Jump to content
Dogomania

mona132

Members
  • Posts

    304
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mona132

  1. Moze któras z Ciotek zechce przekazac swoje deklaracje na kolezanke Białego ; Inke, ktora wyjechala z korabiewic niedługo po nim ale jest starsza i do tej pory nie cieszyła sie zainteresowaniem adopcyjnym, zerknijcie prosze na Jej watek, siedziała w boksie prawie na przeciwko Bullka w "slynnych" betonach, czyli najdalszej i najbezwzgledniejszej częsci schroniska :[url]http://www.dogomania.pl/threads/188803-Brak-deklaracji-na-kwot%C4%99-135-z%C5%82otych!!Czy-Inka-wr%C3%B3ci-do-schroniska-B%C5%82agamy-o-pomoc[/url]
  2. pisze juz 3 raz i za kazdym razem jest jakis bład wiec tym razem mniej bo mnie szlag trafi, a mialam tak ładnie opisane wszystko :( Bardzo, bardzo dziekuję Izie i Rafałowi za dom, za to ,ze z tlumu potrzebujacych psów wypatrzyli własnie Białego, ze go pokochali od pierwszego spojrzenia i dali mu najpiekniejszy"kojec" w którym juz nigdy nie bedzie sam. Wszystkim wspanialym Ciotkom , bez których w zyciu nie udalo by mi sie tak szybko wyrwac bialego z piekla w którym zyl, podnosiłyscie watek, wspierałyscie finansowo, robilyscie ogloszenia i mimo ze wszystko trwalo tak długo , byłyscie caly czas. Yumanij i jej Synom,za to, ze pierwszy raz w swoim zyciu Bialy nie byl glodny ( i to az za bardzo ;), mial bezpieczne schronieniei opieke ,której w zyciu nie uswiadczyl ,kochał kogos , kto kochał jego i wiedzial, ze ludzie sa tez fajni i z taka ufnoscia i radoscia poznawał nowe osoby. Moge powiedziec , ze jestem naprawde szczesliwa i ze warto bylo czekac te półtora roku, Bialy zawsze kochal wspinaczki, wczesniej pokonywal siatki i móry teraz bedzie biegal po górach i wyprowadzal na spacery swoją własną rodzinę... i wracal do wlasnego domu.... dziękuję
  3. Hej :) dzis widzialam Bullka pierwszy raz od czasu imprezy na polach mokotowskich, wyglada super, na szczescie yumanji odpuscila i juz z niego nie robi wieloryba ;) teraz chłopak jest owszem duzy i dorodny ale juz ma cos w rodzaju talii jak sama yumanji to okresliła :) Tyle o moich wrazeniach , a teraz sedno : dzis przyjechał nowy pan z narzeczoną i wszyscy .... bardzo sie polubili!!!!! tak bardzo, bardzo, ze Bullek jutro wyjezdza do swojego prawdziwego, pierwszego w zyciu domu. Nowa rodzina tak sie przejęła cała sytuacja ze nawet wyremontowala pokój na Jego czesc:))) Super ludzie , a najwazniejsze ,ze sympatia odwzajemniona i wyglada na to, ze Od jutra Nasz kochany Biały-Bullek -Sniezynek ,zaczyna nowe zycie, absolutnie stadne. Pan pracuje w domu wiec generalnie zadko kiedy psiak bedzie sam :) Jutro pewnie yumanji zda relacje z wyjazdu ja niestety nie moge jutro byc ale ciesze sie ze dzis mi sie udało.
