Jump to content
Dogomania

ciumaszek1

Members
  • Posts

    160
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ciumaszek1

  1. Iszdora 7,wysłałam wczoraj zdjęcia Migdałka do kizi-mizi.
  2. Oby szybko znalazł ds bo już się obawiam czy będę umiała się z nim rozstać.Jest naprawdę kochany i wcale niekonfliktowy.Pokornie czeka w kolejce żeby dostać się na kolana a kolejka długa.Może liczyć tylko na moje kolana bo siostrze ciężko utrzymać jamniorka bo ma tylko jedną nogę.Ale Migdałek ,jak i cała reszta,to rozumie.Wysłałam resztę zdjęć do kizi-mizi z prośbą o ogłoszenia dla maluszka bo tej sztuki jeszcze nie opanowałam.
  3. Isadora 7,czy mogę wysłać do Ciebie zdjęcia Migdałka żebyś oceniła czy może być na sos.Jeżeli mogę to podaj proszę adres.
  4. [quote name='fiorsteinbock']Cioteczko, do ktorego weta chodzisz z Migdalkiem? Wetka Beata kolo Besteru czesto liczy bezdomniaki ciut taniej.[/QUOTE] Ja ze swoimi maluszkami chodzę do weta Piwko w D-niowie.
  5. Przepraszam cioteczki za nieobecność.Fotki,trochę marne wysłałam przed chwilkę kizi-mizi.Mam lepsze ale nie mogę ich wysłać nie wiem dlaczego,jutro dopytam i poproszę o kolejne wskazówki bo w nocy nie mam dostępu do instruktora.Tak jak pisała kora, cały dzień nie ma mnie w domu,wracam około 22-23 i jak mam jeszcze siłe to wchodzę na dogo.Psiaczki cały dzień są u mojej siostry z resztą naszego czworonożnego bractwa.Wpadam tam 3-4 razy dziennie wyprowadzić towarzystwo na spacerek bo siostra porusza się na wózku.A jest co wyprowadzać,osiem sztuk,na 3 tury bo nie wszystkie się tolerują.
  6. Dzisiaj dotarliśmy do weta.Ogólnie jest wszystko dobrze.Żeberko było złamane.Ząbki.oczka i uszka śliczne.W schronisku ocenili go na 2 latka i coś koło tego chyba ma.Jeśli się uda to w środę będzie kastrowany.Dzisiaj ściągałam rękawiczkę gumową i Migdałek bardzo się wystraszył,chował się za moją siostrę i wyglądał tylko jednym okiem na mnie.Trochę to potrwało zanim go przekonałam że już nic czego się boi nie mam w rękach.Nie wiem czy to jakieś złe skojarzenia czy po prostu się wystaszył.Może mi się uda w sobotę albo niedzielę podesłać komuś zdjęcia Migdałka.
  7. Zdjęcia są tylko umiejętności brak.Mam kogoś kto mi pomoże ale nie zawsze jest pod ręką.Do weta dzisiaj nie dotarłam.Zasypało nas.Migdałek cudowny,wesolutki.Z psami w najlepszej komitywie.Z siusianiem już nie ma problemu tylko trzeba z nim wyjść około 23 i do rana spokojnie wytrzmuje.Mam nadzieję że zacznie niedługo nabierać ciałka bo jest strasznie chudziuki a apetyt ma ogromny,zjadłby wszyskie ilości jedzonka a to co dostanie pochłania w jednej chwili.
  8. Dziękuję wszystkim za odwiedziny i za oferowaną pomoc na dogo.Z tą panią z Bielawy już kontaktowałam się wcześniej.Myślę że podeślę zdjęcia którejś cioci kiedy dorwę już kogoś do pomocy.Jutro idziemy do weta niech go obejży dokładnie i zrobi wyniki,tak profilaktycznie.Zobaczymy co nam powie o tym wystającym,chyba złamanym kiedyś żeberku.No i umówimy się na ciachanie bo jednak nie jest wykastrowany.
  9. Potrzeba pomocy będzie we wszystkim bo jedyne co potrafię to tylko pisać.Migdałek jest o całe niebo pojętniejszym uczniem ode mnie.Dzisiaj już jest pewniejszy siebie,zaczął zaczepiać towarzystwo oczywiście bez agresji za to próbuje ustawiać po kątach kocią brać.Dziękuję za odwiedziny u Migdałka.
  10. Kora 78,dziękuję za założenie wątku.Pisać o maluszku będę tylko nie potrafię wstawiać ani wysyłać zdjęć.Może kogoś znajdę do pomocy.Czy można go dać na sos dla jamniczków?Malutki nazywa się Migdałek bo ma śliczne oczka,jak migdałki.Jest naprawdę bardzo spokojny i niekonfliktowy.W dzień prosi o siusiu ale w nocy nie wytrzymuje,pewnie wkrótce opanuje tą sztuke bo madry chłopak i szybko się uczy.Po niedzieli idziemy do weta.
