-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kava
-
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
mnie jest obojetne na ktore konto bede wplacala, chodzilo wlasciwie tylko o to , ze przy wielokrotnych wplatach za kazdym razem odtracane sa procentualnie jakies pieniadze, wiec myslalam zeby wplacic jednorazowo wieksza sume (n.p. za dwa albo trzy miesiace) zeby wiecej zostalo. Ale czy to dobra idea? sama nie wiem, przeciez nie wiadomo jak dlugo Dodi tam pozostanie. Pytanie Rity odnosnie Sponsora z NK i tej stowy. Wyglada, ze to deklaracja jednorazowa, wiec tez jakby na dwa miesiace z gory. Potem bedziemy sie martwic. najwazniejsze z tym transportem. Tutaj nie mam wiekszych mozliwosci. -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
dziewczynki,,,, pani Sponsor z NK zwiekszyla wklad do 100 zl. to jakby wklad na 2 miesiace..... dawajcie konto -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Mam nowego sponsora. Apele na NK przyniosa nam te brakujace 40 zl. Swiat jest pelen niespodzianek. -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
dziewczyny jestescie niebieskie..... dzialacie sprawnie, szybko i .. z poczuciem humoru. A swoja droga bardzo minie ucieszyl fakt, ze Dodi tak szybko odmlodnial. Jak sie go ostrzyze, to moze straci nie tylko welne, ale i jeszcze kilka latek? szczesciarz. -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
dziewczyny prosze o Konto (+ Swift) -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
jakby sprawa miala sie rozbic o jakies 30 albo 40zl. to dokladam. tu czas gra duza role. im szybciej tym lepiej dla .......Dodi... -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
Kava replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Jestem niepalaca, ale tez dorzuce, tylko z czego by tu zrezygnowac....? czekolade potrzebuje zeby waleczki mogly rosnac.... ..... dokladam 20 € miesiecznie. Wysylajcie go jak najszybciej -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
Kava replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
Tosia, szczesciaro, sa wieksze tragedie niz niemozliwosc spania w pana lozeczku. Mowi to do ciebie doswiadczona zyciem Skowronka (15 lat z tego 6 miesiecy w nowym domu). Trafilam do domu, gdzie lozko ma tylko 160 cm szerokosci : dwoch Duzych, trzy inne psiaki (po-schroniskowe) i cztery kociambry(!) Duza stwierdzila, ze na podlodze jej za twardo i oddad kazde z nas spi w swoim lozeczku. Trzymaj sie kochana i daj znac od czasu do czasu. -
Pozwól mi odejść przy Tobie..Juz w swoim domku ...ODESZŁA ZA TM
Kava replied to rita60's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piekniejszego? po pierwsze krotsza trawa po drugie za szybko chodza po trzecie jakby tam lezala jeszcze duza, ogromna kielbaska tylko dla mnie ... to byloby piekniej -
odnosnie sterylizacji: mojej starenkiej jamnisi podaje antykoncepcje. Jedna tabletka albo zastrzyk na trzy miesiace, potem nastepna ktorej czas dzialania automatycznie sie przedluza itd.
-
Pozwól mi odejść przy Tobie..Juz w swoim domku ...ODESZŁA ZA TM
Kava replied to rita60's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie, Duzi znowu zdrowi, Anton tez, reszta takze. Mnie powodzi sie dobrze, ale pamiec mnie czasami zawodzi i zapominam sie. Najgorzej szkoda mi Duzej, bo wycierac musi, czasmi tez Duzy, ale nic nie mowia i tylko kiwaja glowami. Narazie jest cieplutko wiec udaje sie czasami jeszcze do ogrodu na drzemki, ale nie za dlugo. W domu przy cieplym piecu jest milutko. Wyspecjalizowalam sie w lupaniu orzechow wloskich, skorupki rozrzucam po calym pokoju, a srodeczek jest pyszny. Jak tylko nie uwazaja i postawia jakies w moim zasiegu to zaraz biore sie za robote. Wolle, ten najnowszy u nas nasladuje mnie i we dwojke zasmiecamy cala podloge. Nie rozumiem tych Duzych , nic nie mowia tylko lapia za miotle i bez szemrania zamiataja. Kto zrozumie czlowieka? Wolle ciagle mnie podrywa nie zwracajac uwagi ze warcze na niego glosno jak tylko moge. Daje sobie zreszta z nimi doskonale rade. Zadno z nich nie odwazy sie mnie od miseczki z papu przegonic,,,, dobrze ich sobie chyba wychowalam. Apetyt mi nadal dopisuje czego i wam zycze. -
najnowsze wiesci z Kielc: [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8469024,Policja_weszla_do_schroniska_w_Dyminach.html[/url] czesciowy sukces.... czesc zwierzat zostala zabrana do lecznicy, czesc pozostala na miejscu. Straszne rzeczy sie tam dzialy., na oczach policji i uczestnikow konferencji oszczenila sie suczka przebywajaca w ogolnym kojcu !!!!!!!!!!! inny piesek umieral z glodu.... drastyczne sceny....
