-
Posts
3429 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jofracy
-
Poradziłam wczoraj Pani, żeby na noc zamknęła drzwi do salonu gdzie śpi Dusia, bo jej to nie będzie przeszkadzać, jeśli będzie miała wodę, a Nuka i pani się zrelaksują i wyśpią. Nuka 3 godziny dobijała się i taranowała drzwi. Jak je otworzyli, to był atak od razu. Pani zawiozła Nukę do mamy, a ja po pracy jadę po Dusię. Pani chciała jeszcze z nią pobyć. Jest jej bardzo przykro, że się nie udało. W sobotę były moje łzy, a dziś są jej. Duśka to naprawdę wyjątkowy pies.
-
Moja osoba tutaj jest najmniej istotna... Jakby była, to Dusia nigdzie by nie jechała, tylko siedziała TU. A ja nie chciałam być egoistką... i tak źle wyszło :( zobaczymy co przyniesie jutro...
-
Boję się, że Dusia tam się trzęsie ze strachu... Ona ma słabe serduszko i dopiero niedawno zaufała. Jeśli się do jutra wyraźnie nie poprawi pojadę tam i obawiam się, że tym samym zamknę DT. Dusia to wyjątkowy pies. Ryczę znów. Chcę żeby była kochana i żeby się już nie musiała bać... Ani ludzi, ani psów. Pani w DS nie mogę nic zarzucić. Może jakby to był pies, a nie sunia... Tęsknię za Dusiołkiem i przykro mi, że się boi i nie wie, co się dzieje :(
-
Pani dzwoniła, że rezydentka atakuje Duśkę, kiedy ona tylko zbliża się do niej lub do miski. Poradźcie coś...
-
Solo, Moherek, Tula... czyli jamniki i prawie jamniki z Tomaszowa.
jofracy replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
wraca do schroniska? czy do jakiegoś DT. przepraszam nie przeczytałam jeszcze wątku.. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
jofracy replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Tula ma wątek? -
Zuza jest niekonfliktowa, wie, że ją kochamy i nikt nie jest ważniejszy od niej i może trochę przyzwyczajona do gości?, a Dusia uległa, więc nie było kłopotów. Może czasem odegnanie natrętnej namawiającej do zabawy Zuzy, ale tak ogólnie przyjaźń. Mam nadzieję, że sobie poradzą. Poczekam jeszcze z nowym lokatorem w razie czego :)
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
jofracy replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
ogłoszenie z tablicy: [url]http://tablica.pl/oferta/oddam-sliczna-jamniczke-IDOHxf.html[/url] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-mFLIIoVRgc4/T1N05TqnYaI/AAAAAAAABuE/3Usd3t6SnO8/s615/1.jpg[/IMG] -
Dostałam sms, że spięły się z rezydentką przy misce i potem, kiedy Dusia przyszła się pogłaskać do Pani Nusia (rezydent) się wkurzyła. Dusia się wystraszyła i poszła na swoje posłanko. muszą się dograć dziewczyny, tylko czy pani starczy nerwów i sił?
-
Jamnik standardowy Figiel vel Filip - w super domku!
jofracy replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Piękny jest chłopak :) -
Wesoły Benny-pies w typie labradora... MA DOM! :)
jofracy replied to czaku's topic in Już w nowym domu
Benny nie jest aż taki gruby! Labki są mocno zbudowane. -
No fakt, że Ganga się troszkę zasiedziała :)
-
Biało brązowa Krówka bez domuuuuu :] ale szuka:] I znalazła :)
jofracy replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
śliczna :) -
dostałam teraz sms, że Dusia przespała spokojnie noc, nie piszczała :) Rano pokazała, że chce na spacer, a jak wracały pozwoliła się wziąć na ręce :crazyeye:
-
Wiem :) Domek jest naprawdę rewelacyjny. Ale głowa jedno, a serce drugie... Myślicie, żeby zaprosić panią Iwonę na wątek?
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
jofracy replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
dzięki JamniczaRodzino. Wczoraj się wyryczałam wieczorem. TZ próbował ze mnie wyciągnąć obietnicę, że już nigdy więcej tymczasów (widzi jak każdego przeżywam), a jak pokręciłam głową na nie, to zmienił taktykę, że uratowany psiak, że się trzeba cieszyć, że zaraz następny (tu cytat) "łobuz" będzie potrzebował pomocy... Trzymajcie kciuki na Dusię, dobrze? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
jofracy replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jaka biedulinka :( Dusia od wczoraj w nowym domku. -
Z relacji pani Iwony - Dusia trochę chodziła i szukała. Może nas, a może nowe miejsce zwiedzała. Były na spacerku. Duśka załatwiła się w domu wcześniej i ma biegunkę - moja wina dałam im mleko rano jeszcze u mnie :oops: Czekam na dalsze relacje z domku.
-
też tak myślę. Szkoda, żeby się dzieciak w razie czego nacierpiał, a pies wrócił do schronu i znowu się w tym małym łebku musiałoby na nowo układać...
-
Zuzia bez problemu. z nowego domu dostaję co chwila sms. To naprawdę świetny dom...
-
Zostawiłam dziś Dusię w nowym domu. Mamdo niej 10 km. Jeśli się nie dogada z rezydentką (cudowną sunią) zabieram pod pachę i zabieram z powrotem... Mój Dusiołku, mam nadzieję, że nie tęsknisz za nami :(