  4. Szanowni Państwo, W związku z wieloma zarzutami oraz nieścisłościami, które pojawiły się na tym forum Fundacja Viva chciałaby zweryfikować kilka rzeczy. Fundacja Viva – Akcja dla Zwierząt stara się w miarę swoich możliwości działać na terenie całej Polski. Jednak, choć bardzo byśmy tego chcieli nie wszędzie mamy swoich wolontariuszy. W związku z powyższym, jakiś czas temu powołaliśmy do życia akcję Zaginął Dom. Jest to akcja, która pomaga osobom, które nie są związane z żadną organizacją i mają ograniczone możliwości udzielania pomocy zwierzętom wokół siebie. Akcja Zaginął Dom udostępnia konto bankowe, na które zbierane są środki na pomoc dla zwierząt. Wspiera zbiórki narzędziami takimi jak strona internetowa Zaginął Dom (obecnie trwają prace nad nową stroną, na której m.in. będą wymienione wszystkie zbiórki, potrzebujemy jeszcze ok 2 tygodni aby ją dokończyć i upublicznić). Udostępniamy nasze forum na FB oraz na Twitterze. Wspieramy charytatywnym Allegro oraz jeśli wymaga tego sytuacja naszym newsletterem. Za tę działalność nie pobieramy żadnej prowizji! Bierzemy na siebie opłaty księgowe za rozliczenia faktur i jeśli nie uda się uzbierać pełnej kwoty dla danego zwierzęcia dopłacamy brakujące kwoty z własnych środków. Od kiedy rozpoczęliśmy taką działalność liczba osób zwracających się do nas o pomoc wzrasta w zastraszającym tempie. W Polsce jest wiele organizacji lecz często nie mają możliwości udostępniania konta dla indywidualnych zbiórek lub naliczają opłatę prowizyjną za tę działalność (co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę, że trzeba opłacić chociażby koszty księgowości). Oczywiście jest to działalność poboczna. Pod naszą opieką w sumie jest w Polsce ponad 2 000 zwierząt. Są to psy, koty, konie oraz zwierzęta gospodarskie. Wracając do sytuacji ze Szczebrzeszyna: Około dwa tygodnie temu Pani Magda, którą znamy od dawna z jej działalności i w miarę naszych możliwości wspieramy zbierając środki dla psów i kotów, którym pomaga wysłała do nas zdjęcia suczek. Straszne zdjęcia. Fundacja Viva nie ma domów tymczasowych w tamtej okolicy a pozostałe są zajęte psami – w całej Polsce mamy pod opieką ponad 100 psów plus 400 w schronisku w Korabiewcach. Pozostawał hotelik lub szpitalik. Oczywiście była tez opcja całkowitej odmowy pomocy Suczki miały zostać umieszczone w ciepłym – płatnym miejscu. Próbowaliśmy znaleźć im miejsce w Schronisku w Lublinie, Pani Magda szukała miejsc w lecznicach, które dysponują szpitalem ale żadna nie chciała się zgodzić. Rozpoczęliśmy zbiórkę nie wiedząc, ze losem suczek interesuje się Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Nie wiedzieliśmy, że działają w ich sprawie – nie było na ten temat żadnej informacji nigdzie a psy nie wyglądały na takie, którymi zajmuje się jakakolwiek organizacja. Cieszymy się, że LSOZ przewiozła suczki do lecznicy. Natychmiast, jeszcze w poniedziałek wstrzymaliśmy zbiórkę na konto Zaginął Dom, a na to miejsce wstawiliśmy konto, adres oraz dane kontaktowe LSOZ. Zebrane pieniądze przekażemy na leczenie suczek. Chętnie przelalibyśmy je na Konto LSOZ ale musimy mieć do tego podstawę – w cywilizowanym świecie post na forum – do tego szkalujący nasza organizację to za mało. Jedynie Pani Magda do nas pisze i informuje co się dzieje z suczkami. Nie doczekawszy się ze strony LSOZ żadnego kontaktu, sygnału, maila ani nawet telefonu poprosiliśmy Panią Magdę o fakturę, którą opłacimy. Z wypowiedzi działaczy wynika, że Lubelska Straż obawia się czy opłacimy ją terminowo. Informujemy, że Fundacja Viva! zawsze opłaca terminowo faktury jeśli tylko otrzyma je w terminie to umożliwiającym. Jeśli termin płatności będzie do np. 19 lutego, a my otrzymamy fakturę 21 to nie opłacimy jej terminowo. Reasumując: 1. Zbieraliśmy pieniądze na pomoc zwierzętom nie wiedząc, że ich losem interesuje się LSOZ 2. Kiedy dowiedzieliśmy się że suczki zostały zabrane przez LSOZ zmieniliśmy numer konta z naszego na ich. 3.. Zbiórka została rozpoczęta na prośbę Pani Magdy – osoby, która pomaga zwierzętom w tamtej okolicy 3. Próbowaliśmy umieścić suczki w hotelu/szpitalu ale LSOZ znalazł miejsce szybciej za co jesteśmy wdzięczni 3. Chętnie przekażemy lub wydamy zebrane środki (po to je zbieraliśmy!) na te suczki ale musimy mieć pismo w tej sprawie (adres do wysyłki [EMAIL="magda@viva.org.pl"]magda@viva.org.pl[/EMAIL]) 4. Nie rozumiemy dlaczego normalna organizacja nie potrafi skontaktować się z nami z prośbą o wyjaśnienia, zamiast tego traci czas na podgrzewanie atmosfery na forum co nie służy ani tym zwierzętom ani współpracy między ludźmi, którzy mają ten sam cel – pomoc zwierzętom. Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu Magda Buszko [EMAIL="magda@viva.org.pl"]magda@viva.org.pl[/EMAIL] tel. 790 10 22 71
  5. zdjecia piekne :)) niestety na wydarzeniu Suni na fb niewiele sie dzieje:( ;[url]http://www.facebook.com/events/329621480416360/[/url] Na koncie Vivy na allegro zrobimy Jej akcje cegiełkową, prosze podajcie mi na priv namiary na konto hoteliku
  6. hej:) to nowe wydarzenie Inki na fb: [url]http://www.facebook.com/events/329621480416360/[/url] prawdopodobnie w tym miesiacu ok 17 , drugi psiak zabrany z korabiewic jeszcze przed Inką w koncu pojedzie do domku, mysle ze wtedy przynajmniej czesc deklaracji moglaby przejsc na nia, czy sa jakies "swierze" foty z Barikiem, zeby ich tak razem popromowac?
