Jump to content
Dogomania

malizna78

Members
  • Posts

    1314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malizna78

  1. [quote name='Anja2201']Aniu jeśli "takie cosie " to insulinówki to przydadzą się bardzo , reszta chyba nie .[/QUOTE] [quote name='ocelot'] Anusia napisz nam jak Pako[/QUOTE] [quote name='lika1771']I foteczki Aniu prosimy...[/QUOTE] Aniu, czekamy bardzo na wieści o Pako. I bardzo się niecierpliwimy, prosimy o informacje. No i jak ma się sprawa z domkiem? Cicho sie zrobiło, a to przecież istotne sprawy dla psiaka bardzo.
  2. Popieram w 100%
  3. [quote name='Selenga'] [B]W jednym i drugim przypadku zamiast pyskówek można by było ZAJĄĆ SIĘ PSEM, bo to jego życie jest ważne a nie twoje czy czyjekolwiek urażone ambicje.[/B] Od pyskówek temu psu ani nie będzie cieplej, ani stawy nie będą go mniej bolały, ani wątroba mu lepiej nie zadziała (jakbyś nie wiedziała - na starość wątroba siada i psom i ludziom), ani nerki, ani pęcherz, ani potencjalne odleżyny nie znikną z horyzontu.[/QUOTE] Selenga, no i wszystko na ten temat.
  4. Mam nadzieję, że Kasetka opokan dostała i, że jej troszkę ulżyło. Biedne sierotki w końcu maja ciepło i sucho. Nie dziwota, że nie mogą się nacieszyć.
  5. [quote name='anula42']dziecko- szkoda mi słów na ciebie-jeśli dalej bedziesz mnie szkalować to naprawdę spotkamy się w sądzie[/QUOTE]Dziecko? Do sądu? Anula! Przecież ja ani słowem o Tobie! Ani w slowie ani nawet w myślach. Ja myśle i pisze tu tylko o Homerku . Naprawdę tego nie czaisz?
  6. [quote name='anula42']ani ty malizno78 nie jesteś "bohaterką " tego wątku więc powiem waszym językiem " zrób łaskę i spadaj stąd -Homerek jest bohaterem tego wątku i to jest MÓJ PIES i psinco ci do tego , tylko ciekawe gdzie byłaś przez cały ten czas ....?[/QUOTE] Spadać, to moga gruszki z drzewa. O sobie nic tu nie wypisuję i nie rozczulam się nad postami skierowanymi w moja strone. Mi one "latają" bo nie dla ludzi tu jestem. Dlatego też nie mam zamiaru spadać z niczego bo i wysoko nie siedze. Homer Twój pies powiadasz? Ja tam swoje psy trzymam u siebie na kanapie śpią ze mna w łożku a w salonie mają swój fotel i swoja sofke. Legowiska prane systematycznie, bo czasem lubią na niskościach poleżeć Nie piorę w deszczu i nie wietrzę na mrozie jak ma Twój pies. A w 30 stopniowe mrozy miały specjalnie dogrzewany pokój, bo zimnawo im było. A Ty widzę cudne warunki swojemu psu własnemu stworzyłaś. Zimną podłoge w garażu i zamykaną sypialenkę gdzie cuchnie odchodami a właścicelka wietrzy i pali kadzidełka dla zneutralizowania "zapachu pies robi pod siebie, ale co tam, stary jest przecież. wet mu nie jest potrzebny. A! I jeszcze ma coś, czego nie maja nasze własne psy! Wirtualną miłośc "włacicielki", to mu jak napisałaś musi wystarczyć. Jasne, ze musi. Lepszy rydz..(?)
  7. Kasia po prostu bardzo potrzebowała Człowieka! Nie jest sama, jest u Andy spora gromadka, ale jak widać, Kaśka czuje się własnie tą jedną. Tak chyba tam czuje się każdy pies. BO jest tam jedyny w swoim rodzaju;) Na jej wątku bylo napisane, że absolutnie się Kasia do domu nie nadaje!
