2411magdalenka
Members-
Posts
1599 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 2411magdalenka
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
młoda super.. rozkwita szczeniakowo na powrót ;) mimo pogody humor ma przedni, chce się jej figlować, wyskakuje na mnie, burczy (jak wychodzę z domu i wracam), wcina karmę aż jej się uszy trzęsą, krzywi się na pasztet ;) ale wciskam ;) ...niestety coś jest mojemu drugiemu kocurowi :( od wczoraj nie je i bez przerwy śpi.. jest całkiem bez humoru... do tego ma biegunkę :( nie wiem czy to zapalenie trzustki wróciło, czy... wolę nie myśleć :( jutro zabieram Ozziego z Freyką do dr Orła... był już w Krak-vecie 3x, a ogólnie próby wyleczenia go z biegunki trwają już ponad rok :( najlepiej mu na RC GastroIntestinal moderate calories czy jakoś tak, ale płaciłam za 2kg karmy 90 zł :( teraz jest na RC Sensitivity Control 1,5 kg 55 zł, ale kurcze wychodzi, że kiepsko :( ...no chyba że to już nie sprawa trzustki tylko... FIPa :( jak jeden kocur, to czemu nie dwa? :( :( :( ale wodobrzusza nie ma... no, ale może być bezwysiękowe :( ehhh masakra jakaś- 563 replies
-
super, że udało Ci się tak szybko zorganizować zabieg...mam nadzieję, że to naprawdę rozwiąże Wasz problem - trzymam kciukasy. jak Oskarek? bardzo dętka?
-
Młoda, duża sunia szuka wymarzonego domu
2411magdalenka replied to ananas's topic in Już w nowym domu
aaa... nie powiem kogo mi chłopaczek z umaszczenia przypomina trochę ;)- 708 replies
-
Młoda, duża sunia szuka wymarzonego domu
2411magdalenka replied to ananas's topic in Już w nowym domu
cześć... łączę się z ochami i achami :) a oprócz tego dzisiaj dostałam miłą niespodziankę w postaci mmsa od Państwa właścicieli Promila, dzisiaj CEZARA [IMG]http://i53.tinypic.com/343gmm8.jpg[/IMG] kawał chłopaczka nam wyrósł, przypuszczam, że ma wiecej niż 6,5 kg ;) On pierwszy wylądował w swoim domku w Kleczy Dolnej k/Wadowic.. ja go zawoziłam, Wojtusiu myślałeś kiedyś, żeby tam podjechać na poadopcyjną i podrążyć jeszcze temat kotki.... pamiętasz? ;)- 708 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
dzisiaj Freyka skosiła ze mną cały ogród.. zawsze mąż kosił, ale teraz muszę sama.. i Freyka miała uciechę bo tyyyyle czasu z nią spędziłam ;) i piłkę kopałam i w ogóle. Kosiłam też las.. śmiejcie się, ale razem z rodzicami mamy ogrodzone 100 arów lasu który sami zasadziliśmy, na części posadziłam drzewa owocowe i ten teren koszę.. Freyka oczywiście w las i mogłam ją sobie wołać ;) ale się super wyszalała... zonk jest gdy chce gdzieś odejść.. wyje strasznie, a gdy jadę na zakupy to siedzi pod bramą dopóki nie wrócę.. strasznie jest we mnie zakochana... torba jedna. I żeby tylko mnie liznąć i się przytulić. ...a młoda niestety nadal potężnie wali ;) naprawdę nużyca przy łojotoku to pikuś ;) chociaż w sumie może to wszystko razem tworzy tą niepowtarzalną mieszankę? ;) łapki dzisiaj bledsze.. nie wierzyłam, że taka "byle-jaka" obróżka z amitrazą działa.. ale chyba działa ;) w tym miesiącu muszę kupić karmę ;) znowu w pon zapytam weta czy na pewno tą co mamy i "lubimy" ;)- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
ok dzięki.. bo od wczoraj musiałam "pasztet" dawać na koniec języka i zamykać paszczę.. tylko kurcze nie było kontroli wapnia (miał być sprawdzony na początku sierpnia razem z mocznikiem, ale wtedy był boom nużycowy i wetka zaleciła odczekać z badaniami..) więc na wszelki wypadek z serkiem białym się wstrzymam... no i topiony odpada... ehh.. moze maslo spróbuję.. Freyka nie ma diety weterynaryjnej, pytałam o zmianę karmy kilkakrotnie - ma zostać na RC Maxi juniorze ze względu na stawy... po cichu się z tego cieszę, bo 0,5 kg karmy na dobę w przeliczeniu na miesiąc