Wavix
Members-
Posts
153 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wavix
-
Hej! Ja już kupiłam - najcieńszą, jaka była (chyba 4 mm) i białą. Białą dlatego, że Afra ma wokół szyi tą białą "obręcz" i chciałam, żeby się tak ładnie wtopiło :). Wczoraj troszkę trenowałyśmy bieganie. Czuję coś, że we Wrocławiu będzię kuuupa śmiechu ;).
-
Witam, Zalerek, nie lubię się wypowiadać i szczerze mówiąc nie popieram też formy, w jakiej wypowiada się Milunia, ale to Ty w tym momencie zachowałeś się jak szczeniak (bez obrazy, bo ja wszystkie szczeniaki uwielbiam ;) - chodzi o ogólną "dojrzałość" wypowiedzi). Co to w ogóle ma znaczyć: "nie pomogę psu, bo ktoś jest chamski" albo "psy będą umierać przez twoją postawę"? Jakieś takie bez sensu zupełnie to rozumowanie... :shake: To Ty na pokaz pomagasz? Bo kogoś lubisz, czy jak? Ja mogę się trochę potłumaczyć z tego, co zrobiliśmy, proszę bardzo. 1) Promocja Przytuliska w sieci należy w sporej mierze do mnie. Ja w wielkich mękach ;) zrobiłam stronę, która w tej chwili niestety jest bez serwera, ponieważ - jak na wszystko - brakuje na niego pieniędzy. Dosłownie za chwilę powinna się znowu pojawić, więc proszę o wyrozumiałość. Zamieszczam ogłoszenia na stronach w sieci. Założyłam też wątki na Dogo, ale to niestety przyniosło prawie same nieszczęścia. Od pewnego czasu moja promocja przytuliska polega też na tym, że staram się wytłumaczyć wielu osobom fakt, że nie jesteśmy zgrają chamów. To zajmuje zdecydowanie za dużo czasu i powoli przestaje być zabawne. 2) Akcji plakatowych było sporo, niestety dokładnej liczby nie podam, bo ich nie koordynuję. Jaki rezultat? Oddane psy, to chyba jasne? Jak tylko wróci strona, podam linka do "Psów w nowych domach". Dwa psy z adopcji wróciły niestety. Nie, nie zaczepiamy ludzi na ulicy, chociaż pomysł z ulotkami też był. Trzeba go doprowadzić do końca. Jest parę miejsc w Brzegu, gdzie takie ulotki można zanieść. Nie wierzysz? Proszę. Link do jednego z plakatów: http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9357970bc3eced34 Maja i Blacky znaleźli nowe domy, z czego niestety Blacky z niego wrócił :/. 3) 16 października odbędą się Dni Otwarte Przytuliska. Zapraszamy. Co znaczy planujemy? Planujemy oznacza to, że akcje nie robią się na zasadzie: "pstryk, mamy akcję". W każdym razie u nas w mieście niestety nie. Jeśli chodzi o edukację, to póki co edukujemy pojedyncze jednostki niestety. Przychodzą do nas też ludzie, którzy mają problemy z psem albo którzy wiedzą o znęcaniu się. Pytają, co zrobić itp. Gdzieś ich trzeba pokierować i wspomóc, choćby dobrym słowem. Osobom zabierającym od nas psy oferujemy też pomoc w wychowaniu. 4) Sponosorzy to też nie moja bajka. Osobiście wysłałam niedawno parę listów do firm. Na razie bez odpowiedzi, toteż uważam, że nie ma się czym chwalić. Jeśli ktoś może poradzić, jak sponsora pozyskać, to będę wdzięczna. Ja się na tym niestety naprawdę totalnie nie znam. 5) Jeśli uważasz, że nasi podopieczni ledwo żyją, to zapraszam - obejrzyj ich sobie. Czego uczymy? Najprostszych i najbardziej potrzebnych rzeczy takich jak chodzenie przy nodze (z tym większość ma ogromne problemy), siadanie, podawanie łapy. Mamy kilka psów zalęknionych, które trzeba oswajać z ludźmi i zwierzętami i kilka agresywnych dzikusów, które wymagają socjalizacji. Inaczej ciężko będzie im znaleźć dom. 6) Co to znaczy strzyżemy i dbamy o wygląd? Przykro mi, jeśli nie rozumiesz to chyba nie jestem Ci w stanie tego wytłumaczyć ;). Może jednak spróbuję obrazowo: Uploaded with ImageShack.us To nie jedyny kudłacz, jakiego mamy pod opieką. Kilka psów było strzyżonych, co jest oczywiście zasługą Darii :). A czesanie, przepraszam, to nie pielęgnacja? Z niektórych zwierzaków włosy wychodzą garściami. Reagowanie na problemy zdrowotne. Hmm, może odniesiemy się do Buni, której chciałeś pomóc? Bunia przed lipcem siedziała zamknięta w tzw. geriatryku. Nikt nie zauważył, że ma połamaną nogę i chory kręgosłup. Dopiero podczas naszych wizyt wyciągnęliśmy ją stamtąd. Monika zawiozła Bunię na rentgen na Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu i jakoś staramy się ją ratować. 7) Odrobina ciepła - może wtedy kiedy przychodzę, biorę jedną ze swoich ulubienic, a ona się przytula, wywala na plecy i daje brzuch do głaskania. Spróbuj w jakimś schronisku, większość psów się ucieszy. Przepraszam szanownego pana, że tak mało robimy. Proszę też o zważenie na to, że naprawdę każdy z nas ma coś do roboty. Ja pracuję i studiuję, inni się uczą, pracują, no cholera jasna, weźcie już was proszę dajcie spokój. Cały czas ktoś obrzuca nas błotem. Raczej nie należę do osób agresywnych, ale ile można? Czy ja Ciebie, Zalarku, z czegoś rozliczam? Albo czy ja wchodzę na wątek jakiegoś psa, którym się opiekujesz i piszę: "nie, jednak nie pomogę, bo cham z Ciebie" ? Psy oddane do adopcji od połowy lipca - 24. Nie wiem dokładnie, bo liczyłam na poczekaniu. Nie wzięłam oczywiście pod uwagę tych, które wróciły do nas. Nie oceniam, czy to dużo czy mało. Sądzę że rezultat jest raczej dobry, skoro udało nam się zejść z ponad 40 do 33 psów w przytulisku. Pozdrawiam.
