Jump to content
Dogomania

dagg

Members
  • Posts

    844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dagg

  1. O mamo, jakie cudne te body! Zwłaszcza te z sówkami :loveu: Powiedz, jakimi farbkami malujesz? Może umilę sobie czas oczekiwania takim twórczym zajęciem :diabloti: To się nie zmywa w praniu?
  2. Dostałam dziś paczkę od mojej mamy. Oczywiście najlepsze jest opakowanie: Hmm.. co by tu... [img]https://lh6.googleusercontent.com/-g2J4FalyWhE/UZ5UVD-TmHI/AAAAAAAADJ4/bWoiPCy4M40/s640/DSC_0757.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-3YB8XVDbd48/UZ5UVHDPVfI/AAAAAAAADJs/uYo_1LMDhKI/s640/DSC_0756.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-M-UlxAxQ9-I/UZ5UVA4HrjI/AAAAAAAADJw/8YCKO0z_m7k/s640/DSC_0758.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-6-HI9UuYaMA/UZ5UWGQB0RI/AAAAAAAADJ8/agS6dZyiwNs/s640/DSC_0760.JPG[/img]
  3. Ja nie zapomniałam :) Uwielbiam Wasze zdjęcia, zawsze dzięki nim się uśmiecham. Zdjęcia jak zawsze cudne, radosne i przesycone kolorami :loveu:
  4. Znowu się szykuje jakaś wystawa w Lbl?
  5. Moi teściowie dokarmiają psa ciastkami, zwłaszcza teść, a już zwłaszcza przy gościach. "Nie dają psu, a Ty tak to lubisz" - a mi się nóż w kieszeni otwiera. Nie zliczę, ile razy tłumaczyłam, że to mu szkodzi. Co z tego, skoro mu smakuje? :roll:
  6. To jest kara za to, że go nie wzięliście na wystawę :diabloti:
  7. Geny to on ma burka wiejskiego :) i pewnie jest pierwszym w swojej rodzinie, który wie, co to spacery i spanie w domu itp. Poza tą akcją jest kochany i do rany przyłóż. Gdy zanoszę jakieś resztki sałaty lub inne rzeczy króliczycom już nawet nie próbuje podchodzić do ich zagrody. Ale jest to lekki szok, gdy okazuje się, że kochany pupilek jest zdolny do takiej akcji ...
  8. Serdeczne gratulacje!! ;)
  9. Nie wiem, co wstąpiło w Miśka w sobotę. Do mojego teścia przyszli sąsiedzi obejrzeć króliki, chcieli pożyczyć samca do zapłodnienia swoich samic. Był to ojciec z dwoma synami. Któryś z nich wychodząc nie zamknął klatki z królikami, w której Misiek był wielokrotnie, bo teraz są małe i często do nich zaglądaliśmy. Był bardzo zaiteresowany samicami, które są odgrodzone i których nie mógł zobaczyć. Koło samca chodził i w ogóle się nim nie interesował. Pierwszy królik przyjechał jeszcze jesienią, więc powinien być już do nich przyzwyczajony. W każdym razie jeden z sąsiadów wychodząc nie zamknął bramki. Misiek musiał przeskoczyć wysokie jak dla niego ogrodzenie i wskoczyć do jednej z samic, gdzie zagryzł dwa młode. Co gorsze lub co dziwniejsze udusił też samca, z którym miał już kontakt, i którym się nie interesował. Nie mam pojęcia, co mu strzeliło do tego kudłatego łba. Kurami się nie interesuje, swoje koty akceptuje, a nawet broni, a tu coś takiego. Może macie jakiś pomysł, dlaczego tak się zachował?
  10. A tak w ogóle, która to plaża? Chyba gdzieś już za Babimi Dołami?
  11. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-oq3wvBqownA/UZf0R_0-WFI/AAAAAAAACx4/gO2QXawN6PE/s640/pla%C5%BCa%20043.JPG[/url] cudne jest to zdjęcie, ja chcę nad morze!!
  12. Dalej jednak sądzę, że zachowanie Miśka jest związane z jedzeniem ;) będę go dalej obserwować. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-l8hm8waw-OU/UZeRqJfD2pI/AAAAAAAADJU/zBykRS8SoTg/s640/DSC_0747.JPG[/img] Makota - grunt, że jesteś na fb i dajesz podglądać swoje stadko ;) Kotka ma super maść, dlatego z trójki kociąt - jej i jej dwóch biało-rudych braci wzięliśmy właśnie ją. Najdzikszą z całego towarzystwa. Dodatkowo ostatnio na spacerze z Miśkiem spotkałam ją ok. 500 m od domu :crazyeye: Co z tego, że jest oswojona i bardzo do nas przywiązana (a zwłaszcza do mnie, przed T. czasem ucieka :diabloti:, a u teściów bywa raczej tylko, gdy ją wpuszczą i przybiega do nas na górę), skoro w sercu jest właśnie takim dzikusem? I tak jestem jej wdzięczna, że poza spaniem w domu jest łaskawa się odmeldować w ciągu dnia i równie łaskawie wciągnąć podwójną porcję karmy ;)
  13. Kurczę, współczuję Ci. Ja mam 3 koty, w domu żadnej kuwety i żadnych niespodzianek. (Raz na długi czas, gdy się któremuś coś przydarzy, to i tak na dole u teściów :diabloti:) Kuwetę przynoszę do domu, gdy znajdziemy coś nowego. Każdy z kotów, który u nas był po upływie kilku miesięcy dochodzi do wniosku, że woli się załatwiać wyłącznie na dworze i po jakimś czasie kuweta staje się niepotrzebna.
