-
Posts
11779 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by MaDi
-
Szarik to pies ideał ale jego koleżanka strasznie boi się burzy, huków itd. więc zdemolowała drzwi do domu:roll: Podobno nasz chart jeszcze przytył:evil_lol: Macie jakieś doświadczenia ze szczepionkami na od boreliozy? Pan chce zaszczepić oba psiaki,ale te szczepienia są jeszcze raczej mało popularne. Na zdjęcia musimy poczekać ale mają być;)
-
Nie miałam za bardzo kiedy zajrzeć na forum a tu taka niespodzianka... Szkoda,że nagle nie potraficie zadzwonić i porozmawiać a piszecie wszystko na forum. Nie przyszło mi do głowy,że DT nie ma możliwości poruszania się autem czy opieki medycznej ( też mogę powiedzieć że nie informowano mnie o tym). Na pewno zaszło tu wielkie nieporozumienie i jest mi niezmiernie przykro,że zamiast normalnie porozmawiać widzę złośliwe wypowiedzi pisane wielkimi literami co w internecie oznacza krzyk.Zaufałam ponieważ wydawało mi się że jesteście gotowi przyjąć ją taka jaka jest, od razu pisaliśmy (i mówiłam),że jest w złym stanie ogólnym ( zmiany widać nawet na filmiku który został umieszczony na wątku).Nalezy pamiętać,że tego typu guzy bardzo częśto dają przeżuty i nowy opiekun musi być tego świadomy. Taki stan to nie zwykłe przeziębienie a poważna choroba i zaniedbania spowodowane przez całe jej dotychczasowe życie. Jula trafiła pod Waszą opiekę bo miałam nadzieję,że zajmiecie się nią tak jak na to zasługuje. Nie mamy w zwyczaju przekazywać psów z interwencji innym organizacjom i być może w tym wypadku też nie trzeba było jej oddawać jednak wizja super stałego domu i opieki pod okiem miłośników rasy wpłynęła na moją decyzję. Nazwa naszej organizacji wskazuje,że nie zajmujemy się psami zdrowymi tylko takimi po przejściach często na granicy życia i śmierci. Nie doszukujcie się złośliwego działania z mojej strony, moim celem jest tylko jej dobro. Gdyby nie nasza pomoc trafiła by do schroniska gdzie bez wątpienia poddano by ją eutanazji. Mam prośbę aby skupić się na nowym wątku na zebraniu ew. środków finansowych anie potyczkach słownych które zawsze skutecznie zniechęcają do pomocy. W razie pytań proszę kontaktować się ze mną telefonicznie jak miało to miejsce do tej pory. Merys już jakiś czas temu napisała prośbę o zamkniecie wątku . Sądzę,że najlepiej będzie jeśli założycie jej nowy z odpowiednimi danymi i będzie go łatwiej aktualizować.
-
Potrzebna pomoc-ukochane 24 koty w kawalerce!!!
MaDi replied to zadra's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='zadra']O jakie konkretnie zdjęcia chodzi,czy takie jak robiłam?[/QUOTE] Trochę powybrzydzam;) Najlepiej aby nie były robione na siłę bo miny kotów nie zachęcają do adopcji, może uda się zrobić zbliżenia z nienacka? Ewentualnie takie z jednolitym tłem aby nadawały się do publikacji, ew. zrobienia plakatu? Coś takiego tylko z innym tłem: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/851/13098026.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5600/13098026.jpg[/IMG][/URL] -
Potrzebna pomoc-ukochane 24 koty w kawalerce!!!
MaDi replied to zadra's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='as_ko']Fajnie że kolejny kociak się spodobał :) Myślałam że o te biało-rude będą telefony a tu coś cisza.[/QUOTE] Potrzebuje portretowych zdjęć kotów aby mogły ukazać się w gazecie. Dużo osób szuka biało-rudych kotów jednak zazwyczaj takich 2 miesięcznych:( -
[quote name='teresz10']Napiszę coś dla poprawy humoru - Lessi z Nowodworu nie nazywa się Lessi tylko...BERTA, umówiłam się na wizytę poadopcyjną ... podobno LESSI/BERTA pilnuje posesji - trzeba dodać ze jej kompan to mix husky który raczej nie był stróżem ale się rozkręcił ...tak ze wiecie mam trochę stracha czy mnie nie zeżrą ...starą koleżankę. Może Muzzy chciałby mi potowarzyszyć...oczywiście nie jako przekąska tylko fotograf... Gdy widzę jakiś artykuł o psach to dramat albo nerwy - moze trzeba zrobić artykuł o psach z Rachowa z przykładem udanej adopcji i współpracy między różnymi organizacjami. Akurat może znalazły by się zdjęcia małej brązowej suni która z Lessi siedziała w boksie - one obydwie znalazły dobre domki... nie taki diabeł straszny, bo choć to psy specyficzne to jednak niektóre adopcyjne. ...[/QUOTE] Mnie weź, mnie weź to może namówimy Pana na trzeciego psa;)
-
Mam nadzieję,że jej organizm wreszcie doceni te wszystkie starania i zobaczymy ją pięknie owłosioną.
-
[quote name='matrioszka2']W Lubartowie została otwarta klinka małych zwierząt.Ogólna : [URL]http://pl-pl.facebook.com/pages/Lubartowska-Przychodnia-Ma%C5%82ych-Zwierz%C4%85t/254408851276684?sk=info[/URL] Oferta : [URL]http://www.lpmz.pl/[/URL] Prowadzą ją dwie młode lekarki; jedna z nich ([URL]http://www.lcmz.pl/pokaz.php?co=pracownicy/41.txt[/URL] ) pracowała na Stefczyka [URL]http://www.lcmz.pl/[/URL] Dowiedziałam się, że w styczniu jest promocja na sterylizacje/kastracje 20%. Koszt zabiegu dla suki do 10 kg - ok.150 zł.Rano sterylizacja - wieczorem odbiór.[/QUOTE] Też mi promocja:evil_lol: Czy ktoś ma numer tatuażu briarda? Ew. może uzyskać te dane?