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
Wavix replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
Nie no, akurat Blacky do stróżowania to chyba tak średnio. Napastnika pokonałby przez zalizanie ;).- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
Wavix replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
Witam! Akurat mamy na stanie kilka psów, które powinny spełniać takie wymogi :). Bardzo ON-kowaty, nie tylko pod względem wielkości jest Fago. Właściwie to jedynie umaszczenie ma takie niepasujące. Fago do stróżowania powinien nadawać się dobrze, respekt raczej też wzbudzi, trzeba go tylko odżywić, bo strasznie nam chudnie biedak w przytulisku. Na dzieci reaguje bezproblemowo, mogę jeszcze przeprowadzić testy na mojej 8-letniej siostrze wedle życzenia ;). Trzeba tylko sprawdzić co z kotem, bo w tej kwestii nie jestem pewna niestety. Fago potrzebuje niestety mocnej ręki na spacerach, bo ciągnie jak wariat. Staramy się go utemperować, ale chudzielec jest strasznie silny. Uwielbia patyczki i jest strasznie skoczny. [IMG]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=42aa335cf530f6d3[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=42aa335cf530f6d3[/IMG] [IMG]http://pl.tinypic.com/r/rkyicx/7[/IMG][IMG]http://i56.tinypic.com/rkyicx.jpg[/IMG] Dobrą opcją może być też Leon. Jest troszkę mniejszy i zdecydowanie mniej ON-kowaty, ale do pilnowania domu też dobrze się nada. Leon jest zupełnie w porządku w stosunku do dzieci, no i niestety znowu nie wiem jak to by było z kotem. Na plus trzeba liczyć też to, że super się z nim spaceruje. Ma łatwiejszy charakter niż Fago ;). Leon też lubi aportować, znosi sobie do kojca najróżniejsze znaleziska po spacerach. [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/5958/leonk.jpg[/IMG] Na koniec mogłabym jeszcze zaproponować Lotę. Sunia jest młoda i bardzo sympatyczna. Najmniejsza z całej trójki, ale też dość spora. Ponownie nierozwiązana kwestia kota. Na razie nie wysterylizowana, no ale jeśli miałaby pójść do nowego domu, to postaramy się o szybki zabieg (chociaż z kasą krucho, jak zwykle...). [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1693/lota2.jpg[/IMG] Wszystkie psy są młode, ale czy mają maks 2 lata – nie wiem. Leon jest raczej starszy, oceniamy go na 3-4 lata. Postaram się wrzucić więcej zdjęć w razie potrzeby.- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
PW wysłane :).
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
Wavix replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
Hmm, trochę prawdy w tym jest ;). Podczas naszego wolontariuszowania rzeczywiście ktoś podrzucił nam zwłoki psa pod bramę. No i na samym początku (mój pierwszy dzień w Przytulisku) przez trzy godziny patrzyliśmy na konającego psa. Więc... kwestia interpretacji. A tak trochę off-topowo, to ja nie wiem jak to możliwe, że żyjecie z facetami nie lubiącymi psów! Co oni sobie myślą! ;)- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Dołączam się do pytania, bo odważnie zapisałam nas na Wrocław, ale... nie wiadomo, czy nie stchórzymy i nie zrezygnujemy. Afra stoi raczej ładnie, biega też ok, jedyne czego się boję, to czy kiedy zobaczy tyle psów i ludzi nie przestraszy się i nie wyskoczy z czymś głupim. A jeszcze jeśli o samo stanie chodzi, to czy młoda będzie musiała sama się ustawić na komendę, czy ja ją ustawiam? Jak wygląda ta kwestia? Tak mało czasu, a tak dużo rzeczy do zrobienia ;).