  8. [quote name='anula42']nie widzę problemu- po to są sądy i nie zamierzam tego negować ale też nie pozwolę się cały czas tutaj obrażać[/QUOTE] zacytuję siebie i poproszę, zebys jednak przypomniała sobie, że nit Ty jesteś bohaterką tegoż wątku. [quote name='malizna78'] W takim razie czekamy na rozwój wydarzeń. Czyń swoją powinnośc. Mimo wszystko wolałabym, abyś przestała zwracac na tym wątku uwagę na siebie i wróciła do Homerka. Bo to jego wątek i wolałabym o nim czytać a jakoś mam wrażenie, że zbaczasz z tematu. Wróćmy do Homerka i do tematu DT dla niego?[/QUOTE]
  9. [quote name='anula42']kochane cioteczki(tak kiedys pisało się na dogomanii ...ale to już one tego nie wiedzą) bezpodstawne oskarżenia ...i to bardzo ciężkie jeśll chodzi o korzyści materialne , upowszechnianie danych w mediach (czyli w środkach przekazu publicznego dziewczynki jeśli nie kojarzycie o co chodzi) podlega karze z kodeksu karnego i ja nie zamierzam tego tak zostawić- oczerniłyście mnie i wszystkich z kim jestem związana[/QUOTE]Nigdzie nie zauwazyłam aby ktos Cię posądzał o korzyści materialne ale może ja tępawa jestem i niekumata. Może cosik przeoczyłam. Ale skoro tak piszesz, takie wnioski wyciągasz, to chyba jesteś na swój temat przewrażliwiona. Tak bywa. W takim razie czekamy na rozwój wydarzeń. Czyń swoją powinnośc. Mimo wszystko wolałabym, abyś przestała zwracac na tym wątku uwagę na siebie i wróciła do Homerka. Bo to jego wątek i wolałabym o nim czytać a jakoś mam wrażenie, że zbaczasz z tematu. Wróćmy do Homerka i do tematu DT dla niego?
  10. [quote name='ocelot']Czekamy na wyniki....[/QUOTE] Ja też zaglądam i czekam. Mam nadzieje, że już coś wiadomo. Ocelot, a jak z wyjazdem do nowego domu?
  11. [quote name='Malgoska']dziewczyny czy ten pies albo jakiekolwiek inne jeszcze tam są? czy ktoś je już wyciągnął?[/QUOTE]Małgośka, jak widzisz, nikt nawet nie zauwazył Twojego ważnego pytania. Tak się rozczuliły nad pewną panią. Ja Ci odpowiem. Tak, ten psiak spod stołu został wyrwany ogromnym kosztem z cudownego raju. Nie napisze w jakim stanie. Musial jednak najpierw przez upór pań, ktore ukochały miejsce czarodziejki trafić na Paluch! Na szczecie dzięki wielu osobom pobyt tam trwał krótko i dziś Kasia/Campari/ jest szczęsliwą posiadaczką swojego domu i swojej ukochanej pani. Drugi pies- smutny obok kupki węgla niestety wciąz tam jest. Podobno bardzo szczęsliwy i w cudownych warunkach, jakie widzimy. Teraz ma lepeij, bo tam w garażu więcej miejsca ma i więcej szmat wywietrzonych dla siebie do dyspozycji. [quote name='ania shirley']Szczególnie jak im się deklaracje wycofuje za zmiane miejsca pobytu.... Wtedy szanować się nie da... Bagno...[/QUOTE] Tak, własnie. Nie o zwierzeta tu chodzi jak widzisz Aniu a o ludzi. Nie dla zwierzat tu są niektórzy, niestety. [quote name='anula42']jestem przerażona- po przeczytaniu tych wszystkich postów zwątpiłam-posądzono mnie o czerpanie korzyści materialnych ( mnie, która oddałaby ostatnie pieniądze żeby uratować jakiegoś psiaka-załamało mnie to totalnie) nie wiem z czego bo ta osoba która to pisze to może ma pojęcie jak to się robi na tych biednych psach, ja tylko pomagałam, jak mozna komuś tak ubliżać ....malizna78 nie jestem głupim ćwokiem ze Śląska i potrafię się obronić jeśli ktos mnie bezpodstawnie obraża i naraża na szwank moje imię publicznie...i koniec grzeczności, jesli trzeba będzie spotkamy się w sądzie bo nie widzę powodu żeby dalej się z wami tak cackać ( nie mam kilkunastu lat, nie jestem kulturalną Czarodziejką i dosyć już oszczerstw na mój temat i publikowania tego w internecie-to podlega k.k.)