-
Posts
6066 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szafra
-
To jutro też pobiegamy sobie! Też teraz poczytałam o płochaczach - też wydają mi się większe i szczuplejsze. Może kolega kolegi :evil_lol::evil_lol: zakocha się w naszym śpiewaku operowym i adoptuje ! Bones biedaczysko nie ma z prawej strony na dolę zębów na całej długości :-(... no może jakiś jeden zepsuty tam był. Może zadzwoń do tej Pani. Sama nie wiem, ale przynajmniej będziemy wiedzieć! Chociaż uszy ma płochacza( tak jak u tego) - krótsze niż spaniel ... [IMG]http://www.knieja.pl/rasy/res_1066339634_802.jpg[/IMG] Chociaż jego charakter do płochacza jak najbardziej pasuje : " Płochacz niemiecki jest psem zaciętym i wytrwałym w pracy, bardzo aktywnym". Szczególnie aktywnym ...
-
Nie odczytuję tego !!! A to do Ciebie ktoś pisał ? Bones to płochacz?
-
Ikarek za TM....odchodził kochany....potrzebny....
szafra replied to danavas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się, że Ikarek lepiej się czuje. Dobre wieści !!!! -
Cioteczki, dalej nie mamy DT ani DS dla naszego Bonesa chorego na serce. Siedzi w schronisku. Dzisiaj miała przyjechać Pani, z którą się umawiała Iwona ze schroniska, ale chyba nie przyjechała. On jest starszy i nie daje sobie rady w schronisku. Niedługo może trafić na kojce ogólne na zewnątrz. nawet nie chcę o tym myśleć! [url]http://www.dogomania.pl/threads/220158-Bones-spaniel-chory-na-serce!-Zbieramy-na-DT.-Sprawa-%C5%BCycia-lub-%C5%9Bmierci-[/url]!
-
Skubiś to będzie chyba spał do rana po takiej dawce :evil_lol: . Dobrze, że jest w budynku a nie na zewnątrz. Tez się martwię o maluchy .... Będę jutro o 17.00 :razz:.
-
[quote name='monika55']Dałam Bonesa Na FB z moim numerem telefonu. Dzwonią, dzwonią. Zobaczymy co wyniknie.[/QUOTE] Dziękuje :loveu::loveu:, właśnie widziałam na FB. Niech dzwonią ludziska! Też wszędzie pytam, ale ci co dzwonią to mieszkają daleko, albo inne takie tam ... nieciekawe! Wiem, że może trafić kiedyś na ogólne kojce. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego :shake::shake:. Shanti to znaczy, że ta Pani nie przyjechała ? Czy można go jutro na spacer zabrać, czy po szczepieniu nie bardzo. Czy to bardziej szczeniaków dotyczy?
-
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
szafra replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wessi']Byl ktos zainteresowany adopcja albo jakas propozycja dt?[/QUOTE] Kilka razy myśleliśmy, że już się uda, ale niestety.......... -
Ania proponowała spotkanie u siebie. Nie wiem czy wszystkim pasuje w niedzielę.
-
[quote name='kajk@'] a po 4 godzinach po powrocie nagle jakaś załamka, przypomniał mi się Bones trzęsący się... :bigcry: ([/QUOTE] kajk@ proszę Cię:-(
-
[quote name='szafra'] Ja trzymam kciuki za Pania, żeby przyjechała, może się uda i byłoby super :lol: .... Oczywiście, że warto spróbować !!! Może się uda ! [/QUOTE] Tu pisałam przecież. Ale może za dużo niepotrzebnych postów było i się zagubiło i zagubił się cały sens tego dziwnego wątku. Zaczynamy jeszcze raz .... Jedyna rzecz jaka mnie martwi to to, że ja mogę tylko w soboty z nim tam jeździć. Po pracy nie zdążę, a wyrwać się też nie mogę niestety. I to jest największy problem ... Nie mogę Was obarczać. I tylko nad tym się zastanawiam, bo jakby mu się coś działo to nie będę mogła szybko działać... Zamówiłam pakiecik ogłoszeń dla Bonesa na bazarku.
