Ja najbardziej lubię atlas - Afryka cała jest rewelacyjna, ale Magda ma (miała) też fajną biologię Willego. Teraz dolne półki biblioteczki przystawione są płytą - rupieciarnie mi robią na salonach, ehhh, a ja przecież oczytaną księżniczką chciałam być :) DZB (Duże Zimne Białe) mnie nie interesuje, ale ta Duśka, którą do nas przywieźli jakiś czas temu i obiecywali, że nie na długo, to chyba czegoś pilnuje w DZB, zawsze sprawdza, co duzi tam robią i czy przypadkiem coś im nie wypadnie. Dziwna ta Dusia wogóle. Nie chce biegać, śpi na posłaniu, zamiast w łóżku, nie wie co to zabawa, dzisiaj nawet musiałam jej bronić przed moją koleżanką Allegrą (owczarek francuski), bo ta sierota się jej bała, a kumpelka chciała się z nami pobawić.
Pozdrawiam Was i ślę buziaki!
Zuzanka