-
Posts
1418 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by viola005
-
[quote name='vetoborniki.pl']Mam nadzieje że osoba Która zamieściła te zdjęcia bez zgody właściciela czyli bez autoryzacji jest świadoma "przestępstwa" gdyż jest to mój prywatny dom. Miała zgode na foto Rudusia,Łapsa a na pozostałe fotografowanie nie wyrażałem zgody. Co prawda nie widzę w tym nic złego- fotki nawet fajnie wyszły , a teraz zobaczymy co na naruszenie praw i dóbr osobistych powie Prokuratura ? Jeżeli Ktoś chce coś zamieszczać bez mojej autoryzacji czyli opisu to niech ma świadomość co robi. Jestem skory na "ustępstwa"-np.zadośćuczynienie finansowe na rzecz zwierząt na konto wskazanego Stowarzyszenia. Z pozdrowieniami: Stefan Gut vetoborniki.pl[/QUOTE] Na zdjeciach sa tylko psy, psy i ich klatki, jest to przechowalnia psow, dzialalnosc gospodarcza, za ktora bierze pan zaplate, a nie prywatny dom, wiec nie ma pan podstaw do grozenia prokuratura. My tez panu nie grozimy prokuratura za przetrzymywanie psow w malych klatkach w wykafelkowanym bunkrze bez swiatla naturalnego i swiezego powietrza. Chcemy po prostu zabrac stamtad nasze psy i umiescic w normalnych warunkach. Dziekuje "osobie, ktora zrobila zdjecia" za ich zamieszczenie, bo dzieki temu w koncu dowiedzielismy sie w jakich warunkach zyja nasze psy w Obornikach. Jak panu nie wstyd, lekarz weterynarii i nie wie pan, ze to, co robi jest nieludzkie? Wyksztalcony czlowiek i buduje pan psom wiezienie, pobierajac jeszcze za to w dodatku niemale oplaty? Jak pan ma sumienie tak krzywdzic powierzone panu z calym zaufaniem zwierzeta? Nie mam slow. Zaden pies, zadne zwierze, nie zasluguje na takie warunki na dluzej niz 24 godziny po interwencji. A tu mamy pobyty wielomiesieczne! Chcialby pan siedziec w takiej klatcce w piwnicy bez swiatla slonca i bez wentylacji i czekac caly dzien na wypuszczenie do ogrodu na... ile, na godzine? Czy pan wie, ze sa hoteliki, gdzie psy mieszkaja w domu lub w obejsciu i gdzie sa caly czas wolne, maja trawe, drzewa, krzaki, a dodatkowo wychodza codziennie z opiekunka na spacery na laki? Ale tam jest ich 5, 8, 10, a nie 30. Dlaczego pan caly czas udaje, ze nie wie, o co chodzi i schodzi z tematu odsylajac nas na strony adopcyjne? Kazdy z nas tym sie zajmuje, prosze pana, w mniejszym lub wiekszym zakresie - nam chodzi o niedopuszczalne, wiezienne, nienaturalne warunki, w jakich trzyma pan psy za sowita oplata. To wola o pomste do nieba, prosze pana.
