Jump to content
Dogomania

yolanovi

Members
  • Posts

    9086
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yolanovi

  1. [quote name='iwonamaj']No i co z tym domem? Czekamy na info![/QUOTE] podpisuję się pod pytaniem Iwonki i czekamy.....
  2. Spij piesku, nie udało się Tobie pomóc:-(:-(:-(
  3. [quote name='bora1']jest szansa na dom, ale jutro bede pewna![/QUOTE] ojej, no to kciuki mocno trzymam:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  4. [quote name='conceited']Hej ! Mona w szpitaliku, zakonczyla leczenie zastrzykami, juz tylko tabletki przyjmuje. Ma spondylozę, ale nie jakoś strasznie zaawansowaną. Od czasu do czasu będą jej się pewnie znów przydarzały nawroty zapalenia stawów, z tym się trzeba liczyc, ale póki co jest podleczona. Wyniki badan hormonalnych wykazaly tez chorą tarczycę. Z tym też sie da zyc na tabsach ;) Mona niedługo przejdzie pod opiekę Fundacji Nadzieja Dobermana :)[/QUOTE] :) O super, dzięki za info. Dobrze, że z nią lepiej. A co oznacza dla Mony przejście pod opieke Nadziei Dobermana? Do jakiegoś hoteliku pojedzie, czy gdzie sie podzieje po wyjściu ze szpitalika? Wiem, że ND przeżywa jakieś trudności ostatnio dlatego tak dopytuję. Mona przypomina mi trochę moją Gajunię, która odeszła miesiąc temu. Tak jak wczesniej pisałam chciałabym troche pomagać Monie, w formie adopcji witualnej na razie, od listopada, stąd moje zainteresowanie dziewczyną i zapytania. Mam nadzieję, że nikogo nie zirytują;)
  5. Dziewczyny napiszcie co z Moną, jak ona się czuje, jakie rokowania, gdzie przebywa
  6. Bora, a jaka ona jest duża? i jak do psów?
  7. gdzie ona teraz przebywa? fotki są z domu - nie może tam na razie zostać?
  8. napiszcie do Ati i Tanitki - dziewczyny są od wyżłów, może coś pomogą
  9. [quote name='Anja2201']Już w hotelu , dzisiaj go przewiozłyśmy z kotembezoka z molosów , bardzo chciałam jej podziękować za ogromną pomoc !!! Chłopak ma około 11-12 miesięcy , jest mega przytulaśny , w wielkim stresie nie atakuje tylko włazi na kolana osobie którą zna , dzisiaj byłam to ja :) Szukamy teraz pilnie transportu do Hałabajówki !!!![/QUOTE] Super dziewczyny:) Dzięki za info. Młodziak z niego i taki pozytywny do ludzi. Powinien znaleźć szybko domek bo do tego wszystkiego jest śliczny. oby tylko dobry, kochający domek go odnalazł
  10. [quote name='Sarunia-Niunia']Jestem wstrząśnięta historią Dobiego... Jestem na fb, udostepniam i nic więcej nie mogę... Byłam kiedyś DT dla dobeczki, ale u mnie w domu 3 jamniki i kot... tak, że nie mam szansy, żeby pomóc Dobiemu:( I osobne wydarzenie Dobiego http://www.facebook.com/events/429484563779429/ Kasiu, pod tym linkiem nie otwiera się wydarzenie Dobiego link do wydarzenia Dobiego: https://www.facebook.com/events/507498109260303/
  11. tzn. on w schronisku dostaje to samo jedzenie co wszystkie psiaki? chyba to nie jest aż taki problem, żeby go karmić tym co jego organizm przyswaja, w przeciwnym razie nie ma sensu podawanie mu nieprzyswajalnej karmy. dla mnie to niezrozumiałe, żeby nie można było przypilnować diety. na karme może byśmy uzbierali bo nie jest tania ale musiałaby być gwarancja, że Dobi ją dostanie. przynajmniej do czasu znalezienia mu DT lub hoteliku. Inaczej pies nie doczeka pomocy:-( Nie mogę tego zaakceptować, żeby z tylko organizacyjnych przyczyn, doprowadzić psa do takiego stanu:shake:
  12. a jaką karmę on powinien dostawać? gdyby mu zakupić nie dałoby się dogadać w schronie, żeby mu dawali? tak na teraz, zanim uda się chłopaka gdzieś wyciągnąć. on masakrycznie schudł i nie wyobrażam sobie, żeby długo w takij kondycji, jeszcze nadal chydnąc, długo dał radę
  13. Nadzieja Dobermana, chyba jedyna org. zajmująca sie psami w tym typie niestety posypała sie i zawiesiła działalność. Dziewczyny starają się pomagać indywidualnie i wiedzą o Dobisiu z FB. Z tego co wiem z FB to on jest w schronisku w Gaju.