[/QUOTE]Ależ proszę uprzejmie. czekam na wezwanie, ale najpierw proponuję poczytać ze zrozumieniem każdy mój post i wyciągnięcie wniosków. Przeczytaj streszczenie wątku, może Ci się kobieto rozjaśni. Oszczerstw na twój temat? Nie pochelbiaj sobie. Nie o Tobie tu i nie dla Ciebie. To wątek Homerka jakbyś zapomniała. [quote name='lika1771']To zaczynaj nie wiem na co czekasz...........[/QUOTE]Też się zastanawiam. [quote name='ania shirley']Nie chcę Cie martwić , ale to podchodzi już pod groźby karalne...[/QUOTE]Aniu, zapewniam, że nie tylko pod ten paragraf;) Chciałabym taka stanowczośc zobaczyć również w stosunku do Homerka. Ale lepiej niech siedzi w raju. Szczęsliwy tam jest i ma super warunki. Szkoda, że znów zimno i śnieg. Nim tez garaż się ociepli w ktorym tak bardzo Homerek sobie upodobał, to może trochę minąc. DT który czeka, wiecznie czekać nie będzie. DS już nie czeka. Ale Anula ma czas, czyta wątek Homerka/ wprawdzie niedokładnie, ale czyta/ nie wiem tylko ile czasu ma jescze Homerek Czy dalej robi pod siebie? Czy dlaej ledwo chodzi? To nie jest ważne! MA cudownie i basta!
  12. Dołączam się do pytania obarczuś Jak cukier psinki i jak rozmowy o domku? Ruszyło sie cos?
  13. Zofijo! Mi sie właśnie przypomniało. Co z tym telefonem od pani, ktora podobno rozpoznała Isię? Zapomnieliśmy wszyscy o tej wiadomości, a chyuba jakiś ciąg dlaszy miała? Napisz proszę czy była rozmowa, może spotkanie?
  14. [quote name='docha']malizna, ty jesteś królową w tworzeniu historii niezwykłych.[/QUOTE] Tak myślisz? Cieszę się. Fajnie jest pobyc królową. Tyle, że ta jak ją nazywasz niezwykła historia nie została stworzona przeze mnie a jedynie przeze mnie streszczona. Czy jednak jest niezwykła? Wg mnie jest straszna i okrutna[IMG]file:///C:/Users/michalik/AppData/Local/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image001.gif[/IMG]
  15. [quote name='Selenga']Czytając posty anuli, beli, dochy czy BERKANO dochodzę do wniosku, że my znamy same nieprawdziwe informacje: - nieprawdą jest to że Homer jest stary - nieprawdę napisała Czarodziejka, że pies ma problemy zdrowotne (cytaty w streszczeniu) i że wynikają one z wieku - nieprawdę napisała Czarodziejka, że psy mieszkają w garażu (bez drzwi co widać na zdjęciach), w zamykanej "sypialence" (ale nieogrzewanej), w kuchni w której ogrzewanie jest sporadyczne jak wynika z ilości zgromadzonego węgla (ale za to jest duże okno bez szyby co widać na zdjęciach) lub w budach (jak stwierdzili naoczni świadkowie, w tym Powiatowy Inspektor Weterynarii - w zimie nie było w tych budach słomy, siana czy innego ocieplenia) - nieprawdą jest to, że psy nie były diagnozowane a "badanie" odbywało się na oko (dziwnym trafem z wszystkich zabranych psów tylko JEDEN miał wyniki