisiaj mama poszła do pracy i trochę się nudziłem bo mama pochowała wszystkie buty, zamknęła łazienkę a na wieszaku też już nie pozwala dyndać... Troche pozaczepaiłem Michaline ale to wielkie futro najbardziej lubi spać. No i co tu robić. Zabawki już mają poodgryzane wszystko co się da więc wybebeszanie już nie cieszy jak wcześniej. Pogryzłem trochę dywan, poszczekałem na sąsiadów, i powyglądałem przez balkon. Wtedy zauważyłem, że moja zapominalska mama zapomniała schować suszarki z praniem :) a na niej były moje ukochane rajstopki. Bo ja bardzo lubię rajstopki wiecie? Tak fajnie je się gryzie i rozciąga. tylko mama się strasznie ma mnie złości jak mi musi później z buzi wyciągać farfocle. Trochę za bardzo się chciałem pobujać na suszarce i przewróciłem ją ze wszystkim. Dostałem w głowę i jak mama wróciła do domu to powiedziała, że może wkońcu trochę zmądrzeje :) później pocałowała mnie w czoło i Michalina polizała więc jednak warto było :D Potem wyszło słoneczko więc wiedziałem już że pójdziemy na spacer do lasu. Po drodze spotkaliśmy mojego śmiertelnego wroga Maksa. Strasznie go nie lubie bo mi moją Michaline zaczepia. A przecież Michalina mieszka ze mną to tylko ze mną sie może bawić co nie?? Poszczekałem na niego i się mnie chyba wystraszył :D mama powiedziała że mnie chyba dzisiaj udusi bo jestem niedobry ale wiem że ona tak tylko żartuje. Biegałem sobie po lesie i zaczepiałem Michaline bo ona się tak zawsze wlecze i nie chce biegać. Potem mama wróciła do domu i powiedziała, że będzie czesała Michaline i mam byc grzeczny. Ale ja się przecież chciałem z nią bawić. Mrukneła na mnie to się schowałem pod stół, żeby ją podgryzać w ogon a jak to nie pomogło to wytarzałem się w jej kłaczkach. Bo ona taka puchata jest wiecie? A później mama powiedziała że za karę to mnie też wyczesze. Ale myslicie, że się dałem?? :D siedziałem sobie pod stołem i memlałem te Miśkowe kudły a potem zwymiotowałem na dywan. Nie smakowały tak fajnie jak wyglądały. Potem mama poszła się kąpać. A wiecie co ja wtedy robię?? No idę z nią przecież. bo tam jest dywanik i ja sobie na nim leżę. A jak mama nie patrzy to go zjadam:) Potem poszliśmy spać, ale mnie się wcale nie chciało. Bo chciałem się bawić co nie? Przynosiłem mamie do łóżka piszczące zabawki i zakopywałem pod kołdrą ale nic nie pomagało. A mama tylko mówiła spod koca: "idź żesz ty już spać do jasnej cholery" znaczy że nie śpi jeszcze i może się bawić. To wylizałem jej uszy bo chyba nie umyła dokładnie. Poskakałem jeszcze troche na łóżku, poszczekałem na Michalinę a na końcu popiszczałem mamie głośno do ucha moją zabaweczką. Mama powiedziała, że mnie za darmo komus niedługo odda. A ja wiem ze nie odda :D To pisałem ja, Wasz Filuś -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Dzięki Ewuś :* dla Ciebie też pozdrowienia. A co do pamiętniczka to poczekam na jakąś dobrą akcje żeby zacząć :) -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Filuś na mordeczce ma cały czas usmiech :) mama krzyczy Filut się cieszy, mama głaszcze Filut się cieszy, mama się kąpie Filut zjada Miśkowe posłano i się cieszy :P zastanawiam się czy nie zacząć prowadzic Filusiowego pamiętniczka :D -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Komu komu świeżutkie foteczki? Z dzisiejszego spacerku:) [B][SIZE=4]przecież Ci mówiłem, że Cię dogonię...[/SIZE][/B] [IMG]http://i56.tinypic.com/4g2qm0.jpg[/IMG] [SIZE=4][COLOR=black][B]I believe I can flyyyyyyy :D [/B][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://i53.tinypic.com/hueqvq.jpg[/IMG] [B][SIZE=4]mamo, mamo bo Michalina chce upolować kurę...[/SIZE][/B] [IMG]http://i51.tinypic.com/2drc5yo.jpg[/IMG] [B][SIZE=4]Czego? :)[/SIZE][/B] [IMG]http://i51.tinypic.com/10nu9va.jpg[/IMG] [B][SIZE=4]Co ona tam znalazła?[/SIZE][/B] [IMG]http://i52.tinypic.com/2ex6edt.jpg[/IMG] -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Ja sądze, że on poprostu pokazuje swój prawdziwy charakter :) u mojej mamy też jest psiak Kapselek i pomimo tego że ma już 5 lat to dalej jest szczeniakiem. Podejrzewam, że z Filutem będzie tak samo. Ale to w tym najlepsze, że chociaż się na niego złoszczę czasami to nie ma dnia żebym się z jego powodu nie śmiała do łez. Jego poprostu trzeba kochać i już. Przed tym sie nie obronisz :) -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
U nasz wszystko dobrze. Straty w domu coraz mniejsze. Przysmakiem obecnie dla Filutka jest wszystko co można w spektakularny sposób podrzeć na milion kawałeczków :) może to być papier toaletowy, gazeta albo ulotka reklamowa. A ile zabawy przy tym. A zwłaszcza jak matka goni po domu i wyciąga kawałeczki z pychola :) ostatnio wstałam przerażona z "czyms" na głowie. Tym czymś okazała się odpakowana nowa podpaska wyciągnięta z pudełeczka w łazience. A gdzie będzie się najlepiej prezentowała zdaniem Filutka? no oczywiście przyklejona do głowy kochanej pańci. Filutek odkrył też nową zabawę pod tytułem: "ale fajnie jest dyndać na mamy płaszczu w przedpokoju" łapie za rękaw i się buja warcząc i gryząc. Czekam aż przewróci wieszak i sam się nauczy że to wcale nie takie fajne. Smaczki Filutkowe znajdowane są przez wszystkich gości i wszedzie. W butach, czapkach a najczęciej zawinięte w koc na kanapie. ale kocham go jak głupia :) -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
.blueberry. replied to agaga21's topic in Off Topic
Ja dzisiaj wróciłam do domu i oczywiście wszystkie buty na dywanie plus 4 rolki papieru toaletowego rozerwane w drobny mak. Juz nawet się nie złoszczę... Poprostu sama się sobie dziwię, że jeszcze się nie nauczyłam :) ostatnio łapię się w pracy na tym, że przypominam sobie o gazecie na stole albo otwartej łazience i wiem co mnie czeka w domu... -
Masz rację :) śliczna jest. Taki bielinek kapustnik :D
-
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Nie doszło Ci nic ? Kochana neostrada... Wieczorem puszcze jeszcze raz. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
.blueberry. replied to milka74's topic in Już w nowym domu
moge jednorazowo 50 złotych narazie... podajcie namiary na pw