  7. ja w czwartek przeleje 110 za styczen ale mam lepszego newsa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 mam potencjalny dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bardzo fajny facet chce po niego jechac az spod granicy slowackiej, jego corka az sie poplakala na wiesc ze bialy moze z nimi zamieszkac, strasznie sie na niego nastawili cos tak czuje ze moze byc inaczej, dzis p. Rafal bedzie dzwonil do Yumanji , moje wstepne kwalifikacje przeszedl, zgodzil sie na wizyte poadopcyjna , Bialy miszkalby w bloku z perspektywa na dom za jakis czas ale to moze lepiej nawet na paczatek bo jak zostanie sam to z mieszkania raczej nie ucieknie
  8. wczoraj wplacone drugie 110, mamy Bialego na czysciutko
  9. Hej, dzis poszla wplata 110 za 2 tyg pójdzie drugie 110, zadko zagladam tu ale na fb ciagle Bialy przewija sie w wydarzeniach i na stronach wielu Osób. Nie ma ze mna niestety kontaktu telef. bo z powodu ciągłego nekania bylam zmuszona zmienic numer, sledze wiec watek z odleglosci ale nie zapominam o Bialym tyle ze nie rozpisuje sie o kazdej szansie jaka sie rodzi tylko nauczona doświadczeniem czekam az ludzie potwierdza wcześniejsze deklaracje , za duzo razy zwłaszcza przy Bialym przezylam euforie zeby znów okazalo sie ze komus sie cos odwidzialo. Niestety Apacz zupelnie odpadl nam z deklaracji wiec z mojej str. została Ewa i Kielaczka :(
  10. hej :))) chcialam zapytac czy doszla karma dla Bullka?
  11. Bullek wyglada jak mala krowa tak Go Yumanji dokarmila, ze ledwo Go poznalam:)))))))))))) Pies sliczny, łagodny, wesoly ate cholerne ludzie nic... Ewa oprowadzala Bullka i jeszcze dokarmiala biedaka kiełbaską bo Taka mial ochote, On niedlugo bedzie szrszy niz wyzszy :))))))))))))))))))))))))) ale milo bylo Go zobaczyc takiego zadbanego i szczesliwego, szkoda ze nikomu nie udzielila sie jego super pozytywna energia na tyle zeby Go zabrac ze soba do domu:( Fajnie bylo spotkac i Asie i Ewę:)) sciski dziewczyny:)) a ja sie musze pochwalic ze mi sie adopcja udala , dziewczynke wyrzucily jakies k... y 3 dni temu z jadacego auta , tak, ze jej ucieli kawalego ogona. Miala po amputacji pojechac do schronu , a tu sie tak udalo ze wczoraj sie w Niej zakochala taka fajna rodzina i pojechala do domku:)) Jeszcze Bullek, uszek, inka i kilka tysiecy innych i bedzie dobrze:)))
  12. Asia , ja poprosze sms adres, to karma Ci dojedzie :) wyslane nowe 200zł, strasznie sie ciesze ze spotkania z Białym:)))))))))))))) o której bedziecie?
