Ronja, po rozmowie telefonicznej ja juz wiem ze Majunia nie powinna jesc tego paskudztwa. Wiec nie dostanie. Bedzie jadl go Filip. Pawel jest na etapie wyszukiwania w pracy hmm szczegolnych patykow. I zdaje mi sie, ze sporo tego bedzie. Na posesji jest duuuzo patykow ale cienkich wiec moga Niunie nie zainteresowac. Pozostaje lasek. Natanielowi sie polepszylo wiec jest szansa, ze w niedlugim czasie bedziemy mogli sie cieszyc z nowego czlonka rodziny. Wiele cennych informacji wyczytalam w tym temacie i mysle, ze pomoga w prawidlowym pielegnowaniu Mai. Naleza sie Wam medale za opieke nad KOCHANYMI NIEWYSTARCZAJACO.