-
Posts
1613 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by .blueberry.
-
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
Byłam ale psiaka nie widziałam :( nie wiem też w jakim dokładnie on jest miejscu bo jest tam kilka bloków a wkoło dużo zielonego więc może na noc ma jakąś kryjówkę albo go ktoś do klatki wpuścił -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
dzwonie i kombinuje jak mogę naprawdę... jutro byłabym tam już o 7 rano nawet wczesniej -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
słuchajcie sprawa wygląda następująco: Wiem gdzie to jest. Dzisiaj nie mam samochodu ale jutro rano przed pracą mogę tam podjechać. Psiak miałby miejsce u mnie w pracy bo jest jeden kojec z budą wolny. W drugim jest sunia ale nie będą miały dostępu do siebie. Psiak może u mnie zostać kilka dni. Będę tam codziennie od 8 do 15 a później z psiakami zostaje stróż od 16 do rana. Podjadę tam rano i jeśli tylko go zobaczę to odrazu zabieram. Pasuje wszystkim obecnym? -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
nic nie ma najbliżej jest w Chrzanowie mój tel. 600 949 971 -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
skrzynia już odkopana :) -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
Mogę psu zaoferować kojec z budą jeśli sytuacja będzie bez wyjścia. I to też tylko na kilka dni... -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
w jakiej części Jaworzna jest ten psiak? -
Chart szkocki? Wilczarz irlandzki? Mniej więcej tak wygląda..
.blueberry. replied to Revenge's topic in Już w nowym domu
już jestem na wątku... zaraz podzwonię po znajomych -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
.blueberry. replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
Isadorka jak tam mój przepis? Wygrzebałaś coś? :) -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
No to dobrze bo ja juz panikuję... :D -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny może głupie pytanie ale po ostatnim razie jestem przewrażliwiona :) A mianowicie czy Filutowi mogą zaszkodzić ślimaki? Jak bylismy na polku to zeżarł napewno dwa. Przy trzecim dopiero się zorientowałam że to nie kamyczek... -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
.blueberry. replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
Isadora a masz jakiś fajny przepis tylko bez drobiu, mąki owsianej i kukurydzianej i jajek? :) Wiem wiem wymagająca jestem :evil_lol: -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
zapraszamy na bazarek :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/208471-ciuszki-dla-Apolla-i-Amorka-do-07.06.2011-godz-23-00[/url] -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
.blueberry. replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
ja tak po cichu podglądam :) jestem z Toffikiem odkąd Isadora zamówiła u mnie tekst do ogłoszeń dla niego. od tego momentu jestem fanką Toffika i Pajdy. -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
to właśnie to co widać wyżej :) w ostatniej chwili zdążyłam wyciągnąć klucze bo podejrzewam że dzisiaj znowu na sygnale do weta byśmy jechali :D -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Produkcja masowa :D nic tylko rozprowadzać. -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Przed Państwem najnowsza kolekcja wiosna-lato 2011 samozwańczego projektanta Filut-Gabbana :) Propozycja pierwsza to baletki z przewiewnymi dziurami na lato [IMG]http://i52.tinypic.com/f0c1vc.jpg[/IMG] Propozycja druga to nowatorski projekt pod tytułem "na co komu podeszwy na piętach". Ze swojej strony zapewniam, że są niezwykle wygodne. [IMG]http://i54.tinypic.com/33kvwcx.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2d0j2he.jpg[/IMG] W kolekcji znajdują się również takie cuda jak miś na klucze "wytargany na żywca z dziurki wraz z kluczem" [IMG]http://i53.tinypic.com/xc27w7.jpg[/IMG] A tutaj już sam projektant. Zwykle nie pozwala podglądać się przy pracy ale dla nas zrobił wyjątek. Uchwyciliśmy go w trakcie kolejnej stylizacji. [IMG]http://i54.tinypic.com/2s84myb.jpg[/IMG] -
Szczeniaczki słodziaczki z Mosiny :)
.blueberry. replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Nie ma sprawy produkować mogę na wszystkich którym to potrzebne :) -
Szczeniaczki słodziaczki z Mosiny :)