-
Witam, już po urlopie niestety. Afra góry zniosła świetnie, chociaż może powinnam jednak napisać "górki", bo był to Beskid Śląski ;). I tak jestem z niej dumna, że na tych króciutkich nóżkach dawała radę. Tylko dwa razy musiałam na chwilkę wziąć ją na ręce... W Wiśle Afra wzbudziła powszechną sensację. Aż śmiać mi się chciało. Pierwszego dnia dziewięć razy zostałyśmy zatrzymane okrzykami "jaki ładny piesek", "jaki fajny" itp ;). W następne dni było podobnie. Tylko trzy osoby wiedziały, co to za rasa. Ech, biedne, nieuświadomione ludziska! No i bezbłędny tekst państwa schodzących ze szlaku, podczas gdy my wchodziliśmy: "A to małe da radę wejść na górę?". Małe dało radę! Młoda pozuje, część I: [IMG]http://i35.tinypic.com/28bacd3.jpg[/IMG] Część II: [IMG]http://i33.tinypic.com/afgh13.jpg[/IMG] "Kurczę, co to?!? Fioletowe łaty?" [IMG]http://i37.tinypic.com/zuqzkj.jpg[/IMG] Słoneczko! [IMG]http://i35.tinypic.com/ehci91.jpg[/IMG] Schronisko... młoda padła! [IMG]http://i33.tinypic.com/6tek5k.jpg[/IMG] Ogólnie wrażenia z wyjazdu bardzo pozytywne. W samochodzie na początku trochę marudziła, ale później grzecznie szła spać. W pokoju zostawała trzy razy sama. Za pierwszym razem zabarykadowałam ją walizkami, fotelami i krzesłami w łazience przy otwartych drzwiach... Wyskoczyła, nie wiem jakim sposobem. Jak chciałam, żeby pokazała, to niee, nic z tego ;). Tylko kurczę, młoda boi się dużych samochodów. Nie wiem jak sobie z tym radzić. No i dziwnie zachowuje się w stosunku do niektórych ludzi. Do jednych sama podlatuje, żeby polizać. Od innych ucieka, ale tak naprawdę panicznie. Zaszokowała mnie za to pozytywnie, bo właściwie poza miastem cały czas chodziła spuszczona ze smyczy. Nie uciekała, reagowała na "czekaj" i "do mnie". Jak ktoś zostawał w tyle, to cały czas się odwracała i na niego zaglądała. Stadne zwierzątko :).
-
Ja zamówiłam preparat [url]http://www.motoallegro.pl/ring-5-erase-tear-stain-remover-118-ml-i1175656915.html[/url] . Jeszcze do nas nie dotarł, więc nie wiem jak się będzie sprawiał ;). Zdam relację. U nas po udrożnieniu kanalików też jest sucho, ale miejsca pod oczami aż straszą brązem :/. Będziemy walczyć, zwłaszcza że cały czas się zastanawiam czy nie wybrać się z młodą na wystawę do Wrocławia bodajże 26 września.
-
Dziękujemy i obiecujemy, że będzie duuużo ładnych zdjęć... O ile modelka nie będzie grymasić oczywiście ;).
-
Linka piękna :). Ale jaka ona jest drobniutka! Zwłaszcza na tym zdjęciu "z profilu" to widać. Afra to przy niej taki psi koksik, tudzież po prostu klucha ;).
-
Długo nas nie było, pora nadrobić troszkę zaległości ;). Afra zazwyczaj jest prawdziwą księżniczką: [IMG]http://i33.tinypic.com/2hycklw.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/25psldi.jpg[/IMG] ... ale bywa też potworem! [IMG]http://i35.tinypic.com/znn2te.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/i3av7n.jpg[/IMG] A niekiedy niebezpiecznie upodabnia się do UFO (niektórzy twierdzą, że do nietoperka) ;). [IMG]http://i35.tinypic.com/aes9xw.jpg[/IMG] Z wakacyjnym pozdrowieniem (jutro ruszamy w Beskidy!)!