-
[quote name='go-ja'] Napiszę gdzie trzeba z takim pomysłem na regularne wieści z hoteliku w Obornikach. Zobaczymy jaki będzie do tego stosunek. Chciałabym bardzo, żeby to był dobry hotelik. I wierzę, że nawet jeśli teraz jest coś nie tak - to można to naprawić. :)[/QUOTE] Tak, mozna by teoretycznie naprawic - zmniejszyc liczbe psow, zlikwidowac klatki, piwnice zamienic na magazyn, dac kojce i budy w ogrodzie - ale wlasciciel tego nie zrobi, wiesz dlaczego
-
[quote name='vetoborniki.pl']Dzięki Waszym staraniom- POSTANOWIŁEM- nieprzyjmować już więcej zwierząt od Osób mi niesprawdzonych- chyba że na komercyjne pobyty, niemniej jednak kiedy jest potrzeba pomocy polegająca na schronieniu np.suce znalezionej z 5 czy 7 mioma małymi gdzieś w lesie- to niestety nie będe patrzył na Wasze sugestie tylko będe czynił to co do tej pory i z Ludżmi Tymi co stąpaja po żiemi a nie bujają w obłokach- to moja indywidualna decyzja-KONIEC KROPKA. Oczywistym jest że nikt z nas nie siedzi z psami 24h bo jest to niemożliwe-prowadzę Gabinet Wet oraz oraz trzeba czasami pospać żeby się wyspać mimo szczekania i wycia innych psów. Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo zwierząt i odpowiednie żywienie, wybieg, spacery. Do tej pory wyglądało to tak-opowiem ku rozwianiu wielu zawiłości: godz. 6,30- wypuszcanie zwierząt z kojców i klatek na ogród- oczywiście te co sie nie gryzły pomiedzy sobą to se latały inne np. uciekające przez płot jak koty- są zabezpieczane na lince od domu do ogrodzenia-powtarzam ok 30metrów- i se latają- od razu podpowiem na wybiegu tj. w ogrodzie są 4 pojemniki z wodą do picia o pojemności 10 litrów każde !!!-woda zmieniana i dolewana 2 x dziennie. Ok godz, 8.30 juz wszystkie są w swoich kojcach i jedzą oraz odpoczywają, zaś te co luzem latają po ogrodzie to maja wystawiane jedzenie w kilku miejscach. Osobniki tzw. niejadki na czas jedzenia są zamykane w klatce- by spokojnie się najadły- inne w ogrodzie latają kopią dziury i niszczą kwiaty w ogrodzie- ale to Ich żywioł- wole żeby One były zadowolone niż Znajomi podziwiali niby ładny ogród. Jeszcze ich nie tuczymy jak "gęsi" na stłuszczone wątroby- ale myslimy o tym i może wreszcie warto nowy temat podjąć na Dogo-?- ja tylko podpowiadam i niczego nie sugeruje. Ok godz,16.00 sytuacja się powtarza bo Pracownik jedzie do domu i znowu zajmuje sie psami do ok. 19- kiedy to przyjeżdza po mnie i zamykamy Gabinet w Obornikach. Jeśli niema zgłoszeń wizyt domowych to ok. 19.30 jesteśmy już w domu i wtedy zajmujemy się tymi co wymagają konsultacji- po tzw. popołudniowym obchodzie !- jeśli coś trzeba zrobić z danym psiakiem- to zabieramy go następnego dnia do Gabinetu vetoborniki.pl - no i z nim działamy- to co trzeba i jest niezbędne-? Podczas weekendów psiaki dużo więcej spedzają wolnego czasu na dworze, a juz w niedziele -prawie cały dzień no i w tym czasie odbywa się czesanie i inne drobne zabiegi kosmetyczne. Pracuje nas 3-4 osób, ostatnio zwolniłem jednego młodego tj. 22-letnigo Stażystę- no bo se Chłopak nie radził z zapamietywaniem poszczególnych czynnosci-choc sercem był bardzo oddany zwierzakom. Tak to się dzieje u nas i u psiaków. Owszem Kto ma do czynienia ze zwierzakami nie tylko wirtualnie to wie co może się przydarzyć w takiej sforze zwierząt -wynikłe kłopoty w miarę szybko rozpracowywujemy-czytaj. zabezpieczamy rany, itp. Jeszcze musimy znależć czas na tzw. spotkania z Ludżmi co to chcą adoptowac danego osobnika- żeby Im zaprezentowac poszczególne psiaki, opowiedzieć co i nim wiemy i pokazac jak współpracuje z innymi psami w ogrodzie czy idziemy na spacer do lasu ? Do tego w rzie potrzeby służymy pomocą weterynaryjna jako Pogotowie dla zwierząt czynne 24H-bo tak mamy w ofercie-jeszcze !