  11. Chłopak z Wałbrzycha od wczoraj grzeje swoje bardzo chudziutkie ciałko na tymczasie.Został przez towarzystwo przjęty przyjażnie i on też jest nastawiony pokojowo do ludzi,piesków i kotków.Ładnie chodzi na smyczy,jest narazie bardzo spokojny jedynym problemem jest siusianie w domu ale myślę że szybko się nauczy albo sobie przypomni że to się robi na zewnątrz.
  12. Biedna,mała synia sponiewierana przez "coś" bo to "coś" nie godne jest żeby to nazwać "kimś".
  13. Kora 78,ta Pani nie mogła mi pomóc.Może uda mi się załatwić to inaczej ale potrzebuję Twój adres.Czy to ten.który podałaś przy opisie jamniczka jako kontakt?
  14. Kora,odezwę się jutro bo póżno już a ja o tej porze wracam do domu,W każdym razie domek bezpłatny ale problemz tą jeg o zazdrością bo mamy do miziania parę pycholków jednocześnie albo żadnego no ale jak nie miziać jamniorków?Problem tym większy że prawie cały dzień psiaczki zostają z moją siostrą,która jest inwalidką i nie da sobie rady gdyby skoczyły do siebie.
  15. Ten jamniorek z Wałbrzycha widzę że z pieskami i suczkami się dogaduje a czy wiadomo jak do kotów?Chociaż nasze wszystkie szalały na widok kota na początku a z czasem się obyły ze sobą i nawet sypiają razem.Jak nie macie domku to mamy bdt w Bielawie.Jeśli nie jest straszny nindża to nawet od zaraz.Czy jest wykastrowany?
  16. Mój najsłodszy Ciumaszek,moje szczęście,moje życie,mój słodziak najukochańszy,zasnął 6.02.2010.
  17. Moje kochane,najsłodsze maleństwo.To już dwa lata a boli tak samo i nie przestanie.Zawsze będziesz w moim sercu.
  18. Isadora,wczoraj wysłałam Ci wiadomość nie wiem gdzie bo zupełnie ślimaczę na komputerze,w każdym razie kliknęłam w Twój {chyba tak to określacie}benerek.Jeżeli ta wiadomość jakimś cudem dotarła to daj znać czy taki domek mógły być tymczasikiem.
  19. Nie wiem jak się pisze priva ale ponawiam propozycję pomocy dla starowinki.Domek jest u mojej siostry a ja dojeżdżam 2 razy dziennie żeby nakarmić psiaczki,które są na zewnątrz[2 bernardyny]i wyprowadzić 3 turami naszych podopiecznych.Znajdzie się jeszcze miejsce dla tej biduli może nie luksusowe ale ciepłe,z kolankami,głaskami no i bez krat.Jeżeli sunia nie dostanie innego domku to zapraszamy ją do nas.
  20. Jeżeli nie znajdzie się domek dla jamnisi starowinki z Olkusza to możemy jej dać bdt w naszym małym domowym,że tak powiem,schronisku bo mamy tu już 7 sierot.Domek jest na dolnym śiąsku.Isadora,jeżeli odpowiadała by Ci nasza propozycja to szczegóły napiszę na pw jeżeli mi się uda bo przy komputerze cały czas raczkuję.Jestem w domu zawsze póżnym wieczorem.
  21. Rok już minął odkąd Ciebie nie ma.Rok już minął,gdzie jesteś,nie wiem...ale wiem jak wielką pozostawiłeś po sobie pustkę i ból ale też piękne wspomnienia.Byłeś słońcem moich dni przez krótkie 14 lat,które na zawsze pozostaną w moim sercu.Wiem,że jeszcze się spotkamy i znów będę mogła przytulić i pogłaskać Twoją ukochaną mordkę i patrzeć w Twoje cudowne,ufne oczy.Dziękuję Ci za Twoje kochające,wierne jamnicze serduszko.Boże,jak to strasznie boli.
  22. Masumi,Ciumek,Ciumaszek,Ciumasiątko.Miałeś tylko 14 lat,cudownych lat,które były najpiękniejszymi latami w moim życiu.Nikt nie dał mi tyle miłości i radości co Ty.Nic nie zapowiadało tej tragedii.Wszystko wydarzyło się tak nagle,Przepraszam Cię,słoneczko,nie powiodła nam się dwutygodniowa walka o Twoje życie.Wybacz.Pobiegłeś po Tęczowym Moście 6 lutego 2010 r.Opuściłeś moje życie ale nigdy nie opuścisz mojego serca.Dziękuję Ci,że byłeś.
  23. Śpij,maleńki Brunko,wychudzona kruszynko.Jak spotkasz na tych pięknych,zielonych łąkach mojego Ciumaszka to powiedz mu,że strasznie za nim tęsknię.
  24. Amiś jest cudowny tylko ten straszny smutek na jego przepięknym pyszczku...Serce pęka.
×
×
  • Create New...