Jump to content
Dogomania

as_ko

Members
  • Posts

    4417
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by as_ko

  1. Ja co jakiś czas mam kontakt z E-S, raczej wszystko ok, jak zwykle zaganiana.
  2. LadySwallow napisała już tekst dla Atosia, wkleiłam go na pierwszą stronę.
  3. Kochane musimy się jednak wziąć za ogłoszenia Atoska :( Znajomi coś mi zaczynają się zastanawiać i do tej pory nie mam odpowiedzi, boję się że nic z tego nie wyjdzie. W jego sprawie był tylko 1 telefon z anonsów i dzwoniła osoba, której podobny pies uciekł i nie zamierzała brać drugiego ale tu taka [B][U]okazja [/U][/B](tak się wyraziła) się trafiła i ona go chce, ale nie zgodziła się żebym przyjechała do niej a mieszka 25 km od Puław na wsi i że ona koniecznie do mnie do Lublina przyjedzie. Ani słowem nie zapytała o charakter psa, przyzwyczajenia itd. Nie mam doświadczenia w wyadoptowywaniu psów żadnego, ale jej psa nie dam. Ma do mnie dzwonić a ja muszę jej to tylko jakoś powiedzieć. Mój TZ dzwonił i mówił że ani wczoraj wieczorem ani dzisiaj przez cały dzień Atos nie wymiotował, więc wydaje mi się że to wszystko wina tego urozmaiconego jedzenia i zbyt szybkiego jedzenia. Je dużo i jest żywy i wygląda na zdrowego. :)
  4. Nanowa po co tyle złości i wyzwiska? Wpadasz na wątek i wprowadzasz zamęt, a nie pomagasz. Negra dzisiaj ma się dobrze, mój TZ mówi że bardzo ładnie się załatwiła dzisiaj już 3 razy na dworze :crazyeye: pewnie dlatego że wyjadła Atosowi pół miski zanim się zorientował :razz: Ona jest niesamowitym łakomczuchem...jak ma okazję to zje wszystko co znajdzie. Była jedna osoba nią zainteresowana z dogo, niby taka miłość od pierwszego wejrzenia i pies idealny itd itp...niestety jak jej podesłałam wątek i dowiedziała się o przypadłości negry kontakt się urwał :shake:
  5. Nie ma problemu, podzielę się :) zachłanna nie jestem. :cool3:
  6. Mnie nie ma w Lublinie do jutra wieczór, musiałam wyjechać do Puław, a psy są z moim TZem, który nie da rady z nim nigdzie podjechać, bo jest zajęty :( z pieniędzmi też krucho bardzo :( Do wieczora nie będę też miała dostępu do neta, bo jadę do babci.
  7. Dostałam plakaty i ulotki od Matrioszki i chętnie się nimi podzielę :D Można je u mnie odbierać od niedzieli po południu/wieczora. Jedna rzecz mnie tylko w nich razi, że Negra jest w typie teriera a nie sznaucera.
  8. Nie wiem co jest ale Atos dzisiaj wymiotował makaron który zjadł z rana, oprócz tego nic więcej nie jadł bo mu nie dawałam, bo się bałam, że znowu zwymiotuje. Mało z niego wyłazi. Myślałam że będzie wymiotował tylko chrupki a tu widać nie tylko. Nie wiem co to może być i jak go teraz karmić? Może jak mu nie przejdzie i będzie z Ewą w poniedziałek u weta w sprawie kastracji to go zbada przy okazji.
  9. Dzisiaj byłyśmy z Negrą na szczepieniu, na razie tylko wirusówki, a wścieklizna za minimum tydzień, bo byłoby za dużo. Zaszczepili jej Nobivac DHP. Oprócz tego pani wet zbadała Negrę, nie jest jeszcze super zdrowa ale mamy się tym nie martwić. Ten popękany nochal będę smarować witaminą A. Zapłaciłam 44zł. Nie wiem czy to dużo czy mało. :roll: Po za tym Negra chciała zaatakować dzisiaj Haskiego :lol: który wąchał się z Atosem i nagle zaczął się na Atosa wydzierać, to Negra obrońca rzuciła się to ataku :D Myślałam że się posikam ze śmiechu. Pierwszy raz słyszałam jak ona szczeka :)
