-
Posts
360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asinek5
-
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
A co jest u Ciebie też nie halo? -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Jego bannerki po prostu mi znikły, gdy weszłam na bazarek na fotosik-po powrocie na wątek zauważyłam, że nie mam-sprawdziłam, znikły mi wszystkie, więc nie mam jak najechać, bo ich NIE MAM -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
ja nie widzę u siebie ani jednego bannerka Borysa na całym wątku jego i na wątku Celestynowa. A jak klikam na jego zdjęcia na pierwszej str wątku, to wchodzę na fotosik -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Mówię serio. Jeśli to prawdopodobne, to wykasował się u mnie-próbowałam go wczoraj przenieść i nie mam w ogóle ani jednego -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Ja mam wszędzie pierwszą Saszę-na całym wątku Borysa i Celestynowa też. Tak jakby mi się skasował -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
A gdzie są bannerki Borysa? Ja nie widzę ani na pierwszej, ani w ogóle -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
A co ze zdjęciami? dobrze byłoby wrzucić Borysa na cafeanimal. Ja nie mogę nic zdziałać nawet z banerkiem. Może jakieś nowe zdjęcie fajnie wyszło -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Zaraz spróbuję, muszę trochę poreklamować Boryska :multi: -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Ja się poddaję, nie mam takich napisów ani kopiuj ani edytuj i nie wiem gdzie ich szukać. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Jak ja mam umieścić bannerek Borysa z wejściem na jego wątek na innych wątkach dogomanii? Coś Kosu32 mówiła-prawą myszką klikam na niego i co potem? -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, co jest, mapka nie chce mi się otworzyć-za długi okres oczekiwania i rozłącza -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
My mieszkamy na górce przy Parku Skaryszewskim, to dość wysoko. Ale w samym parku potoczki wyrażnie przybrały, ale nie wylały. Rok temu na łące było wielkie jezioro, teraz są pojedyncze, rozległe oczka. Psy lubią się tam rozkładać dla ochłody po gonitwie za piłką. A Borysek dziś miał robione nowe zdjęcia-mam nadzieję że coś z tego materiału ujrzy na dniach światło dzienne -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Kurczę, to taki dobry pies i tak każdorazowo rozkwita od głasków... -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Ale nadzieję mam i trzeba go ogłaszać, Na razie wielka cisza, żadnych pytań o psa -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Pisałam o zalaniu schroniska. ponieważ nagle bardzo wiele psów pilnie poszukuje domów i wszystkie mają mało czasu, bo grozi im powrót do schroniskowej rzeczywistości-Borysowi wyrosła konkurencja. Chciałabym dać mu możliwie najlepsze ogłoszenie adopcyjne-zwięzłe w połączeniu z filmikiem. Obecnie wstawione jest w porządku, jak najbardziej, ale chcę je zmienić tak żeby je "poczuć". Jest okres matur i komunii, ale niedługo ludzie się rozjadą na wakacje. Borys powinien mieć naprawdę tylko swojego człowieka, bo moje suki wyczuły konkurencję i starają się z miejsca blokować jego nieśmiałe próby umizgów. Osoba która weżmie Boryska, na pewno nie będzie swej decyzji żałować, psiak jest ogromnie oddany opiekunowi, jest też bardzo posłuszny i spokojny :placz::p Ale...wielka woda i ludzkie tragedie..to nie jest najlepszy czas -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
woda zalała krakowskie schronisko, wszystkie 580 psów wzięli do siebie na tymczasy ludzie o wielkich sercach, niektórzy nawet po 4. W tej chwili zaczynają gorączkowo szukać zwierzakom DS nie chcąc, by powróciły do schronu za parę dni, dużo tych nowych "podtopieńców" w ogłoszeniach -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Tak się zastanawiałam dzisiaj, czy tego tekstu do następnych edycji ogłoszeń trochę nie skrócić. Zważywszy na to, że jest dodany filmik i pewne informacje się dublują. Jak sądzicie, czy pozostawić w tej formie-w sumie sporo tego jest do czytania i do oglądania. Nie wiem, może się mylę -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Kupiłam dziś adresatkę dla Borysa i będzie ją nosił, choć nie zakładam, że sytuacja się powtórzy. Ale będzie to zabezpieczenie na wszelki wypadek -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Koteria sterylizuje TYLKO bezdomne koty i TYLKO warszawskie zwierzęta. Opiekun kotów musi podać swoje dane z dowodu osobistego, żeby była pewność, że ma meldunek warszawski. Czy teraz jest już jasne, dlaczego raczej nie jest wskazana nadmierna szczerość? Kotami z powiatu Garwolin, które w dodatku nie są zupełnie bezpańskie Koteria raczej się nie zajmie. To, że sytuacja i niekontrolowany rozród kotów wyrwały się już spod kontroli chłopa, to Koterii nie poruszy. Ona ma w statucie wpisaną pomoc bezdomnym kotom z terenu miasta stołecznego. Wcześniej kociaki