badań w normie dla wieku, za to jeden wymagał natychmiastowej operacji a drugi był w takim stanie, że już nie można mu było pomóc) - nieprawdę napisała Czarodziejka, że zasikane koce suszy i wietrzy (nic nie pisała o praniu) - nieprawdą jest to, że stare psy, które mają problemy z poruszaniem się, kończą swoje życie w bólu leżąc na zasikanych (i suszonych jak wyżej) posłaniach - zdjęcia Sako są fotomontażem albo wytworem naszej wyobraźni, podobnie jak wykonane przez Czarodziejkę opisy innych odchodzących tam psów Dobrze zrozumiałam dziewczyny? wszystkie te informacje uważacie za nieprawdziwe plotki? Ja mogę mieć wątpliwości czy kasiek, malizna, edek, Shinya wiedzą co piszą na wątku - fakt, nie były, na własne oczy nie widziały. Ostatecznie mogę się nawet zgodzić, że Fundacja Bernardyn, zuzlikowa czy BUDRYSEK nie wiedzą co piszą - były, widziały na własne oczy, no ale załóżmy, że się nie znają albo przesadzają [B]Ale NIKT mi nie wmówi, że BERKANO, docha, bela czy anula wiedzą lepiej niż Powiatowy Inspektor Weterynarii. I tu muszę cię BERKANO zmartwić - zadałam sobie ten trud i zadzwoniłam. I na własne uszy usłyszałam, że u Diany warunków dla starych i niesprawnych psów nie ma. Podważacie ocenę PIW? Na jakiej podstawie? Która z was ma do tego uprawnienia i wiedzę?[/B][/QUOTE]Ja również dzwoniłam usłyszałam to samo z użyciem wyrażenia "warunki dla starych i chorych psów skandaliczne". Ale to mało widocznie. reszta to "plotki", które zresztą wypisywała sama czarodziejka. W streszczeniu wątku widac jak na dłoni te "plotki" o "pomówienia". I to podobno jest takie haniebne-czytać i rozumować. [quote name='docha']selenga,w żadnym wypadku nie podważam oceny PIW, niech PIW wejdzie i zabierze Homera, ba dlaczego tego nie uczynili w trakcie ostatniej kontroli?[/QUOTE]A co? Chciałabyś, zeby PIW zabrał Homera stamtąd do Wojtyszek? Zadzwoń więc i zapytaj, czy wet, ktory by wiedział, że w tym czasie dla Homerka czeka prawdziwy dom zaleciłby pozostawienie w takim raju zasikanym i cuchnącym (na wizytę PIW i tak było zapewne "wypucowane" a i tak "skandaliczne". A może jednak trzeba odebrać Homera przez PIW do Wojtyszek? O to chodzi?
  16. Ale się wzruszyłam! Kaśka normalnie mnie załatwiła.Na pierwszym filmiku Pędzi do domu "jak strzała" ! Zarzuca jej tyłek, ale co tam! Do domu! Patrze na drugi, widzę zapatrzoną psinę w swoja pańcię biegnie aż sie kurzy, ogonem zamiata, merda, mało nie odpadnie. przepycha się, choć cięzko między braćmi i siostrami, daje radę, nie ustaje. Myślę sobie: zakochana Kaśka, pedzi za pańcią! a ona? Jasne, za pańcią zasuwa, ale pewnie dlatego, że pańcia zasuwała pierwsza, w stronę domku kochanego! A jak juz sie drzwi otworzyły, to? Kaśka zniknęła migusiem;)
  17. [quote name='BERKANO'][B] Mi osobiście lotto, co o mnie myślicie- ja mam czyste sumienie i nikomu (tzn żadnemu człowiekowi ani zwierzęciu) [COLOR=red][U][B]nigdy żadnej krzywdy nie zrobiłam :cool1:[/QUOTE][/B][/U][/COLOR]Cały czas robisz krzywdę! Reksio przez Ciebie nie został zabrany z miejsca nazwanego przez weta "skandalicznym" dla zwierząt starszych i chorych! Krzywdzisz Reksia i inne psy, "przykłądając rękę do pługa" I to jest skandaliczne!