-
No co Ty jak bez echa? Mówiłam, że się cieszę i czekam aż ta Pani przyjedzie jutro ! Nic nie mówiłam, że plakaty to źle ... i nie mówiłam, ze coś jest źle... cieszę się, że dziewczyny plakaty rozwieszały ...
-
Na razie są wydatki. Jeżeli są wpływy to u Shanti. Pierwszy rachunek zapłaciłam ja ( 92 zł) , wczoraj Iwona ( 8,50 zł). Z Bonesem miała jechać Ula, a Iwona sama stwierdziła, że z nim pojedzie przy okazji jak będzie jechała z połamanym psiakiem na RTG. Ja się nie kłócę.
-
Mogę z nim jeździć na Katowicką! Nie wiem czym zaszkodziłam - tak jak piszesz - w tym przypadku?
-
Ikarek za TM....odchodził kochany....potrzebny....
szafra replied to danavas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja jestem na zaproszenie ciotki DONnki. Biedny psiak. Zapisuję ! Chwilowo podnoszę, bo jestem w tym miesiącu spłukana. -
Kupię mu jutro tabletki, tylko nie wiem ile, ponieważ jak powiedziała Shanti - Bartek ma inny plan leczenia, więc nie wiem czy to będzie Vetmedin? Jeżeli nie to nie na sensu kupować. Bartek ma być w schronisku chyba jutro? [B]Moje stanowisko jest takie:[/B] To jest pies schroniskowy - pracownicy schroniska zdecydują, czy i gdzie pies będzie leczony. Pracownicy schroniska czyli: Iwona, Grzegorz i Sylwester. Nikt inny. Jeżeli schronisko będzie chciało współpracować z Fundacją Emilii to by było bardzo dobrze. Myślałam, że to jest łatwiejsze i można tak normalnie współpracować z Fundacjami... Schronisko - Fundacja. Widocznie tak nie jest ... Jeżeli Bones pojedzie do BDT to myślę, że Fundacja Emilii da wsparcie Bonesowi obojętnie u jakiego weta będzie leczony. Teraz jest w schronisku i nie będę się w to mieszała. Bardzo chciałam, żeby Bones miał dobrą opiekę weterynaryjną i dobre leki, pojechałam na Katowicką, bo ufam ludziom, którzy tam pracują bardziej niż innym. Chciałam, tylko żeby ktoś go wreszcie zdiagnozował, powiedział co mu jest i zrobił głupie RTG. I to zrobili na Katowickiej. To tyle z mojej strony. Mogę Bonesa zabrać na spacer, do psiego salonu, do weta jeżeli trzeba i szukać mu DT czy domu stałego (nawet go zawieźć do tego domu), ogłaszać itp... Najważniejsze, żeby Bones był zdrowy i znalazł najlepszy dom! I po to założyłam mu wątek. Może niektórzy zapomnieli po co tu jesteśmy. Pośmiać się też lubię ( chyba mnie już trochę znacie) ale niektóre posty były grubo przesadzone i niesmaczne .... Atakujecie mnie z każdej strony za to, że chciałam psa zdiagnozować, leczyć, że woziłam do weta, zrobiłam wydarzenie na FB i rozsyłam jak głupia, ogłaszam, dzwonię, że chciałam załatwić wsparcie finansowe, że szukam dla niego DT? Wiele już widziałam i właściwie już nic nie powinno mnie dziwić ... a jednak. Ludzie mnie czasami jeszcze zaskakują. Tak bardzo kochają psy a ile jest w nich nienawiści do innego człowieka...