i weterynaryjna..... kosmos. Poprzedni mój psiak dostawał Boscha i klaskał na niego uszami ;) Royal to już większy wydatek, a weterynaryjna......... po prostu jak jeszcze kiedykolwiek będę się decydować na jakiekolwiek zwierzę to przemyślę to 20x, bo jednak nastawienie się na "po prostu" karmę i szczepienia to nie wszystko.... ;) Dzisiaj młoda dostała nowy kapelusz.. w ciągu miesiąca zrobiła z pierwszego totalną masakrę. Dzisiaj już biegała a on jej dyndał rozpięty (porozgryzała zapięcia, powyginała i postrzępiła go w wielu miejscach). Już po kąpieli i ostatnim pryskaniu na grzybka.. rany na tyłku lepsze, niestety są 2 nowe na tylnych łapach, 1 pod odbytem i z 5 w okolicach łopatek :( także świństwo musi być wszędzie zanim w końcu zrobimy "kill 'im"... zmęczona jestem już kąpaniem, chyba tylko Fioneczka konkuruje z Freyką z ilością kąpań w ciągu życia.- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
dzięki.. Freyka skubana znowu ściągnęła kapelusz.. włożyła łeb w nim między pręty od furtki po czym wyjęła głowę a kapelusz został... nieźle się musiała przy tym nagimnastykować franca ;) oczywiście zdążyła tyłek wylizać zanim zobaczyłam że biega bez ronda... ale na szczęście dużo szkód już nie może zrobić, bo dużo do lizana nie ma :multi: no ale boki pyska jeszcze sobie trzasnęła łapami do krwi :roll: ... jutro kąpanie.. to dobrze, bo niestety nowe ranki są i ciężko to punktowo przemywać bo są na całym ciele :( najpierw myję magicznym ;) mydełkiem z Aleppo i zostawiam na 10 min (odkaża i robi swoje czary-mary), a potem Sebowetem i znowu 10 min (ten ma w składzie dziegieć, siarkę i kwas salicylowy).. młoda ładnie wszamała jedzonko - z tym nie ma kłopotu... powoli mówi "NIE" pasztetowi z tabletkami - znacie jakiś inny sposób przemycania tabletek??? coś co by jej nie zaszkodziło, a było na tyle atrakcyjne żeby łykała w 3 sek?- 563 replies
-
W Krak-vecie w sklepiku maja preparat REPELEX do ogrodu... 250 g granulatu za 16 zł, starczy to na jakieś 15 m2 ogrodu. Granulki wydzielają zapach który ma "odstraszać" psy i koty. bo nie wiem jak tam inne "odstraszacze" się sprawują ;)
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
nina hmmm.. Freyka miała psikane pudrem w tej cenie przy wizytach w Krak-vecie, ale nie jestem pewna czy to to.. nie znam składu, a nazwy też nie zapamiętałam... miałam go kupić gdy skończyło się pierwsze sreberko, ale wtedy był nagłębszy dół finansowy i kupiłam znowu sreberko (25 zł)... bo tego na młodą duuużo schodziło gdy miała jeszcze rany na całym ciele... Wczorajsza wizyta... masakra czasowa;) byłam przedostatnia i czekałam.. i czekałam.. i czekałam ;) weszłyśmy po 21 i w sumie na 3 minuty może ;) doktor obejrzał, powiedział, że jest poprawa - leczenie utrzymane tj kąpiele co 3 dni, ostatnie psikanie Imaverolem... pielęgnacja ran... tabletki te co były.. plus dowpaszczowo wracamy z Encortonem... (narazie działał ten steryd z zastrzyku, od czw dostaje tabletki).. kapelusz nadal musi mieć... doktor nic nie skasował :) niestety nie mogę się cieszyć że wizyta całkiem za darmo, bo paliwko paliwkiem :( kolejna wizyta w poniedziałek za tydzień, ale umówiłam się na 15 jako pierwsza, żeby nie musieć znosić jajek w poczekalni gdy jest poślizg... cieszę się, bo jest lepiej. Ale jestem za przeproszeniem "posrana" bo to że teraz jest git, nie znaczy że tak będzie gdy odstawię 1) antybiotyk, 2) encorton... wcześniej też mi ślicznie "zarosła" i biegała na lekach....... ehhh no ale co tam :) NARAZIE jest dobrze, trzymajcie kciuki żeby już tak zostało........- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