  18. [quote name='docha']Lilka podałaś przykład miejsca hotelowania, które nie jest alternatywą dla Homera, gdyż Anja2011 nie ma wolnych miejsc nawet dla swoich podopiecznych.[/QUOTE]Alternatywą dla Homera był prawdziwym najprawdziwszy DS i dwa razy DT. Dom! Nie garaż, nie buda, nie zamykana-zasikana i śmierdząca (wg słow samej czarodziejki) "sypialenka" [quote name='docha']zuzlikowa, wprowadzasz celowo zdjęcie z psem, który nie jest Homerem. po co to robisz? dziewczyny, które nie znają dobrze psa wprowadzasz w błąd grając na emocjach.[/QUOTE]Docha a co za róznica, ktory tam jest pies? Mamy lepsze i gorsze psy? Tamten może tam siedzieć i nic to nie znaczy? To, co widzimy na tym zdjęciu, to jest własnie DOM Homerka. Jego miejsce zamieszkania i przebywania, snu. Z węglem w tle, betonem pod łapkami i wietrzonymi na mrozie oraz pranymi na deszczu"kocykami". To jest alternatywa, jaką dała Homerowi, staremu schorowanemu psu kochająca wurtualna "opiekunka", która swojego czasu obiecała dom Homerowi. Sam go nie dała, wycofała się cichaczem. Dlaczego? Dokłądnie nie wiemy. Wycofała się i już. Moze nie mogła, ok, każdemu moze zmienić się sytuacja życiowa. Ale do licha, skoro sama nie może go zabrać, to dlaczego nie pozwala Homerowi na stare, schorowane lata zamieszkać we własnym, prawdziwym domu? I jeszcze znajduje ibrońców swojego postępowania! To jest miłośc? To i ja w takim razie, razem z Homerkiem dziękuję anuli i jej obrońcom.
  19. [quote name='docha']Aniu, manipulacja to jest świadome działanie. Uwierz, że czasami lepiej nie rozumieć, jak być w błędzie, że się rozumie.[/QUOTE] Człowiek zmanipulowany nie działa w pełni świadomie. Czlowiek manipulujący, owszem. Ania ma nadzieje, że anula i część osób została zmanipulowana wobec czego nie zachowuje sie racjonalnie i być może przez to nie jest w pełni świadoma zagrożenia dla psa. Czy tak jest? tego nie wiemy. Ale chyba każdy z nas woli myśleć, że źle dla Homerka chce tylko jedna osoba (ktorej od początku nie za bardzo zależało na psach, w każdym razie nie tak bardzo jak na kasie) a nie szersze grono, które widząc wyraźnie koszmar udaje, że go nie widzi. Tak jest łatwiej myśleć. I łatwiej sobie wytłumaczyć. Bo jeśli cała ta grupa jest w pełni świadoma tego co robi i czego zaniechała oraz czego pozbawiła tego biednego, starego i chorego psiaka, dośc już skrzywdzonego, to strach pomyśleć , że taka "miłość" do zwierząt ma tu w ogóle miejsce!
