Witamy po przespanej nocy.
Spaliśmy raczej dobrze.Swiss chrapie i sapie.
Teraz jest spokojny i zwiedza dom, nie usiedzi w miejscu i cały czas drepcze.
Pobiegliśmy na spacerek i zaraz był komplet spraw załatwiony.
Psiak ma kłopoty ze schodami.Musieliśmy bardzo powoli schodzić,bo się potykał.
Niestety za późno przeczytałam żeby go nie karmić i jest nakarmiony.
Nie umie jeść z ręki.
Jest bardzo żarłoczny jadłby i jadł.Na szczęście nie dużo dostał.
Dobrą wiadomością jest to,że zupełnie nie reaguje na koty,Mój mały 2,5 miesięczny kociak zwiał mi podszedł do Swissa w trakcie jedzenia.Ten zupełnie nie zareagował i jadł dalej.