Jump to content
Dogomania

Nes2009

Members
  • Posts

    964
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nes2009

  1. Wstawię i fotki i filmik. Ale musi się trochę ochłodzić bo Diego wysiada na polu. Diegula jest bardzo cierpliwy. Znosi wszystko co mu robie z uchem. Nawet nie wrknie, a wiem że czasem musi go strasznie boleć. To pieski ideał. I jak chce na siusiu to zaczyna tańczyć i rozmawiać. No przejaja, mówię Wam!!
  2. Aga wróciła!!!!!:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::bigcool::bigcool::klacz::klacz:NARESZCIE!!!!!!!
  3. Ta miejscowość to pewnie Zaręby Łaz. Tereny piękne znam i kiedyś bywałam często. Aga na pewno da radę. Ona wszystko potrafi. Nawet kupić sukienki nie dla siebie!!!Dzięki Aguś za taaaki prezent. Są śliczne!!!
  4. Diego wychodzi z siebie jak widzi piłkę. Ale niejąś małą. Takie go nie interesują. On lub takie do nogi. Właśnie drugą zmógł. Upały dają nam się we znaki. Przez ten kołnierz Diego posmutniał. Nie pomaga zdejmowanie go, bo On i tak wie że założę:(Biegać bez kołnierzyka nie może musze go trzymać bo szuka kazji żeby się podrapać. Ale spray czyni cuda! Ta okropna rana z której sączyła się krew bez chłonki zarosła. Ma piękną bliznę! Chłonkę z rurek muszę wyjmować bo zastyga i nie schodzi chłonka. Boli go okrutnie ale daje ze sobą wszystko zrobić. Ja do Natka nawet taka delikatna nie jestem. A teraz przyszedł i mnie woła oczami: no chodź wreszcie do łóżka. No to zaraz się zbieram, żeby nie zrobić przykrości chłopaczkowi...
  5. No to zostaje szukanie transportu Oborniki-Warszawa i to na cito. Jak wszystko ostatnio...
  6. Alicjo, nie dalej jak 2 tygodnie temu byłam u weta. Na poczekalni siedział 17-latek(tak na oko) i jego matka. Mieli psiaka Labka chyba czrnego ślicznego i widać zahukanego. Jak weszłam to psiaki chciały się przywitać i tamten delikatnie pociągnął za smycz. Co zrobił młodzieniec? Zdzielił Labka z liścia w głowęi to wcale nie delikatnie. Zapytałam się matki tego jegomościa z liściem czemu pozwala na to synowi. Odpowiedzią był głupkowaty uśmiech. Nawet z najbardziej przyjaznego psiaka można zrobić mordercę! I na odwrót. No i szlag trafia bo jesteśmy bezsilni!
  7. Napisalam dziewczynom z wątku szczytnowskiego o wizycie. Jak narazie cisza. Ja bym mogła być w szczytnie na początku sierpnia. Bo musze jechać:( Wtedy by można było taką wizytę przeprowadzić, ale to strasznie późno:( Puszek już dawno by w domku sobie siedział i grzał dupencje. Pani Teresko a mówił ktoś Pani, że jest Pani CUDOWNA???:loveu:
  8. Diego pozwolił więc podaję linka bo obiecałam. [url]http://www.dogomania.pl/threads/188801-Sunia-asta-Nefra-ma-tylko-13-dni-życia.Pomóż-nam-ją-uratować-inaczej-zostanie-UŚPIONA[/url].
  9. Jestem na zaproszenie Toli. Nie mogę teraz pomóc ale coś ida się na koniec miesiąca. Zabierajcie ja gdziekolwiek. Pieniadze sie znajda na Hotel albo DT. Zapytajcie sie o DT u Donki albo Renaty5. One mają złote serca. Trzeba zebrać cioteczki boksiowe. Kto ma bokserka ma dobre serce. Ja u siebie też zapuszczę info. Musi być jakieś wyjście. A tak na marginesie gdzieś wyczytane. -Wet: A dlaczego pani chce oddać to śliczne psisko -Pani: A bo ugryzło dziecko W: a jak do tego doszło? P: A no jak córka wyciagala psa za ucho spod szafy bo uciekł od niej... Wet nie zgodził się na uśpienie. I wcale nie była to groźna rasa. Tu mowa o yorku... Życzę powodzenia. Będę odwiedzała i nawiedzała.