były rozdawane, teraz jest ich już zbyt wiele i zbyt często się rodzą. -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Borys nie drapie się ciągle-on nagle się zrywa i szarpie wściekle zębami, jakby go ucięła pchła albo coś-najczęściej na udzie. A z drapaniem ogólnie lepiej. mam pytanie, całkiem serio-czy ktoś chce wziąć kocię ok2tyg? Na dniach będzię trójka maluchów do wzięcia od zaraz-to te od sąsiada Krzysztofa, które jeszcze żyją. Tamte rejony dziś są na krawędzi zalania wodą, Krzyś dziś nie przyjechał, drogi są zalane. Umówiłam się z nim, że te 3 maluchy jadąc z kolejnym towarem przywiezie w klatce do oddania chętnym. Jeśli się nikt nie znajdzie, to kociaki będą przekazane pod opiekę Fundacji Pod Psim Aniołem. Mam nadzieję, że żaden ze zwierzaków nie zaginie w ogólnym powodziowym bałaganie, Krzysztof miał uprzedzić sąsiada, że problem małych kociąt zostanie mu zdjęty z głowy. Więc jeśli ktoś nosi się z zamiarem wzięcia kota, to jest teraz taka możliwość. Kociaki nie są dzikie, szybko powinny nauczyć się wszystkiego. Podobno to urocze buraski-płeć nieznana -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Czy nie za dużo chemii? nie wiem, to było konieczne. W schronie to było odpchlenie na parę tygodni przed jego wyjściem, potem siedział w boksie w tych samych warunkach. Zaraz po wyjściu miał dostać preparat na pchły w spraju, ale tylko przykryłyśmy go spryskanym ręcznikiem, bo głośne psssss.. napawało go lękiem. Kąpiel była absolutną bezdyskusyjną koniecznością-chyba wiesz, jak wygląda i jak pachnie pies ze schroniska. Obroża p-pchelna i p-kleszczowa-to chyba pierwsza chemia (ręcznik pies zaraz z siebie zrzucił w samochodzie), dostał drugą, bo istniało podejrzenie, że może go uczulać. Drugą firmę znam. Chemię w kroplach poleciła wetka-krople szybciej i skuteczniej od obroży likwidują larwy pcheł. To cała chemia. Myślę, że zaczyna się lecznicze działanie kąpieli w szamponie na alergie skórne, wieczorem po powrocie z "wycieczki" jeszcze się drapał, ale dziś już cały dzień prawie wcale. A je teraz na okrągło ryż, morską rybę i marchew, będzie też indyk (nie z marketu), jako przegryzkę- specjalnie pod niego wybraną suchą karmę dla alergików -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Droga Sylwio, wszędzie dokoła jest masę ludzi, nie tylko na forum. Dużo jest wokół niewłaściwych zachowań, dla mnie one zawsze takie pozostaną. I bez znaczenia, kto to mówi. A wracając do Borysa to myślę, że pies po wielomiesięcznym pobycie w otwartym schroniskowym boksie z niewielką budą pośrodku z całą pewnością lepiej się czuje poza mieszkaniem. Właśnie dlatego przebywa teraz w DT, żeby się przyzwyczaił do miejskiego życia, jeśli ktoś by go wziął do domu z ogrodem, to będzie bardzo szczęśliwie. Wychodzę oczywiście 3 razy dziennie, choć na początku były dni, że z nim samym chodziłam wiele razy, chyba nawet 7, kiedy nie załatwiał się na spacerze w ogóle, za to podlewał mi w domu kąty i mój tapczan. Teraz już normalnie zachowuje czystość. Jeśli któryś z psów sygnalizuje konieczność dodatkowego wyjśca, to jasne, że wychodzę 4-ty i 5-ty raz, ale to sytuacje wyjątkowe -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Na wsi żaden sąsiad nie złoży doniesienia na sąsiada, chyba, że ma z nim serio na pieńku. Przecież nawet księża w kościele podczas kazania pouczają że to śmiertelny grzech donieść na innego do prokuratury, policji albo skarbówki. Moja mama wysłuchała czegoś takiego w podwarszawskiej miejscowości, gdzie ma działkę. Nie wiem, czy Krzyś umie tak gadaniem zakręcić, aby te koty były przyjęte, po nim widać nieprawdę jak na dłoni. Żeby nie spalił sprawy swoją szczerością. Tu musi być osobs, która nie da się spławić, bo koty mieszkają ok 60km od miasta -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Mam sprawę trudną ale może ktoś coś podpowie-chodzi o maleńkie kotki, topione regularnie niedługo po urodzeniu w wiadrze z wodą. Kociaki się bronią, usiłują wypływać- koszmar. Właśnie handlujący warzywami Krzysztof powiedział mi dziś, że coś takiego ma miejsce u jego sąsiada. Dorosłych kotów jest spora gromadka, wszystkie bez sterylki, sąsiad finansowo nie da rady wszystkie ciachnąć, więc topi je kilka razy w roku. Krzysiek to widział niedawno i jest w szoku, oferuje swoją pomoc w ew.przywiezieniu zwierzaków. Kurcze, Koteria to chyba robi sterylki tylko kotom z miasta, a to jest w okolicach Garwolina. Dam mu namiary na Koterię, ale może ktoś jeszcze coś podpowie. Będę wdzięczna. Co prawda preferuję psy, ale trudno jest mi przejść obok tej sprawy z całkowitą obojętnością.Może gdzieś robią w takich wypadkach zabiegi po kosztach? -
Borys - poharatany pysk nie jest już sam. Ma swojego "ludzia" - Beatę
asinek5 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
Sąsiadka lojalnie mnie uprzedziła że zjadł dużo, nie miała serca mu odmawiać, to tak przyjemnie, jak zwierzakowi smakuje. Ale sama przyznała, że lepiej już mu więcej nic dziś nie dawać