Jump to content
Dogomania

Nes2009

Members
  • Posts

    964
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nes2009

  1. No napił się!!! Sam, bez pomocy. Aż gęsia skórka mną wstrząsnęła. Chyba mu lepiej;)
  2. Wózek jak na kije golfowe. Przy nim całe oprzyrządowanie:cool3: I tak z buta przejść ten ponad hektar...
  3. Skrzynkę wyczyściłam. Faro była przywiozła to co potrzeba.:multi: Nawet korę dębu!!! I siemie lniane. I antybiotyk z lecznicy.:multi: Diego jest szczęściarz. No i mam karmę.:loveu: Diego jak poczuł jedzenie to był nawet chętny jeść. Dałam jedną miareczkę. Zjadł wszystko. Po czym poszedł i napił się wody:) Zrobiłam opatrunek bez bandaża. Okleiłam mordkę z uszkiem plastrem. Luźno. Nie zsuwa się i chyba Diegula ma większe pole manewru głową. Jestem zmęczona ale szczęśliwa.:cool1: Mysia masz zapchaną pocztę. To nie ja:)
  4. [quote name='tatankas']Tak jak obiecałam: Datki na Zeuska-dogomania forum-tatankas -wysłałam 40zł przelew będzie zrealizowany 28.06.2010. Niestety więcej nie mogłam,komunia córki wyniosła mnie więcej niż myślałam,nie mogę się jeszcze odkuć po niej. A co tam w ogóle u niego słychać?[/QUOTE] Dziękujemy w imieniu Zeuska:loveu::loveu::loveu::loveu::multi:
  5. Nie moge zmoczyc rany a jak pije to ta woda ląduje wszędzie:) Wolę nie ryzykować.
  6. [quote name='Kapsel']Normalnie się poryczałam. [B]:-( NES DZIĘKUJĘ CI ZA DIEGO :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/B][/QUOTE] Kapselku ja go niestety nie urodziłam. A mogę tylko się nim opiekować tak samo jak własnym synkiem. Bo i tak samo go kocham:)
  7. Na stronie 83 w poście 823 są zdjęcia uszka. Miał szwy ale zostały zdjęte. Sączy się z ranek które są zrobione. Wcześniej miał chłonkę w uszku i zaczęła się mocno zbierać. Masowałam uszko ale to niewiele dało. On sobie ruchami głowy obsuwa każdy opatrunek. Idą tego ilości hurtowe. Ja już wyczerpałam całe swoje zapasy gazików i bandaży. Zaczęłam stosować korę dębu, po uprzednim skonsultowaniu tego z lekarzem. Wydaje mi się że trochę jest lepiej. Ale może to moje subiektuwne odczucie. I chyba będę prosiła cioteczki o jakieś gazy, bandaże. Idzie tego naprawdę dużo.
  8. Pani Tereso bardzo dziękuję za zainteresowanie. Diegusiowi podaję Dicoflor 30. Działa rewelacyjnie. Teraz najważniejsze to doprowadzić do prządku ucho. Z tym jest największt problem. Sączy się cały czas chłonka. Brak szwów a więc jest i krew. Przemywam Riwanolem. Jest trochę lepiej. Co do kostek. Próbowałam, nie jest zaineresowany. Jedyny skuteczny sposób bo woda ze strzykawki. Wtedy się poddaje. To jest taki dzieciaczek. Muszę mu mówić, prosić czasem błagać. Patrzy mi głęboko w oczy i chyba pojmuje. Jak zmieniam opatrunek to daje uszko ale chce je schować. Jak mówię, że to dla jego dobra to wtedy ustępuje. No dzieciak:) Miskę podkładałam pod pyszczek. Zdejmowałam opatrunek, zdejmowałam kołnierz. Odwraca głowe i chce odejść. To samo jest z jedzeniem. Jak zacznę podawać łyżeczko to potem załapuje i zaczyna normalnie jeść. Ale tylko miksowane. Na suche nie spojrzy nawet.
  9. ja się nie dołącze bo sama zaczęłam jeść...
  10. Był sobie taki Dieguś, który pic wody nie chciał. [url]http://www.youtube.com/watch?v=nkJ0zcTuZDs[/url]