  14. rozsyłam wątek. może dobrze byłoby go przenieść (wątek ;)) na ogólny, tam znacznie więcej oosób zagląda
  15. Podnoszę wątek bo sprawa życia i śmierci - mega pilna. niestety przygarnąć biedaka nie mogę:-(
  16. dzięki za potwierdzenie wpłaty. na razie tylko tyle mogłam. będę zaglądać do miśka i postaram się jeszcze pomóc. oby już był bezpieczny. piszcie dziewczyny jak go zawieziecie do hoteliku :)
  17. [quote name='natalia.aleksandrov']W takim razie tutaj można wpłacać: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Nr konta : 81 1090 1043 0000 0001 1986 0256[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]PdZ: Sekcja Wlkp[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Tytułem: pomoc dla zwierząt - azjata[/FONT][/COLOR][/QUOTE] dziewczyny, przelałam miśkowi 25 zł, tyle moge w tym miesiącu. Jak dotrze na konto to prosze o potwierdzenie. dziekuję :)
  18. Cos cichutko sie tutaj zrobiło. Co z psiakiem? Udało się go dotransportowac do Hałabajówki? chciałam przelać kasę ale cisza mnie na razie powstrzymała. proszę napiszcie jaka jest sytuacja
  19. [quote name='conceited']Witam Mona jest w lecznicy w Komornikach, wyciągnęlismy ją z poznańskiego schroniska. Sunia ma spondyloze, jakieś zrosty kręgów (nie pamiętam do konca tych fachowych zwrotow), w tej chwili w lecznicy leczony jest stan zapalny stawów i sunia już znacznie ładniej chodzi !!! Zobaczymy jaki będzie całkowity efekt dopiero po zakończeniu leczenia, bo ciężkło to przewidzieć, ale najprawdopodobniej będzie mogła prawie normalnie żyć na lekach. Nie może co prawda mieszkać w domu ze schodami i płytkami (rozjezdzają jej sie łapy). Co do charakteru - sunia to anioł, lubi inne psy, koty, dzieci :) W lecznicy mieszka w szpitaliku, nie w zewnętrznych boksach.[/QUOTE] Ja tak sobie myślałam o domu tymczasowym, może nawet stałym dla Mony ale niestety mam w mieszkaniu i płytki, i panele oraz dość energicznego psa. W bloku jest winda i podjazdy dla niepełnosprawnych więc schodów mozna uniknąć, a mieszkam na Ip. Miałam do niedawna dobermankę, wyciągniętą ze schroniska, 11 letnią sunię ale odeszła za TM, dlatego tak Mona mi w serce zapadła bo podobna trochę do mojej Gajuni [*]. Mieszkam w Katowicach, trochę daleko.... Zobaczymy. Na razie chciałam od listopada zaadoptować Monę wirtualnie, w tym miesiącu już niestety nie dam rady finansowo.