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
Wavix replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
W naszym przytulisku pojawiły się nowe psy: [B]Rotti - [/B]młodziutki, ogromny pies w typie rottweilera, jak wskazuje imię ;). Przesympatyczny gigant, bardzo spokojny. Gdy wchodzi się do niego do boksu, kładzie się na ziemi i nadstawia do głaskania. [IMG]http://i33.tinypic.com/f8dbm.jpg[/IMG] [B]Kaziu - [/B]na początku był bardzo agresywny - praktycznie bez przerwy szczekał i szczerzył zęby. Teraz stopniowo go obłaskawiamy. Jesteśmy już na etapie machania ogonem :). Kaziu jest psem w "kwiecie wieku". [IMG]http://i37.tinypic.com/o0qk2x.jpg[/IMG] [B]Pinka-[/B]przedstawiona już przez Ninę przesympatyczna suńka - włazi mi na ramię i próbuje usiąść jak papuga ;). [IMG]http://i38.tinypic.com/jre1yr.jpg[/IMG]- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Po co taki krzyk? Jeśli ktokolwiek miał umowę, to my o tym nie wiedzieliśmy. Jak widać wyraźnie w wiadomości, dopuszczono nas do działania w Przytulisku w Brzegu w połowie lipca. Dla najbardziej zbulwersowanej pani proszę link do wątku adopcyjnego na Dogomanii: [url]http://www.dogomania.pl/threads/189957-Przytulisko-Brzeg-wątek-zbiorowy[/url] . Założony został jak widać 28 lipca. Proszę o wybaczenie, nie jestem członkiem forum Miau, a forum Dogomanii też wbrew pozorom zaczynam ogarniać dopiero od niedawna - bo jest tego dużo ;). Ani ja, ani nikt inny z Brzegu nie miał pojęcia o żadnej umowie. To chyba nie jest źródło obowiązującego prawa? I my, i wy staramy się zrobić coś dla zwierzaków, nie rozumiem więc po co takie święte oburzenie i oskarżenia o uprawianie dywersji. Zaleciało klimatami pro-PiSowskimi. Wyszło głupio, ale na pewno nie jest to nasza wina. Jeśli ktoś widział, że startujemy, trzeba było od razu powiadomić o sprawie, a nie krzyczeć. Jasne, najłatwiej będzie teraz powiedzieć, że powinniśmy wezwać do głosowania na Kotkowo. Sama również się nad tym zastanawiam, ale... No właśnie. Prawda jest taka, że nie musimy do niczego wzywać, wystarczy że się wycofamy. Tylko my wam zagrażamy w jakikolwiek sposób. Ok, możemy to zrobić, ale działamy w małym mieście. Głosy zdobyliśmy - tak jak napisała Nina - prosząc znajomych. Czy uda nam się w przyszłym miesiącu zdobyć ich tak wiele? Czy wszyscy będą chcieli zagłosować ponownie? Niewielu ludziom ot tak "się chce". Przytulisko jest otwarte na propozycje. Nie chcieliśmy nikomu psuć szyków, nie zrobiliśmy niczego złego i prosimy, by na nas nie krzyczeć bez powodu. Staramy się tylko pomóc naszym zwierzakom, nota bene - nie tylko psom, ale też kotom, jak już pisałam. To chyba nie jest powód do rzucania oskarżeń? Rzeczywiście przykro się zrobiło, w każdym razie mi :/. [B]Finetta[/B], dziękuję za link. Miło wiedzieć, że nie wszyscy mają nas za bandytów ;).
-
Przytulisko dla zwierząt w Brzegu zaczęło swoją działalność oficjalnie w 2005 roku. No właśnie, połóżmy nacisk na słowie "oficjalnie". Niewielu mieszkańców naszego miasta wiedziało o działalności przytuliska do lipca tego roku. Sama dowiedziałam się o nim bodajże rok temu, chociaż należę do osób, którym los czworonogów nie jest obojętny. Coś więc musi chyba w tym być. W lipcu 2010 r. dopuszczono do "pomocy" w przytulisku osoby, które ubiegały się o pozwolenie na taką działalność już od dawna. Nie pozwolono nam nazywać się wolontariuszami - ok, nie ma problemu. Problemem jest za to stan przytuliska. Problemem jest to, że dopóki nie pojawiliśmy się my, psy siedziały cały czas w boksach, na gołym betonie. Przepraszam - miały przecież budy. Brakuje nam wszystkiego. Nie mamy wystarczającej ilości miejsca, przez co niewielkie przytulisko jest przepełnione. Nie mamy odpowiedniej ilości kojców, dlatego mamy nieustające problemy z przeprowadzeniem kwarantanny. Brak obroży, bud, koców. [IMG]http://i37.tinypic.com/2i93ybm.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/209pm6q.jpg[/IMG] Co robimy? Niestety, niewiele nam wolno. Staramy się jednak robić jak najwięcej: [LIST][*]promujemy Przytulisko w sieci[*]plakatujemy miasto, informujemy ludzi o możliwości zabrania czworonoga z Przytuliska[*]planujemy akcje promocyjne i edukacyjne na terenie naszej gminy[*]pozyskujemy sponsorów[*]uczymy naszych podopiecznych[*]strzyżemy, dbamy o wygląd, reagujemy na każdy problem zdrowotny[*]dajemy zwierzakom tą niezbędną odrobinę ciepła [/LIST] Wiadomość poddana edycji. Powód: jakżeby inaczej - "dywersja". Potrzeba nam Domów Tymczasowych i osób, które mogłyby w inny sposób wesprzeć przytulisko (np. wizyty przedadopcyjne). Wszelka pomoc rzeczowa także jest mile widziana. Znacznie łatwiej moglibyśmy działać w formie stowarzyszenia, jednak na razie jest to niestety kwestia do rozstrzygnięcia. [B]Kontakt:[/B] [B]e-mail: [/B]brzeg@przytulisko.cba.pl [B]strona www:[/B] [url]http://brzegprzytulisko.pl[/url] , wciąż rozbudowywana [B]adres: [/B]Brzeg, ul. Saperska 1 Wątek adopcyjny czworonogów na Dogomanii: [url]http://www.dogomania.pl/threads/189957-Przytulisko-Brzeg-wątek-zbiorowy[/url]