- gdzieś by trzeba znależć czas na czas niby prywatny, odwiedziny Znajomych,Przyajciół--no no i trzeba być wypoczetym na kolejny dzionek- bo jak się domyślacie Każdy od nas wymaga rozsądnego oraz indywidualnego podejścia do swojego Pupila- już wiecie jak mniej więcej wygąda nasz tydzień. Co do ilości psów to bywa różnie np. szczeniaków do adopcji w wieku 2-3 miesiące-było 8-zostało 5, tych w wieku 4 tyg=obecnie 7- co to Niktóre chiały im zafundować na forum "aborcję"- no niby tez kochają zwierzyne tylko chyba inaczej albo łowną !!! Na tym wszystki zarabiamy KROCIE- łatwo policyć kiedy doba dla Stowarzyszeń czy Fundacji to ok. 10zł netto !- a dorosłych psów to nawet nie wiem ile jest, zaś wiedzą Ci Którzy nam zlecają opiekę nad nimi- bo takie są zasady- czy teraz jasne???-Jak do tej pory najlepiej współpracuje sie nam z P.Teresą Borcz- bo w miarę stapa po Żiemi-razem udało nam się wiele zdziałać?-kolejnym Dobrym Człekiem to Pani Ramutie -swietna osobowość, no i oczywiście Ekipa Stowarzyszenia Help Animals z dr A.Glińska na czele i Marysią- Straż dla Zwierząt o/Wrocław Monia&Anita-Co Ltd....TOZ-Aśka Kle......też-pomagamy sobie wspólnie- nie wierzycie zapytajcie -sorry jak Kogoś pominąłem ale Oni wiedzą tzn Ci co sie z Nimi dobrze współpracuje wiedzą że mogą na nas liczyć 24H- nawet jak wielkich korzyści z tego niema --ale przyświeca cel POMOCY !- Nadal pozostaje przyjazny i życzliwy -choc juz Inaczej-zapraszam do konstruktywnej krytyki i współpracy--Hej...........................[/QUOTE] czy na serio pan uwaza, ze psom jest dobrze w klatkach w piwnicy? czy na serio uwaza sie pan za czlowieka pomagajacego zwierzetom? ton pana wypowiedzi jest wrecz bardzo obcesowy i swiadczy, ze jest pan niezwykle pewny siebie, ale ja widzialam zdjecia z uwiezionymi owczarkami w klatkach, gdzie mogly tylko lezec i nie wierze w pana rzekome dobre intencje pan uwaza, ze ma czysty i ladny hotelik? a chcialby pan siedziec caly dzien w takiej klatce? to w niektorych schronach jest lepiej, bo mimo biedy psy maja troche miejsca jak pan moze to robic, bedac w dodatku weterynarzem? przeciez to przerazajace!
-
Jak pomysle, ze placilam 100zl miesiecznie za pobyt mojega zadeklarowanego, to mam atak dusznosci. Na szczescie dawno zostal przeniesiony ludzkie-psie miejsce. I jeszcze jedno: po sprawie AlinyS ktos zaproponowal sporzadzenie listy sprawdzonych hoteli lub watku o takich sprawdzonych hotelach, czy wiecie czy cos takiego powstalo? Jezeli tak, to prosze o link. Obawiam sie jednak, ze nie powstalo. Wniosek: powinno powstac, i to jak najszybciej. LISTA SPRAWDZONYCH, GODNYCH ZAUFANIA HOTELI I DT.
-
[quote name='Ra_dunia']Najgorsze jest to, że Goldenku to miejsce miało na prawdę super rekomendacje... ja też je na początku chwaliłam... to boli najbardziej, że człowiek jest tak głupi i po prostu ufa. Bo weterynarz, bo spory teren, bo polecenie od szanowanej osoby... Tylko może i jak poszły 4 pierwsze psy to i było co chwalić. Ale teraz??