  10. Matrioszko ale masz piękne kudłacze :) takie dwa kanapowce, co?
  11. Nie niestety teraz z wyjazdem do Nowodworu będzie ciężko :( Matrioszko można gdzieś zobaczyć zdjęcia Twoich piesów? Bo słabo je widać w twoich avatarkach a ja ciekawska jestem i chce zobaczyć :D
  12. Zapomniałam, że mam jeszcze Atosowy filmik :lol: [url]http://www.youtube.com/watch?v=3m7rnoFzUKc[/url] Jak słychać ciotka Lady już umierała po wizycie z Atosem u fryzjera :evil_lol:
  13. Pieszczochy :) [URL="http://img38.imageshack.us/i/dscn2419k.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/5670/dscn2419k.jpg[/IMG][/URL]
  14. Purina to dość duże chrupki, a jak bym mu namoczyła woda to on by nie zjadł. Ewelinko on był dokarmiany i chyba nie był nigdy długo głodny, po za tym on raz je wolno, normalnie a raz połyka jak głupi. Jest strasznie wybredny, bo w sumie tylko chrupki je, no i jakieś serki i twarożki, mięsa z puszki nie chce, flaków też nie, dałam psom też dzisiaj trochę takiego mięsa, bo robiłam w sosie to on nie ruszyła a Negra zjadła 2 porcje.
  15. [quote name='IVV']a po szpitalach (nawet jesli beda to miesiace ) moglabys dalej miec sunie? jesli jest takie prwadopodobienstwo to moze trzeba szukac tylko DT by Ci pomoc w miedzyczsie...[/QUOTE] Kasia napisała, że nie może suni zatrzymać: [quote name='katarzyna.cane']DT odpada dziewczyny-moja choroba jest hedynm przypadkiem w polsce i przez ostatnie pol roku z dziewczyny chodzacej zrobila sie dziewczyna tylko lezaca...nic na lepiej sie nie zapowiada...wiec nie moge sono zatrzymac bo moje chwile w domu beda znikome teraz tylko szpitale:([/QUOTE]
  16. O maaatko :( to kiedy się tak urządziłaś? Mam nadzieję, że Cie to długo męczyć nie będzie, bo ja się do Ciebie w odwiedziny wybieram i chciałabym przed lipcem, jakby była możliwość i wiesz ktoś mi musi pomóc meble nosić :evil_lol: więc zdrowiej. Ja bym sobie też na wsi trawkę wolała kosić niż użerać się z tymi egzaminami, takie moje hobby :cool3: A w twoim nowym avatarku to Twoje psy?
  17. Super, że udało się zrobić te plakaty, mam nadzieję że przyniosą efekty i ktoś się Negruśką zainteresuje. Asiu mąż się odźwiga, a kto je będzie rozwieszał jak ty w takim stanie? :shake: :razz: Jak do mnie jakieś dotrą to porozwieszam w Puławach (bo będę w weekend) i tu w Lublinie gdzieś. A tak w ogóle to na długo Cię do tego łóżka przykuli? Dzisiaj Negra na spacerze jak ją spuściłam ze smyczy dostała szału :D Zaczęła latać jak szalona, podgryzać Atosa i turlać się, przewracała się co kilka kroków, tarzała się w trawie, wywaliła się i sturlała się z górki, ale wstała i pognała dalej :) Mieliśmy taką radochę jak na nią patrzyliśmy....tyle radości w niej było. A to tylko dzięki temu, ze nam trawę na łąkach skosili :)