  13. Dziewczyny ta deklaracja od Joanny jest stała :) druga kwota 150 zł od Gosi to jednorazówka. Jeszcze kilka osób pisalo ze wplacilo ale bez podawania wysokosci kwoty wiec nie wiem co i ile dotarło buziaki dla Ineczki w te "wiozsenne" jak cholera zimne dni
  14. mamy 150 jednorazowe i 50 deklaracji stalych, reszta jutro:))
  15. ja sie tez spotkam z Bullkiem bo bede na dniu ziemi, bardzo sie ciesze, bedzie Jego kolezanka ze schroniska astowata Inka, tez siedzi w schronie ladnych pare miesiecy a teraz sie posypaly deklaracje i jej hotelik wisi na wlosku :((
  16. i dajcie Dziewczyny numer konta hoteliku bo jest juz pierwsza wplata 150 zł to zaraz przeleję :))) Ciocia Gosia wplacila dla Ineczki
  17. [quote name='ankub']muszę w tym miejscu wyjaśnić że kierowana prawdziwą troska o inkę skontaktowałam się dziś z moną132(wolontariuszka jeszcze z korabiewic która pierwsza zaopiekowała się inką)przedstawiłam sytuację i poprosiłam o jakąkolwiek pomoc...tak wiec to monika w odpowiedzi na mój telefon zrobiła ince wydarzenie na facebooku(to naprawdę pomaga) tu uwaga do założycielki tematu trzeba ZMIENIĆ TYTUŁ wątku no i przydałoby się trochę oczyścić watek bo raczej nikomu nowemu nie będzie się chciało czytać 40 stron chciałam też dodać że zdaję sobie sprawę jak kłopotliwe będzie cofnięcie mojej deklaracji i naprawdę staram się robić wszystko by pomóc (wbrew temu co stwierdziła niedawno nowa przyjaciółka mojego męża ogólnie znana na dogo że zaniedbuję psiaki i nie jestem w stanie zapewnić im opieki poczym zabrała ode mnie 2 tymczasy i zagroziła zabraniem mojego własnego psa jeśli tylko nie przestane kontaktować się z moim mężem)[/QUOTE] Aniu, wydarzenie zrobione, beda dzis wplaty na razie na pewno 150 dalej zbieramy, bedzie dobrze:))) A Tobie cala ta historia z bylym wyjdzie na dobre. Los sprawil , ze ktos taki nie bedzie Ci juz dluzej marnowal czasu, jesrtem przekonana, ze komus tak dobremy szykuje kogos godnego zaufania i wszystkiego co dobre. Wielkie buziaki :))) [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=104323099654237[/url]
  18. Ewo o mało sie dzis nie spotkalysmy bo ja tez bylam zAsia umówiona na oprowadzanie Białego po polach , cieszyla sie ,ze Go zobacze ale pogoda nam wszystko skomplikowala. Umówilysmy sie na kolejne wekendy, juz pogodowo odpowiednie, zeby Bialy sie popromowal jak trzeba. Dzis mam jeszcze jedna dobra wiad. finansowa, znów wsparla nas moja kochana Ewa i przyslala na Bulka 100dolców. W poniedzialek zamienie na złote i puszcze Asi przelew Buziaki dla Wszystkich
  19. wsadzam dzis "Swierzego" Bullka na fc. wiosna idzie moze ktos zobaczy to Cudo i skusi go perspektywa milych spacerków ;) juz jest: [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=145281588869144&set=a.145281585535811.31215.100001619115955&theater[/url]
  20. [quote name='yumanji']Doszlo,i kombinowalam co to za kasa z Wloclawka,wyszlo mi na to,ze od mojej Mamy,ktora jest na ferich z dzieciakami moimi ,a wysyla z konta znajomej.Ale teraz mamy jasnosc.[/QUOTE] Z Włocławka??????? .........