  10. Puszek wypatrzony. Pilnie potrzebna wizyta przed pod Szczytnem. Wszystkie info u Teresy Borcz. Pilne:multi::multi::multi::multi:
  11. Kurcze Aga wyjechana nawet nie wiem kiedy wraca:( Czy Pani z okolic Szczytna może poczekać czy nie zrezygnuje? Oj szybko by się przydała wizyta. Na cito!!! Ciotki ratujcie!!!
  12. A moczycie się? Mam nadzieję, że tak. Bo w taką pogodę nie moczyć się to grzech. Najgłówniejszy, rzecz jasna.
  13. Oj Diegula chętny na mizianie całowanie i jeszcze by się parę zalet znalazło. A i chyba nie pisałam o jego nowej/starej umiejętności. Diego jest na suchej karmie Royal Intenstinal. Mięska to tam na bank nie ma. Więc sobie muchy i komary łapię. Umiejętnie nadstawia kołnierz, one wpadają i już są Jego:D Na ślimaki nie patrzy nawet, za to jak robiłam mu opatrunki z gazy to czasem małą gazę sobie wytrzepał i zjadł. Fuj, z tą chłonką rivanolem. Sprawdzałam każdą kupunię i oddał w całości. Nawet nitki żadnej nie brakowało. Entelegentnyja bestyja:D
  14. No to kochane, nie zostaje mi nic innego jak Was zaprosić:) Diego spanikowany jak go chciałam ucałować w ucho. Patrzy się na mnie jak na paralityka. Jesoooo posikam się zaraz.
  15. Dziś w miarę temperatura znośna była ale był straszny wiatr. Diego szybko wylatywał za potrzebą i jeszcze szybciej wracał do domu. Kapryśny się zrobił. Apetyt dopisuje. Pije ile chce. W sam raz:D A pęcherz ma chyba ze stali. Bo jak padał deszcz to nie chciał wyjść:D:D Poczekał, aż już nie wytrzymywał, dopiero delikatnie na paznokciach poszedł na trawkę. Zahaczył jeszcze o pobliskie drzewka 3 razy kołnierzem i lżejszy wrócił do domciu. Spiezę poinformować dobrodziejkę od sprayu, że uszko dziś nie śmierdzi. I niucham go cały czas, i dalej nic nie czuc. Dziękujemy:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  16. Myszeńko. Daję radę. Dostałam Spray, dostałam ogromna kopertę z opatrunkami. Kapselek wpłaciła pieniążki, Marudka też. Teraz nie boje się że czegoś mi zabraknie. Bo jak kończy się rivanol to go poprostu kupuję:) Tylko Diego smutny chodzi przez ten kołnierz. Teraz go nawet piłka kopana nie interesuje. Najchętniej cały dzień by przspał. Ale to może faktycznie od temperatury.
  17. Nie mam bateri w aparacie. Ale postaram się ze wszystkich zebarów powyciągać:)
  18. Zeusku, jak na grzecznego psiaka przystało, nakazuję: MARSZ DO DOMU!!! I słuchać mi się bo nie będzie przez 10 minut pileczki!
  19. Iv_ właśnie dostałam spray. Diego nie jest zadowolony z nowego opatrunku. Patrzy na mnie jak na jakiegoś bandziora. Ucho dokładnie umyte, oczyszczone i spryskane. Teraz mam psiaka na wpół kosmitę:D Jeszcze raz baardzo dziękuję!!!:loveu::loveu: No to teraz przy takich eksperymentach Dieguś będzie zdrowiał.:multi:
  20. A jak wiadomo"prawie" robi dużą różnicę:evil_lol: Diego bardzo źle znosi upały. Ja już nie wiem czym mam myć to uszko. Rynce opadają. Leje się już nie krew ale duża ilość chłonki. Zastanawiam się nad umyciem ucha wodą z dodatkiem rivanolu. Co Wy na to?
  21. No to uśmiałam się do łez!!!!:megagrin::megagrin::megagrin:
  22. Nie prawda!!!!! Właściciele upodabniają się do swoich psów.:diabloti:
  23. Obawiam się że tylko Agę tak naprawde te psiaki ze Szczytna obchodzą. I tak naprawdę teraz kiedy Aga już nie jest wolontariuszką to będzie słaby przepływ informacji.
  24. A może już go w schronisku nie ma? Zawsze trzeba mieć nadzieję.
×
×
  • Create New...