-
Posts
1428 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by IlonaS
-
Ty masz jakąś przeczulicę na punkcie swojej osoby. Dobre rady odbierasz jako atak. Idź do weterynarza z psem, może być mnóstwo przyczyn tego stanu rzeczy. Trzeba zrobić badania krwi, kału może, może USG - lekarz w ciemno nie leczy, a co dopiero -ktoś - nie lekarz, może na odległość Ci poradzić
-
Ty masz jakąś przeczulicę na punkcie swojej osoby. Dobre rady odbierasz jako atak. Idź do weterynarza z psem, może być mnóstwo przyczyn tego stanu rzeczy. Trzeba zrobić badania krwi, kału może, może USG - lekarz w ciemno nie leczy, a co dopiero -ktoś - nie lekarz, może na odległość Ci poradzić
-
Dawno temu, nie było psich psychologów, behawiorystów, trenerów psich. Psy mieszkające przy człowieku, obserwując go, poznając jego obyczaje, rozkład dnia, słysząc jego mowę, odpowiadały na nawiązanie kontaktu. Pewnie było to naturalne, spokojne, w odpowiednim tempie, bo nie ma jednakowych osobników. Nikt nie chodził na szkolenia, a psy umiały odnaleźć się przy człowieku. I myślę, że w tym przypadku może być podobnie, tylko trzeba więcej czasu, cierpliwości i spokoju - opiekunowie też powinni trochę wyluzować, tak by pies nie odczuwał ich emocji.
-
A może zbyt dużo opiekunowie wymagają od Abi? Psy, jak ludzie - jedne są bardziej kontaktowe, drugie mniej, jedne niestrachliwe, inne nie, a tu jest pies po przejściach. Może Abi wyczuwa frustrację opiekunów, napięcie, i sama przez to, dodatkowo się spina. Żeby polepszyć kontakt, potrzebna jest więź, a na to trzeba pracować. Wspólne zabawy, wspólne spacery, czesanie, głaski, drapanie, smakole, i dużo mówić do psa, miękkim głosem, i chwalić za postępy. Czy dość czasu państwo poświęcają Abi?, bo można np. iść na spacer i milczeć, i nic nie chcieć od psa. A można też w fotelu siedząc, gadać do niego lub położyć się na dywanie i drapać go za uchem. Mało to, ale wiele. Pogryzienia kabla i siku na dywan ( jeśli pies zdrowy), to rozładowanie silnych emocji, jakie biednej Abi cały czas towarzyszą.
-
Tak, domek trzeba dokładnie sprawdzić i zachować kontakt z nim, by mieć pewność 100%, że piesek jest dobrze zaopiekowany. Tym bardziej, że piszecie dziewczyny, o problemie z łapką, a to może wymagać dodatkowego leczenia, a domek musiałby zaangażować się, by pies nie cierpiał. Pysiolek ma słodki, i to spojrzenie - najlepszego domku pod słońcem mu życzę.
-
4 miesiace po zabraniu psa ze schronu - prośba o poradę
IlonaS replied to Legia27's topic in Wychowanie
Ja mam sukę adoptowaną, ze złymi wspomnieniami, bo całe lato przesiedziała w przytulisku na zewnątrz, a burzę przeżyła nie jedną. Ma lęk na burzę, race, strzały, wpada w panikę, i niestety nie udało się tego zmienić. Nie użalam się nad nią w trakcie tych zjawisk, zachowuję się normalnie - jak zawsze, staram się ją czymś zainteresować, choć na darmo, i nie odsyłam jej na legowisko, jeśli chce leżeć przy mnie. Ona cała drży, więc nie miałabym sumienia, tego robić, skoro ulgę, choć trochę, przynosi jej moja obecność. Zresztą nie przeszkadza mi to, może poprostu przywykłam, że psy dreptają za mną i są blisko. Normalnie, gdy nic się nie dzieje, wystarczy wyciągnięty palec wskazujący i już wiedzą, gdzie mają iść (mam 2 psy). Wydaje mi się, że właściwy jest zdrowy rozsądek. Jeśli nic się nie dzieje, można psa odsyłać na jego miejsce, ucząc pozostawania, ale jeżeli jest panika, należy mu pozwolić być przy człowieku, a nie samotnie przeżywać koszmar. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
IlonaS replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
RTG pewnie wyjaśni, co się dzieje. Szkoda psa, ale tak trzeba, zapewne będzie to mniejsza dawka niż do zabiegu operacyjnego. -
Pytanie zasadnicze - czy Toffik jest psem zmanierowanym, złośliwym, niereformowalnym, czy po prostu chorym? Czy cierpi na jakąś psychozę, chorobę dwubiegunową np., nie wiem jak to jest u psów. Wiem, że ludzie dostają odpowiednie leki i funkcjonują dobrze na nich. Z opisów - atakuje co jakiś czas, jak mu się w łebku poprzestawia, nie ciągle.
