Pozdrowienia od szczęśliwej właścicielki trzeciej suczki miotu z Bostolandii :)! Afra jest z nami od dzisiaj, jest nieustraszona i non stop tylko by się bawiła. 4-godzinną podróż do domu zniosła świetnie, prawdziwy z niej psi podróżnik. Oczywiście sika gdzie popadnie - a jak tam siostry, już nauczone ;) ? Jedyny problem jest taki, że na razie nie ma zamiaru zasnąć gdzie indziej, niż na czyichś kolanach... Zdjęcia oczywiście też wrzucę.