-
Sledze intensywnie ta sprawe i poslalam juz pare groszy dla uratowanych. Teraz jest wazne, zeby naprawde nastapily powazne zmiany. Pietrucha, najlepsze informacje otrzymasz na facebook. jak chcesz to cie zaprosze, ale twoj adres mailowy chyba juz nieaktualny, bo wrocily spowrotem. napisz cos o malej, jak sobie radzicie etc...
-
Dienstag, 5. Oktober · 11:30 - 12:30 Ort Świętokrzyski Urząd Wojewódzki al. IX Wieków Kielc 3 Kielce, Poland Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami "Zwierzak" Konferencja nt. sytuacji zwierząt w schronisku w Dyminach. Udział w konferencji zapowiedzieli m.in. przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP Karina Schwerzler, reprezentant europoseł Joanny Senyszyn - Bożena Kizińska, poseł Konstanty Miodowicz
-
z panem B. jestem w stalym kontakcie. Rozumiem jego uprzedzenia i wielu ludzi z Polski, ktorzy na samo slowo schronisko reaguja nadwrazliwie. Rozumiem to odkad mam troche wiecej informyácji o polskich schronach. Choc podobno i tam sa porzadne, w wielu pracuje mocno zaangazowanych ludzi i tylko dzieki ich pracy staja sie te warunki znosniejsze. Najwiekszym problemem jest chyba przepelnienie, ten problem ma kazde schronisko. Znam kilka organizacji, ktore przywoza z polskich schronisk ( i nie tylko, takze Wegry, Hiszpania , Grecja) zwierzeta i oddaja w tutejszych schroniskach. Odkad zapoznalam sie ze strasznym schroniskiem w Kielcach rozumiem dlaczgo. A swoja droga we wtorek odbedzie sie publiczna konferencja w sprawie piekielka na Dyminach. Z niecierpliwoscia oczekuje jej przebiegu. Tam musi dojsc do duzych zmian.
-
Tak jak juz mowilam, Figa od dawna w nowym domku. Bylo tak: miala isc do jakiejs rodziny w Stromberg, ale w miedzyczasie rodzina zdecydowala inaczej. W zwiazku z tym Fga wyladowala w Schronisku. Tam po dwutygodniowe kwarantnnie, znalazla natychmiast nowa rodzine. zostala zaadoptpwana. W miedzyczasie odwiedzilam ja tam, biegala z innymi pieskami w ogolnym wybiegu. Bylam z nia na spacerze. Schronsko w B.K. jest bardzo solidne, robia wywiady srodowiskowe przed adopcja i kontrole po. Umowa przejecie zwierzecie od nich nie dozwala oddania zwierzecie w "trzecie rece".Zwierze pozostaje jakby nadal "wlasnoscia" schroniska. Nowi nabywcy Figi nie dali do schroniska zadnych zdjec, ale nie ma zadnego powowdu do niepokoju, Figa ma sie dobrze.
