Jump to content
Dogomania

Margi

Members
  • Posts

    6956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Margi

  1. No jeszcze ze 3 godzinki i będą.
  2. A jeszcze wam powiem,że w nocy przecieli nam przewód paliwa w samochodzie i gdyby Przemek nie był tak uprzejmy i przywiózł psiaczka prawie pod dom to byłby nowy kłopot. Ale jest dobrze.
  3. Wyprzytulam bo ja jestem z tych mamusiek do pieszczenia. Kubraczek był kupowany na średniaka.Moja Figa jest właśnie dość chuda ok 15 kg.Jest po sterylizacji i jakoś nie chce przytyć.Widać tak ma być. Malawaszko daj komu będziesz chciała lub wystaw na bazarek. Nerwy mnie zjadają i od rana ciągle siedzę w........... pewnym miejscu. Nawet wzięłam jutro dzień wolny,żeby się godzinowo dostosować jutro do Przemka.
  4. Jak tylko dojadą zaraz napiszę,a teraz gotuję kurczaczka z jarzynkami,żeby bidulek coś zjadł dobrego.
  5. Też polecam ten lek.Mój jamnik,który przestał stawać na przednie łapy, po tym leku biegał. Zaraz zrobię przelew należny Birmanowi.
  6. Właśnie dzwoniłam do p.Przemka.Jeszcze nie dojechał do Sopotu. Do mnie ma zajechać około godz. 22-23,więc czekamy.
  7. Z mojej strony to nie problem,chciałam się tylko upewnić. No to widzimy się jutro.
  8. Czekajcie , ja mam pasiaka przenocować i rano w czwartek odstawić do samochodu ?
  9. To chyba by był szczyt szczęścia,ale to już dziewczyny zdecydują.
  10. No to super.Czekam jutro na Swissa.
  11. Co prawda to prawda ostatnio był wysyp sznaucerowy.
  12. No trudno. W każdym razie moja pomoc będzie nadal aktualna.
  13. Kurcze,szkoda.
  14. Może ten pan pojechałby po samego Swissa,tylko pewnie to duży koszt?
  15. Ja też nie mam telefonu do Zerduszko,napisałam do Malawaszki.Ona napewno coś zdecyduje.
  16. Mam nadzieję,że już się poznali zaraz pojadą dalej.
  17. Śliczna dziewczynka i jaki ma twarzowy kubraczek. :lol:
  18. Jakiego ja mam cykora. To mój debiut w tym temacie,ale mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.
  19. No to czekamy na informację :lol:
  20. Acha,wcześniej doczytałam,że psiak bierze leki na serce.Jeżeli tak to leki i karteczkę jak podawać poproszę .Gdyby nie było leku to ewentualnie nazwę coś pokombinujemy.
  21. Przecież nie miałam innego wyjścia i musiałam spaść.
  22. Tak też zrobię.
  23. No to może się uda. Moja Figa na spacerach jest bardzo towarzyska i łagodna,tylko do domu żadnego ludzia nie chce wpuścić,nawet zaprzyjażnionych sąsiadów.Tylko dlatego troszkę się obawiam.W razie czego mam gdzie izolować.
  24. tak,właśnie dlatego napisałam ,że po 18 bo wcześniej mój syn jest na uczelni a tylko on jeździ samochodem ( rozklekotanym ). Tylko jak już dojdzie co do czego to gdzie na tych Bienanach. Dla mnie najwygodniej by było gdzieś na parkingu któregoś z marketów,bo tam najłatwiej po nocy trafić. Jeżeli nie będzie można w czwartek to będziemy jakoś dawać radę dłużej.Ja tylko się martwię o reakcję mojej Figi,bo reszta to naprawdę małe piwo. Zerduszko wyślę Ci swój nr telefonu,gdyby był potrzebny.
  25. Jeżeli nie będzie innego wyjścia to tak,tylko nie wiem jak zareaguje moja sznaucerzyca,bo w domu nigdy nie było drugiego psa.Za to jest koci osesek. Jak będzie trzeba to chyba damy radę.
×
×
  • Create New...