Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. witam po nieobecności ostatnio odwiedziła nas cioteczka Cantadorra wraz z druga cioteczką:-) Przywiozły psiakom ciasteczka i zrobiły fotkę:-) Sara miała znowu cieczkę,ale tym razem było gorzej ponieważ Sara nie odganiała mojego Matka i była pełna izolacja.Matek wył do księżyca z miłości,schudł z miłości,ale teraz wszystko znów się normuje,dwa tygodnie i powinno być dobrze z jego wagą. Pytałam Wet o antykoncepcję,ale stanowczo odradziła podawanie hormonów z obawy o wiek Sary,więc pozostaje mi tylko kastracja Mateo.... No cóż tak widocznie być musi,niech chłopak trochę przybierze na wadze i go ciachniemy. Wczoraj odebrałam komputer miał wymienianą kartę graficzną,informatyk powiedział ,że tylko w moich komputerach widzi taką ilość sierści:-) Wydaje mi się,że czeka mnie niebawem wydatek na komputer,ponieważ dwa mam już zajechane.
  2. Tulina w kubraku wygląda niesamowicie:-) A ja tam chciałabym wiedzieć jakie było menu w restauracji:-) sama kiedyś byłam z bokserką w hotelu i zamówiłam na recepcji dwa worki ryżu i dwie gotowane i pokrojone w kostkę piersi z kurczaka bez przypraw.Kelner zdębiał jak zobaczył,że złożyłam zamówienie w restauracji dla psa,ale to były też inne czasy i takie sytuacje raczej się nie zdażały:-) Wogóle byłoby świetnie,gdybym znała restaurację dla właścicieli z pupilami,napewno byłabym klientką,niestety restauratorzy póki co mają jeszcze zbyt zamknięte umysły na taką perspektywę.
  3. Tula miała niesamowite szczęście,że trafiła na Maurę... Mauro wiem jak wiele czasu,cierpliwości ,konsekwencji i pieniędzy kosztuje Tulcia!!!!!! Tula porostu trafiła do kobitki z "jajami" niewiele jest osób,które podjęłyby się opieką nad Tulą,lub szybko się poddały!!!!!
  4. [quote name='Bjuta']Daśko, bardzo się cieszę, że jesteś. Czy masz już stały dostęp do komputera? Z bazarkiem - może Havanka by pomogła - jak wtedy? :) Ja nigdy bazarku nie robiłam... Daśko - a ile brakuje nam deklaracji? Jak już to ogarniesz - daj proszę znać na czym Agdanek stoi, oprócz obolałych nóżek...[/QUOTE] właśnie przed chwilą sam się wyłączył,ale takie cuda już mnie nie dziwią!!!! Oczywiście zadzwonię do Havanki i poproszę,to złota kobitka jest i jeżeli nie będzie bardzo zajęta to z pewnością pomoże:-) Jak tylko po części nadrobię zaległości,to wstawię rozliczenia,żeby wiedzieć co i jak:-) P.S.Nowy komp by się przydał kurczak.....
  5. witam wszystkich obecnych po mojej nieobecności:-) zaczęłam chwilę temu pisać na Tulinowym wątku i komputer się wyłaczył,więc teraz dla pewności będę pisała krótsze teksty i częściej wstawiała:-)
  6. To co sądzicie o bazarku na Agdusia? Czy jest ktoś chętny do podjęcia się jego wystawienia? P.S.Ale mnie tutaj dawno nie było...miliard zaległości!!!!! Przez weekend moge zdjęcia porobić i wraz ze szczegółowym opisem wysłać na maila,w poniedziałek mogę paczką wysłać biżuterię pod wskazany adres:-)
  7. a ja witam serdecznie po długaśnej nieobecności...co to za zmiany skarbnika:-( kobietki pisałam do Bjutki,że kasy nie nazbieram,ale mogę bazar z biżuterią zrobić i8 w taki sposób opłacać Agdanka:-) Ktoś napisał,że za wcześnie wyciągnęłyśmy Agdusia ze schronu,ale gdybyśmy tego nie zrobiły to zapewne już by go nie było:-( AQ tak chłopak żyje i śmiga u Kikou. Oczywiście każda możliwa pomoc w opłacaniu Agdana jest na miarę złota...może więc skrzyknijmy się wszystkie i zaoferujmy coś na bazarek.Ja mogę porobić zdjęcia biżuterii wraz z opisami i wysłać paczką do kogoś,kto podjąłby się wystawienia,ponieważ ja nie potrafię:-(