-
Może on powinien być przebadane przez specjalistę i dostawać leki, może wtedy inaczej by funkcjonował? Podaje się leki psychotropowe np. psom z lękami, może i w tym przypadku by odpowiednie zadziałały?
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
IlonaS replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Mastijet Fort - kiedyś o tym pisałam, tu na wątku Dragona, chyba trzy antybiotyki, w tym neomycynę - b. skuteczną na pałeczki G(-) i Prednizodol . Stosowałam to u mojego psa, jak wygryzł sobie siusiaka. Ropa się lała i krew, infekcja okropna, zapisała mi to dr. Neska, bo u niej wylądowaliśmy z problemem urologiczny. Były też płukanki octaniseptem. Wszystko pięknie się wygoiło, więc w naszym przypadku zadziałało, chcę wierzyć, że na Dragusia też zadziała. Tylko ozor trzeba unieczynnić. A to niełatwe, wiem o tym. -
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
IlonaS replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Wczoraj poszło ode mnie co nieco dla Dragusia. Tyle wysiłku, cierpienia..., nieciekawie to wszystko wygląda. Pocieszające tylko to, że ma dobrą opiekę w kochającym domu. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
IlonaS replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jeśli już krew zostanie pobrana do badania, to można zrobić biochemię - to co się chce, a resztę surowicy po prostu zamrozić, i dorobić to co ewentualnie byłoby jeszcze potrzebne. Przez to uniknąć następnego kłucie. -
Robił USG, krew pobrał do badania?
-
Zadbałaś trzy pytania. Na jedno jest odpowiedź - wet. zdecyduje o badaniach, bo się na tym zna, na dwa pozostałe - herbata miętowa jest dobra, ale nie na każdy problem gastryczny, na ból brzucha leki rozkurczowe, ale trzeba mieć pewność, że to ból, a przede wszystkim trzeba wiedzieć co psu dolega, by go leczyć.
-
Weterynarza powinien postawić diagnozę i zdecydować o badaniach, jeśli są konieczne, tak samo o lekach. Gruczoły okołoodbytowe powinny zostać opróżnione. Jeśli pies nie opróżnia ich sam, trzeba co jakiś czas zgłaszać się na ten zabieg do weta, by psu ulżyć. Idź jutro z psem na kontrolę, powiedz o swoich spostrzeżeniach i zapytaj lekarza jaki będzie tok leczenia tzn. czy potrzebne dodatkowe badania, jakie leki i co mu właściwie jest.
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
IlonaS replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
I co teraz? -
Owczarki belgijskie to wspaniaĺe psy, nie powinny być odizolowane od człowieka. Nie wyobrażam sobie trzymania go non stop w kojcu, czy w budzie na uwięzi. To tragedia dla takich psów, zresztą dla każdego innego również.
-
Świetnie jest jak ludzie adoptują psa, najczęściej chcą młodego, zdrowego, bezproblemowego. Jeśli ktoś świadomie adoptuje psa z problemami, starego, czy podupadłego na zdrowiu, to wierzę, że robi to rzeczywiście po to, by go ratować, często kosztem własnych wyrzeczeń. Często jest tak, że pies taki odchodzi za wcześnie, zostawiając ból i rozpacz. Osoba podejmująca taką decyzję, wiedząc o tym zasługuje dla mnie na największy szacunek, bo robi to nie dla siebie, ale dla tego stworzenia.