skóra wygląda kondycyjnie lepiej po tych kąpielach... niestety :( tam gdzie się zagoiło, robią się nowe "jakby pęcherze" pod skórą, które młodą strasznie swędzą, gdzie dosięgnie to się drapnie, oczywiście do krwi... co prawda nie ma już ran o ogromnej powierzchni, ale dalej ten syf toczy jej ciało... porozmawiam dzisiaj z doktorem, czy to tak ma być.. bo niepokoi mnie fakt, że nadal coś wyłazi, a nie tylko znika. Dzisiaj łapki ciepłe, ale nie czerwone, zniknęły już charakterystyczne nużycowe "buttony", nie ma też ropnych krostek... Rana na tyłku dużo lepiej, aczkolwiek Freyka i tak ciągle na nowo ją rozdrapuje... Marzę żeby jej ściągnąć "kapelusz", ale myślę, że młoda zrobiłaby z siebie potworka w mgnieniu oka... patrząc co potrafi zrobić ze sobą z kapeluszem... wizyta wieczorem.. mąż pojechał.. mi smutno.. aaaa... wczoraj wpadli do nas znajomi z synkiem i chłopak chciał sobie pokopać piłkę... Freyka mu nie dała :))) łapała ją miedzy łapy i sama z nią biegała ;) nie dała się oszukać drugą piłką, musiała mieć tą co chłopiec.. fajnie było ją zobaczyć radosną... :)- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
u nas.. nie wiem jak.. Freyka już rozwaliła "kapelusz" tzn da się to jeszcze zapiąć, ale jak się młoda zaprze to to ściągnie i się rozlizuje.. na szczęście dużo do rozlizywania nie ma, ranek na tyłku jest trochę "punktowych" i "kreskowych", no i na całym ciele pojawiło się (niestety nadal nowe wyłazi) parę miejsc, ale niewielkich.. łapy zarastają ale są czerwone.. Dalej smrodek łojotokowy włóczy się za nią.. Dzisiaj druga kąpiel na łojotok i spryskanie grzybka... już jesteśmy po, młodej chyba lepiej... łuszczenie skóry zdecydowanie mniejsze, ale to jeszcze nie "to"... nadal jest to bardzo chora sunia :( jutro wieczorem wizyta u weta (20.15 plus standardowy poślizg dr Orła, pewnie w domu będe ok 22)... męża już nie będzie... muszę babcię uprosić żeby posiedziała z dzieciakami... przepraszam za małą aktywność na wątku, ale jeszcze dopakowuję męża, a swoje przy domu i dzieciach i zwierzakach i tak trzeba odrobić...- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
dopisałam wszystkie wpłaty na pierwszej stronie, muszę jeszcze wrzucić rozliczenie wydatków, ale muszę to posklecać, zazwyczaj na bieżąco pisałam Wam co ile kosztowało, ale zbiorę to razem na pierwszą stronę.. narazie zmykam bo domek i dzieci wzywają...- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
mąż pojechał... wrócił cały zabeczany... ja młodego żegnałam codziennie bo nie wiedziałam, czy jak wstanę rano to będzie oddychał... skurczybyk taki był fajowski, łaził za mną jak.. Freya. Gdy go zostawiałam z domu, a szłam z dziećmi na pole to biegł do pierwszego uchylonego okna i tak miauczał, że w 3 sek byłam w domu po kota, bo ten koci wrzask był nie do zniesienia ;) cudowny przyjaciel... ...Freycia dzisiaj wykąpana i wypsikana, obróżka Contra-tix założona, zestaw leków podany. Ranki ładnie się goją, swędzi ją ciałko, tarzała się dziś w trawie, nastrój miała bardzo zabawowy.. łapcie czerwone... ale ogólnie "na plus". W niedzielę kolejna kąpiel w Sebowecie i psikanie na grzybka... zmykam do spania, dzięki za wszystko Ciotki... dziekuję również za wpłaty na Freycię, podopisuję wszystko jutro..- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Yoda 2 przeszedł przez Tęczowy Most [*] :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(- 563 replies
-
ale jazda....... to ja muszę Freycię pochwalić bo ona moje rabatki omija łukiem... tylko 2 nowe, które powstały już za jej bytności u nas jakoś jej nie pasują.. tu była trawa, ma być trawa.. no i wyleguje się w bylinach... ;) ale parę razy ją ofuknęłam i coś zaczyna kumać.. ale kopania jeszcze nie odkryła i mam nadzieję, że nigdy nie odkryje ;) nic nie łamie.. także git :)
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