[/QUOTE] Tak... Wypisz wymaluj historia AlinyS, ktora tez na poczatku dzialalnosci miala dobre notowania, psow bylo kilka, mieszkaly podobno w domu, odwiedzajace osoby nie zauwazaly niczego niepokojacego. A z czasem... psow bylo coraz wiecej, juz nie w domu tylko w Popielarni w szopach i garazach blaszakach, bez opieki, uwiezione. Zdjecia piwnicy sa wstrzasajace. Jest to higieniczne, wykafelkowane WIEZIENIE. Wiezienie bez naturalnego swiatla, bez okna, czyli bez cyrkulacji powietrza, jest jedno malutkie okienko. Klatki-cele sa pietrowe, jedna przy drugiej dla oszczednosci miejsca. I co mi po tym, ze tam jest czysto? ze wykafelkowane? ze cele NOWOCZESNE?! Pies nie potrzebuje kafelkow zmywanych detergentem. Pies potrzebuje SWOBODY RUCHOW, SLONCA I WIATRU, PIASKU I TRAWY, DESZCZU I MGLY. To sa psie warunki zycia (i ludzkie, alesmy juz dawno o tym zapomnieli, nieszczesni). Zaden normalny pies nie pollozy sie na cemencie ani na kafelkach, tylko NA ZIEMI. Jezeli my, homo rzekomo sapiens, urzadzilismy sobie rakotworczy habitat w betonie, to nasza sprawa. Jezeli mieszkamy w blokowiskach bez zieleni, to nasza glupota. Jezeli w naszych nienaturalnych warunkach trzymamy swoje przygarniete z ulicy psy - trudno, starajmy sie jak najwiecej wychodzic. Ale tutaj mamy przeciez do czynienia z BYZNESEM, celowo do wiezienia psow zbudowanym! W takie urzadzenie tego bunkra poszly niezle inwestycje. To bylo zbudowane z premedytacja. Policzcie klatki, policzcie psy. Ja na oko Wam podaje,ze wlascicie wyciaga co najmniej 10 tysiecy zl miesiecznie ZA WIEZIENIE PSOW W BUNKRZE, BEZ SWIATLA NATURALNEGO I WIATRU, W CIASNYCH KLATKACH. Za sowita oplata. To jest dzialalnosc gospodarcza. Slyszalam, ze wlascicielem tego wiezienia jest WETERYNARZ, ktorego caly dzien tam nie ma, bo prowadzi swoja klinike w innej miejscowosci, a jego pracownik przyjezdza z kliniki po poludniu wypuscic psy. To znaczy, ze siedza w klatkach same caly dzien. Pamietam, jak wybuchl skandal z AlinaS, bylo wiele glosow jej broniacych, bezposrednio i otwarcie lub posrednio. W wielu postach pisano, zeby nie obrazac, nie robic przykrosci, nie oskarzac, nie oceniac, nie przesadzac etc etc. Czytalam tamten watek i wlosy stawaly mi deba - i przez sama fakty, i przez reakcje, ale malo sie odzywalam, bo bylam nowa na dogo. Teraz tez jestem nowa, mam stazu 2 miesiace zaledwie, ale nauczona poprzednim doswiadczeniem tym razem juz nie zmilcze, bo mnie jasny szlag trafil jak zobaczylam te zdjecia. I powiem bez ogrodek: to jest przestepstwo przeciw naturze, przeciw moralnosci i przeciw uczciwosci. Wszystkie psy powinny zostac zabrane z Alcatraz w Obornikach Slaskich. Wobec Stefana, wlasciciela, powinien zostac zastosowany ostracyzm spoleczny, antyreklama i wilczy bilet. Ewentualna kontrola tzw organow nie ma sensu, bo moglaby stwierdzic, ze psy zyja w dobrych warunkach,poniewaz maja niezardzewiale klatki i kafelki w czystym pomieszczeniu, ja zreszta z dala sie trzymam od sadow nawet jak mam racje. Ale za to mozna napietnowac, naglosnic, i nade wszystko zabrac psy , a chciwy zysku wlasciciel powinien trafic na czarna liste dogo i poza dogo. Czarny kwiat.
-
GOŁA prawie łysa mała sunia,WYCIEŃCZONA,zabiedzona-MA DOM
viola005 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
dzieki za nowe zdjecia, roznica miedzy nimi a tymi z pierwszego postu jest powalajaca dzieki za to, co robicie dla tej psiny -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
viola005 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mysza2'] Błagam cioteczki zadbajcie żeby on nie uciekł z tego nowego miejsca, żeby był na razie wyprowadzany na smyczy, a spuszczany tylko na zamkniętym pewnym terenie. Błągam. Po kilku ostatnich przypadkach obiecałam sobie że na każdym wątku będę o tym przypominać. Tyle pracy już nieraz poszło na marne z tego powodu, że pies uciekł z nowego miejsca, bo nie był wystarczająco zabezpieczony.[/QUOTE] Mysza2, podpisuje sie pod Twoimi slowami. Znam wiele takich historii, z dogo i nie tylko. Jasperowi zycze wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia, a ciotkom, ktore go uratowaly skladam serdeczne gratulacje i podziekowania. Teraz czekamy juz tylko na relacje, zdjecia, reportaze, opowiesci, anegdotki i komiks "Nowe przygody Jaspera, czyli powrot Profesora Wilczura". Ole! -