-
Witam wszystkich :). Nie wiem, czy wypada, ale co tam - najwyżej wykasuję posta. Otóż mam do was ogromną prośbę. Od połowy lipca działam jako wolontariusz w przytulisku dla zwierząt w Brzegu. Zawsze chciałam pomagać bezdomnym psom, a że w końcu miasto wyraziło zgodę na taką działalność (chociaż przytulisko działa od 2005 roku, wcześniej jej nie było), to nie było już gadania :). No i właśnie tu zaczął się problem. Sytuacja jest tragiczna. Mamy mało miejsca, przytulisko jest przepełnione. Psy chorują, mieszkają na gołym betonie, jedzą karmę "średniej jakości". Przed pojawieniem się ochotników, czyli nas, siedziały całymi dniami zamknięte w boksach. Pierwsza wizyta była koszmarem :/. Brakuje nam praktycznie wszystkiego. Jeśli ktoś ma ochotę pomóc - z góry wielkie dzięki. Nasza strona www: [url]http://www.przytuliskobrzeg.pl/[/url] . Gdy siedziałam i w bólach ją tworzyłam, Afra leżała na obrotowym fotelu przytulona do mnie i chrapała. Pomyślałam sobie wtedy: "mała, nawet nie wiesz jakie masz szczęście" :/. Wątek na Dogomanii, jeśli ktoś ma ochotę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/189957-Przytulisko-Brzeg-wątek-zbiorowy[/url] Z góry dziękujemy!
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
Wavix replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
Edytuję wiadomość, co by nasze Przytulisko nie było więcej oskarżane o, ekhm, "dywersję". Suma, jaką możemy otrzymać jest dla nas astronomiczna z tej przyczyny, że na razie nie mamy praktycznie nic ;). Do zrobienia pozostaje natomiast bardzo, bardzo dużo. Brakuje nam kojców i miejsc dla psów. Chociaż od początku naszej działalności (czyli tak naprawdę od połowy lipca) udało nam się znaleźć domy dla 14 (jeżeli dobrze liczę) psów i bodajże 3 - 4 kociaków, to zwierzaków wciaż przybywa. Niedługo wrzucę zdjęcia trzech kolejnych. Gorszym problemem jest jednak brak miejsca, w którym moglibyśmy umieścić kojce. Przytulisko zajmuje bardzo mały teren, staramy się uzyskać od miasta więcej miejsca, ale jak na razie bezskutecznie. Psy karmione są karmą, na którą reagują delikatnie mówiąc średnio, dlatego jesteśmy w trakcie szukania najkorzystniejszych ofert innych producentów. Brak jest obroży. Sterylizacje i kastracje to kolejny punkt zapalny, bo - sprawa jasna - chcemy wydawać wysterylizowane zwierzaki. Dlatego jeśli ktoś ma ochotę pomóc w jakikolwiek sposób - dziękujemy. PS: [URL="http://brzegprzytulisko.pl"]Strona Przytuliska[/URL]- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Hej! U nas sporo zmian, bo młoda dostała pierwszą cieczkę. Właściwie teraz to już ponad tydzień, więc już prawie koniec. Urosła sporo, ale jako nie było kiedy i jak ją zważyć, więc nie mogę się wypowiedzieć nawet. Wodę Afra ubóstwia. Bez problemu mogę ją kąpać (miła odmiana w stosunku do poprzedniej suczki sznaucerki) dopóki nie nałożę na nią szamponu ;). Ma nawet swoją kąpielową kaczuszkę, którą zawsze stara się utopić. Kiedy wypuszczam wodę z wanny młoda stara się zatkać odpływ łapkami. Nie muszę chyba mówić, jak komicznie wygląda. Poza tym chętnie włazi do stawu na ogródku, ale jeszcze bardziej lubi swój basenik... Ale prawdziwego szału dostaje dopiero podczas zabawy wodą z węża ogrodowego. W mieście nie jesteśmy często, ale w parku puszczam Afrę luzem. Zawsze się trochę boję, ale to chyba normalne. Nigdy nie zwiała i póki co żaden pies nic złego jej nie zrobił. Socjalizacja też idzie całkiem fajnie, bo już się żadnych psów nie boi. Staram się wymyślać nowe sztuczki. Afra na razie nie za bardzo ruszyła do przodu, bo umie w dalszym ciągu standard: siad, leżeć, łapa, proś, zostań, "do mnie". Z mniej popularnych: przybija piątkę, czołga się, "tańczy", i robi "a kuku" (w którejś z psich gazet była lekcja :) ). Aktualnie pracujemy nad "na miejsce", ale jest to praca syzyfowa ;). Je niestety wszystko i to z wielką chęcią. Najbardziej lubi jogurt naturalny, kurczaka... no i wszystko, co typowo ludzkie i czego dostać nie może... Pozdrawiam!