  18. Nie jakiś konkretny posiłek, ale zawsze są to chrupki.
  19. Zdrapko rozmawiałaś może z Funią o Negrze? Czy nie znajdzie się dla niej miejsce w hotelu? My staramy się w stosunku do niej być mało wylewni, głaszczemy ją i wygłupiamy się ale z umiarem. Nie chcę żeby się do nas przywiązała tak jak do Ewy. Tak myślałam że może jak Atos pójdzie do domu to ta pani z Poznania co go miała na DT wziąć wzięłaby Negrę, ale niestety Negra goni koty, a tam koty mieszkają :(
  20. Spokojnie, wiem co w takich sytuacjach robić, ale myślę że nie powinno być z tym problemów, to była taka sytuacja nietypowa po prostu, on był za mocno rozentuzjazmowany bo akurat zobaczył mnie z TZem, a był na spacerze z moją siostrą, zaczął się mocno cieszyć, skakać i nas podlizywać i nagle wyskoczył mu ten pies. Oczywiście od razu został za to skarcony głośnych i wyraźnym "fe". ;) Cwaniak pakuje mi się w domu na wszystkie kanapy i łóżka, jak tylko nikt nie widzi to uwielbia wleźć w pościel :mad: albo zakopać się w poduszkach na kanapie. Mój TZ tego nie toleruje i mamy awantury, a Atos się tym wcale nie przejmuje. Poradźcie mi jeszcze w jednej kwestii...bo Atos czasami tak szybko "pochłania" suchą karmę, że jej nawet nie gryzie a za chwilę to wszystko wymiotuje :( często jje normalnie, od czego to zależy? A i nie zdaża się to przy Negrze, bo to by było jakieś wytłumaczenie, psy jedzą oddzielnie. Co do allegro to też dajmy na razie spokój, mam nadzieję że Ci znajomi się zdecydują. A i jak na razie nikt po niego nie dzwonił, a miały być takie tłumy :evil_lol:
  21. [quote name='Zdrapka']A ja coś wiem :) Atos z Negrą dokonali napadu na talerz z obiadem As-ko :evil_lol: Psi rozbój w biały dzień zakończył się wynikiem 1-0 dla piesków. As-ko obeszła się smakiem.:roll:[/QUOTE] :placz: A takie miałam dobre krokiety na obiad :mad: A te dwa łakomczuchy nie dość, że dopadły moje jedzenie to się jeszcze potem o nie pokłóciły. Musiałam się do sklepu pofatygować. Są o siebie strasznie zazdrośni, szczególnie jak tylko ja jestem z nimi. Dzisiaj Atos na wieczornym spacerze obszczekał labradora, aż się zdziwiłam bo pierwszy raz słyszałam jak szczeka, ale to chyba pod wpływem emocji było.
  22. Znam Szczebrzeszyn bo tam mam bliską rodzinę, wydaje mi się że akurat tam będzie trudno suni domek znaleźć, tym bardziej w tym okresie przedwakacyjnym. Uważam że ogłoszenia owszem trzeba zrobić ale w Zamościu, tam są większe szanse. Allegro bardzo pomoże. Ja się postaram porobić jakieś ogłoszenia jak będę miała chwilkę czasu po czwartkowym egzaminie.
  23. Wypuściłam, ale jakoś je izoluję od siebie, żeby się nie podlizywały. Boję się o niego, bo choroba by nam wszystkie plany pokrzyżowała, bo jeśli wszystko będzie ok i kastracja pójdzie pomyślnie to Atos prawdopodobnie w przyszły weekend pojedzie do domu.
  24. [quote name='matrioszka2']As_ko - dasz radę ?[/QUOTE] Chwilowo u mnie brak tuszu. Jak mi się uda w najbliższych dniach gdzieś tanio kupić to wydrukuję. Jak wróciłam dzisiaj z uczelni i otworzyłam drzwi to zanim się zorientowałam to Negra wyleciała mi na klatkę i jakiś cudem zanim ją zdążyłam złapać znalazła się na dworze bo akurat ktoś wchodził :mad: Dzisiaj puściłam Atosa i biegają z Negrą po mieszkaniu. Negra jest okropna, wyjadał wszystko z miski Atosa chociaż w swojej ma bardzo podobne jedzenie. Wyżarła cała miskę chrupek Puriny a swojej Calibry nie ruszyła. Teraz na zmianę chodzą i wyjadają te chrupki. Atos nie jest zadowolony i jej się przygląda. Ja nigdy nie miałam w domu 2 psów więc wszelkie wskazówki, szczególnie odnośnie karmienia mile widziane :D
  25. Mam problem trochę z Atosem :( Piesek się do nas tak przyzwyczaił że nie chce zostawać sam w pokoju, w którym musi być jeszcze tydzień żeby uodpornić się na wirusa Negry po szczepieniach. Piszczy i drapie w drzwi, a do tego rozwala nam rzeczy w pokoju bo chce się z niego wydostać, powywalał kwiatki, porwał brystol stojący w roku pokoju, wywala swoje miski i tak od wczoraj :( Nie wiem co zrobić, wypuściłabym go ale boję się, bo ma mieć jeszcze kastrację, a to też może troszkę osłabić. Co robić?
×
×
  • Create New...