Jump to content
Dogomania

daśka

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daśka

  1. Witajcie dobre duszyczki,siedziałam i czytałam wątek od dechy do dechy,no i nie mogę go nie zapisać.....pomyślę jak mogę pomóc.Jesteście WIELKIE (WIELCY;-))
  2. [LIST=1] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/American_Pit_Bull_Terrier"]amerykański pit bull terrier[/URL][SUP][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wykaz_ras_ps%C3%B3w_agresywnych#cite_note-4"][4][/URL][/SUP] [SUP][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wykaz_ras_ps%C3%B3w_agresywnych#cite_note-5"][5][/URL][/SUP] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pies_z_Majorki"]pies z Majorki[/URL] (Perro de Presa Mallorquin) [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Buldog_ameryka%C5%84ski"]buldog amerykański[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dog_argenty%C5%84ski"]dog argentyński[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pies_kanaryjski"]pies kanaryjski[/URL] (Perro de Presa Canario) [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tosa_(rasa_psa)"]tosa inu[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rottweiler"]rottweiler[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Akbash_dog"]akbash dog[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Anatolian"]anatolian karabash[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Moskiewski_str%C3%B3%C5%BCuj%C4%85cy"]moskiewski stróżujący[/URL] [*][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Owczarek_kaukaski"]owczarek kaukaski[/URL] [/LIST] to jest chyba obowiązująca lista ras uznanych za agresywne (źródło wikipedia) Amerykański staffordshire terier nie widnieje na tej liście.Druga sprawa,że o ile się dobrze orientuje,to na rasy niebezpieczne trzeba przejść testy psychologiczne,a za rasę w świetle prawa uznaje się tylko psy rodowodowe.Jeżeli więc Twój aścik jest nie jest psem z rodowodem,to nie dotyczy Cię żadna lista.Jeżeli się mylę,to proszę o poprawkę. Życzę Ci wytrwałości:-)
  3. Zjadła i wychlipała zsiadłe mleko:-)
  4. Oczywiście spacerków im więcej tym lepiej,pamiętaj tylko aby po jedzonku spacery nie były zbyt intensywne,dłuższe spacerki funduj suni między posiłkami:-)
  5. Twoja jamnisia powinna do ukończenia 6 miesiąca dostawać posiłki 3-4 razy dziennie.Po każdym posiłku powinna wyjść na spacer.Jeżeli nie masz możliwości karmić ją np co 4 godziny i z nią wychodzić,to spróbuj dzienną porcję podzielić choć na trzy części.I tak np o 6 rano 1/3 karmy i spacer,o 16 tej 1/3 karmy i spacer i ok 22 ostatnia część karmy i spacer.Zobaczysz jak wówczas sytuacja będzie wyglądała.
  6. Miotam się niemiłosiernie... Nie wiem nawet jak to napisać.Kocham ją i tyle. Wczoraj Sara nic nie zjadła,ale też i nic nie wypiła,jeżeli dziś będzie tak samo,to pomożemy jej odejść.
  7. Witaj na pewno zacznij od zmiany weterynarza!!!! Nie wiem gdzie w okolicach wrocławia są dobre lecznice,ale z pewnością któraś z Cioteczek jest z tamtych okolic i pomoże znaleźć dobrego weta.Encorton to steryd,który sieje spore spustoszenie w organiźmie.Wydaje mi się,że dobry wet raz jeszcze przebada psa tj zeskrobiny plus ewentualnie wymaz z ucha,a może i testy alergiczne,żeby ustalić na co pies jest uczulony.Ja osobiście mam suczkę,która jest uczulona na białko kurczaka,wystarczyło wyeliminować z diety kuraki i wszystko jest ok.Trzymam mocno kciuki,za Twoją psinkę.
  8. [quote name='Cantadorra']Daśka, nie pozwól jej proszę cierpieć. Czy ma szansę na wyleczenie? Bez operacji żadnych szans. Wiem, jak ciężko podjąć decyzję, wiem.......[/QUOTE] No właśnie nie ma szans na operację.......wiem,że nie ma już żadnej szansy:-( Nie wiem,czy ją boli,wydaje mi się,że nie cierpi (choć to popiskiwanie).Numer do weta mam,jeżeli będzie trzeba to nawet w nocy przyjedzie,ale poczekam jeszcze.....