-
Właśnie rozmawiam z Panem Szarunia;)
-
[quote name='ewajanka']Tatuaż ma, właściciel się go zrzekł, pies nadal w schronie na izolatkach. Pracownik mówi że nie ma do tego psa zastzreżeń, radzi sobie z nim bez problemu. Osobiście to ja przestaje cokolwiek rozumieć.[/QUOTE] Masz numer tatuażu? Będzie łatwiej pomóc na forum rasy trzeba koniecznie o tym napisać.
-
[quote name='understandme']A ma sunia już jakieś ogłoszenia?[/QUOTE] Na pewno była gdzieś ogłaszana bo miałam 2 telefony w jej sprawie. Nowe ogłoszenia z ładniejszymi zdjęciami na pewno się przydadzą. Kontakt na Fundację Bono.
-
Pojechała o 8.20. Dziękuję za pomoc.
-
Sunia jedzie jutro o 8 do Legionowa i zostaje przekazana pod skrzydła Fundacji Bono.
-
[quote name='bico']cieszę się, że choć tyle mogę zrobić. już wpłacone;)[/QUOTE] Jeszcze nie doszło;) Wciaż organizujemy transport i jesteśmy na dobrej drodze.
-
Vitanii - dzika, chora sunia zabrana w ostatniej chwili! ZAGINELA!!!
MaDi replied to LisPustyni's topic in Już w nowym domu
Proszę o podnoszenie wątku tak aby jak najwięcej osób mogło ją zobaczyć. -
[quote name='bico']u mnie jest to pracoholizm wymuszony, a nie z własnej woli:([/QUOTE] Niestety to bardzo powszechne.
-
Wyniszczone psy przykute łańcuchami w szczerym polu.
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Proszę zajrzyjcie, może ktokolwiek będzie w stanie jakoś pomóc. :( Czas tyka.. [url]http://www.dogomania.pl/threads/221381-AMSTAFFKA-W-CI%C4%84%C5%BBY-na-dniach-urodzi-w-zimnym-kojcu!-POMOC-NA-CITO!-POMOCY!?p=18430299#post18430299[/url][/QUOTE] Biedna sunia niestety nie mam jak pomóc. -
[quote name='bico']matko..jaki guz!:crazyeye: ale dobrze, że już usunięty, a sunia dochodzi do siebie i jedzie do DT:) wpłącę 200 zł dla LSOZ do wykorzystania na Dolly lub inne psiaki w potrzebie, wg uznania;)[/QUOTE] Dzięki jak Ty się pojawisz to finanse od razu pałają optymizmem:) Akurat dołożymy do operacji i karmy.
-
[quote name='baster i lusi']ja po prośbie[/QUOTE] Mój głos poleciał.
-
Ja również dziękuję Wszystkim osobom, które pomogły nam w ratowaniu tego małego złośnika.
-
[IMG]http://www.youtube.com/watch?v=OrpAzcGkypw&feature=youtu.be[/IMG]Ależ ona cudna:) [video=youtube;OrpAzcGkypw]http://www.youtube.com/watch?v=OrpAzcGkypw&feature=youtu.be[/video]
-
Wyniszczone psy przykute łańcuchami w szczerym polu.
MaDi replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Strasznie to przykre... -
[quote name='jkasia']No własnie problemem jest odległosc.Ja tez z checia bym sie zaangazowała, ale to roche za daleko a tam nawet wolontariuszy nie ma własnie ze wzgledu na odległosc. Dlatego mysle, ze to bardzo trudne :\[/QUOTE] Dokładnie mało kogo stać na takie dojazdy nawet od czasu do czasu.
-
[quote name='2411magdalenka']hmmm.. MaDi, a te wytyczne są określone jakimiś przepisami zapewne...do ktorych mozna dotrzec... mysle ze nie przepisy i wytyczne to problem, ale Czlowiek. wydaje mi się, że "dla chętnego..." Tylko pytanie czy KOMUŚ chciałoby się za to zabrać na poważnie.. Pani Renata widać jest dobra duszą, wielka sercem... a do papierów i większych czynów potrzeba Wiekszego, bardziej odpowiedniego i odpowiedzialnego Czlowieka, a wlasciwie ludzi. Mysle ze skoro TV wykazywala zainteresowanie to moze i sponsorow udaloby sie pozyskac... Gmina by dolozyla..... takie moje myslenie. Madi, czy myslisz ze udaloby sie znalezc grupe ludzi do prowadzenia schroniska w tym miejscu.. tez nie wiem jak wyglada sprawa terenu pod schron tj to prywatny teren Pani Renaty, prawda...[/QUOTE] To nietaka łatwa sprawa trzeba spełniać określone wymogi itd. Obecnie w przytulisku jest łamane prawo i co wy na to? Psy na krótkich łańcuchach przez całą dobę....Upominamy prywatne osoby a tu co? Ma ktoś jakiś pomysł jak to rozwiązać? Ja niestety nie podejmę się organizowania schroniska. TV...teraz nie było odzewu po programach to co dopiero mówić kiedy przytulisko stanie się komercyjne. Trzeba powiedzieć wprost choć w Polsce mało się o tym wspomina zbieractwo to choroba, a choroby się leczy. Merys jak znajdziesz chwile to złóżcie zamówienie z Krakvetu.