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
Wavix replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
Post edytowany - psy do adopcji przeniesione do 1 i 2 wiadomości w wątku :).- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
Wavix replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
8. [B]KOSTEK[/B] Kostek jest starszym psem. Niewielki, drobny. Do naszego przytuliska trafił w najgorsze mrozy i przez pewien czas baliśmy się o jego życie. Na szczęście udało mu się przetrwać łapiąc „tylko” zapalenie dróg oddechowych. Kostek to bardzo przyjazny, sympatyczny pies. Niekłopotliwy i dość nieśmiały, chociaż kiedy już zapała do kogoś sympatią potrafi chodzić za nim krok w krok. Nie ma dużych wymagań, jest grzeczny. Nie jest już szczeniakiem, ale przeżyje jeszcze wiele lat. Zależy nam na tym, żeby spędził je w dobrym, kochającym domu u boku swojego pana. [IMG]http://i54.tinypic.com/206km4k.jpg[/IMG] 9. [B]DŻEKI[/B] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8053/p221210131902.jpg[/IMG] 10. [B]BAZYL[/B] Młody, kudłaty pies, średniej wielkości, przyjaźnie nastawiony do człowieka, potrafi chodzić na smyczy, bardzo skoczny. [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/4176/p0901111308.jpg[/IMG] 11. [B]MAX[/B] młody pies, z wyglądu owczarek podhalański z domieszką golden retrievera - piękny! Podrzucony do przytuliska, ma brzydko wyglądającą ranę na łapie. Ciężko opisać jego charakter, Max bardzo źle znosi przytulisko i praktycznie nie wychodzi z budy. Sprawia wrażenie spokojnego i zrównoważonego, widać że zależy mu na kontakcie z człowiekiem, ale zarazem tkwią w nim jakieś obawy. [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/4867/p1501111015.jpg[/IMG] 12. [B]ALFA[/B] Młoda suczka ok 1,5-2 lat, bardzo miła do ludzi, lubi pieszczoty. Ładnie chodzi na smyczy, jednak nie akceptuje innych zwierząt. Agresywna zwłaszcza do suk, chociaż zdarza się, że szczerzy zęby też na samce. [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2559/p1501111012.jpg[/IMG] 13. [B]AZA[/B] Dla mnie to prawdziwa psia Baryłka, i takie imię według mnie najbardziej do niej pasuje :). Aza to kochana, starsza sunia. Bardzo posłuszna, grzeczna, spokojna. Aza jest trochę nieśmiała, ale kiedy obdarzy kogoś zaufaniem bez wątpienia podbije jego serce. Cudownie prosi o uwagę, delikatnie szturchając łapą i nadstawiając głowę do głaskania. Nie lubi przytuliska, źle czuje się wśród obcych, hałasujących psów i nie chce wchodzić do kojca. Aza ma niestety dużego guza sutka. Potrzeba jej kochającego domu, w którym będzie mogła dojść do siebie po ewentualnym zabiegu. [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6813/p150211094901.jpg[/IMG] 14. [B]KUBA[/B] pies, średniej wielkości, ok. 8-letni; podchodzi daje się głaskać już się nie boi tak jak na początku, przyjazny do innych psów jak i ludzi. [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/840/p190211140904.jpg[/IMG] 15. [B]GUFI[/B] ok. roczny samiec, przyjacielski do ludzi i innych psów, zadbany, ładnie chodzi na smyczy. [URL="http://img690.imageshack.us/i/p090411180903.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7720/p090411180903.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 16. [B]LENOX[/B] Amstaffowaty pies w średnim wieku, prawdopodobnie w trakcie leczenia, przyjazny do ludzi, pieszczoch, jednak na spacerze bardziej jest zainteresowany otoczeniem niż człowiekiem, trzeba ćwiczyć chodzenie na smyczy, dość mocno się ślini. [URL="http://img864.imageshack.us/i/p0904111749c.jpg/"][IMG]http://img864.imageshack.us/img864/7532/p0904111749c.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 17. [B]DELTA[/B] ok. 1-1,5 roczna suczka, mała, raczej do domu bez innych zwierząt-jest zadziorna, do ludzi momentami wylewna innym razem nieufna ma swoje humorki. Ogólnie grzeczna, ładnie chodzi na smyczy. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/834/p070511124802.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/4617/p070511124802.