.blueberry. replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Ja bym chyba nie mogła być tymczasem. Jakbym miała oddać to bym się zaryczała jak bóbr :D Poza tym jakby je Filut nauczył jak się zachowywać to wracałyby z nowych domków z prędkością światła :D -
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
.blueberry. replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedactwo malutkie :( -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
[quote name='What May NN']blue.. a nie myślałam o treningu klatkowym?? nauczyłby sie wyspokajać diabeł!! ja bym go też nauczyła wszystkiego czego tylko można - klikerem, np. przynosić papucie, gazete, waruj, czołgaj się, pieruety i wszystko inne - byle by tylko zająć tą mózgownicę, w której ciagle sie coś rodzi ;-)[/QUOTE] tylko że on chyba naprawdę ma ADHD na niczym się nie potrafi skupić :D jego hobby to bieganie może być nawet za własnym ogonem. Jak dostaje kare to idzie na posłanko ale ze złości je pożera. -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Może trochę schudnę od tego biegania po całym domu za Filkiem :) -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
.blueberry. replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
nie ma problemu napiszę Ci wszystko co chcesz :) no może oprócz oświadczenia woli że sprzedam nerkę :P -
Filutek - malutki psiak po wypadku w DS u .bluberry. :-)
.blueberry. replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
Drogi pamiętniczku. Z papućka już nic we mnie nie zostało bo mama mnie zabrała na kontrolę. Pani doktor pojeździła mi takim buczącym czymś po brzucholu i powiedziała, że mama nie musi się juz martwić. Cieszyła się bardzo to ja też się cieszyłem i skakałem po wszystkich i dostałem nawet przysmaczka wiecie? Dobry był :) Pani doktor dała też dla Michalinki. Widzałem że mama schowała do torebki i zacząłem ją gryźć. No ale nie mame tylko torebkę no co wy :D Wkońcu mama już nie wytrzymała zabrała mnie pod pachę i poszliśmy do domku. Jak jeździmy samochodem to mam taki fajny transporterek wiecie? Fajnie tam jest i mamę widzę i mogę sobie w nim leżeć. No ale obok trasporterka leżała torebka z tym przysmaczkiem co był dla Michaliny. A ja go chciałem przeiceż co nie? Szczekałem do mamy i piszczałem ale ona kręciła takim wielkim kółkiem i mi śpiewała. Bo ona zawsze mi śpiewa jak jedzie samochodem. Nawet to lubię chociaż Edyta Górniak to z niej żadna :) Jak dojechaliśmy do domu to poleciałem szybko na górę powiedzieć Misi że jestem juz zdrowy i możemy się pobawić. Poskakałem po niej, przynosiłem jej zabaweczki a potem połozyłem się jej na brzuszku. No ale tak sobie leżę i lezę i mi się przypomniało że przecież mama ma w torebce ciasteczko. A torebka wisiała na wieszaku... Hopsnąłem do góry no bo czego się nie robi dla jedzonka :) chwyciłem tą torebkę ale nie chciała puścić skubana. Warczałem, szarpałem i ciągnąłem ale nic to nie dało :( no i wtedy ten wieszak zaczął lecieć na dół. Huknęło strasznie. Wtedy wleciała mama. Jak to zobaczyła to krzyknęła: " o żesz ty skubańcze mały!! ile razy Ci mówiłam że nie wolno. Szkoda że w łeb nie dostałeś może być zmądrzał..." Ale wiecie co? Te przysmaczki to wyleciały z tej torebki :) Potem mama poszła czytać książkę. Bardzo nie lubię jak to robi bo się wtedy nie bawi ze mną. Zacząłem szczekać na inne pieski na balkonie a jak mama przyszła mnie uspokoić to poleciałem zobaczyć na tą książkę. Ładna była. Taka kolorowa. To ja też se chcę poczytać co nie? Chwyciłem ją w ząbki i uciekłem pod łóźko. Fajnie się tak przewracało kartki. Tylko że wszystkie się podarły. I nie wiem czy ten Pan się w tej Pani wkońcu zakochał... Mama jak usłyszała dźwięk rozrywanej książki przyleciała szybko bo pewnie chciała żebym jej tez poczytał. Ale jak mnie zobaczyła to powiedziała: " do jasnej cholery!! zostaw to ty diable..." to skoczyłem do niej dać jej buziaka i wtedy zaczęła się ze mnie śmiać. Wieczorem jak już leżeliśmy w łóżku to się chciałem bawić co nie? Ale mama powiedziała że mam być grzeczny bo jest już późno i wszyscy śpią. Ale ja nie chce przecież spać! Zacząłem biegać od pokoju do pokoju i wskakiwać mamie na łóźko. Jak jej się udało mnie wkońcu złapać to powiedziała że mnie do kaloryfera przywiąże. śmieszna jest co nie? To pisałem ja, Wasza iskierka, Filuś :)