Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1.     czyż nie podobna do foczki?
  2. posłałam jeszcze jedno..jak się tu gniewać, kiedy ona takie miny stroi....
  3. Przed chwilą wysłałam Wam foto dziewusi, której jednak się udało zaliczyć chodnik. I zobaczcie jaka mądrala, polazła do kąta i leży z głowisią w książkach- obrażona....
  4. Dziewusia uznała za toaletę chodnik w salunie i usiłuje z niej korzystać, a tu ją wloką o świcie na podwórko....
  5. Trzeba się ogarniać i zbierać.Jesteśmy potrzebne....
  6. To już chyba 6 lat takiej szarpaniny.Dobrze tylko,że Ksenia tego nie wie...ona biedna ten hotelik traktuje pewnie jak dom
  7. Nie wiem ile mamy deklaracji, ale z pewnością nie wystarczą na pokrycie utrzymania Kseni w żadnym hoteliku.Bazarki musiałyby być na okrągło,żeby chociaż z poślizgiem uzbierać na miesięczną opłatę.Może ktoś by się podjął zrobienia bazarku cegiełkowego? Ja nie potrafię.
  8. Misia zdecydowanie lubi ciepełko, konsumpcję i kontemplacje. I bardzo nie lubi jak się jej te czynności utrudnia, proponując jakieś bezcelowe chodzenie. Skoro z łóżka została wywleczona, to broniła się z sofy. I nawet kłapała kielcokami w proteście.No i znowu się obraziła....
  9. No to jeszcze nam brakuje. Posłałam Kseni 30zł
  10. Misiunia została dzisiaj wywleczona przemocą na podwórko. Dzielnie broniła się spod kołdry, poduszek i koca, ale została pokonana i teraz mam przechlapane...Lady się nadęła i stroi głupie miny....
  11. wszelkie bonusy mile widziane
  12. Dawno nie odwiedzałam Prezesunia, bardzo przepraszam i obiecuję poprawę...
  13. Misiunia zamyślona bardzo, chyba obmyśla dla mnie listę prac na sobotę
  14. Ja też gromadzę fanty. Tianku, jak będziesz myśleć o bazarku, to pamiętaj o mnie...
  15.     to wszystko z miłości i podziwu wielkiego dla bambaryłki....
  16. Przelałam na konto Kseni drugą transzę bazarku Tianku - 110zł.I jaką mamy sytuację finansową?
  17. Ja siedzę od 18 w papierach i końca nie widać.....
  18. Misiunia to tak umęczona roboczą sobotą,że teraz cały tydzień będzie przychodzić do siebie.....Dzisiaj musiałam ja wynieść na podwórko, deszcz padał i dziewusia zapierała się z całych sił,żeby nie wychodzić. A z jaką miną szła na spacer.....
  19. Odwiedzam Argusia razem z deszczem i wiatrem. Wczoraj było tak pięknie, wygrabiłam liście, dzisiaj wiatr postrącał, to co na gałęziach i jakoś mojej wczorajszej roboty nie widać. Pozostał mi tylko na dłoni pęcherz od ściskania grabi. Tak się nieraz zastanawiam, dlaczego siłowo podchodzę do sprzętu...miotła, grabie, kosiarka, trzymam z całej siły jakby mi kto chciał odebrać czy co....
  20. Ale coś już uhandlowałyśmy, nie jest źle...
  21. I kolejna robocza sobota za nami. Misiula zarządzała pracą, głównym wykonawcą byłam ja, podwykonawcami- Keciusie i Brodzio. Zrobiłam Misi zdjęcie podczas pracy i doszłam do wniosku, że ona przekazuje informacje uszami. Może to nietoperek?
  22. Misiunia to jeszcze w kuchni zachowuje jakieś pozory , żeby jak najwięcej wyłudzić.Poza kuchnią- Jej Wysokość Zołzowatość
×
×
  • Create New...