[quote name='ronja'] Emi boi się podniesionego głosu. Dziś znowu chciała wejść na stół, klasnęłam i krzyknęłam nie wolno, aż bidulka się położyła - tak się rozpłaszczyła:-([/QUOTE] Ronja, nie stresuj sie tym, to jest normalna reakcja, tylko moze przesadna w jej przypadku, po tym co przeszla. Dobrze zrobilas i kazdy behawiorysta Ci to potwierdzi. Klasniecie w dlonie i "Nie wolno" maja na celu wytracenie psa ze stanu umyslu, w ktorym sie znajduje ("wlaze sobie na stol, zbadam i obwacham, ach jak bosko"). Komunikuja mu, ze Ty, przywodca stada, nie akceptujesz jego zachowania. Emi pojela wszystko w mig i przyjela pozycje "to nie ja, ja jestem grzeczna i juz nigdy nie bede, przysiegam". Problem polega na tym, ze ludzie lituja sie nad psem myslac o jego strasznych przejsciach w przeszlosci, taki jest ludzki sposob myslenia, ale nie psi. Dlatego bylo Ci smutno widziec Emi rozplaszczona poddanczo, chociaz byl to przeciez dla Ciebie-przywodcy DOBRY SYGNAL: "poddaje sie Twojej woli". Zapewniam Cie, ze nie masz sobie nic do zarzucenia, najwyzej moze nastepnym razem ciszej klaszcz jak sunia zrobi cos nie tak i glosowo stonuj, bo to nawet nie musi wcale byc glosno (tylko stanowczo). Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam i zycze jak najspokojniejszego przebiegu aklimatyzacji, leczenia i rehabilitacji Emi pod Twoim goscinnym dachem.
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
viola005 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
podpisuje sie pod Twoimi slowami, Szarotka- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
viola005 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze, jakie napiecie...najgorsza ta niepewnosc... mam wielka potrzebe uslyszenia, ze JUZ WOLNY, czekam -
[quote name='marra']Wciąż zadaję sobie pytanie czy człowiek to napewno istota mysląca ... trzymajcie się kudłatki,nadchodzi pomoc:([/QUOTE] Raczej nie, dlatego ten nieszczesny produkt ewolucji otrzymal nazwe Homo Rzekomo Sapiens. Znalazlam sie na Waszym watku dzieki linkowi w podpisie Cajusa, ktory robi dobra robote naglasniajaca rowniez na nk, gdzie tez korzystalam z linkow zamieszczanych na jego profilu. Rowniez wyrazy uznania dla Agnieszka32 za zalozenie watku o nikomu nieznanym miejscu i opatrzenia go dobra dokumentacja fotograficzna wraz z opisem. To jest doskonala podstawa. Co do psow, to po raz kolejny rece opadaja do samej ziemi, jak to w ogole jest mozliwe - a przeciez jest (patrz cytat marra).
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
viola005 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Cajus, dzieki za zaproszenie, moge zadeklarowac 25zl miesiecznie dla Wielkopsa Dina, jak juz zaczniecie zbierac, to przeslijcie mi dane do przelewu na pw. Z gory dziekuje i z calych sil zycze Wielkopsu Dino, aby znalazl bezpieczna przystan, jest piekny i na pewno ma dobry charakter. Kocham duze psy. Pozdrawiam ciocie i wujkow (tym razem nie zapomnialam o udziale panow!) tego pieknego kudlacza.- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Za stary by dostać szansę ??Pixelek odszedł za TM ['][']
viola005 replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pixel, trzymaj sie, nie jestes sam, ciotki i wujkowie Ci pomoga i przezyjesz reszte zycia w normalnych psich warunkach! -
Chruślin koło Łowicza, brak wieści o Maxiu:( !