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 18. [B]BĄBEL[/B] ok. 5-letni samiec, malutki, psy i suki akceptuje, ale bywa do nich zadziorny podczas posiłków. Wobec ludzi przyjacielski, ładnie chodzi na smyczy. Nie wymaga dużo ruchu więc sprawdziłby się jako towarzysz starszej osoby. Miał w oku kleszcza, nie widzi na nie, drugie jest zdrowe, aktualnie dostaje krople. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/p0705111325.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4352/p0705111325.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 19. [B]MANIEK[/B] ok. 1,5 roczny pies, bardzo wylewny i kontaktowy. Były właściciel raczej nie poświęcał czasu na wychowanie psa, trzeba z nim sporo pracować, przede wszystkim oduczyć skakania i nauczyć chodzenia na smyczy. Wobec innych psów bywa agresywny. Pies jest strasznie wychudzony, sterczą mu kości. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/p0705111333.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/5234/p0705111333.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Przytulisko dla zwierząt w Brzegu działa już od 2005 roku, ale do tej pory w sieci i w mediach było o nim raczej cicho. Tak naprawdę dopiero parę tygodni temu zebrała się grupa osób, które robią wszystko, żeby zapewnić psom (a ostatnio także kotom) nowe domy. Są wakacje, do przytuliska trafia coraz więcej zwierzaków, a założenie wątku na Dogomanii na pewno nam nie zaszkodzi :). Nasze przytulisko zlokalizowane jest w Brzegu, woj. opolskie, prawie dokładnie w połowie drogi pomiędzy Wrocławiem a Opolem – lokalizacja świetna, doskonały dojazd dla każdego, kto chciałby zabrać pieska ;). Psy mieszkają na terenie Zakładu Higieny Komunalnej: Brzeg, ul. Saperska 1. [IMG]http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=Brzeg,+Saperska+1&sll=37.0625,-95.677068&sspn=40.052282,93.076172&ie=UTF8&hq=&hnear=Saperska+1,+Brzeg,+Brzeski,+Opolskie,+Polska&z=16&iwloc=A[/IMG][B] [SIZE=3][URL="http://brzegprzytulisko.pl"]Nasza strona internetowa[/URL][/SIZE][/B] Godziny otwarcia przytuliska: oficjalnie 7:00 – 15:00, ale prawie zawsze można tam kogoś spotkać. Tak naprawdę to przyda się nam każda pomoc, bo brakuje dosłownie wszystkiego. Aktualnie jest u nas już prawie 40 psów, a już 25 to tłok... Od teraz w pierwszej wiadomości tematu będą przedstawione wszystkie psy do adopcji, a w drugim - szczęściarze, którym już udało się znaleźć nowy dom. Nowe psy będą dodawane na bieżąco w aktualnych postach oraz w poście pierwszym, o ile oczywiście się zmieszczą ;). [IMG]http://pl.tinypic.com/r/2envznb/3[/IMG] [CENTER][SIZE=4][COLOR=DarkGreen][B]D O A D O P C J I [/B]:[/COLOR][/SIZE][SIZE=4] [/SIZE][/CENTER] 1. [B]RUFUS[/B] Rufus został oddany do przytuliska przez swoich właścicieli. To pies mocnej budowy, ale niewysoki. Ma około 4 – 5 lat. Rufus potrzebuje trochę czasu, aby przekonać się do ludzi, ale później okazuje opiekunom niezwykłe przywiązanie. Bardzo lubi przytulać się, chętnie wskakuje na ręce. Rufus zdecydowanie woli kobiety, prawdopodobnie doznał jakichś nieprzyjemności ze strony brzydszej płci. W stosunku do innych psów niestety bywa dominujący, ale świetnie dogaduje się z suczkami. Aktualnie Rufus z braku miejsc musi niestety mieszkać w budzie, przypięty łańcuchem. Lepiej byłoby, gdyby pies trafił do domu bez dzieci. [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/1296/rufusk.jpg[/IMG] 2. [B]ŻWIREK [/B]Żwirek to wesoły, pełen energii pies w średnim wieku w typie sznaucera. Podobnie jak swój kolega z boksu - Muchomorek - Żwirek był masą skołtunionych, brudnych kłaków. Teraz jest czysty i ładnie przystrzyżony. Wobec innych zwierzaków wykazuje chęci do dominacji, ale z Muchomorkiem dogaduje się dobrze. Konieczna praca nad chodzeniem na smyczy. [B] [IMG]http://i38.tinypic.com/24511f7.jpg[/IMG] [/B] 3. [B]LOTA [/B]Lota jest młodą, podpalaną suczką, dość dużą. Nie sprawia żadnych problemów "wychowawczych", jest grzeczna i posłuszna. Wraz z Ritą i Rotą mieszka na sporym wybiegu - umieściliśmy tam te trzy młode sunie, żeby mogły się wybiegać i wyszaleć. Lota uwielbia ludzi i głaskanie. Najlepiej byłoby, gdyby trafiła do domu z ogrodem. [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1693/lota2.jpg[/IMG] 4. [B]KRUSZYNKA[/B] Kruszynka to średnich rozmiarów kilkuletnia