-
Tak jak juz mowilam, Figa od dawna w nowym domku. Bylo tak: miala isc do jakiejs rodziny w Stromberg, ale w miedzyczasie rodzina zdecydowala inaczej. W zwiazku z tym Fga wyladowala w Schronisku. Tam po dwutygodniowe kwarantnnie, znalazla natychmiast nowa rodzine. zostala zaadoptpwana. W miedzyczasie odwiedzilam ja tam, biegala z innymi pieskami w ogolnym wybiegu. Bylam z nia na spacerze. Schronsko w B.K. jest bardzo solidne, robia wywiady srodowiskowe przed adopcja i kontrole po. Umowa przejecie zwierzecie od nich nie dozwala oddania zwierzecie w "trzecie rece".Zwierze pozostaje jakby nadal "wlasnoscia" schroniska. Nowi nabywcy Figi nie dali do schroniska zadnych zdjec, ale nie ma zadnego powowdu do niepokoju, Figa ma sie dobrze.
-
Pozwól mi odejść przy Tobie..Juz w swoim domku ...ODESZŁA ZA TM
Kava replied to rita60's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hallo jestem, jestem. Tylko cos u Duzych nie tego. Mieli troche klopotow, bo Anton musial byc operowany, martwili i martwia sie nadal, bo nowotwor na powiece okoazal sie zlosliwy. Zostal co prawda wypalony, ale obawiaja sie zeby nie posiewal. Anton jest dzielny i dobrze to zniosl staruszek ( tez juz ma 10 lat). Mnie powodzi sie znakomicie, apetyt mam jak zawsze znakomity, chodze sobie na spacerki, albo leza na sloneczku. Duza troche szwankowala, a teraz Duzy z kolei nawala. Oj, co ja z nimi mam- o wszystkich musze sie martwic. O mnie sie nie martwcie, zeby tylko tamci dobrze sie mieli. -
zgadzam sie z ta propozycja calkowicie. Jest bardzo rozsadna i stosunkowo prosto do wykonania. Ten zlom to nalezaloby jak najszybciej wywiesc, zeby znowu nie doszlo do tego, ze worki w ktorych sa miliony puszek sie rozleca. Mialam spalone plecy zbierajac je , niech to nie bedzie na darmo. Przedewszystkim zeby te nieszczesniaki w kojcach mialy NARESZCIE wybieg.
-
Pozwól mi odejść przy Tobie..Juz w swoim domku ...ODESZŁA ZA TM
Kava replied to rita60's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona jest niesamowita, i niejeden mlodzieniaszek moglby od niej sie sztuki zycia nauczyc. Krociotkie nozki, to prawda, ale mysli przy bieganiu i jak tylko moze to bierze skroty, zeby dystans zmniejszyc. Poza tym to trzeba zobaczyc z jaka werwa pcha sie do drzwi, zebysmy jej tylko nie "zapomnieli" zabrac. -
Pozwól mi odejść przy Tobie..Juz w swoim domku ...ODESZŁA ZA TM
Kava replied to rita60's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolacje? o 22.30 ? kolacja byla wczesniej i to wystarczajaca.... maly obzartuch spalaszowal trzy ale za to ogromne biszkopciki, ot tak sobie, zeby sny byly slodsze, normalnie rygorystycznie przestrzegam nie dawania ZADNYCH slodyczy i gromadka przyjela to do wiadomosci.... Skowronia natomiast.... no coz... starosc ma takze swoje dobre strony.... przymyka sie oko na co nieco -
Pozwól mi odejść przy Tobie..Juz w swoim domku ...ODESZŁA ZA TM
Kava replied to rita60's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skowronia ukradla dzis wieczorem trzy biszkopty, zjadla je i poszla spac. -
[quote name='bazylowa']A po to, żeby się z ludźmi rozliczyć porządnie. Jak to bez papierka zrobimy?[/QUOTE] Najwazniejsze jest zaufanie a nie papierek. Wszyscy ktorzy wplacili pieniazki na to konto, nie zastanawiali sie jakie bedzie rozliczenie, tylko w nadzieji ze wspolnie pomoga i postawia cos na nogi. Po wykonaniu robot bedzie fotografia tego co powstalo najlepszym rachunkiem i rozliczeniem. Jezeli wezmie sie kogos, kto bez rachunku rzetelnie wykona robote, to bedziemy zadowoleni. Wazne jest zeby ten wybieg jak najszybciej powstal.