-
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
szafra replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No to w górę Płaczku !!!! -
[quote name='DT Iwa'] Może TAK - Martuś nie złość się może napisz Biznes plan jeśli chodzi o Bonesa co byś chciała czego nie możesz itd. no to znaczy bo głupio napisałam hmmm no nie wiem jak to napisać kurde bo tak naprawde nic nie wiemy tylko tyle że dostaje drogie leki na katowickiej i nic po za tym szukamy DT bezpłatnego i w tym przypadku może dobrze było by się pokłonić u Bartka, ja już sama nie wiem[/QUOTE] Kobietki, ja na tych lekach kompletnie się nie znam, nie wiem czy są jakieś zastępcze i tańsze. Może gorsze - nie wiem. Zapomniałyście o Fundacji, albo wcale jej pod uwagę nie bierzecie. Tak jakby jej nie było. Przecież Emilia napisała, że pokryją koszty weta. Ja nie mogę decydować, więc... Ciśnienia chyba nie zmierzyli, albo nie wiem jak się mierzy ciśnienie u psów? A po co ciśnienie? Wiem, że przed podawaniem furosemidu się mierzy ( przynajmniej u ludzi), bo on obniża ciśnienie i to bardzo.
-
Do Bartka to ja jeździłam już z Bonesem na zastrzyki i z nim rozmawiałam. A na RTG się nie doczekałam, :shake:dlatego pojechałam z nim na Katowicką.
-
[quote name='shanti'] Bartek ma zupełnie inny plan leczenia Bonesa niż ci z Katowickiej. W sobotę być może przyjedzie pani z Jastrzębia, która dziś telefonicznie pytała mnie o Bonesa. Przyjedzie w sobotę, bo na schronisku będzie wet od 13.00 i chciałabym żeby z nim też porozmawiała o leczeniu Bonesa. [/QUOTE] Iwonko chodzi mi o Bartka i jego plan leczenia. Jeżeli ma inny to ja nie wiem: kto go ma leczyć i komu już głowy nie zawracać ? Nie może go leczyć przecież kilku wetów na raz :shake::shake: i każdy po swojemu. Ja trzymam kciuki za Pania, żeby przyjechała, może się uda i byłoby super :lol: .... Oczywiście, że warto spróbować !!! Może się uda ! Niech leczy Bartek - pewnie będzie taniej, jeżeli o to chodzi.
-
Super....miałam wziąć na fakturę. Nie wiem, sorry ! Nie wypowiadam się już. Zamówiłam mu pakiet ogłoszeń. DT jest fikcją, ja zresztą też.......
-
Moniko55 jeszcze od mnie prośba ( taka trochę bardziej osobista) jeżeli możesz naucz ją proszę zostawania w domu samej! Nawet bez Dropsa. Później może być trudno ....
-
Stałych deklaracji na FB było kilka( po 10 - 20 zł ). Weta ( 92 zł ) zapłaciłam ze swoich gotówką. Będę próbowała jeszcze ten mój rachunek na fakturę wypisać... jeżeli nie to trudno:shake:. Nie wiem jak Shanti dzisiaj - czy brała leki dla niego. Stałych deklaracji na FB było chyba trzy (każda 10 - 20 zł). Napisałam też dzisiaj prośbę na FB o stale deklaracje. Ja mogę od siebie też dołożyć jakieś 20 zł w tym miesiącu, w następnym trochę więcej. Nie umiem żebrać ... :placz:. Jeszcze trzymam się jednej opcji DT, która niedługo się chyba wyjaśni. Teraz nie mogę powiedzieć, żeby nie zapeszyć.
-
[quote name='emilia2280']o, to na czym stanélo? ze DT u kogo i za ile?[/QUOTE] Emilko - na razie nie mamy kasy. Jeżeli będą pieniądze to będzie DT, bo bez tego co zrobimy??? Chyba, że BDT ... może masz jakiś pomysł ? Czekałam na decyzję pappermint24, ale nie dała znać. Chyba to nie był dobry pomysł, ponieważ obie z mama pracują i Bones siedziałby 8 godzin w domu. A przecież nie o to nam chodzi!:shake: To chyba domek będzie miał inny szczęściarz u Peppermint24... Wczoraj odezwała się też dziewczyna na FB. Mieszka sama i pracuje w domu...lecz nie ma pieniędzy na leki dla Bonesa, ani na transport ani na nic.... ....ale może dać mu dużo miłości i ciepła :wallbash:.... ale za transport i wszystko trzeba i tak zapłacić. Shanti masz dla niego leki? Jak Bones się czuje - widzisz różnicę po leku ???
-
Cieszę się bardzo, że wszystko się tak dobrze ułożyło Kingula !!!