suczka. Trafiła do nas ze wsi Kruszyna – stąd jej imię. Kruszynka ma bardzo nietypowe, piękne umaszczenie. Jej sierść ma lekko srebrny kolor, przypomina trochę umaszczenie psów północy. Kruszynka ma jednak krótką sierść, dlatego nie będzie sprawiać kłopotów pielęgnacyjnych. Suczka jest miła i przyjacielska. Nie przejawia skłonności do dominacji ani agresji, dobrze dogaduje się z innymi zwierzakami. Niestety, Kruszynka ma problem z tylną łapką. Z powodu braku funduszy nie wiemy, co jest powodem tego, że sunia kuleje. Być może to stare, źle zrośnięte złamanie. [IMG]http://i573.photobucket.com/albums/ss178/Ninanina1990/Przytulisko/100_6218.jpg[/IMG] 5. [B]KAJTEK[/B] średniej wielkości starszy już pies, z początkami zaćmy, bardzo wesoły, towarzyski i posłuszny, do domu z ogrodem jak i bloku, starsza osoba nie będzie mieć z nim problemów, również do domu z dziećmi. [IMG]http://i573.photobucket.com/albums/ss178/Ninanina1990/Przytulisko/100_6224.jpg[/IMG] 6. [B]CIAPA/KARMEL[/B] Ciapa vel Karmel został oddany do przytuliska przez swoich państwa. Pies jest średniej wielkości, o pięknym, karmelowym umaszczeniu. Przez swoje pierwsze dni w przytulisku był przerażony, nie ruszał się z miejsca i nie chciał jeść. Później lęk przerodził się w agresję, na szczęście głównie do innych psów. Teraz Karmel powoli wychodzi na prostą i jest coraz fajniejszym psiakiem. Wciąż jednak najlepiej byłoby, gdyby jego docelowym domem był dom bez psów – samców. Karmel toleruje koty. [IMG]http://i53.tinypic.com/2h5tb4k.jpg[/IMG] 7. [B]SONIA[/B] piękna, przesympatyczna suczka. Średniej wielkości, z wyglądu trochę w typie wychudzonego szpica. Grzeczna i strasznie "przytulna", ładnie chodzi na smyczy - jeśli odejdzie za bardzo do przodu, obraca się i czeka na opiekuna . Namiętnie uprawia wspinaczkę po kratach kojca. Bardzo zapatrzona w człowieka, ale niestety nie przepada za innymi suczkami. [IMG]http://i54.tinypic.com/2a8gutx.jpg[/IMG]
- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Hej, Afra jak była troszkę młodsza, bała się dużych psów (a akurat znamy prawie same duże ;)). No właśnie, jak była młodsza. Teraz jej już przeszło i zaczyna rozstawiać wszystkich po kątach. Wczoraj miałam przyjemność być z nią u kolegi, który jest dumnym posiadaczem suczki berneńczyka. Jest jakieś pięć razy większa od Afry, i jakby machnęła łapą, to pewnie z młodej niewiele by zostało... Mimo tego Afra rządziła niepodzielnie. Na początku zaczęła szczekać i zepchnęła gospodynię do kąta ;), później zachciało jej się bawić. Niestety sunie nie miały zbyt dużego pola do popisu w pokoju, chociaż Afra skakała po wszystkim, na co była w stanie wskoczyć. Podsumowując, charakterna się robi ;). Jednak nie odrzucałabym tak od razu pomysłu kupna bostonka. Jeśli będzie młodszy i od małego wychowywany z Twoim psem, to pewnie się podporządkuje.
-
Przepiękny ma ten nochal w kropki :). Ciekawe, czy już jej taki zostanie?
-
Kurczę, brzmi strasznie :/. Ja jestem wściekła jak Afra nie przychodzi na zawołanie, więc nawet nie staram sobie wyobrazić jakbym się czuła w takiej sytuacji. Na "obcym" terenie młoda zwykle grzecznie się mnie trzyma. Fakt, miewa dziwne odpały - kiedy pierwszy raz zobaczyła rowerzystę wyskoczyła za nim z taką prędkością, że się przeraziłam. Do psów też leci, do ludzi raczej nie, chyba że sami się nią zainteresują. U nas zwykle wystarcza "do mnie!". Niestety, nie zawsze za pierwszym razem, ale jak już Afra słyszy pewien ton mojego głosu ;) to przybiega od razu. U nas właśnie problem jest z aportowaniem. Afra w ogóle nie ma ochoty przynosić zabawki. Tzn. bardzo lubi biegać za piłeczką czy patykiem, ale jak już ją złapie to zabiera i gryzie. Nie przynosi. Jeśli sama do niej podejdę i powiem "oddaj", to oddaje... ale sama z siebie raczej nie, dopiero wtedy, kiedy zaczyna rozumieć, że muszę jej znowu rzucić piłkę, żeby mogła za nią pobiec ;). Bonita, zazdroszczę Ci takiego oddanego bostona. Afra to taka przytulanka całej rodziny i znajomych, każdego by zalizała na śmierć. Fakt, widać że nieco bardziej jest przywiązana do mnie i do mojej siostry, ale mimo wszystko... W każdym razie są tego plusy i minusy :).