  8. Tulinko-Otulinko ja tutaj tylko na chwilkę gościnnie zglądam i powiem Ci ukochany psiaku,że lepiej trafić nie mogłaś!!!! Mauro dziękuję za domek,który stworzyłaś Tuli:-) P.S.anita_happy do Ciebie się dodzwonić ,to graniczy z cudem..........:-) KOCHANI WESOŁYCH ŚWIĄT WAM ŻYCZĘ:-)
  9. jeżeli chodzi o temat zaniku mięśni,to nic nie możemy zrobić tak powiedział mi wet.....poprostu starość ....i tyle,czy chcę patrzeć jak Sara odchodzi...-NIE.....moim zdaniem zasługuje na domek w którym będzie jedynym i kochanym psiakiem!!!!!!! Nawet mowy nie ma ,żebym ją wyrzuciła ,czy też coś podobnego,to jest tak kochana sunia,że czasami brak słów,aby ją opisać....to poprostu najmądrzejszy psiak z mojej już trójki:-) przepraszam,ale do końca grudnia nie bardzo mam czas na neta i dogo,więc proszę o tel 666317028 jest też na pierwszej stronie wątku Saruni P.S.Sarze apetyt wraca,co bardzo mnie cieszy,ponieważ nie chciała przez pewien czas jeść wogóle....a śnieg i ludzi poprostu uwielbia:-)
  10. jasne zapraszam do zasypanej krainy,tylko uprzedzam do wigili włącznie pracuję mój tel 666317028,chyba nawet jest na pierwszej stronie wątku Sary.
  11. w przyszłym tygodniu przelewam pieniążki do kikou,napiszę również jakie wpłaty przyszły.............Bjutko ja Ciebie błagam postaraj się,żebym miała bezpośredni dostęp do rozliczeń...plisssss Agduś dzielny chłopaku trzymaj się i nie obawiaj się,napewno nie takie zimy przeżyłeś.....jesteś pięknym psiakiem ,tak pięknym,że aż żałuję,że nie mogę psiego samca adoptować!!!! zdjęcia Bjutko,które zrobiłaś Agdankowi zrobiły na mnie wrażenie ogromneeeeeeee....ale fakt przez zaistniałą sytuację niesmak pozostał Agdusiu jeszcze raz buziak w nochala
  12. TULINA-OTULINA jest the best i tyle....a domek Tuliny jest mega-super-hiper:-) Dziewczyny dziękuję że zajrzałyście na wątek Sary.......buźkiiiiiiiiiiiiiii
  13. ja poproszę zdjęcia na maila Ramzia zrobię allegro....mój mail [EMAIL="bizuteria_kowalska@gazeta.pl"]bizuteria_kowalska@gazeta.pl[/EMAIL]
  14. dziękuję za odwiedziny,jak zawsze jesteście niezawodne......po stokroć dzięki:-)
  15. BARDZO PROSZĘ POMÓŻCIE MI NA WĄTKU MOJEJ UKOCHANEJ TYMCZASOWICZKI......TAM PUSTO I GŁUCHO,A DO TEGO JESTEM UZNANA ZA OSOBĘ NIESTABILNĄ EMOCJONALNIE;-) MOŻE CHOCIAŻ ODWIEDZINY I PODRZUCANIE NAM POMOGĄ...BARDZO PROSZĘ..... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182819-Przeżyłam-Dobrocin-dom-mnie-zaglodził!-JESTEM-W-DT-(200-zł-mc)-PROSZE-O-WSPARCIE[/URL]! Może jakieś ogłoszenia,no cóż nie poddam się,ale wierzę w Was,że mi pomożecie:-)
  16. ja tylko tak na szybko napiszę,ponieważ grudniowa praca mnie zalewa:-( odkładam już biżuterię na Ramzia i jeszcze jedną sunię,nie wiem,czy czasowo wyrobię z robieniem zdjęć itd do świąt,ale w styczniu możecie na mnie liczyć,choć będę się starała wytargać od życia kilka chwil w grudniu:-) Trzymaj sie Ramziu,jesteś słodziak i tyle,a państwo zapewne kupią pluszaka,ponieważ nie sadzę aby byli aż tak głui i wzięli szczeniaka!!!!! Ramzio oddany,nie udana adobcja (o bosiu już napisłam aborcja,co ja wypisuję,już mi się od pracy styli zorłączają),ale wrócił cały i zdrów i to się liczy.