  11. Tolfina + zapas strzykawek z igłami. Najlepiej najcieńsze, żeby nie męczyć Diegusia. Drugi jest tym samym lekiem ale dużo droższym i nazywa się Tolfedina. Dziękujemy.
  12. Trzeba zrobić taki bazarek koniecznie. Mogę go poprowadzić ale potrzebuję zdjęć i ewentualnego tekstu. Teraz nie mam głowy do myślenia.
  13. Najwidoczniej. Qpale to już moja obsesja. Musze oglądnąć że tak powiem namacalnie. Pewnie gdybym była właścicielką mikroskopu to i tam by pewnie każda trafiła. To jest zboczenie. Tylko czemu takie brzydko pachnące to ja nie wiem:D
  14. Mnie i tak bardziej rajcują te qpale. Jakoś potrafie z nich wyczytać więcej niż z 6 biegu Fifka;)
  15. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Trzeba go postawić na nogi. Ja sama mam jakiś pomysł ale się jeszcze wstrzymam z publikacją:D Muszę pogadać z pewnym bardzo sympatycznym Panem:) Baardzo sympatycznym dodam. Trzymajcie kciuki. Co do zastrzyków, to po 3 razie czuję jakbym nic innego w życiu nie robiła;) Przestały mi się ręce trząść na samą myśl o zastrzyku.
  16. Hania ręce opadają. Jeśli my nie pomożemy to kto? Dziś się dowiedziałam że Diego jednak nie jedzie do DS. Dziś zobaczyłam wyniki mastocytoma II stopnia. Musimy pomagać. Musimy za wszelką cenę. Dzięki takim ludziom jak Ty te psiaki mają szansę być członkami rodziny. Takimi pełną gębą. I naprawdę są jeszcze ludzie którzy nie wezmą starszego psiaka bo nie chcą przeżywać rozłąki. Wiadomo psiaczki żyją krócej od nas. I naprawdę te szczeniaki nie zabiorą żadnemu starszemu miejsca. To jest wybór ludzi. Ja sama nigdy nie będę miała szczeniaka. Nie mam serca. Wystarczy mi małe dziecko:)
  17. Uszko brzydkie. Sa wyniki badania. Mastocytoma II stopnia. I już wiadomo, że słabiej się będzie goić i to jeszcze ucho. Dzielnie się trzyma chłopak. Dziś będę dzwoniła po 16 do lekarza. Teraz nie ma go. Poję Diegula strzykawką bo pić znowu nie chce, daję zmiksowane jedzonko łyżeczką. No i robię te nieszczęsne zastrzyki, po których dochodzę do siebie przez 3 godziny. Karma oczywiście nie doszła. Dodzwonić się nie można bo ciągle zajęte. Na gg odpowiada mi jakiś automat bez mózgu. No i potrzebujemy ogłoszeń dla Diego. Nie jedzie jednak do Pana Sebastiana. Dziecko ma silną alergię i żadnego zwierzaczka mieć nie może. Będzie odczulał. Ale różnie to bywa.
  18. To jest jakaś maskra z tym uchem. Szwy ma zdjęte by nie uciskały i żeby chłonka swobodnie spływała. Gorzej to wygląda w rzeczywistości niestety. Mój aparat myśli i nie robi ładnych kolorów...
  19. Diega uszko jest podziurawione i przefastrygowane takim czymś czym spływa chłonka i ewentualna krew z wynaczyniających się żyłek. Jutro dzwonie z rana do lecznicy bo robiłam mu opatrunek i ucho mi się bardzo nie podoba.
  20. [IMG]http://lamia74.w.interii.pl/LPIC2997.JPG[/IMG] [IMG]http://lamia74.w.interii.pl/LPIC2998.JPG[/IMG] [IMG]http://lamia74.w.interii.pl/LPIC3002.JPG[/IMG] Chore uszko Diegula:( Tak wygląda po drugim zabiegu:(:(:(:( [IMG]http://lamia74.w.interii.pl/LPIC3004.JPG[/IMG] [IMG]http://lamia74.w.interii.pl/LPIC3005.JPG[/IMG]
  21. No i żeby zechciał spać w łóżku. Goya nie sypia w łóżku za gorąco jej. Natka też na poczatku się bała. Teraz podejdzie do niego liźnie. Ale żeby była miłość? O nie:)Ona tak z daleka. Pewnie są spokrewnieni:)
×
×
  • Create New...