-
Posts
11779 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by MaDi
-
Tak jak powiedziałam, zabiorę przynajmniej jedną w poniedziałek do kliniki. Miejsce czeka.
-
Jutro wpadnę do schroniska na chwilę więc zerknę jak się miewa. Również polecam Prof. Balickiego, koniecznie trzeba wspomnieć że to bezdomniak. Zdjęcia tez można wykonać podając jedną sedacje do obu badań, trzeba to jednak wcześniej dograć. Musi być też minimum jedna osoba, która będzie jego przewodnikiem w czasie badań. Jeśli zdecydujecie się na badania w Klinice UP w Lublinie to w kwestii ceny badań na radiologi postaram się pomóc;) Ja niestety nie podejmę się pilnowania go w czasie badań ( mam uszkodzoną rękę po ostatnim spotkaniu z podopieczną;), a prześwitlać po prostu się nie mogę.)
-
Wiek nieco podkolorujemy;) Kudłacz ma około 10 lat mimo obecnego wieku każdy kto go widzi mówi "jaki piękny", będąc młodym psem musiał być zjawiskowy. Obecnie czuje się dobrze i nie dostaje żadnych leków. Jak każdy starszy pies dużej rasy wymaga suplementów na stawy. Najchętniej je karmę mokrą. Dla ludzi jest łagodny jeśli jednak coś mu się nie spodoba potrafi to okazać. W miejscu w którym przebywa jest 12 innych psów/suk w zasadzie każdej wielkości i wszystkie żyją zgodnie. Przewijają się tam również koty;) Będzie wdzięczny za dom który pozwoli mu przeżyć piękna i godną starość.
-
[quote name='Annaa4']prosimy postaram się pod koniec lutego zamówić dla niego karmę :)[/QUOTE] Super, zawsze to trochę taniej;)
-
Potrzebuje.Ma ktoś jakieś pomysły co do tresci?
-
[quote name='Annaa4']A ja się zapytam o karmę? Jaką obecnie je lub jaką powinien jeść.[/QUOTE] Bambu dostawał Josere. Prosimy o informację co wcina obecnie?
-
Proszę o wstrzymanie się z jakimikolwiek działaniami, ponieważ w poniedziałek z rana jadę tam załatwić sprawę formalnie. Zapraszajcie ludzi na wątek, proście o wsparcie finansowe i róbcie wszystko aby do pomocy tym psinom przysłużyło się jak najwięcej osób.
-
[quote name='diana79']z tego co się orientuję to VIVA tylko udostępniła numer swojego konta na prośbę DORA1020 aby móc od razu zbierać pieniądze dla suczek i szukać pomocy, oni są z Warszawy i chyba nie mają jak pomóc, są za daleko i jedynie udostępnili konto bo nie można za bardzo zbierać pieniędzy na prywatne konto osób, dziewczyny pisały prośbę o pomoc do wielu fundacji które są w pobliżu ale niestety nikt nie ma jak pomóc bo ani miejsca ani pieniędzy na długie leczenie... i tak sunie nadal tam tkwią i mam tylko nadzieję że jeszcze żyją...[/QUOTE] Z tego co mi wiadomo ta organizacja działa w całej Polsce, a przynajmniej tak się reklamują. Ich "oddziały"są w Lublinie i Puławach cóż nie będę już wnikała.
-
[quote name='kamos']Na Zaginął Dom ktoś napisał ,że może dać DT suńkom - jakaś pani z Lublina - oby się udało...[/QUOTE] Zaraz to sprawdzę i poproszę o kontakt.
-
Dwie sunie Onka i Goldenka mieszkają już w nowych domach.
MaDi replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dziewczyny jadą do DT Fundacji Aurea. -
[quote name='unixena']Czy sa jakies nowe wiesci o Kudlaczu ? Wszystko po staremu;)
-
[quote name='DORA1020']Kobieta ta zrzeknie sie suczek-na pismie...zeby nie bylo watpliwosci.Suczki sa mlode,jedna ma ok.2lat,druga,ta bardziej chora ok.roku. Obie sa na lancuchach,glodne.O zostawieniu suchej karmy mowy byc nie moze,ta kobieta nie da suczkom pic,no i nawet gdyby,woda szybko zamarza. Kobieta jak juz pislam wczesniej jest niezaradna zyciowo,mozna do niej mowic,ona przytakuje,a i tak niczego nie zrobi. Byla w tym miejscu policja,akurat nie u tej kobiety,tylko u jej sasiadki,u ktorej jest sunia...cale 4 lata,pod stolem,mroz...upaly,a sunia pod stolem...na balkonie jeszcze takich przypadkow jest tutaj duzo...a ja jestem sama...nie ma takiej mozliwosci zebym wszystkiego dopilnowala sama. Nikt tez tej kobiety nie ukaze,bo jest to uboga osoba. Plan pomocy? Jak najszybsze znalezienie DT.[/QUOTE] Pewnie że się zrzeknie bo najłatwiej pozbyć się problemu, bieda nie jest wyznacznikiem dbania o zwierzęta. Wręcz przeciwnie często w ubogich rodzinach zwierzaki wyglądają pięknie. Wystarczą chęci...no chyba,że kobieta ma udokumentowane jakieś choroby psychiczne. Proszę o przesłanie dokładnych adresów obu miejsc na PW. Nawet jeśli sunie są młode nie mam dla nich wolnych miejsc.