  17. szybko piszę co i jak Konwersacja zakończyła się na moim pytaniu,czy mogłabym choć poznać Pani imię w odpowiedzi otrzymałam Oczywiście Martyna napisłąm,że bardzo mi miło itd i cisza jak makiem zasiał........................ był niedawno jeszcze telefon od chłopaka z Bydgoszczy,który chciał dla rodziców psiaka i wyszukał Sarunię na jednym z portali na którym Havanka ją ogłaszała.Wytłumaczyłam mu w skrócie co i jak o wizytach i umowie i to problemem nie było,ale kiedy usłyszał,że Sara ma 10 lat,to stracił zapał,jednak poprosiłam o jego maila,żeby podesłać mu link z ogłoszeniem Sary na allegro,ponieważ tam Sarunia jest najdokładniej opisana i nie dostałam odpowiedzi:-( Cioteczki słuchajcie mam prośbę stałe jakie na Sarę wysyłacie przekażcie na jej ogłaszanie,wszędzie gdzie się da są na bazarkach do kupienia ogłoszenia.Ja poprostu w grudniu nie dam rady nic zrobić,to jedyny miesiąc w roku,kiedy mam zapierdziel w pracy włącznie z wigilią,dopiero w styczniu się luzuje.Proszę poszukajcie dla Sary ogłoszeń ,zamówcie w tym miesiącu za te pieniądze ogłoszenia....... Sara ma mniejszy apetyt,jest chuda,widać zanik mięśni w zadku i udach,niestety już ich nie odbuduje,pozatym ładnie wygląda,ma lśniącą sierść,bawi się na śniegu jak szczeniak,tyle,że ruchy już nie takie same jak u szczeniorka,ale mnie się serce kroi,że psiaki muszą całymi dniami siedzieć same w domu,a jak wracam,to pracuję dalej i nie mam dla futrzaków czasu....tak bardzo chciałam tego oszczędzić Sarze,ale się nie udało......nie poddam się,gdzieś jest domek Sary!!!!!! i musimy zdąrzyć go znaleźć!!!! Dajcie znać,czy będziecie mogły za deklaracje zakupić ogłoszenia??????? POZDROWIENIA OD SARY:-)
  18. A KUKU:-):-):-) Ale Otulina wypiękniała...co....Mauro nie ma na ziemi lepszego człowieka dla Tuli jak Ty,jestem tego pewna:-) P.S.Nienawidzę grudnia,to jedyny miesiąc kiedy do wigili włacznie muszę zasówać jak motorynka!!!! Mam wyrzuty sumienia,że moje psiaki same w domu całe dnie:-( Bardzo się cieszę,że Tulinie przed grudniem udało się trafić do tak cudownego domku,ponieważ również musiałaby przebywać sama przez cały dzień,a tak widać,że spacerków w ciągu dnia jej nie brakuje...i bardzo się cieszę. P.S.2 Jeszcze nie posprzątałam spania i misek Tuliny,jakoś nie mogę się przełamać,żeby wejść do pokoju......w każdym bądź razie to pierwszy psiak,który wyjechał odemnie do adopcji i to do jakiego domku...domek jakich mało!!! Otulinko tobie rzyczę,żebyś dała kupę radości Maurze (choć w to nie wątpię:-) miałam przyjemność ją poznać i to bardzo wesoły psiak) A Tobie Droga Mauro gratuluję przyjaciółki i to jakiej:-) Dobra uciekam,jeszcze kilka wątków na szybko obskoczę i dalej do pracy:-) ŚCISKAMMMMM
  19. a w Ramzesowej sytuacji najgorsze jest to,że ludzie próbują nam wmówić winę za zachowanie Ramzia,a to tylko i wyłącznie oni są winni,ale do środy z komentarzami się wstrzymam...pocieszające,że chcą oddać,a nie wywalić na ulicę.......a to taki piękny chłopak...duży,wesoły i rudzielec....znajdzie dom!!!!
  20. [quote name='Lolalola']bedziemy,bedziemy,no worries ciotka..............................;)Ramzesowa sytuacja mnie rozpieprzyla................dramat:(ide spac..............[/QUOTE] lolalola do kiedy zostajesz w S-c? Ja prawdopodobnie będę na urodzinach chrześniaka 29 grudnia...też się chłopak nie miał kiedy urodzić;-) Anitko rozliczę i napiszę.................
