tak,właśnie dlatego napisałam ,że po 18 bo wcześniej mój syn jest na uczelni a tylko on jeździ samochodem ( rozklekotanym ).
Tylko jak już dojdzie co do czego to gdzie na tych Bienanach.
Dla mnie najwygodniej by było gdzieś na parkingu któregoś z marketów,bo tam najłatwiej po nocy trafić.
Jeżeli nie będzie można w czwartek to będziemy jakoś dawać radę dłużej.Ja tylko się martwię o reakcję mojej Figi,bo reszta to naprawdę małe piwo.
Zerduszko wyślę Ci swój nr telefonu,gdyby był potrzebny.