bardzo nam miło! to chyba sunia, która Freyka owarczała...? ;) nas dr Orzeł prowadzi od maja, ale akurat przy jego urlopie był boom problemów skórnych i załamka... ale powoli chyba się podnosimy z tego... mam nadzieję... nastrój u nas kijowy, bo Yoda dzisiaj odejdzie.. już kiepsko oddycha, szybko i płytko i nie domyka pyszczka :( ciągle pomiaukuje.. także źle mu :( jak córcie pójdą spać, to mąż pojedzie z kiciusiem.... :(- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
narazie dam radę, auto pożyczyłam od brata, we wtorek odbieram swoje, kasa na mechanika pożyczona, po prostu do końca roku wielkie oszczędzanie... ale najważniejsze, że Freycia jest z nami :) :) :) dzisiaj doktor 13 zł (steryd + imaverol w strzykawce na 2-3 psiakania) plus szampon 20 zł.. aaa.. i dr Adamska była w lecznicy i też była Freycię zobaczyć :) także czaruje wszystkich... żeby tylko wreszcie pipeczka zebrała się do kupy...- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
ok... zaczyna się "zabawa"... kolejna wizyta w pon o 20.15 i muszę kogoś do dzieci zorganizować, bo męża już nie będzie :( otóż w tej chwili najgorszym problemem nie jest nużyca a ŁOJOTOKOWE ZAPALENIE SKÓRY... dzisiaj powtórka ze sterydu długo działającego, kontynuujemy bisteptol i wszystkie inne tabletki. Doszedł szampon SEBOWET CLEAN na w/w schorzenie - to od niego są te łuski i łupież i inne syfy w skórze i taki specyficzny zapach... jutro mam wykąpać a po kąpieli spryskać Imaverolem... więc narazie kolejność leczenia: zapalenie skóry-> grzybica -> nużyca... (od jutra po kąpieli zakładamy CONTRA-TIX) tzn leczymy wszystko, ale "skupiamy się" na schorzeniach w tej kolejności.. zapytałam się, czy coś z niej będzie, na co doktor powiedział: PIES. także czeka nas jeszcze zmiana płci ;) mam pytanie, czy w razie draki - bo nie wiem ile potrwa leczenie, ale doktor sugerował że raczej długo, ktoś mógłby zabrać Freykę do weta? bo jak wrócę do pracy to może być tak że nie dam rady jej zawieźć na wizytę kontrolną :(- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
grrr... zmiany pojawiły się na ogonie.. są te opuchnięte pęcherze czy co to jest w kilku miejsach na ogonie, sierść w tych miejsach zrobiła się krótka, szorstka i zmatowiała, ale narazie nie wypada.. młodą piekielnie swędzi aż skuczy :( i tyłkiem drapie się o wszystko.. gdybym zdjęła jej kapelusz to pewnie w 10 sek pożarłaby swój własny ogon... zmyłam olejkiem herbacianym i sfukałam propolisem.. ale nic to nie daje... eeeehhh.. żeby już była ta wizyta... zastanawiam się nad hydroksyzyną, ale chyba młodą przetrzymam jednak.. bo już niby nie długo... ale naprawdę młoda wariuje..- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
ciekawe co doktor dzisiaj zaproponuje... po kąpieli w mydełki była trochę ładniejsza skóra, ale znowu się łuszczy.. jest takie miejsce - łyse pole po ranie, gdzie widać samą skórę i po kąpieli było to gładkie, a teraz znów są na tym łuski... no i w sierści moc różnych strupków... ale kondycyjnie fajnie, je ile trzeba, biega, wczoraj oszczekała listonosza, dzisiaj teścia ;) wzmacniam ją ile się da... miejmy nadzieję, że już będzie ok... wczoraj Pani Teresa B próbowała mi "sprzedać" tymczasa, ale przeprosiłam... bo Freyka musi mieć "spokój", muszę ją postawić na nogi, zaszczepić..potem sterylka... dużo roboty. a kotek ma FIP... 100%, postać wysiękową, w obwodzie brzucha ma już ze 30 cm jak nie więcej... no i wkrótce go pewnie wodobrzusze udusi.. :( dzisiaj jeszcze ok.. leczenia na to nie ma..- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