  20. [quote name='aanka']nie rozumiem i nie zrozumiem ..postępowania ,czy zaniechania postępowania pseudo opiekunek tych psów . Można to tłumaczyć jeszcze manipulacją...bo nie uwierzę w świadome dzialanie ... a może naiwna jestem..[/QUOTE]Ja tez ciągle mam wrażenie, ze to manipulacja. ale jeśli nie manipulacja, to jak to nazwać?
  21. [quote name='docha'][B]to jest wpis na FB dogomanki kasiek vel katarzyna dogo- wstyd i hańba- bez komentarza[/B] [B] cytat: "Czy na pewno cioteczki z dogo powinny zjmować się wyciaganiem piesków ze schronisk, skoro jak przychodzi do podejmowania decyzji cioteczki umywają raczki same fakty........ Pies Homer ,który jest w raju ,pewnie tam zostanie ,albo trafi do schronu ,grozi mu tez uśpienie ,momo tego ,ze był dla niego do stały .....:( a dlaczego ?...dlatego ,ze opiekun prawny psa ,kłamał ,macił w sprawie wł psa ,nie zabierał psa z raju ,a w koncu stwierdził ,ze wypisuje sie z dogo ....bo ma dość tego bajzlu ....i nie odbierał tel ,(sama dzwonilam) ,zero kontaktów ,pies zostł na lodzie (czytaj bez domu ,bez szans na poprawę swojego losu )dom zrezygnował(...) " koniec cytatu [/B][/QUOTE] Dlaczego wstyd i hańba? Kto powinien sie wstydzić? anula na pewno. Ona "wyadoptowała" psa, ktorego kocha wirtualnie i "leczy" na czarodziejskie oko czarownicy. Przecież w tym cytacie jest prawda. Masz rację! Wstyd i hańba, dla anuli i osób, ktore ciągle jej wtóruja!
  22. [quote name='lika1771']Mi tez jak malizna strescila zadnych badan,weta.....Masakra[/QUOTE] Raz wetka "oglądała" (jak to wyglądało, nie wiem), spuchnetą mordusię Homerka ale za pierwszym razem, jak spuchła. Niczego nie stwierdziła "na oko" wowczas, dała antybiotyk ale jak mozna było przeczytać, Homer puchł z dnia na dzień jeszcze bardziej i po kilku dniach "wyglądał jak wieprz":( Ale więcej o 'wetkach" nie wspominano już na wątku:( O chorych stawach tez tylko na początku czarodziejka stwierdziła (!!naocznie?), że nie wygląda na to, żeby stawy były chore! w zasadzie potem już ani słowa o chorych stawach:(
  23. [quote name='ocelot']lekko mnie ruszyła dyskusja na fb [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=338770359476795&set=a.338770299476801.78443.203103946376771&type=1&theater&notif_t=photo_comment[/url] Nigdy bym nie pomyślała o uśpieniu Pako. Kiedy jest szansa na kilka miesięcy szczęśliwego życia. Miłośnicy zwierząt ech.[/QUOTE] Ocelot, ja już sie przyzwyczaiłam do takich dyskusji! Nie czytałam jeszcze tego, co wklełaś, ale sie domyślam/ Ja już sie takimi tekstami nie przejmuje! Watek, ktory tu wklejałam z FB /tego sparalizowanego psiaka, ktory pojechał tam, gdzie ma jechac Pako/ tez był w początkowej fazie przesycony nawet pretensjami do Fundacji za to, że ratowała psiaka! Teksy ostre tam leciały, a wiecie, Fundacja musi dbac o swój wizerunek ale wspaniale się wybroniła i jak dla mnie była ogromnie wiarygodna i jak widac opłaciło się/ Niech sobie piszą co chcą!Pies jest bezpieczny spada mu cukier a w perpektywie ma swój własny, wymarzony dom na reszte życia! Nic lepszego nie mogło go spotkać, nawet jeśli miałoby to byc "tylko" kilka miesiecy życia! Nawet gdyby chodziło o kilka tygodni- warto! Zawsze warto!
×
×
  • Create New...