Ja też zakładam,że to starość.Jakaś miażdżyczka czy coś.W końcu u niektórych starych ludzi też są reakcje opóźnione .
Trzeba obserwować.
Ma być dobrze i już.
A pewnie,że chciałam go wpuścic do łóżka,bo miał się poczuć jak w domku po tych torturach schroniskowych. :lol:
Nos miał być na klamerkę ( oczywiście mój ):evil_lol:
Jak jest małe pomieszczenie to polecam szafy robione na zamówienie.Ja takie mam a w nim nie ma nawet milimetra wolnego miejsca.Wszysto zabudowane od podłogi do sufitu.Jest dużo do wieszania i dużo półek.