  14. A więc to przez Ciebie padło forum :evil_lol:
  15. Nie wiem, co wpłynęło na Miśka, ale ostatnio jest przegrzeczny. Zamiast trzymać się na spacerach 50-100m ode mnie chodzi 1-15m ode mnie. Gdy się zatrzymywałam, żeby coś sfotografować wracał i kładł się do mnie i czekał aż ruszymy dalej, zamiast buszować w tym czasie. Albo wyczuwa mój odmienny stan, albo nie chce mu się spacerować, choć wychodzimy dopiero pod wieczór, kiedy jest chłodniej, albo jest taki wdzięczny za gnaty, których ostatnio sporo dostaje, bo udało mi się nabyć ;)
  16. Mówisz i masz ;) Choć Miśka nie za dużo, bo pech chciał, że inne czterołapy mi się przypętały ;) [img]https://lh4.googleusercontent.com/-67NdpcDpMtE/UZJ7F7yWmPI/AAAAAAAADHc/KuDG8PrZjQY/s640/DSC_0699.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-QvuffUElKmI/UZJ7Fo7BrfI/AAAAAAAADHY/0C7_HJ718ho/s512/DSC_0707%2520kopia.jpg[/img] Potem z pszenicy wyskoczyło na nas takie coś: [img]https://lh6.googleusercontent.com/-LcxXipZ68IE/UZJ7F34Al_I/AAAAAAAADHg/N5Zaw6Og4Vk/s640/DSC_0709.JPG[/img] Kto powiedział, że koty to czyściochy? [img]https://lh5.googleusercontent.com/-UOZZ878LDew/UZJ7HTfdw4I/AAAAAAAADHw/eOrTqCAvZ7Y/s640/DSC_0716%2520kopia.jpg[/img]
  17. Wow! Pies cudo - uwielbiam takie umaszczenie!
  18. Tak właśnie pomyślałam, że byłoby ciężko tak się wybrać ;)
  19. Dobrze mieć jasny obiektyw, nieważne wtedy, co jest w tle ;) Mlecze dodają jednak uroku, pięknie wyszły jego oczy!
  20. To przyjemnie, jeździsz i z Felkiem i z Małą?
  21. Oczywiście musiałam sobie poczytać dziś o okolicznych szpitalach, skoro już zeszło na ten temat ;) Faktycznie, Panbazyl, z tego, co czytam Świdnik ma dużo dobrych opinii, zwłaszcza w kontekście położnych, ale też tego, że praktycznie nic ze sobą nie trzeba zabierać, bo szpital wszystko oferuje. Fides, myślę, że jednak będę zmuszać męża, żeby był. Może tylko na korytarzu w trakcie, ale przed i po, żeby był pod ręką ;) Żeby się zaraz jakiś moderator nie przyczepił, zaraz wrzucę zdjęcia Miśka ;) Edit: Gdzie jest miejsce dla psa? Jak to gdzie - wszędzie ;) Zazwyczaj w tym miejscu wyleguje się kot. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-jktGwL85sEU/UY6nsKmVm0I/AAAAAAAADHA/pxBNKmYaQeA/s640/DSC_0692.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-qHaXQMLcWXY/UY6nrnZcWjI/AAAAAAAADG4/hCN4SCvYfi0/s640/DSC_0696.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-KBLeKwqOAIo/UY6nrnyjiSI/AAAAAAAADG8/nWMPj924xF0/s512/DSC_0694.JPG[/img]
  22. Uff, całe szczęście, że zostało mi jeszcze pół roku ;) Staram się właśnie nie oglądać i nie czytać wszystkiego, co mogłoby mnie zestresować, a dodatkowo skupiać się na myśli, że dostanę znieczulenie i w ogóle nie będzie mnie bolało ;) Tylko nie wiedziałam, że potem trzeba tyle leżeć... Mój mąż ostatnio wspomniał, że on nie chce być obecny przy porodzie, więc mu wytłumaczyłam, że to nie jest jego decyzja tylko moja i mu powiem, czy będzie czy nie, jak tylko zdecyduję ;) We wszystkich opowieściach, jakie słyszałam (fakt nie było ich zbyt dużo) pojawia się ten moment, o którym wspominacie, gdy jest już po wszystkim i kładą dziecko na brzuchu matki.
  23. Zimą byliśmy na nartach kilkuosobową grupą, jedną z osób była historyczka z zamiłowaniem właśnie do tego terenu i przez drogę sporo nam opowiadała. Podobno głównie Tatarzy mieszkali na Giełczwi. Ponadto, nie znając nazwiska mojego męża, zaczęła wymieniać lokalne nazwiska, które mają korzenie Tatarskie, i... wyszłam za Tatara ;)
  24. Wszystko to wina tv, wszędzie przedstawiają to mega dramatycznie i jak tu się nie bać? Edit: jeszcze wczorajszy Misiek w płatkach wiśni ;) [img]https://lh3.googleusercontent.com/-x6P9QcNfahU/UY4YdlGGaxI/AAAAAAAADGo/9wlzVnIyT1U/s512/DSC_0694%20kopia.jpg[/img]
  25. [quote name='panbazyl']fajne foty :) Fajne! tak - usg to niesamowita sprawa :) (tak na marginesie - polecam szpital w Świdniku - super opieka, sale kameralne, jak dla mnie rewelka! choć mój rejon to Lublin to za cholerę nie chciałam tam rodzić).[/QUOTE] Muszę sprawdzić, czy tam dają znieczulenie, bo to moje kryterium wyboru ;)
×
×
  • Create New...