-
Posts
844 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dagg
-
Serdecznie gratulujemy!
-
Uwielbiam to zdjęcie! :loveu:
-
Śliczne dziewczynki, dobrze je widzieć w formie w Waszych pięknych krajobrazach :loveu:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Dzięki dziewczyny. Mam wrażenie, że Misiek coś wyczuwa. Choć nie poświęcam mu więcej uwagi niż zwykle, jest bardzo przylepny i ciągle chce się do mnie przytulać ;) Dziś zgoliłam grzbiet, wyszło okropnie nierówno ;) jutro chyba kąpiel i łapki...
-
Planowałam dużego. Więcej radości i futra do pielęgnowania ;) Na razie jednak te plany muszą zaczekać o kolejne 1,5 roku czy 2 lata, a wtedy pewnie znowu pojawi się problem braku kasy i tak w kółko :)
-
Rok temu też go ciachałam, żeby się nie grzał latem. I: tak ;)
-
Czekamy na zdjęcia nowego nabytku i oczywiście pięknej Lexie :D
-
Witamy się po dłuższej przerwie ;) Nasze stadko się powiększy i bynajmniej nie o kolejnego psa/ kota, więc kolejny raz muszę odłożyć plany zakupu pudliszona, choć jest piękny miot, wcale nie tak daleko od nas - na podkarpaciu... Dziś zrobiłam Miśkowi zdjęcia z profilu, przymierzam się do strzyżenia i chcę mieć wgląd w to, jak bardzo będzie oszpecony ;) Trochę kłaków jest... [img]https://lh4.googleusercontent.com/-LNSDZdIKfXY/UW1pxn5Q4jI/AAAAAAAAC-g/jZ5RqAmiPU0/s640/DSC_0475.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-1eN5Q4hUoL0/UW1px7LpH_I/AAAAAAAAC-k/sRL0b9p7wL4/s640/DSC_0478.JPG[/img]
-
Panbazyl rozpłaszczony na śniegu mnie rozwala :D
-
U nas jeden kręci się po łące od 2 dni, próbujemy mu coś tam rzucać, ale wiadomo - boi się ..
-
Ja w tym roku chciałam się przymierzyć po raz pierwszy i tu i ówdzie powprowadzać zmiany, ale może być tak, że śnieg stopnieje, gdy już wszystkie rośliny skończą kwitnienie .. Ciekawe, póki co, co zrobią biedne bociany?
-
Mi wyrosło sporo siewek, nie mówiąc o tym, że zeszłoroczna fuksja po powrocie z piwnicy już wypuszcza pąki. Jak to mówią, czekają nas białe święta (Wielkanoc ;) )
-
W niektórych miejscach i po tygodniu są dwumetrowe zaspy, np. na drodze do Bychawy, tam, gdzie śniegu leży więcej, w ogóle się on nie topi. Coś słyszałam, że w tym tygodniu może być powtórka... a ja planowałam pod koniec marca za ogród się brać :roll:
-
Ojj, tak do pracy mam ciekawy przejazd - odśnieżone tylko na jeden samochod a po bokach ok. 1-1,5 m zaspy ;) myślałam, żeby dziś nagrać filmik, gdy będę jechać, ale coś znowu napadało i nie wiem, czy znowu nie będzie problemu z dojazdem. Ba, w piątek po raz pierwszy w życiu nie dojechałam do pracy z powodu warunków pogodowych, ale to, co się działo bardziej przypominało biegun północny niż cokolwiek innego.
-
To ja od razu poproszę o rozszyfrowanie tych skrótów dla wystawowego laika ;)
-
[quote name='panbazyl']nie wiem.... ja nic nie robiłam. w każdym razie nie moja to wina. ale fakt - też coś mniej dostaje info o subskrypcjach..... Może znów jakieś njusy na dogo porobili i zapomnieli poinformować użytkowników.[/QUOTE] Nie podejrzewałam Cię, kiedyś już tak zniknął mi wątek Evel. A właśnie się zastanawiałam, czemu tak cicho u Was ostatnio ;) Ja zamiast chodzić do psychoanalityka robię na drutach, ostatnio np zrobiłam za mały sweter w paskudnym kolorze :diabloti:
-
Czemu Wasz wątek zniknął z moich subskrypcji? :roll:
-
Do Fajsławic mam ok. dwa razy dalej, więc raczej odpada... [img]https://lh4.googleusercontent.com/-W07mvVn7BO0/UTegTzWNK3I/AAAAAAAAC3A/W3DiZyw_XEQ/s640/DSC_0432.JPG[/img]
-
Bo są właśnie te w dużych miescowościach... Panbazyl, ja wszystkie ciachałam w Krzczonowie do tej pory, to będzie ok 20-25 km od Ciebie, ale strasznie mi tam nie po drodze, żeby się dowiedzieć co i jak, pewnie i tak zapłacę.
-
Jako, że marzec już jutro, to przyjrzę się tematowi. Myślę, że najlepiej pytać wprost w lecznicach.
-
Bazyla też ciachałam za 50 zł, za sterylizację kociczki płaciłam 90 zł. Póki co nie mam zastrzeżeń, choć kociczka bardzo długo dochodziła do siebie i nie wiem, czy to normalne, trochę mam traumę po tym. Za małego jeszcze nie pytałam, ile by wyniosło, ale liczyłam, że też 50. Akcja sterylizacja chyba właśnie nie dotyczy wszystkich miejscowości, rok temu sporo czytałam, żeby zorganizować dla sąsiadów darmową sterylizację suczki, która co roku rodzi i niestety nie odnalazłam w okolicy lecznicy, która miałaby na to fundusze...
-
Jak najbardziej, choć całą noc baliśmy się o jednego kociara, a tu okazało się, że u sąsiada w stodole był zamknięty całą noc. A jak chodziliśmy i go wołaliśmy również koło tego miejsca to się nie odezwał, widać podobało mu się tam ;) Dorósł mi chłopaczek i trzeba go będzie ciachnąć...
-
Hej, dziś właśnie myślałam o naszym wątku ;) na razie mamy zimową przerwę, na dworze jest paskudnie i nie chce mi się zabierać aparatu, czekam na cieplejsze dni ;) ale muszę przyznać, że na dogo zaglądam codziennie ;)
-
Letaa, rzadko się odzywam w tym wątku, ale uważam, że kluseczka jest zrobiona super. Ogromnie mi się podoba głowa yorka, a nie jestem fanką rasy ;)
-
Współczuję sąsiadów, ja nie narzekam na swoich za bardzo, zintegrowałam się nawet do tego stopnia, że wymieniamy się kwiatkami ;) tylko okolicznego podejścia do zwierząt nie mogę zdzierżyć ...