mąż wrócił i prawie gryzł ściany.. naprawa jeździdełka 800-1000 zł, chyba wcześniej muszę zacząć z tym klubem nocnym i tańcem go-go ;) już się nie wkurzam i nie dramatyzuje, śmiać mi się chce po prostu... a z Freycią to się czasem zastanawiam, czy to nie jest kolejne "Oszukać przeznaczenie"... że miała nie dać sobie rady, a ja ją ciągle wyciągam, a gdzieś tam ktoś pociąga za sznurki, żeby wszystko było jak zaplanowane i próbuje mi ją zabrać... ehhhh ale póki co, młoda jest po dobrej stronie.. i miejmy nadzieję, że już nigdy więcej TAKIEGO kryzysu nie będzie, bo mnie w końcu zmiecie razem z nią... dobranoc Cioteczki- 563 replies
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
dziękuję Pani Teresie za długaśny telefon dzisiaj... :) Freycia całkiem fajnie, rany pięknie się zasklepiają, po kąpieli skóra lepsza, ale dalej brzydka - łuszcząca, łuskowata.. może byłam za delikatna? a może proces odnowy i wymiany naskórka trwa? jutro porozmawiam z doktorem.. auto mi się rozłożyło całkiem :( dopiero na wtorek będę mieć zrobione.. masakra... naprawdę jakieś fatum wisi nad moją rodziną... właśnie próbuje pożyczyć od kogoś na parę dni auto, bo mamy tyle załatwień przed wyjazdem męża.. ehhhh... zamknąć się w domu na 4 spusty i nie wychodzić bo kto wie co się jeszcze wydarzy... tfu tfu tfu- 563 replies
-
cieszę się i zazdroszczę... a zeskrobinę zrobiliście z jednego miejsca czy z kilku? fajowo że są postępy.. a gdzie kupowałaś mydło z nanosrebrem i ile kosztuje? pozdrawiamy!
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
2411magdalenka replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Rany rzeczywiście podgojone, ale przed nami długa droga... docha problem w kąpaniu Freyki w środkach na nużyce, czy po prostu odkażających polega na tym, że.... normalnie w nużycy wypada sierść z cebulkami włosów, to norma.. u nas sierść wypada z cebulkami włosów i fragmentami skóry. Skóra "drze się w palcach", gdy wetka podgalała rany, żeby było łatwiej je pielęgnować, to często niestety traciliśmy przy tym spory fragment skóry... to tak jak ktoś się przysmaży na słońcu i schodzi mu skóra - jeden płat potrafi się ciągnąć i ciągnąć :( Ostatnia kąpiel dezynfekująca była 3 tyg temu, skóra jeszcze nie doszła do siebie... i szczerze mówiąc nie wiem ile to potrwa.. doktor chce kąpać, ale jeszcze nie teraz.. a może w środe zadecyduje, że już? Wczoraj kąpałam ją w tym cudownym mydełku z Aleppo, które nie tylko bardzo delikatnie myje, ale jest "odżywką" dla skóry... dlatego tak na nie czekałam, bo skóra Freyki wymagała przemycia, ale takiego "ledwie ledwie"... [SIZE=4][SIZE=3]"Główne składniki mydła z Aleppo to oliwa z oliwek oraz olej z wawrzynu. Oliwa z oliwek zawiera zestaw odżywczych witamin, m.in. witaminę E - naturalny przeciwutleniacz, zapewnia ochronę przed zgubnym działaniem warunków atmosferycznych, zanieczyszczeń środowiska i upływu czasu, oraz witaminę A - działa kojąco na zmęczoną i podrażnioną skórę. Olej laurowy wykazuje działanie antyseptyczne, zmniejsza stany zapalne skóry, ułatwiająca gojenie się ran, pomaga także pozbyć się trądziku oraz łupieżu. To on nadaje mydłu z Aleppo charakterystyczny zapach. Mydło nawilża i natłuszcza, nie narusza naturalnego płaszcza lipidowego skóry.[/SIZE][/SIZE]" no i kwasy nienasycone w składzie o których nie piszą... od środka już działamy na Freykę wszystkim co się da, teraz od zewnątrz też jest full wypas ;) a kocisko na leżąco nie widać jaki ma wydęty brzuszek :( naprawdę bardzo... za każdym razem gdy wstaje w nocy do bobasa to sprawdzam, czy on jeszcze oddycha.. bo niestety jest ucisk na płuca i przewód pokarmowy.. w ogóle wszystko. No ale młody łazi jeszcze trochę, bardzo dużo śpi.. ale chce jeszcze żyć, więc jest z nami... majku też czytałam o tych zastrzykach.. no i o tym że na jednym się chyba nie kończy ;)- 563 replies