  20. [quote name='dronka']Dostaliśmy wiadomość, że w jednym z lokalnych schronisk przebywa Dobermanka. Kochana, potulna suczka w wieku ok. 5 lat. Trafiła tutaj z ciężkim ropomaciczem. Dzięki szybkiej interwencji medycznej została wysterylizowana i szybko doszła do siebie. Niestety suczka ma problemy skórne - prawdopodobnie o podłożu hormonalnym i CAŁY CZAS OPADA JEJ TYŁ - SUNIA NIE POTRAFI USTAĆ - WIDAĆ, ŻE BARDZO JĄ BOLI. Z racji, że choruje cały czas przebywa w schowanych, niedostępnych boksach, w związku z czym NIE MA SZANS NA ADOPCJĘ! SUCZKA W SCHRONISKU CAŁA DRŻY Z ZIMNA! A robi się coraz chłodniej. ONA EWIDENTNIE CIERPI!! Możemy jej pomóc - wspólnie! BEZ WAS NIE JESTEŚMY W STANIE! Nie poradzimy sobie! Schronisko nie może zapewnić jej pełnej diagnostyki. Potrzebujemy: - przede wszystkim wsparcia finansowego na zdiagnozowanie suczki i jej wyleczenie (a to nie będą małe koszty) - domu tymczasowego, żeby sunia nie cierpiała z powodu zimna i żeby ją lepiej poznać, kontrolować jej stan - domu stałego, żeby po wyleczeniu nie oddawać jej do schroniska Prosimy Was Kochani o wsparcie. Nie możemy zawieźć Moony, ONA NA NAS LICZY! BEZ WAS NIE MA SZANS! Dla tych, którzy zechcą nam pomóc, prosimy w tytule wpłat wpisać imię suni, czyli MONA Żeby ją zdiagnozować, musimy zrobić zdjęcia RTG miednicy i kończyn tylnych, do tego badania krwi - podstawowe i hormonalne. Potrzeba, tak szacujemy, minimum 300 zł (może mniej, może więcej) do 500 max...TYLE NA DIAGNOSTYKĘ, tyle potrzebujemy by ją wyciągnąć i ją leczyć. KOSZT LECZENIA ZALEŻY OD POSTAWIONEJ DIAGNOZY. Czy ktoś może coś dorzucić? Liczy się KAŻDA złotówka i KAŻDA minuta, którą Mona spędza odosobniona w schroniskowym boksie. CZAS NAGLI. Im szybciej zbierzemy fundusze, tym szybciej MONA opuści więzienie! PROSIMY o każdą, nawet najdrobniejszą sumę. W imieniu MONY! [IMG]http://imageshack.us/a/img198/6255/moona02.jpg[/IMG][/QUOTE] Chciałabym pomóc Monie. Na stronie Fundacji czytałam, że sunia jest już diagnozowana. Czy są już jakieś konkretne wyniki, czy wiadomo jakie przed nią leczenie. Na filmiku widać, że bieda bardzo cierpi, źle chodzi, przewraca się. Czy jest szansa, że leczenie przyniesie zdecydowaną poprawę? Gdzie Mona obecnie przebywa? W schronisku? W jakim regionie Polski? Dla niej zima w schronisku to tragedia.
  21. dziewczyny chciałam jakąś skromną kwotą chłopaka wesprzeć. zrobic przelew na konto fundacji?
  22. [quote name='Nikus']Finansowy komunikat :) Wygląda na to,że Tymuś znalazł swoich ludzi na ziemi i możemy spokojnie zakończyć finansowe rozliczenia Tymka. Na jego koncie jest w tej chwili 135 zł. Czekam na propozycje : moja jest taka- skoro Rusti z Olkusza jest w potrzebie to myślę,że Tymek chętnie by się z nim podzielił.Ale to tylko moje zdanie i czekam na Wasze zdanie.:)[/QUOTE] Śliczne zdjęcia szczęśliwego Tymusia i cudne wieści z domku wynagradzają długi czas czekania na ten wspaniały domek. Co do propozycji Nikusia - popieram w 100% :)
  23. [quote name='Martika@Aischa']Jolu cała czwórka :( + piąta mamuśka do zabezpieczenia :( maskara .....[/QUOTE] No właśnie doczytałam w tytule wątku, że 4 maluchy i mama. kiepska sprawa
×
×
  • Create New...