viola005 replied to amica's topic in Już w nowym domu
Amico, tropicielu na welocypedzie, zycze Ci powodzenia w akcji "Zbyszek czyli lapanka skubanka"! Trzymam palce i pozdrawiam. -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
viola005 replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
Piekna przyszlosc dla Omena w nowym stadzie pod wodza Madzika! Tylko musisz by zdrowy, slyszysz? Duza buzka dla Omena i jego ciotek i wujkow. -
Lola (Mimi) już na swoim w Skierniewicach :)
viola005 replied to paula82's topic in Już w nowym domu
A&Sultan, przyslij mi na pw namiary to cos wysle na szczepienia Lolsona. Psiunka jest powalajaca. A gdzie ten dt i na jak dlugo? platny czy nie? bo nie nadazam czytac watkow w calosci, przepraszam. Bardzo jej zycze powodzenia w zyciu, jest piekna, mloda i sympatyczna, polaczenie zabojcze! -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
viola005 replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Ja tez ciekawa jestem ile psinie brakuje do wyjscia spod celi. Z niecierpliwoscia czekam na aktualizacje 1 postu i bardzo zycze Nesi szybkiej przeprowadzki, Zycze powodzenia i rozmachu w akcji hotelarskiej dla tej malej dzikuski na dachu schroniskowej budy. Mam dobry humor, bo dostalam dzis wiadomosc ze Stacyjki Maltusi, ze ich Nelson znalazl staly dom i na jego miejsce moze wskoczyc nasz pretendent ze schronu w Tczewie, Biszkopt. Akcja namotana, wolontariuszka Ania zalatwia transport, moze bedzie raz dwa. Druga dobra wiadomosc, ze niewidomy Jasper ma wyjsc na wolnosc dzis-jutro. Trzecia, ze maly Tommy z Kielc pojechal wczoraj do wlasnego domu. Pisze to, zeby powialo optymizmem - cos sie jednak udaje! I dla Nesi tez sie uda, zobaczycie! -
Chruślin koło Łowicza, brak wieści o Maxiu:( !
viola005 replied to amica's topic in Już w nowym domu
och Amica, dokonalas tego! gratulacje! czekam na szczegoly jak juz przyjdziesz do siebie po tej akcji tropienia i lapania "malego skubanca" -
Gratulacje za znalezienie domu stalego dla Tommiego. Teraz tylko Tina. No i ta druga z hurtowni. Lu, moze mi wyslesz tego maila ze zdjeciami hurtowniczki?
-
dziewczyny, serdecznie Wam gratuluje tego kolejnego sukcesu i uratowania Emi, przyslijcie mi nr konta na pw to wplace pare groszy na biedronki i dozywianie bidulki (bo trawke swieza ma i moze sie swobodnie pasc) czy dobrze rozumiem, ze Emi jest u Ronji na tymczasie? przepraszam, ale nie nadazam czytac watkow w calosci, jest ich zbyt wiele, moze ktos zreasumuje jej sytuacje? z gory dziekuje
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
viola005 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Havanka']Ja też nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia. Ciągle widzę jego zdjęcie z pierwszej strony, które sprawiło, że nie mogę przestać o nim myśleć. Jasperku, jeszcze trochę.....[/QUOTE] Tak, to zdjecie powala... Kurcze, cala w nerwach jestem, niech ten dzien juz minie. Jasper na wolnosc! (zamiast na prezydenta) Wychodzimy spod celi, piekny owczarku! Takiego psa miec, wielkiego i pieknego, madrego i silnego, toz to los wygrany na loterii! Owczarek niemiecki to imponujaca rasa. -
BOLERO I MARCEl-oba psiaki szczęśliwe w swoich DS ! ;)
viola005 replied to Angel's topic in Już w nowym domu
[quote name='wujek & ciocia']ja się za bardzo nie zaraziłem , doceniam chęci dziewczyn :) w przyszłości w miarę możliwości pomogę :loveu:[/QUOTE] a ja do gratulacji dla ciotek pospiesznie dopisuje wielkie brawa dla wujka, o ktorym wczoraj zapomnialam wspomniec, bo czasem zapominam, ze w szeregach dogo sa przeciez panowie - a tak bardzo ich przeciez potrzebujemy! oby ich bylo jak najwiecej! pozdrowienia dla wszystkich i milego dnia -
BOLERO I MARCEl-oba psiaki szczęśliwe w swoich DS ! ;)
viola005 replied to Angel's topic in Już w nowym domu
Tia, przyslij mi na pw dane do przelewu, cos wysle. Skoro psiaki znalazly sie w swoich wlasnych domach, to warto, nie? A niedociagniecia organizacyjne.... w tak mlodym wieku mozna jeszcze nie umiec, wybaczcie niepelnoletnim dziewczynom, na pewno nastepnym razem beda sprawniej dzialac, przeciez sie naucza! Mysle, ze beda z nich ludzie, a to najwazniejsze. Pozdrawiam ciotki uratowanych psiakow i gratuluje! -
Aron- onek z Ostrowi - pojechał do nowego domu:)
viola005 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Wlasnie sie dowiedzialam, ze Aaron pojechal do wlasnego domu. Wielkie gratulacje dla tych ciotek, ktore mu zalatwily psi raj, a jemu samemu wszystkiego najlepszego na Nowej Psie Drodze Zycia.