  21. jeju, juz sie zachwycam oczywiscie bo Bullek wyglada oszałamiajaco ;) widac ,ze sobie lubi zjesc ;) tak jak anett napisala, mialam mlyn, a do tego przyznam depresje z która sobie beznadziejnie radzilam . w poniedzialek wysylam przelewy milo zobaczyc Bialaska w dobrej formie, dzieki Dziewczyny ,ze tak czuwacie Ja jak wiecie najwieksze problemy mam z ludzmi powiazanymi ze schronem, przed nami rozprawy sadowe i wogóle same nieprzyjemne rzeczy, a tu jeszcze "przyjaciel" wpier.... czlowiekowi nóz w plecy wiedzac dokladnie co sie teraz u mnie dzieje i ze od dluzszego czasu mam potworne problemy przez sprawe korabiewic. Niektórzy celowo wplacaja kase z kont innych zeby w ich oczach uchodzic za prawdziwych przyjaciół zwierzat bo niby dlaczego majac wiele miesiecy nie zrobili tego sami? odezwe sie pozniej popiszemy prywatnie, na razie caluje Was wszystkie i naszego Bullinka;)
  22. [quote name='jambi']wczoraj o Korabiewicach było i w TVN w Faktach, w Uwadze, w Prosto z Polski... od razu jak weszłam do domu po pracy TZ mówi "szybko chodź, jak to zobaczysz to padniesz" a ja tylko powiedziałam "Korabiewice stamta była Wanilka z dziecmi i sznupek" i więcej nie powiedziałam bop mi gardło scisneło... a te gnoje z gminy i z NIKU żadnych uchybień nie stwierdzili, prokuratura 3 razy umarzała śledztwo, a ta jebnieta kobieta mówiąc a"szczur to tez człowiek" ... ja pierdziu, ni emoge bo znowu zaczne ryczec, tego psa czarnego z reportażu cały czas mam przed oczami[/QUOTE] Trwaja kontrole, tym razem wiedza czego i gdzie szukac wiec mysle ze nie uda sie wybronic M.Sz., która juz po raz kolejny wypuszcza nowa bajke na temat powodów nagonki: bylo juz , ze chodzi o to ze jakis developer chce to kupic, potem ze wlascciel ziemi chce to sprzedac i ze to inne schroniska sie sprzysiegly, same bzdury zeby tylko odwrócic uwage. Tymczasem ,oststnia kontrola wykazala ze w kojcach jest po 2-3 psy podczas kiedy przed , bylo ich od 2-8, nagle z 700 zrobilo sie 560 i nikt nie zapytal o wytlumaczenie zaginiecia takiej ilosci psów. mam nadzieje ,ze pewnego dnia ta jedyna odpowiedzialna za tragedie korabiewickich zwierzat, baba , choc na chwile dostanie dar w postaci sumienia i bedzie mogla odczuc choc jedna tysieczna tego co zrobila swoim podopiecznym. Po zrobila dokladnie to, ze do przedszkola wpuscila pedofili, w imie swojej chorej milosci zgotowala swoim zwierzetom taki los.
  23. [quote name='tripti']nikt nawet nie pochwalił jak Wita pięknie biega :( ja w sobotę mona będzie miała czas, to zaprezentujemy Witkę, a najbardziej ciekawi mnie to, czy Wita poza swoją siostrę :) zresztą od dawna mnie to zastanawia. Telefonów nadal brak, w następnych ogłoszeniach wyrzucamy mój numer! żeby nie było, że nikt nie dzwonił, chociaż jakiś czas temu to już pisałam Marcie, że był telefon od emerytów, ale najpierw chcieli psa oglądać i brać na już, a jak powiedziałam, że przyjedziemy w sobotę, to na drugi dzień zadzwonili, że już nie chcą psa :) jestem jednak za tym, że jak mamy blisko i możemy podjechać, to można połączyć oglądanie psa ze wstępną wizytą PA, poza tym w domu Wita prezentuje sie różnie do obcych, albo groźnie albo dziko :) jakiś czas temu jak ludzie byli u nas oglądać Manię, to dziewczynki bały się Witusi, a od Diany nie mogły się odkleić.[/QUOTE] Z przyjemnoscia spotkamy sie z Witeczka, bardzo przyda mi sie taka mila odmiana po wszystkim co dzieje sie teraz wokół Korabiewic. Tez jestem potwornie ciekawa reakcji dziewczyn, mysle ze mogly juz zapomniec , byly w koncu malutkie i tyle sie w miedzyczasie w ich zyciu dzialo , chociaz... zobaczymy. Gabisia duzo krzyczy na poczatku ale jak przychodzi co do czego ,to od razu sie rozklada i poddaje, nawet w stosunku do malenkich psów, tylko swojego osobistego pitbulka Bąbla sie wogóle nie boi ,a wrecz potrafi go pognebic .
  24. dobre wiesci, ucalowania dla Krecików ;)))
  25. jak milo Ja zobaczyc, ciesze sie ze wszystko sie udalo i nie bylo zadnych przykrych niespodzianek w "srodku". Widze ,ze wszystkie Ciotki czuwaja i opieke ma super, usciski dla Wszystkich ;)
×
×
  • Create New...