  9. Dziękuję Cioteczko za odpowiedź,udało nam się Sarę pół roku temu wyciągnąć ze zmian neurologicznych,choć szanse były niewielkie,a teraz czuję taką bezsilność!!! Kochana Sarunia jest już taka chudziutka,jakby jej kości tylko skóra powlekała.Ostatnio apetyt praktycznie żaden,więc dosmaczam jej tą wołowinę z ryżem i warzywami różnymi wędlinami (tylko wtedy zjada choć połowę porcji) Wiem ,że to niezdrowe i normalnie bym jej tego nie dawała.Wszystko to wygląda tak jakby ten guz to wszystko w siebie pakował. Decyzji nie potrafię jeszcze podjąć............
  10. przepraszam jakoś się zdublowało
  11. Sara była przed domem i położyła się w dołku wykopanym przez szczeniory,nie mogła się podnieść (to wina kręgosłupa) więc podeszłam i jej pomogłam.Na ziemi została plama żółto-zielonej ropy w ilości ok łyżki stołowej,do tego na sierści zostało sporo tej wydzieliny.Guz ma już w obwodzie 39 cm.Co ja mam robić????????????? Chyba zwariuję............ Mówiłam podczas ostatniej wizyty z Sarunią wetowi o podejrzeniu ropomacicza,ale usłyszałam,że jedyna skuteczna metoda to sterylizacja:-( Doradźcie proszę..... Sara bierze codziennie lek przeciwbólowy,od dwóch dni częściej popiskuje
  12. Witajcie Cioteczki z Sarunią niestety coraz gorzej.Przypętało się jeszcze ropomacicze:-(:-(:-( Sara była przed domem i położyła się w dołku wykopanym przez szczeniory,nie mogła się podnieść (to wina kręgosłupa) więc podeszłam i jej pomogłam.Na ziemi została plama żółto-zielonej ropy w ilości ok łyżki stołowej,do tego na sierści zostało sporo tej wydzieliny.Guz ma już w obwodzie 39 cm.Co ja mam robić????????????? Chyba zwariuję............ Mówiłam podczas ostatniej wizyty z Sarunią wetowi o podejrzeniu ropomacicza,ale usłyszałam,że jedyna skuteczna metoda to sterylizacja:-( Doradźcie proszę..... Sara bierze codziennie lek przeciwbólowy,od dwóch dni częściej popiskuje
  13. [quote name='Brezyl']Myślę, że Mateusz170 raczej będzie wolał kasę na psiego fryzjera (kąpiel) i weta (odrobaczenie), a i jakaś stówka na acanę (sorry actane) by się przydała.[/QUOTE] a co z kiszką;-)??????:crazyeye:
  14. Napisz założycielu skąd jesteś? Fundacji nieletniemu nie pomożemy założyć,ale może chociaż Ci pomożemy psa odrobaczyć i wykąpać.Od tego zacznij.
  15. A ja tam kocham ludzi którzy mają zwierzęta i robią wszystko aby ich zwierzątkom żyło się dobrze:-) Nieważne czy "śmierdzi",czy latają kłaki,czy kot zaznaczy mi podczas odwiedzin płaszcz,a psiak pogryzie drogie buty.Nieistotne,czy to 15 czy 150 metrów kwadratowych,czy właściciel(e) mają po dzieścia lub dziesiąt lat,ważne,że zwierzęta przy tych ludziach są szczęśliwe:-) Reszta nie ma znaczenia. "Lizanie domu" to dla mnie zbędna strata energii życiowej;-)-wolę wziąć psy na spacer:-)
  16. Ja znalazłam w Żelisławicach k.Siewierza (Śląsk) przedsiębiorstwo handlowo-usługowe "PODROBEX" skład : przełyki wołowe,tchawice,płuca wołowe,kawałki wątroby,tłuszcz z serc HURT 1,99/kg DETAL 2,20/kg skład:tchawice wołowe,płuca wołowe,4 wołowa,wątroba wołowa,wątroba wołowa,serca wołowe HURT 2,52/kg DETAL 2,73/kg, skład jak wyżej.....................................................................................pakowane po pół kg HURT 2,62 DETAL 2,83 skład: serca wołowe,wołowina HURT 5,25/kg DETAL 5,45/kg skład: serca wołowe HURT 5,25/kg DETAL 5,46/kg szczeniak skład: serca wołowe,wołowina 2 drobnomielone HURT 5,25/kg DETAL 5,46/kg Gryzaki detal 5 zł Nie prowadzą chyba sprzedaży wysyłkowej
  17. daśka