-
Niestety nie wszystko jest takie łatwe i oczywiste, tu wczorajszy przykład:[url]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120209%2FCHELM%2F912232159[/url]
-
[quote name='wellington']Napisalas dokladnie to o co mi caly czas chodzi : Jak daleko mieszkasz stamtad ? Wedlug zdjec to mysle ze tym suniom wiele czasu nie zostalo :( Czy Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt nie moze odebrac tych psow i sciagac koszty za leczenie, pobyt w klinice, etc.od gminy ? I jak dopilnowac zeby ci ludzie nie wzieli kolejnych ofiar na lancuch ?[/QUOTE] Dlatego właśnie chce tam pojechać w ciągu tygodnia aby zastać urzędników. Odebrać możemy, ale stanęły nam adopcje i nie mamy gdzie ich umieścić.Wedle ustawy w pierwszej kolejności powinny trafić do schroniska jednak nie oddaliśmy jeszcze psa z interwencji do tego typu instytucji, dla mnie to pewne,że suni w tym stanie nie zostanie leczona. Jestem chora ale postaram się załatwić kogoś z autem kto pojedzie tam ze mną w ciągu najbliższych dni. Te psy mają właścicieli więc gmina bezpośrednio za nie nie odpowiada. Utknęłam na beznadziejnej sprawie z pięcioma dużymi starszymi psami bo właściciele się ich nie zrzekli a my naiwni dobrzy ludzie zapchaliśmy nimi domy tymczasowe...w dodatku prokurator jest niesamowicie toporny. Z Lublina mamy jakieś 80km.
-
Jeśli wszystko ułoży się po mojej myśli to będę miała miejsce w klinice dla tej chorej suni. Zaznaczam jednak,że Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt ma pod swoją opieką i tak za wiele psów bez jakichkolwiek deklaracji. Więc ew. opieka z naszej strony będzie tylko na czas pobytu w klinice. Jestem wściekła,że po raz kolejny widzę jedynie zbiórkę gdzie tak naprawdę sunia potrzebuje natychmiastowej pomocy... Muszę tam jednak osobiście pojechać i zobaczyć co się dzieje i ocenić faktyczny stan. Potrzebuje informacji o obu sukach chociaż wiek oraz zachowania do ludzi i zwierząt. W związku z przykrymi doświadczeniami pt. "zabrany i bezpieczny pies" zaznaczam przed jakimikolwiek działaniami,że tym razem nie będzie bezpieczna. Nie zrozumcie mnie źle ale wizja kolejnego dużego starszego psa przyjętego pod opiekę do końca jego życia jest w tym momencie dla mnie nie do przyjęcia. Po prostu nie mamy już miejsc ani środków. Jeśli znajdziecie dla nich lepsze rozwiązanie to oczywiście jestem za, moja propozycja jest opcją tylko bardzo awaryjną.
-
Potrzebna pomoc-ukochane 24 koty w kawalerce!!!
MaDi replied to zadra's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='zadra']T o w takim razie u Rudaska również rozpoczniemy leczenie.[/QUOTE] Rewelacja. -
Podhalanka Jula z guzami- już w swoim własnym domu! :)
MaDi replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
Podnosimy;) -
Dwie sunie Onka i Goldenka mieszkają już w nowych domach.
MaDi replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[quote name='gryf80']no to pewnie dt się zajmie kapiela;)[/QUOTE] Pewnie tak;) -
Potrzebna pomoc-ukochane 24 koty w kawalerce!!!
MaDi replied to zadra's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='zadra']Dzieki za info.Czyli Rudasek tez pojedzie? Pysia dostala dzisiaj środek na świerzbowca i robaki .[/QUOTE] Dziękuję, napiszcie mi to chociaż na kartce jeśli nie mają książeczek. Na Rudaska oczywiście czekają tylko jak widać mamy problem z transportem:( -
Podnosimy i o pomoc w szukaniu domu prosimy.
-
Dwie sunie Onka i Goldenka mieszkają już w nowych domach.
MaDi replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Zaglądam do dziewczynek :loveu: Udało się zabrać sunie do fryzjera ???[/QUOTE] Niestety nie. Dostałam info od Fundacji Aurea,że w ciągu najbliższych dni zabiorą sunie do DT. -
Wyrzucił psa z 3 piętra, drugi został odebrany i ma już nowy dom.
MaDi replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[quote name='Merys']Dzięki, ale już po wizycie, odbyła się wczoraj wieczorem.[/QUOTE] Jak się okazało późnym wieczorem. Beka dzięki za chęć pomocy.