  21. [quote name='kingarangol']Witam Z tej strony Łukasz Rangotis, przepraszam was wszystkich ale ogarnijcie sie troche, dzwoniac do was po raz pierwszy z zapytaniem o ramzesa pierwsza kwestia jaka poruszylem byla sprawa KOTA, na moje pierwsze pytanie Pani odpowiedziała mi ze [COLOR=Red][U]RAMZES NIE REAGUJE NA KOTY CO BYLO PO PROSTU KLAMSTWEM[/U][/COLOR]. Chcieliscie sie go po prostu pozbyc i tyle, wiec ubarwiliscie psa jak mogliscie, a np. ja do dzisiaj nie dostalem zadnych wynikow badan Ramzesa, nikt nie raczyl nawet wyslac mi ich mailem. Po drugie w dzien adopcji ktos podobno mial z nami zostac caly dzien zeby pomogac nam z oswajaniem psa z kotem i co, [COLOR=Red][U]PRZYSZLY DWIE PANIE POWIEDZIALY ZE BEDZIE DOBRZE I SOBIE POSZLY. [/U][COLOR=Black]Czemu nikt nie powiedzial mi na poczatku ze ten pies nie nadaje sie do zycia z kotem w mieszkaniu i nie zaproponowal mi innego psa. Najlepiej zwalic to teraz na kaprysnych Panstwo ktorym znudzil sie pies co jest totalna bzdura, bo jak wyobrazacie sobie ze kobieta ktora wazy 50 kg ma utrzymac Ramzesa ktory rzuca sie na kazdego psa jaki przechodzi!!! [/COLOR][/COLOR][/QUOTE] Ja jeszcze dodam,że to ja walczyłam o wizytę behawiorysty,ponieważ sobie Państwo nie radzą.Pana słowa "mam kuzyna w straży granicznej i on mi napewno pomoże i pokaże jak szkolić,ponieważ się na tym zna" ,więc co więcej dodać.Behawiorysta będzie odwołany,ale proszę wziąć pod uwagę,że nikt Państwa z problemem nie zostawił samych.Pana w domu nie ma ,szanowna małżonka kilka razy w ciągu dnia dzwoniła i pytała co robić,było to kilkakrotnie opisywane przez różnych ludzi na wątku.Niestety w związku z tym,że Pańska zona nie potrafi wcielić w życie porad słownych i pisemnych postanowiliśmy poprosić o pomoc tresera,więc jak wynika samo przez się na psie nam zależy!!!! Pies sobie Państwa najzwyczajniej w świecie zdominował i nie ma znaczenia,czy pies jest duży,czy mały,po przejściach,czy nie,z psem trzeba długo i intensywnie pracować,ponieważ jeszcze szybciej można zepsuć wyniki swojej pracy.Myślę,że wyjazd Ramzesa przyniesie Panstwu ulgę i to tyle co chcę powiedzieć.
  22. SŁUCHAJCIE SKORO TRANSPORT JEST!!!! To ja w poniedziałek z samego rana zadzwonię do ośrodka szkoleniowego,powiem jak sytuacja wygląda i zapytam czy istnieje możliwość zwrotu pieniędzy (to jakby nie patrząc 120 zł).
  23. Ramzes wraca skąd przyjechał...POTRZEBNY PILNIE TRANSPORT!!!! Najlepiej samochód,pod który można przyczepić przyczepę,ponieważ w hoteliku nie ma już wolnej budy a u mnie stoi pusta,więc na trasie trzeba by było odebrać budę i zapakować w przyczepę.Ewentualnie samochód typu sprinter,lub jakiś większy!!!
  24. P.KINGA!!!!!!!!! Dzwoniła,że nie chce Razesa,że nie daje rady,mąż zły,ona podrapana...że Ramzes zerwał się rano ze smyczy i pogryzł jakiegoś małego psa.... Narazie nie wyrazam swojej opini,ponieważ za bardzo jestem wku.....
  25. pieniążki za wizyte tresera u Ramzesa już przelałam,teraz poczekajmy na wizyte i opinię P.Kingi i tresera.....trzeba zrobić co w naszej mocy,żeby pomóc!!!!
×
×
  • Create New...