    Brzydki zapach

    Na psich łapach często rozwija się malassezia (grzyb),powoduje ona dość specyficzny zapach.
  18. Nie bierz Cioteczko wszystkiego tak serio;-) Najbardziej bulwersuje fakt,że psy ogromnie cierpią .Druga sprawa mnie jest wstyd że jestem w zkwp,przez takie własne sytuacje. O związkach powstałych po 2012 to już w ogóle nie warto się wypowiadać.
  19. daśka

    Barf

    W goglach wpisz as-pol mięso dla psów.Są żwacze,są żołądki z treścią i różne inne cudeńka do barfa.Prowadzą sprzedaż wysyłkową.
  20. Trafia mnie szlak......nie omieszkam zadzwonić do zkwp (gdzie mam opłacaną składkę od dwóch suczek) i zażądam wyjaśnień.Nie rozmnażałam nigdy swoich dziewczyn i myślałam,że zkwp sprawdza do kija wafla co ma "pod sobą".Jeżeli tak to ma wyglądać,to s...... ich pies,ja się pod takim związkiem nie podpiszę
  21. Ilonko dziękuję za zdjęcia:-) Sarunia żyje,zapewne nie potrwa to już długo,ale ogromnie się cieszę,że nie cierpi.Wet jest zaskoczony,że Sarcia daje jeszcze radę.A to twarda panna jest,to zapewne jeszcze pozwoli nam się nacieszyć swoim towarzystwem.Szkoda,że to wszystko przemija..... Raz jeszcze pragnę Wam wszystkim podziękować za obecność:-)
  22. Sarunia miewa się całkiem dobrze biorąc oczywiście pod uwagę jej zdrowotny stan.Ma apetyt,choć nie zjada już wszystkiego na jeden raz,robi zazwyczaj trzy podejścia.Ryż w wołowiną i warzywami bardzo jej ostatnio spasował.Śpi obok mnie,więc mam ją na oku cały czas,póki co duszności jakby zmalały,łatwiej jej oddychać.Niestety na spacery nie może już wychodzić,już w sumie jakiś czas temu nie dawała rady,poprostu bardzo się męczy i łapy jej się plątają.Niebawem znów będę musiała do weta podjechać po receptę na lek przeciwbólowy (na stawy),ponieważ się kończy.Dziękuję Kochane,że jesteście:-) P.S.Wysłałam do Cioteczki Ilony zdjęcia Sary z grudnia,może się zlituje i wstawi;-)
  23. Dziś byłam z Sarunią u Wet,niestety guz na sutku jest wielkości dwóch pięści,są przezuty na organy wewnętrzne i płuca.Nie ma możliwości leczenia,narazie nie cierpi,zostało jej max kilka tygodni życia.
  24. [quote name='Redpit']Pisałem w niedzielę, ale coś nie wyszło :( Potwierdzam przejęcie kwoty od Jages, gdy byli w odwiedzinach :) Miło, że poznaje się Takich Ludzi :) Maxiowi ładnie zarasta sierść na udach (na łapce już zarosło: [IMG]http://imageshack.us/a/img833/6315/gt6c.jpg[/IMG] Podobno też przytył lekko, ale nie mi to oceniać :) Najpierw kilka fotek z soboty: [IMG]http://imageshack.us/a/img849/8593/y6l2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img69/1091/w5lr.jpg[/IMG] Dostaje już suplementy na stawy - dostał od nas wcześniejszy prezent na Mikołaja i Gwiazdora + karmę i jakiś flawit na sierść. Po 10 dorzucimy chłopakowi by miał równo 600. Co do zachowania jest OK - z małym wyjątkiem :( nie chce spać w budzie mimo, że ma zasłonkę na wejściu. Mam nadzieję, że zacznie i dobrze, ze na razie pogoda w miarę dobra (z wyjątkiem deszczu). Jeśli nie przekona się do budy będzie chyba go na zimne pory (mroźne) przeprowadzić do garażu ( z tym jednak z 2-3 tyg. muszę czekać - zmiana bramy i zamontowanie grzejnika, bo jest nie dużo lepiej niż na zewnątrz). Dziwnie się też twardo załatwia - w sumie pierwszy raz to widzę - nie robi w miejscu tylko idzie i się załatwia, czasami zrobi w kojcu i niestety nie robi tam gdzie jest miejsce, a przy budzie na podesty (co utrudnia zachowanie estetyki w jego rewirze :( ale jakoś do wiosny damy radę :) Z zabiegiem chyba troszkę poczekamy - bo po nim musi mieć i warunki, i raczej z nim by trzeba było być więcej czasu, przynajmniej na początku. [IMG]http://imageshack.us/a/img594/7109/mzey.jpg[/IMG][/QUOTE] Cześć przystojniaku:-) Pozdrawiam również opiekuna:-)
  25. U Saruni wszystko ok,niestety nie mam ze sobą aparatu,aby wysłać zdjęcia,ale nadrobię......Jedyne co mnie martwi,to guzy na suteczkach.......największy był wielkości orzecha włoskiego,a teraz ma ponad 7 cm długości,ale nie ma czego wymagać,Sarunia ma ok 14 lat.Edytko dzwoń do Aguni,ona zawsze ma mój nr:-)
×
×
  • Create New...